Archiwa tagu: kościół

Majowy spacer w Uniejowie

Na zamku w Uniejowie byliśmy ostatnio w 1999 roku. Najwyższy więc czas aby odwiedzić to miejsce ponownie, tym bardziej że oprócz zamku jest tam kilka innych obiektów wartych zobaczenia.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ale oczywiście zamek był dla nas miejscem w pewien sposób sentymentalnym, więc naszą wycieczkę zaczęliśmy od niego. Tablicy z krótką historią zamku, którą sfotografowaliśmy w roku 1999 tym razem nie zauważyliśmy, więc dla przypomnienia jej zdjęcie poniżej:

Uniejów'1999
Uniejów’1999

Krótki opis zamku z Wikipedii: „Zamek wybudowany został w latach 1360–1365 na miejscu starej fortalicji drewnianej, zniszczonej podczas najazdu Krzyżaków na miasto w 1331. Inicjatorem budowy zamku był abp gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki, jeden z najbliższych współpracowników króla Kazimierza Wielkiego.
Obiekt został poważnie zmodernizowany w latach 1525–1534, z uwagi na zniszczenia pożarowe i wtedy utracił większość cech gotyckich. Ostatecznie rolę obronną przestał pełnić w wieku XVII, stając się rezydencją. W 1836 budowlę objęła estońska rodzina Tollów. W 1848 Aleksander Toll dokonał klasycystycznej przebudowy obiektu. Zamek w Uniejowie jest przykładem narastania stylów w architekturze.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Teraz zamek w Uniejowie wraz z dodatkowymi atrakcjami ma swoją stronę internetową, z której warto zacytować m.in. „Zimne zamkowe komnaty? Nie na uniejowskim zamku. Będziesz zaskoczony, jak ciepło jest w każdym pomieszczeniu. I – co ciekawe – to ciepło pochodzi z głębi Ziemi. Zamek Arcybiskupów Gnieźnieńskich jest bowiem ogrzewany wodą geotermalną. To jeden z nielicznych zamków w Polsce i Europie, który korzysta z tego ekologicznego źródła ciepła.

II wojna światowa nie przyniosła dużych strat (w przeciwieństwie do miasta, które było prawie doszczętnie zniszczone). Po wojnie, do 1954 r. w zamku mieściły się magazyn zbożowy oraz składnica nawozów sztucznych. W 1956 r. rozpoczęto prace konserwatorskie, podczas których wyeksponowano elementy gotyckie oraz renesansowe. Ostatecznie zaadaptowano budynek na ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy. W latach 1995-2009 jego gospodarzem była Rada Naczelna Zrzeszenia Studentów Polskich. Obecnie zamek należy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Termy Uniejów Sp. z o.o. Po gruntownym remoncie wnętrz w 2012 r. znajduje się tutaj stylowy hotel wraz z centrum konferencyjnym oraz restauracja.„.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Park otaczający zamek został uporządkowany i może być doskonałym miejscem na spacery, bieganie czy po prostu kontakt z naturą – kilka zdjęć parku poniżej:

Kilka zdjęć z wnętrz zamku poniżej:

Warto wejść na zamkową wieżę aby zobaczyć okoliczne tereny i miasto jakby z lotu ptaka:

Spod bramy zamkowej mostkiem nad Wartą można w przyjemny sposób dostać się do miasta, po drodze oglądając piękną panoramę zamku zza rzeki.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ciekawym pomysłem jest strzelanie z armat uniejowską solanką, co wygląda bardzo malowniczo na tle rzeki i zamku:

Zza rzeki widać też kompleks uniejowskich term:

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Miejscem wartym odwiedzenia jest Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Uniejowie – choć oczekująca na prace remontowe, to zachwyca wystrojem i kolorami. Z Wikipedii krótka historia i opis: „Jest to gotycka budowla z XIV wieku, przebudowana w XVI wieku. W wyniku działań wojennych 1939 roku uległa poważnym uszkodzeniom: został spalony dach i zawalony szczyt zachodni wraz ze sklepieniem. Zaraz po wojnie (1945-1946) odbudowano ją, a w 1958 roku wymalowano. Największą wartość historyczną w kościele stanowią: gotyckie prezbiterium z XIV wieku, ołtarze boczne z XVII wieku. W kaplicy bł. Bogumiła sarkofag wykonany w brązie 1667 w Gdańsku„.

Poniżej kilka zdjęć kolegiaty:

Wracając na zamkową stronę Warty, mijając termy dojdziemy lub dojedziemy do Zagrody młynarskiej – czyli: „zespołu muzealno-noclegowego z 5 zabytkowymi obiektami przeniesionymi z terenu województwa łódzkiego. Są to: dwór z miejscowości Nagórki, dwa wiatraki – koźlaki z Chorzepina i ze Zbylczyc, budynek inwentarski z Uniejowa oraz chałupa ze Skotnik. Ponadto na terenie kompleksu wzniesiona została wierna kopia stodoły z Besiekier„. Kilka zdjęć z tego miejsca poniżej:

Jak widać atrakcji historycznych oraz miejsc do aktywnego wypoczynku w Uniejowie nie brakuje. Można skorzystać z oferty uzdrowiskowej czy po prostu wypoczynkowej i spędzić tu dłuższy okres. Na koniec tego wpisu jeszcze kilka zdjęć zamku:

Więcej zdjęć z Uniejowa na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki film z Uniejowa:

Zatrzymany w czasie krajobraz polskiej wsi – Uroczysko Zaborek

Dzisiaj pokażemy i napiszemy parę słów o miejscu, w którym jakby zatrzymał się czas, a krajobraz zachwyca formą i kolorem.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Tym miejscem jest położone na obrzeżu Janowa Podlaskiego Uroczysko Zaborek.

Zajrzeliśmy tu tylko na chwilkę, choć to chwilka rozciągnęła się do ponad godziny i w sumie żałujemy, że nie mogliśmy tu spędzić dużo więcej czasu.

Uroczysko to jakby zaadaptowana na cele wypoczynkowe część wsi, w której w bardzo przemyślany sposób połączono współczesne wymogi w zakresie zakwaterowania turystów i walory krajobrazowe siedlisk wiejskich rozrzuconych wśród pól, łąk i lasów.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Spacerując po rozległym terenie chłonęliśmy te niezwykłe dla mieszczuchów widoki, które były szczególnie piękne gdyż poranna słoneczna pogoda po wieczornej burzy i ulewie z poprzedniego dnia dodawała niesamowitych kolorów wszystkim zakątkom.

Uroczysko Zaborek - Bielony Dworek z 1844
Uroczysko Zaborek – Bielony Dworek z 1844

Mapę tego miejsca i szczegółowy opis wszystkich obiektów znajdziecie na stronie uroczyska. My pokażemy je tak jak je zobaczyliśmy porankiem nie tak dawno temu.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Na terenie uroczyska znajdziemy takie budowle jak: Stara Plebania z 1880 roku, Bielony Dworek z 1844,  XIX-wieczny zdesakralizowany Kościółek,  chata szlachty zaściankowej z 1862, Wiatrak „Koźlak”. A Leśniczówka – jest jednym z trzech (obok Starego Spichlerza i Wozowni) oryginalnych budynków znajdujących się na terenie posiadłości przed założeniem pensjonatu.

Uroczysko Zaborek - Leśniczówka
Uroczysko Zaborek – Leśniczówka

Bardzo nam się podobało rozplanowanie położenia poszczególnych budynków w odległości przynajmniej kilkudziesięciu, a częściej kilkuset metrów od innych obiektów. Stawarza to bardzo dobre warunki do niezależnego organizowania wypoczynku lub różnorodnych imprez, które nie zakłócają się wzajemnie.

Uroczysko Zaborek - Stara Plebania
Uroczysko Zaborek – Stara Plebania

Ze starej plebanii dochodzimy do większego zbiornika wodnego ze „stylowym” drewnianym molo:

Uroczysko Zaborek - molo
Uroczysko Zaborek – molo

Zbiornik wodny jest pięknie wtopiony w otoczenie, jednak nam zabrakło trochę szerszego dostępu do wody.

Uroczysko Zaborek - zbiornik wodny
Uroczysko Zaborek – zbiornik wodny

Po drugie stronie Starej Plebanii znajduje się budynek drewnianego kościółka.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

A tuż obok uroczy ogród.

Uroczysko Zaborek - ogród
Uroczysko Zaborek – ogród

Z kolei w pobliżu Bielonego Dworku znajduje się chata szlachty zaściankowej z 1862.

Uroczysko Zaborek - chata szlachty zaściankowej z 1862
Uroczysko Zaborek – chata szlachty zaściankowej z 1862

Najlepiej nastrój i charakter tego miejsca oddaje jednak nasz krótki film:

Zachęcamy też do lektury artykułu: „Postawili na turystykę i – nie zawiedli się„. Polecamy szczegółowy opis obiektów Zaborka, którego autorką jest Halina Landecka, dostępny w pliku pdf tutaj.

Inowłódz – zamek uratowany dla turystów i lokalnej społeczności

Kiedy kilka lat temu odwiedziliśmy Inowłódz (fotografie dostępne w naszej galerii tutaj), trwały tam prace rekonstrukcyjne przy ruinach zamku.

Inowłódz'2011
Inowłódz’2011

Docelowa koncepcja nie była wtedy jeszcze zbyt dobrze widoczna. Ale już wtedy postanowiliśmy odwiedzić to miejsce, gdy prace zostaną ukończone.

Tegoroczna wizyta pokazała nam już zrekonstruowane częściowo założenie zamkowe w fazie ukończonej.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Bardzo szczegółową historię zamku, także w zakresie rekonstrukcji do obecnego stanu można znaleźć na tej stronie, z której przytoczymy poniżej niektóre dane istotne z punktu widzenia ogromnego wysiłku finansowego, jaki musiała ponieść gmina Inowłódz:

W czwartek, 27 maja 2010 roku, odbyła się XLV, nadzwyczajna sesja Rady Gminy Inowłódz. Radni musieli zdecydować, czy biorą unijne pieniądze na „Rozbudowę, adaptację i częściową rekonstrukcję ruin zamku Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu”. Taki też tytuł miał wniosek o dofinansowanie tego projektu, złożonego przez gminę do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007 – 2013 w ramach priorytetu „Gospodarka, innowacyjność, przedsiębiorczość” i działania „Infrastruktura turystyczno–rekreacyjna”. Wniosek zyskał on pozytywną ocenę i akceptację odpowiednich organów Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, decydujących o podziale unijnych środków. Oznacza to, że na nazwany wyżej cel gmina Inowłódz może otrzymać 5 mln 602 tys. 698 zł. To 75% tzw. Kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, wynoszących 7 mln 470 tys. 264 zł. Jeśli gmina zdecyduje się sięgnąć po przyznane pieniądze. O tym właśnie musieli zdecydować radni podczas nadzwyczajnej sesji.

Decyzja to wcale nie taka łatwa i prosta, bo wzięcie tych pieniędzy jest równoznaczne z wyasygnowaniem tzw. wkładu własnego. Trzeba na to wziąć kredyt. Jak wynika z przedstawionej symulacji, na 15 lat. Z odsetkami wyjdzie to 3 mln 37 tys. 440 zł. Przez 15 lat przyjdzie płacić z tego tytułu ok. 200 tys. zł rocznie. Czy obarczyć następców (zbliżał się koniec kadencji Rady) takim balastem? Czy przedsięwzięcie ostatecznie gminie się opłaci? Czy koszty utrzymania powstałego w wyniku tej nietypowej inwestycji obiektu będą w przyszłości do udźwignięcia?

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

To co zrobiono zasługuje naszym zdaniem na ogromne uznanie. Z ogromną przyjemnością poznawaliśmy coraz to nowe pomieszczenia zamkowe przeznaczone na działalność kulturalną czy też na spotkania lokalnej (i nie tylko) społeczności.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Warto zacytować bardzo ciekawe założenia do rekonstrukcji:

Doprowadzenie ruin do stanu używalności nie przewiduje kompletnej rekonstrukcji twierdzy. Stosownie do zamierzeń gospodarzy gminy, popieranych przez władze konserwatorskie, utrwalone ruiny, po częściowej rekonstrukcji wybranych odcinków muru oraz po pracach adaptacyjnych i konserwatorskich, mają spełniać funkcje edukacyjne i turystyczne. Odbudowana wieża zamkowa będzie wykorzystana jako miejsce widokowe i miejsce stałej ekspozycji historii zamku. Atrakcją turystyczną i przedmiotem ekspozycji winny stać się ruiny zamku, ukształtowane i zaaranżowane w sposób pozwalający odczytać charakter i formy dawnego założenia obronnego. Projekt dotyczy też zagospodarowania terenu wokół zamku, w sposób przybliżający charakter dawnych urządzeń obronnych, jak fosa, most nad nią i system obronny strefy bramy zamkowej.

W pomieszczeniach możliwych do odzyskania w najlepiej zachowanej strefie przyziemia oraz w zachowanych gabarytach ścian wysokiego parteru umiejscowione zostały funkcje związane z obsługą turystyki oraz z funkcjonowaniem Gminnego Ośrodka Kultury. Zapewni to możliwość całorocznego użytkowania obiektu i odpowiednią, efektywną ochronę zabytkowej struktury.

W adaptowanych wnętrzach, oprócz wspomnianej ekspozycji dziejów zamku zlokalizowano pomieszczenia biblioteki gminnej z czytelnią o łącznej powierzchni 109,7 m kw., punktu informacji turystycznej o powierzchni 37,6 m kw., gminnego klubu – świetlicy z małą salą odczytowo – widowiskową o powierzchni 72,8 m. kw., sale gier świetlicowych o łącznej powierzchni 107,2 m kw. Uwzględniono też oczywiście w projekcie pomieszczenia gospodarcze, toalety, szatnie, niezbędne pomieszczenia techniczne. Całkowita uzyskana powierzchnia użytkowa w przyziemiu, na parterze i w wieży, tarasów, to 843,6 m. kw.„.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Skrótowe informacje o zamku i jego odbudowie przedstawia tablica informacyjna przy wejściu na teren zamkowy.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Ilość i jakość prac to bardzo dobra prognoza dla wzrostu zainteresowania tym miejscem, choć jak podaje np. Wikipedia, a pewnie wielu czytających ten tekst o tym już zapomniało:

Inowłódz i okolice służyły jako plener dla polskich filmów i seriali, m.in.:

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Zabytki Inowłodza to także:

Warto też je odwiedzić – na zdjęciach poniżej Kościół św. Idziego:

Kościół św. Idziego jest dobrze widoczny z zamkowej wieży, a z kolei zamek jest dość dobrze widoczny z kościelnego wzgórza, co dodatkowo zachęca do odwiedzenia obu tych miejsc.

ruiny zamku Kazimierza Wielkiego
ruiny zamku Kazimierza Wielkiego

Z wieży zamkowej widać też dość dobrze synagogę w Inowłodzu:

Synagoga w Inowłodzu
Synagoga w Inowłodzu

w której obecnie znajduje się sklep:

Synagoga w Inowłodzu
Synagoga w Inowłodzu

Działania udostępniające zamek zmaterializowały też bardzo potrzebny parking dla turystów, na którym nie zabrakło toalety.

Zachęcamy wszystkich do odwiedzin tego bardzo interesującego miejsca, gdyż jest ono bardzo przyjazne dla turystów – na zamek wchodzimy bez biletów, jeśli tylko w danym dniu nie ma jakiegoś wyjątkowego święta i brama nie jest zamknięta.

Zapraszamy na nasz tegoroczny film z Inowłodza:


A chcącym zobaczyć wnętrza Kościoła św. Idziego polecamy nasz  film z roku 2011:

Iwięcino – Wioska Końca Świata i piękny kościół z XIV wieku

Wielu turystów zmierzających nad morze mija Iwięcino zauważając albo i nie budynek najcenniejszego zabytku tego miejsca – kościół pw. Matki Boskiej Królowej Polski,

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

W 2003 roku także i my zatrzymaliśmy się tu na chwilę aby zrobić tylko 2 zdjęcia, bo budynek był zamknięty i nic więcej zobaczyć się po porostu nie dało. W tym roku mieliśmy więcej szczęścia bo spotkaliśmy miłych mieszkańców opiekujących się kościołem, którzy pomimo swoich pilnych zajęć poświęcili chwilkę turystom pokazując im wnętrza zabytku będącego zarówno ich dumą jak i przedmiotem codziennej troski.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Zmagania z codziennymi problemami przy ochronie tego zabytku znajdują swoje odbicie na internetowej stronie Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Wsi Iwięcino – tam też można m.in. przeczytać: „Na wniosek Dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie Cezarego Nowakowskiego z upoważnienia Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego przyznano Radzie Parafialnej w Iwięcinie dyplom uznania „Swojskie zabytki” za: konsekwentne, wieloletnie działania na rzecz ochrony unikatowego zabytku jaki stanowi średniowieczny kościół w Iwięcinie z zachowanym bogatym wyposażeniem wnętrza, utworzenie lapidarium na historycznej nekropolii wiejskiej, za pieczę i dbałość o pierwotny układ ruralistyczny wsi. Podkreślono, że te działania stanowią cenny przykład zaangażowania duchowieństwa, społeczności lokalnej i samorządu w ochronę dziedzictwa kulturowego regionu.„.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Obszerna historia zabytku z powyższej strony warta jest dokładnej lektury, my zacytujemy stamtąd mały fragment: „Kościół w lwięcinie uchodził za najładniejszy kościół wiejski ówczesnego powiatu sławieńskiego (Schlawe). Powstał on pod koniec XIV wieku z inicjatywy mnichów zakonu Cystersów. Zakonnicy ci wywodzili się z klasztoru w Bukowie Morskim (Seebuckow). Wieża ma 32 m wysokości. Pierwotnie kościół posiadał 4 wieżyczki. Kiedy w roku 1732 piorun zniszczył dwie z nich, postanowiono odbudować tylko jedną wieżę. Nadano jej dosyć znaczne pochylenie w kierunku zachodnim, by uchronić ją przed częstymi bardzo silnymi wiatrami zachodnimi. Wieża i nawa kościoła pokryte są gontami dębowymi. Przez setki lat wieża kościoła była znakiem dla ludzi pływających po morzu i wracających do domu rybaków z okolicznych miejscowości. Na czubku wieży znajduje się odgromnik na którym kręci się ażurowy kogut stojący na kuli. z datą 1663. Koguta tego umieszczono również na wieży po remoncie w roku 1909. „. I właśnie z tym kogutem mieli problem opiekuni kościoła w momencie naszych odwiedzin, bo na skutek upływu czasu i mocno wiejących wiatrów w ostatnim czasie kogut szykował się jakby do ostatniego lotu ku ziemi. Mamy nadzieję, że dzięki zaradności mieszkańców udało się go uratować i będzie on pełnił swoje pożyteczne funkcje przez kolejne dziesięciolecia.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Kolejny cytat z historii kościoła: „Ozdobą, która wymaga szczególnej uwagi jest malowidło na suficie przedstawiające „Sąd Ostateczny”. Wykonano je w roku 1697, za czasów pastora Malichiusa, który zapłacił za tę pracę 36 talarów. Przez długi czas z niewiadomych przyczyn było ono zatynkowane i ponownie odkryto je spod warstwy tynku podczas renowacji kościoła, która miała miejsce w 1909 r. Konserwacji polichromii podjęli się wówczas – Franz Vögele oraz Gustav Hoffmann (1883-1974), który w latach 1922/23 restaurował także kościół w niedalekim Jamnie. Szczeciński malarz Vögele na jednym z fragmentów polichrommi – przy organach przedstawił sołtysa wsi (Collatz ) jako diabła ponieważ żywił do niego urazę. Nad naszymi głowami widzimy (idąc od prezbiterium do wieży kościelnej): Trójcę Świętą wśród obłoków, Słońce, Niebo, Chrystusa na tęczy w otoczeniu Świętych i Proroków, trzy Anioły, Sąd Ostateczny: Niebo i Piekło, Noc (rozgwieżdżone niebo). Elementem łączącym poszczególne sceny jest wymalowane na belkach stropu niebo z chmurami. Scenę centralną stanowi Chrystus w czerwonej szacie, zasiadający na tęczy, rozsądzający umarłych na tych, którzy pójdą do Nieba i na tych, którzy pójdą do Piekła.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Do opisu ołtarza zacytujemy kolejny fragment z historii kościoła: „Ołtarz kościoła pochodzi z 1622 roku. Główną scenę ołtarzową stanowi Ukrzyżowanie z Marią i św. Janem. Nad sceną Ukrzyżowania znajduje się napis: Das Blut Iesu Christi des Sohns Gottes, machet uns rein von aller Sunde co oznacza „Krew Jezusa Chrystusa, Syna Bożego oczyściła z wszystkich grzechów?. Jest to cytat z ewangelii św. Jana. W predelli (części ołtarza znajdującej się poniżej Ukrzyżowania) wymalowano Ostatnią Wieczerzę. Rzeźby w zwieńczeniu ołtarza ukazują Chrystusa jako Dobrego Pasterza i Mojżesza z tablicami Dekalogu. Obrus, który przykrywał ołtarz opatrzony był pięknymi haftami. Przedstawiały one między innymi sceny „Grzech pierworodny”.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Warto wiedzieć, że: „W 1998 roku byli niemieccy mieszkańcy wsi Iwięcino, Bielkowo i Wierciszewo ufundowali pomnik ku czci wszystkich zmarłych byłych mieszkańców tych ziem. Odprawiono uroczyste nabożeństwo z udziałem pastora kościoła ewangelickiego. Stało się już tradycją, że co dwa lata przyjeżdżają oni do Iwięcina na kilka dni, wspierają finansowe niektóre przedsięwzięcia renowacyjne a w roku 2004 podpisali „Deklarację poparcia i współpracy” w której jest m.in. napisane: „kierowani troską o nasze wspólne dziedzictwo kulturowe jakim jest XIV-wieczny kościół w Iwięcinie w pełni popieramy dążenia Parafii w Dobiesławiu oraz Rady Parafialnej w Iwięcinie, o pozyskanie środków z funduszy unijnych oraz fundacji krajowych i zagranicznych na renowację tej świątyni”. W dniu 12 czerwca 2009 r. odsłonięto na cmentarzu w Iwięcinie lapidarium – symboliczny pomnik o wspólnej pamięci, poświęcony tym, którzy zostali tu pochowani na początku ubiegłego wieku. Inge Westhäusler w imieniu byłych mieszkańców, podziękowała za odsłonięcie lapidarium, w którym znajdować się będą wszystkie ocalałe płyty nagrobne i fragmenty pomników dawnego cmentarza.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Ciekawy wątek zawiera też fragment z końca historii obiektu: „W dniu 5 lipca 2003 roku w Iwięcinie odbyła się promocja książki ks. Henryka Romanika i Zdzisława Pacholskiego pt. ”Koniec świata w Iwięcinie”. Album fotograficzno-poetycki to czarowny klimat baroku pomorskiego i prowincjonalna duma pragnąca dorównać metropolii zainspirowana malowidłem pokrywającym strop miejscowego kościoła przedstawiającym „Sąd Ostateczny”. Mocna promocja książki spowodowała, iż pojawiła się ona w najbardziej oddalonych krajach Europy rozsławiając „Niebiańskie Jaruzalem tuż za Górą Chełmską niedaleko Koszalina”. Autorzy albumu zawitali również do Watykanu, gdzie przekazali specjalny egzemplarz Janowi Pawłowi II.
Tak oto, o nastroju w iwięcińskiej świątyni, pisze ks. biskup senior Ignacy Jeż w przedmowie do publikacji: „Wnętrze nastraja do modlitwy, poszczególne zaś elementy wystroju dobrze świadczą o użytkownikach świątyni. Warto je pokazywać, warto im się przypatrzeć, warto w nich zobaczyć to, co świadczy o miłości do Pana Boga tych, którzy korzystali kiedyś i dziś z kościoła. „Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś potrafi …dać…”. A oni dla powstania i na utrzymanie tego Domu Bożego – takim, jak go widzimy – potrafili wiele ofiarować…”.

Iwięcino'2015
Iwięcino’2015

Słuchając przewodniczki-opiekunki, która z wielką troską opowiadała nam o zabytku pomyśleliśmy, że należy zachęcić wszystkich turystów aby przejeżdżając przez Iwięcino zatrzymali się tu na chwilkę – na tej stronie można znaleźć kontakt do opiekunów kościoła, którzy chętnie wam go udostępnią do zwiedzania i opowiedzą ciekawą historię. Jak każdy zabytek tak i ten wymaga pracy i funduszy aby zachować dla potomnych swoje cenne zasoby. Zachęcamy więc do wsparcia starań lokalnej społeczności – zacytujemy jeszcze jeden fragment ze strony „Prace konserwatorskie„: „Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Szczecinie Ewa Stanecka, wystosowała do ks. proboszcza Józefa Kapczyńskiego specjalny list gratulacyjny, w którym czytamy: „…pragnę pogratulować i podziękować całej społeczności Iwięcina, bardzo zaangażowanej w dzieło remontu tego wspaniałego zabytku. Za pośrednictwem Wielebnego Księdza Proboszcza przekazuję podziękowania wszystkim darczyńcom i wolontariuszom, którym leży na sercu dobro zabytkowej świątyni w Iwięcinie. Dzięki zaangażowaniu Państwa świątynia nabrała wyjątkowego blasku i wprowadza w zachwyt każdego, kto zechce wejść do jej wnętrza. Życzę wszystkim uczestnikom tej niezwykłej uroczystości wszelkiej pomyślności i satysfakcji z dzieła, jakim jest opieka nad tym wyjątkowym kościołem”.”

Bardzo cieszymy się, że lokalna społeczność otacza opieką zabytek będący dla nich zarówno dziedzictwem historycznym, ale też częścią ich codziennego życia. Warto i trzeba takie przykłady upowszechniać szerzej. Warto zerknąć na aktywność lokalnej społeczności na stronie „Kalendarium wydarzeń„, ale to już dodatkowa historia współczesnych działań i oby takie przykłady miały naśladowców w całej Polsce, we wszystkich małych ojczyznach.

Zapraszamy na nasz krótki film:

Kamieniec Ząbkowicki – przerwany zastój

Kiedy ostatnio byliśmy w Kamieńcu Ząbkowickim w 2002 roku obraz tego zabytku z zewnątrz jeszcze urzekający, ale od wewnątrz ciągle zastygły na etapie powojennych zniszczeń, nie dawał turystom pełnej radości ze zwiedzania. Owszem, ruiny są też ciekawe, ale gdy mamy świadomość jak w tym miejscu było nie tak dawno, to oglądanie zniszczonych wnętrz grożących praktycznie katastrofą budowlaną wzbudzało mało optymistyczne uczucia.

Kamieniec Ząbkowicki'2002
Kamieniec Ząbkowicki’2002

Poniżej jedno zdjęcie wykonane w tym roku w pałacu z fotografii archiwalnej dostępnej na wystawie „Twórcy i dzieje zespołu pałacowo-parkowego w Kamieńcu Ząbkowickim”.

Kamieniec Ząbkowicki na fotografii archiwalnej
Kamieniec Ząbkowicki na fotografii archiwalnej

Poniżej aktualny stan Sali Przyjęć (Sali Balowej).

Kamieniec Ząbkowicki - Sala Przyjęć
Kamieniec Ząbkowicki – Sala Przyjęć (Sala Balowa)

Widać już dobrze efekty prac konserwatorskich przy sklepieniach sali balowej oraz tarasie widokowym.  Dokładniej odtworzone sklepienia widać na poniższym zdjęciu.

Kamieniec Ząbkowicki - Sala Przyjęć (Sala Balowa)
Kamieniec Ząbkowicki – Sala Przyjęć (Sala Balowa)

Ten tytułowy przerwany zastój możliwy był po przejęciu obiektu przez gminę. „Po wygaśnięciu umowy dzierżawy pałac powraca pod bezpośredni zarząd właściciela, tj. Gminy Kamieniec Ząbkowicki. Ogólny stan kompleksu był katastrofalny.” – czytamy na skromnej jeszcze stronie pałacu.

Zarówno kiedyś jak i obecnie największe wrażenie robi chyba widok pałacu z pewnej odległości.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Po podejściu bliżej widok jest coraz ciekawszy.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Rozmiar zabytku dobrze obrazuje też widok z pałacowego tarasu, także poddanego gruntownemu remontowi.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

A zdjęcia z nieco niższego poziomu poniżej tarasu widokowego także pokazują, choć obecnie jedynie fragmentarycznie, jak tu kiedyś było.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Inne ujęcie poniżej.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Jeszcze niżej widok ciągle jest piękny i zachęcający do kolejnych zdjęć.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

To co zrobiono tu po przejęciu zabytku przez gminę, choć wydaje się niewielkim fragmentem w porównaniu do całego założenia architektonicznego, jest jednak na tyle widoczne i istotne, że odwiedzającym ten obiekt turystom po raz kolejny, mającym w pamięci (i na fotografiach) poprzedni stan robi się jakby weselej, uśmiech na ustach i radość w oczach to częsty objaw i oby takie wrażenia były coraz mocniejsze przy kolejnych odwiedzinach.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Cieszymy się bardzo, że obiekt o tak ciekawej historii (polecamy artykuł: „Turystyczny cud w Kamieńcu Ząbkowickim – nowe życie monumentalnego pałacu„)  ma obecnie troskliwego gospodarza, który nie tylko prowadzi prace konserwatorskie, ale też dzięki zaangażowaniu w ochronę tego zabytku daje pracę już ponad 100 osobom.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Dla tych co nie znają historii pałacu tylko fragment z Wikipedii:
W 1838 właścicielką dóbr kamienieckich stała się królewna niderlandzka Marianna Orańska, która w tym samym roku zleciła wykonanie projektu przyszłej rezydencji Karlowi Friedrichowi Schinklowi, ówcześnie jednemu z najwybitniejszych architektów[4]. 15 października na wzgórzu (zwanym Grodowym Wzgórzem) położono kamień węgielny. Prace budowlane, ze względu na stan zdrowia Schinkla, nadzorował młody architekt, Ferdinand Martius. W 1848 prace przerwano z powodu rozwodu księżnej z Albrechtem Hohenzollernem, księciem pruskim. Wznowiono je dopiero w 1853. Założenia tarasowo-ogrodowe zaprojektowane zostały w 1858 przez Petera Josepha Lenné, generalnego dyrektora Ogrodów Pruskich. Rok później rozpoczęto budowę tarasów wiodących do pałacu. 8 maja 1872 uznaje się za datę zakończenia prac przy budowie pałacu i wokół niego. Tego dnia po północno-wschodniej stronie pałacu nastąpiło odsłonięcie pomnika Nike, ustawionego na jedenastometrowej kolumnie. W 1873 z okazji ślubu syna Albrechta Marianna przekazała mu zarząd nad całością dóbr śląsko-kłodzkich, w tym również nad pałacem.

Podczas II wojny światowej Niemcy urządzili tutaj magazyn przejściowy dla zwożonych z całego Śląska dzieł sztuki. Np. zbiory i archiwalia z Wrocławia rozlokowano w pałacu, w ujeżdżalni, oraz w pobliskim kościele i zabudowaniach parafialnych. Po 1945 wyposażenie pałacu zostało wywiezione bądź zdewastowane, w lutym 1946 cały kompleks spłonął, prawdopodobnie podpalony przez żołnierzy radzieckich. Część marmurów z pałacu użyto przy budowie Sali Kongresowej w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.

Na poniższym zdjęciu udostępnionym przez MKiDN, a które można zobaczyć na wystawie w pałacu, pokazano jak obiekt wyglądał w latach 20-tych XX wieku.

Kamieniec Ząbkowicki w latach 20-tych XX wieku
Kamieniec Ząbkowicki w latach 20-tych XX wieku

Pewne wyobrażenie o wielkości obiektu daje ostatni fragment z opisu w Wikipedii: „Bryła pałacu jest zbudowana na planie prostokąta 75,3 na 48,3 m. Cztery wieże narożne mają 33,6 m wysokości. Kubatura pałacu wynosi 90 tys. m³, natomiast powierzchnia użytkowa to blisko 20 tys. m². Dziedzińce wewnętrzne mają wymiary 19,5 na 18,2 m i przedziela je arkadowy krużganek, łączący ścianę północno-wschodnią i południowo-zachodnią.” A pewnym odniesieniem do skali obiektu jest zdjęcie poniżej.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Ten rozmiar zabytku jest wyzwaniem samym w  sobie dla prac konserwatorskich i dla planów przywrócenia świetności temu miejscu. Jak napisano w cytowanym powyżej artykule plan zakłada doprowadzenie zabytku do dawnego stanu w roku 2030 – to dla tak ogromnego wyzwania i rozmiaru czas dość krótki, ale na razie postępy prac świadczą o determinacji władz gminy, a odwiedzający obecnie to miejsce na pewno życzą wszystkim zaangażowanym w to dzieło dużego przyśpieszenia i konsekwentnej realizacji ambitnych zamierzeń.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

O ile tempo prac będzie ciągle na podobnym poziomie to Kamieniec Ząbkowicki powinien być stałym punktem w corocznych planach wycieczkowych większości turystów zwiedzających Dolny Śląsk. Może chociaż widok tego ratowanego zabytku będzie jakimś zalążkiem rekompensaty za powojenną stratę wieluset obiektów zabytkowych, które już nie doczekały ratunku i zapomniane przez kolejne generacje władz są jedynie śladem w pamięci po bogactwie tego regionu.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Będąc w Kamieńcu Ząbkowickim należy pamiętać, że: „Zwiedzanie pałacu rozpoczyna się co godzinę od 10 do 17. Bilety do nabycia w kościele poewangielickim (ulica Zamkowa 6) 15 min. przed pełną godziną. Kasa czynna od 9.30 do 17.00. Fontannę przy maszynowni można podziwiać  w weekendy od godziny 12:00 do 24:00, w pozostałe dni od godziny 16:00 do 22:00.” Na szczęście w naszym przypadku gdy śpieszyliśmy się aby zdążyć na tę pełną godzinę i nie nabyliśmy biletów na dole, nasz uprzejmy i wyrozumiały przewodnik pozwolił nam zwiedzić pałac i po zwiedzaniu odprowadził nas do kasy, gdzie dopełniliśmy biletowej formalności.

Kamieniec Ząbkowicki'2015 - kościół poewangielicki i jednocześnie kasa
Kamieniec Ząbkowicki’2015 – kościół poewangielicki i jednocześnie kasa biletowa

Poniżej widok na fontannę na stawie przed budynkiem maszynowni (biogazowni).

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Świetnym uzupełnieniem wycieczki po Kamieńcu Ząbkowickim mogła by być wycieczka po Zespole klasztornym opactwa cysterskiego. I choć dostępne jest skromne muzeum, to główna atrakcja – kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Jakuba Starszego –  jest na ogół niedostępny dla turystów. Można jedynie podziwiać go z zewnątrz.

Mamy nadzieję, że zaangażowanie pracowników obsługujących pałac udzieli się także władzom kościelnym Kamieńca Ząbkowickiego i dla wspólnego dobra czy interesu turystycznego także kościół parafialny będzie stale dostępny dla zwiedzających, nawet w ramach oddzielnej opłaty za kolejny bilet wstępu.

Kamieniec Ząbkowicki'2015
Kamieniec Ząbkowicki’2015

Zapraszamy też na nasz krótki film:

Uratowany zabytek, wzorcowa miejscowość czyli Kamień Śląski

Kamień Śląski powinien zostać odwiedzony przede wszystkim przez wszystkich sołtysów, wójtów czy burmistrzów, ale także przez mieszkańców większości miejscowości w Polsce, aby na tym konkretnym przykładzie mogli zobaczyć na własne oczy jak może wyglądać ich miejscowość, jeśli włoży się trochę wysiłku w jej uporządkowanie, a potem już systematycznie będzie się dbać aby wszystko co się będzie robić miało służyć mieszkańcom. O odnowie wsi warto przeczytać na stronie Odnowa wsi – Kamień Śląski nagrodzony: „Przystąpienie do programu „Odnowa wsi” dało miesz­kańcom możliwość zaangażowania we wspólne działania na rzecz miejscowości, wykazanie własnej inicjatywy i za­interesowania sprawami wsi. Aby umożliwić staranie się o pozyskiwanie środków finansowych na realizację projek­tów na rzecz wioski, jej mieszkańcy założyli w 2003 roku Stowarzyszenie Przyjaciół Kamienia Śląskiego.
W 2003 r. został zrealizowany projekt pt.: „Urządze­nie placu spotkań wiejskich w centrum Kamienia Ślą­skiego z wykorzystaniem naturalnych zasobów kamie­nia wapiennego”. Przeprowadzono go ze środków mieszkańców, gminy oraz pieniędzy otrzymanych w ramach programu małych grantów na rzecz realizacji projektów odnowy wsi oraz Kontraktu Wojewódzkiego na lata 2001-2002.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Krótki rys historyczny za Wikipedią: „Po raz pierwszy miejscowość zanotowana została w najstarszej Kronice polskiej spisanej po łacinie w latach 1112–1116 przez Galla Anonima. Wspomniana jest w kronice dwukrotnie w łacińskiej nazwie Lapisjako siedziba Bolesława Krzywoustego oraz w zlatynizowanej polskiej nazwie castrum Kamencz (pol. gród Kamień). Wzmiankowana w XII w. jako gród warowny, siedziba rodu Odrowążów. Od XVIII do XX wieku osada należała do rodu Strachwitzów, którzy powoływali się na związki rodzinne z rodem Odrowążów. Wszyscy panowie na zamku w Kamieniu Śląskim nosili imię Hiacynt (Jacek). W plebiscycie na Górnym Śląsku przeprowadzonym 20 marca 1921 roku w Kamieniu Śląskim (podobnie jak w wielu innych wsiach ówczesnego powiatu strzeleckiego) większość osób głosowała za przyłączeniem do Polski. Za Polską oddano 493 głosy (55,3%), za Niemcami zaś 398 głosów (44,7%). Ostatecznie jednak miejscowość pozostała w granicach Niemiec aż do roku 1945.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Losy powojenne pałacu opisane są na stronie Instytutu Naukowo-Badawczego – Księdza Sebastiana Kneippa – Zespołu Rehabilitacyjno – Wypoczynkowowego Sebastianeum Silesiacum w Kamieniu Śląskim. Warto stamtąd zacytować szczególnie ten fragment: „Po wojnie zamek, jako tzw. mienie poniemieckie, został upaństwowiony. Utworzono tam dom dziecka. W latach 50. rozbudowano pobliskie lotnisko. Ewakuowano więc z zamku dzieci i zamieniono go na obiekt wojskowy. Podkreślić należy, że zamek nie został zniszczony przez działania wojenne. Po wojnie pomieszczenia zamkowe były kompletnie umeblowane. Niestety, wojska sowieckie doprowadziły go do ruiny. W maju 1970 r. zamek został najprawdopodobniej podpalony. Spłonęło wówczas wszystko, co tylko mogło spłonąć, nie wyłączając dachu budynku. W ciągu następnych dwudziestu lat zrabowano „resztki”, które pozostały po zamku.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Lata 80. XX w. przyniosły nową iskierkę nadziei dla zamku. Podjęto próby odbudowy oficyny zamkowej. Wszczęto także poszukiwania kupca i inwestora. Jednak ze względu na duże zniszczenia, nikt nie podjął się renowacji obiektu. Zaproponowano więc kupno zamku Diecezji Opolskiej. Spotkało się to z pozytywną reakcją Biskupa Opolskiego Alfonsa Nossola. Jeszcze w 1990 r. załatwiono więc formalności związane z prawem własności. Niemal natychmiast przystąpiono do odbudowy obiektu. Pracami kierował ks. dr Albert Glaeser. Trwały one niespełna cztery lata. Udało się odtworzyć zabytkową architekturę historycznego zamku.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Odbudowano całkowicie zniszczoną wieżę, odrestaurowano kaplicę, wyremontowano oficynę i budynki gospodarcze, które zaadoptowano na bazę turystyczno-noclegową. Udało się także odrestaurować w pierwotnym stylu całkowicie zdewastowaną salę balową. Dokonano rewaloryzacji parku otaczającego zamek oraz oczyszczenia i zagospodarowania stawu przed zamkiem. Dzięki tym pracom, cenny skarb dziedzictwa kulturowego na Śląsku Opolskim został uratowany.

Kamień Śląski- kaplica pałacowa
Kamień Śląski- kaplica pałacowa

Wjeżdżając do Kamienia Śląskiego bardzo mile zaskoczyła nas estetyka – nie zauważyliśmy po drodze ani jednej nie zadbanej posesji, a atmosfera spokoju, ciszy i piękna otaczającej przyrody, szczególnie w parku otaczającym pałac sprawia, że chętnie spędziliśmy tam dłuższą chwilę.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Dziękujemy też przemiłej Pani bibliotekarce za oprowadzenie nas po wnętrzach pałacu i opowiedzenie o historii obiektu.

Ciekawym elementem parku jest nietypowa brama dzwonów z elektronicznie sterowanym zespołem dzwonów.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Poniżej opis bramy dzwonów.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Zespół rehabilitacyjno-wypoczynkowy przedstawia zdjęcie poniżej. O tym jak powstał ten kompleks napisano na stronie Budowa ośrodka-część turystyczno-wypoczynkowa – tutaj tylko drobny cytat: „Projekt Budowa Ośrodka Turystyczno-Wypoczynkowego w zespole pałacowym w Kamieniu Śląskim w gminie Gogolin został zrealizowany w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego; Priorytet I – Rozbudowa i modernizacja infrastruktury służącej wzmocnieniu konkurencyjności regionów, Działanie 1.4 – Rozwój turystyki i kultury.
Głównym celem projektu było wykorzystanie walorów kulturowych, przyrodniczych i dziedzictwa kulturowego wsi Kamień Śląski dla rozwoju turystyki, stymulującej rozwój społeczno-gospodarczy regionu opolskiego, w tym gminy Gogolin. Realizacja projektu przyczyni się między innymi do:

  • zrównoważonego rozwoju ochrony środowiska
  • wydłużenia sezonu turystycznego i zapewnienia całorocznych atrakcji rekreacyjno-wypoczynkowych
  • poprawienia konkurencyjności opolskiej oferty turystycznej
  • ułatwienia dostępu do atrakcji kulturowo-rekreacyjnych i do obiektów turystycznych
  • rozwoju turystyki, rekreacji i aktywnego wypoczynku dla osób niepełnosprawnych.
Kamień Śląski
Kamień Śląski

Warto też zobaczyć to co my przeoczyliśmy Ogród Kneippa znajdujący się naprzeciw recepcji, ale niewidoczny od strony pałacu.

W pobliżu pałacu znajduje się kościół parafialny  pod wezwaniem św. Jacka.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Wnętrze tego zabytku pokazane zostało na poniższej fotografii.

Kamień Śląski
Kamień Śląski

Dodajmy, że na terenie przylegającym do pałacu znajduje się też restauracja i punkt apteczny, tak więc odwiedzający to piękne miejsce turyści mogą nie tylko pospacerować po parku, poznać historię pałacu zwiedzając jego wnętrza, ale także nabrać sił spożywając smaczny posiłek.

Patrząc na to co aktualnie jest robione w Gorzanowie – wpis: „GORZANÓW – POWRÓT Z BEZMIARU NICOŚCI” życzymy gospodarzom zarówno gorzanowskiego pałacu jak też wszystkim mieszkańcom Gorzanowa aby osiągnęli jak najszybciej to co jest już udziałem Kamienia Śląskiego. Oczywiście trzeba włożyć w to mnóstwo pracy i pieniędzy, ale to co już tam zrobiono daje nadzieję, że wysiłek ten będzie skutecznie doprowadzony do końcowego etapu planowanego ambitnie przez fundację i wspieranego przez lokalne władze, a coraz liczniej wspieranego przez lokalną społeczność. Mieszkańcy Gorzanowa zauważyli już chyba, że obiekt, który jest na ich terenie przyciąga coraz więcej turystów, a im samym stwarza także niebanalne perspektywy. Fajnie by było aby wzorem terenu przypałacowego i wzorem Kamienia Śląskiego zaczęli równolegle z pracami organizowanymi przez fundację myśleć także o zadbaniu o swoje posesje. Kamień Śląski pokazuje, że można zrobić bardzo wiele dla swojego miejsca zamieszkania, ale zależy to w ogromnej mierze od samych mieszkańców, którym musi się zacząć chcieć coś zmieniać na lepsze w swoim otoczeniu.

Zapraszamy także na nasz film z Kamienia Śląskiego:

Świetny pomysł Muszyny – ogród zmysłów

Turyści odwiedzający od kilku lat Muszynę zastanawiali się zapewne jaki ostateczny kształt będzie miało dofinansowywane z funduszy unijnych przedsięwzięcie o przyciągającej nazwie „ogród zmysłów”.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Wikipedia o ogrodzie zmysłów pisze tak: „Ogród sensoryczny (ogród zmysłów) – ogród tak zaprojektowany, aby w sposób zintensyfikowany i celowy oddziaływać na zmysły pozawzrokowe w większym stopniu niż zwykle,

Ogrody zmysłów wykorzystywane są do celów socjalizujących, terapeutycznych i edukacyjnych dla osób niewidomych oraz osób z upośledzeniem zmysłowym i z zaburzeniami psychofizycznymi. Idea powstawania ogrodów sensorycznych przystosowanych do potrzeb niepełnosprawnych rozwija się na świecie od początku XX wieku. Po raz pierwszy ideę takiego ogrodu przedstawił na początku XX w. Hugo Kukelhaus. W Polsce takie ogrody powstają od początku XXI wieku.

Podstawowa funkcja nie wyklucza użytkowania ogrodów sensorycznych przez osoby zdrowe. Ogród zmysłów może być podzielony na strefy: smakową, dotykową, zapachową, słuchową, wzrokową i dźwiękową.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Nam realizacja tego pomysłu szczególnie przypadła do gustu i skłoniła nas do kilkakrotnych odwiedzin tego miejsca.

Plan parku zdrojowego pokazany jest poniżej:

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Już teraz kiedyś zwykła łąka na jednym z wielu wzniesień staje się miejscem szczególnie chętnie odwiedzanym zarówno przez mieszkańców Muszyny, ale przede wszystkim przez kuracjuszy i turystów.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Miejsce na taki obiekt jak ogród zmysłów wybrano bardzo trafnie. Stąd, a szczególnie z wybudowanej w najwyższym miejscu ogrodu specjalnej wieży widokowej, roztacza się piękny widok na wszystkie strony świata. A malownicze wzgórza wokół Muszyny, zamek, rzeka i samo miasteczko wyglądają wręcz zjawiskowo.

Muszyna'2014
Muszyna’2014 – w oddali zamek

Jak czytamy na stronie Muszyny: „Ogród zmysłów w Muszynie podzielony jest na siedem stref. Nasza wędrówka rozpoczyna się przy ulicy Mściwujskiego w Muszynie skąd podążamy różaną alejką do tzw. ogrodu zdrowia. Znajdują się tutaj różnorodne urządzenia do ćwiczeń, wymagające niewielkiego nakładu siłowego, dzięki czemu przeznaczone są w szczególności dla osób starszych. Ćwicząc można podziwiać panoramę i kompozycje utworzone m. in. z róż, tawuł, żywotników, świerków, klonów i grabów.
Idąc dalej alejkami docieramy do części zwanej ogrodem zapachu. Na tym obszarze rośliny dobrane są w taki sposób, aby natężenie zapachów było intensywniejsze. Dla osób niewidomych ta część ogrodu będzie skondensowanym zielnikiem – w celach poznawczych i dydaktycznych będą mogły dotknąć każdą roślinę, rozetrzeć w palcach liście bądź płatki dla uzyskania zapachu olejków eterycznych. Wśród hiacyntów, lilii, świerków, jodeł odnajdziemy tutaj „kuchenne przyprawy” – wonny tymianek, szałwię, miętę, czosnek. Jednak rozpoznawanie i poznawanie zapachów będzie świetną zabawą edukacyjną dla każdego. Wystarczy jedynie zamknąć oczy i zgadywać, jaki zapach wydzielają poszczególne rośliny.
Kolejnym etapem wędrówki jest ogród dźwięku. Warto się w nim zatrzymać i wsłuchać w delikatny szum drzew, świergot ptaków, szmer wody płynącej w strumieniu, chrzęst żwiru pod nogami. Wszystkie materiały zostały dobrane w taki sposób, aby uintensywniać tworzące się wokół nas dźwięki. Ukoiwszy nasze zmysły, przechodzimy do strefy zapachowo-dotykowej. Tu, jak w poprzednich częściach ogrodu oddzielnie, wykorzystujemy równocześnie zmysł dotyku i węchu. Rośliny dobierane są w taki sposób, aby wydzielały intensywny zapach oraz posiadały różnorodne faktury i kształty liści i kwiatów.
Zwieńczeniem całości jest ogród smaku. Rosną tu krzewy i drzewa owocowe, dzięki czemu najpełniej możemy zaobserwować roczną wegetację roślin. Oprócz ich podziwiania i obserwowania w czasie owocobrania, będziemy mogli rozkoszować się smakami owoców – czereśni, malin, jabłek, owoców aronii, czy, jeśli dopisze nam szczęście, orzechów leszczyny. Czerpiąc przyjemność z kontaktu z naturą docieramy na szczyt wzgórza, na którym umiejscowione są ogrody zmysłów. Stąd będziemy podziwiać całą feerię barw ogrodu, jak również panoramę Muszyny.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Chociaż najniżej położona część parku zdrojowego była podczas naszego pobytu jeszcze w fazie końcowych prac ziemno-ogrodniczych, to już teraz trzeba do Muszyny zajrzeć koniecznie, najlepiej na dłużej, bo jednorazowa wizyta w tym miejscu to stanowczo zbyt krótko aby nacieszyć wszystkie zmysły.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Oprócz nowego ogrodu zmysłów warto wejść na zamkowe wzgórze, skąd jeszcze lepiej widać zabudowania miasta.

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Na powyższym zdjęciu ogród zmysłów widać w prawej górnej części, za mostem i powyżej budynków uzdrowiskowych.

Zamek w Muszynie na poniższym zdjęciu.

Zamek w Muszynie
Zamek w Muszynie

Warto też pospacerować alejkami wzdłuż potoku Szczawnik:

Muszyna'2014
Muszyna’2014

I odwiedzić rynek w Muszynie:

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Nieopodal znajduje się też barokowy kościół obronny pw. św. Józefa z XVII wieku z rzeźbami gotyckimi:

Muszyna'2014
Muszyna’2014

Ale po tych wszystkich pięknych zakątkach warto wrócić po raz kolejny do ogrodu zmysłów, gdzie oprócz pięknych widoków, zapachów i wiatru grającego podgórskie melodie można po prostu spędzić wiele spokojnych chwil na łonie natury nieznacznie tylko skorygowanej pomysłami projektantów tego miejsca.

Muszyna'2014 - ogród zmysłów
Muszyna’2014 – ogród zmysłów

A patrząc na reakcje ludzi odwiedzających to miejsce wydaje się, że pomysł władz Muszyny będzie tym czego w najbliższym czasie zazdrościć im będzie choćby pobliska Krynica-Zdrój, gdzie pomimo renowacji deptaka czas jakby zatrzymał się w późnym okresie gierkowskim.

Muszyna'2014 - ogród zmysłów
Muszyna’2014 – ogród zmysłów

Chciałoby się aby wzorem Muszyny podobne obiekty powstały w wielu innych bliższych i dalszych miejscowościach, gdzie dotąd niezagospodarowanych wzniesień czy podgórskich hal jest pod dostatkiem. W sumie Muszyna z własnych funduszy wydała na realizację tego pomysłu stosunkowo niewiele – resztę niezbędnych funduszy pozyskano z dotacji UE. I wydaje nam się, że to jeden z lepszych pomysłów nie tylko dla odwiedzających Muszynę „konsumpcyjnie” turystów i kuracjuszy, ale także jako pewien wzór do naśladowania (najlepiej twórczego) przez inne miejscowości.

Muszyna'2014 - ogród zmysłów
Muszyna’2014 – ogród zmysłów

Zapraszamy także na nasz film z Muszyny: