W zeszłym roku (2018) pisaliśmy o nowej atrakcji turystycznej Podlasia – Osadzie Jaćwiesko-Pruskiej, którą odwiedziliśmy w sierpniu’2017 i do odwiedzenia tego miejsca zachęcamy także dzisiaj.

Trochę podobną atrakcję, powstałą z potrzeby serca, ale też i na skutek konieczności samofinansowania będącą pewnym pomysłem biznesowym na połączenie historii z wypoczynkiem możemy znaleźć na Mazurach. Dzisiaj opowiemy o Mazurskim Edenie, czyli Galindii.

Galindia'2018

Galindia’2018

Aby niecierpliwym wskazać drogę do tego miejsca poniżej zamieszczamy interaktywną mapę od Google:

Skąd pomysł na takie miejsce? Najpierw kilka słów o historycznej Galindii z Wikipedii: „Galindia – jedna z krain leżących w południowej części Prus, zamieszkana przez plemię Galindów.

Galindia'2018

Galindia’2018

Pierwsza znana wzmianka źródłowa o tej krainie pochodzi od geografa Ptolemeusza, który w II w. n. e. na obszarze obecnych ziem pruskich wymienił Galindów i Sudowów (Jaćwingów). Według legendy spisanej przez Szymona Grunaua nazwa plemienia pochodzi od Galindo, siódmego syna Wejdewuta. Na granicy z Mazowszem Galindo wybudował swój gród określany jako Galingenberg. Galindowie mieli prowadzić ciągłe walki z Mazowszanami, co doprowadziło do takiego wyludnienia, że w czasie podboju krzyżackiego Galindia była prawie bezludna, a resztki Galindów zostały zasymilowane przez Mazurów. Według Piotra z Dusburga Galindia została wyludniona na skutek napadu Jaćwingów. Ci ostatni najechali Galindię dowiedziawszy się o spustoszeniu jej przez wojska polskie, zagarnęli ocalały dobytek, konie, bydło, zabili starców, biorąc do niewoli kobiety i dzieci.

Galindia'2018

Galindia’2018

W 1335 r. w okolicach Olsztyna Krzyżacy zaczęli akcje kolonizacyjną. Najpierw został założony zameczek Bartążek – campus Bertyngen, który po powstaniu Olsztyna popadł w zapomnienie. W roku 1346 ta część Galindii przypadła Warmii, a pozostała Zakonowi. Z czasem Galindia zakonna stała się znana jako Mazury.

Galindia wzięła nazwę od słowa galas, oznaczającego „kraj położony na końcu świata” – jako że za granicą Galindii nie mieszkało żadne pruskie plemię (kończył się więc pruski kraj).

Galindia'2018

Galindia’2018

Kraina była położona nad rzekami Allo (Łyną) oraz Lawoso i ciągnęła się aż do granic Mazowsza. Z przekazów średniowiecznych spisanych w XIV w. Galindia rozciągała się między Barcją a Polską, na Południe – do rzeki Narew, a na Wschodzie aż do ziemi jaćwieskiej. Galindia sąsiadowała z południowego zachodu z Ziemią Sasinów, od północy z Barcją i Nadrowią, ze wschodu z Jaćwieżą. W skład Galindii wchodziła Ziemia Bertingen (Ziemia Bertung, Bartąg – obecnie południowe obrzeża Olsztyna) i Gunlauken. Na południe i wschód rozciągała się w XIII wieku olbrzymia, praktycznie bezludna Wielka Puszcza, zwana Wildnis lub Puszczą Galindzką.

Galindia'2018

Galindia’2018

Obecnie teren dawnej Galindii w całości leży na Mazurach i częściowo południowych krańcach Warmii. Na półwyspie u ujścia rzeki Krutyni do Jeziora Bełdany od 10 lat rekonstruuje się osadę plemienia Galindów, gdzie odtwarza się ich codzienne życie, a w widowiskach historycznych przedstawia się różne zwyczaje i rytuały.”.

Natomiast dokładniejszy opis miejsca obecnie nazywanego „Galindia” znajdziemy m.in. na tej stronie.

Galindia'2018

Galindia’2018

Pod hasłem „Iznota” w Wikipedii znajdziemy też fragment o obecnej Galindii: „Na półwyspie jeziora Bełdany, pośród lasów, mieści się ośrodek wypoczynkowy “Galindia”. Ośrodek turystyczny założony został przez psychoterapeutę Cezarego Kubackiego i nawiązuje do historycznego plemienia Galindów, którzy zamieszkiwali okolice Iznoty (od V wieku p.n.e. do XII wieku). Ośrodek składa się z hotelu, restauracji i pensjonatu, z wystrojem wnętrz i zagospodarowaniem terenu nawiązującymi do dawnej kultury Galindów. Nie jest to ścisłe odtworzenie historyczne, lecz twórcze i luźne nawiązanie stylistyczne. Na terenie ośrodka znajdują się: pieczary, termy, lochy demonów (w tym stylistycznie nawiązujące do bursztynu), studnie głodowe, uroczyska leśne, rytualny krąg kamienny czy labirynt Galindów. Na życzenie turystów inscenizowane są obrzędy oraz zajęcia Galindów, m.in. napady rabunkowe na przejeżdżających autobusem turystów. Droga do ośrodka ozdobiona jest drzewami, “posadzonymi” korzeniami do góry. Na terenie “osady” znajdują się też różnego typu rzeźby i instalacje, stylizowane na epokę Prusów.”.

Galindia'2018

Galindia’2018

Wiecie już więc czego można się w tym miejscu spodziewać, a mając więcej czasu warto skorzystać z oferty przewodnika i posłuchać jego gawęd oraz wziąć czynny udział w odtwarzaniu opowiadanych przez niego historii. My wybraliśmy rozwiązanie pośrednie: najpierw sami wykonaliśmy spacer po terenie, potem przez dłuższą chwilę przysłuchiwaliśmy się opowieściom przewodnika, aby ponownie zobaczyć różne zakamarki i uwiecznić wpadające w oko widoki.

Galindia'2018

Galindia’2018

Dla gustujących w tego rodzaju „klimatach” dostępna jest oferta hotelowo-restauracyjno-imprezowa, dzięki której można w tym miejscu spędzić zarówno weekend jak i dłuższy urlop.

Będąc na Mazurach dłuższy czas warto wybrać się do Galindii i zobaczyć co ona może nam zaoferować w zakresie zarówno obejrzenia twórczych wizji rzeźbiarskich, scenograficznych czy po prostu krajobrazowych – jeziora mazurskie to piękno samo w sobie warte kontemplacji, a dodatkowo historia Galindów, odtwarzanie ich obyczajów i inne związane z tym miejscem atrakcje na pewno pozwolą wypełnić wolny czas w interesujący sposób.

Zapraszamy również do obejrzenia naszego krótkiego filmu:

Przeczytaj także inne wpisy:

1 komentarz do “Mazurska atrakcja – Galindia”

Zostaw komentarz = Leave a comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.