Zamek Królewski w Olsztynie koło Częstochowy – dopełnienie krajobrazu Jury

O tym pięknym zamku pisaliśmy ponad 5 lat temu tutaj. Co jakiś czas powracamy tu ponownie, bo krajobraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej przyciąga bardzo silnie i jest znakomitym pretekstem aby odwiedzać takie miejsca wielokrotnie.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

W tym roku postanowiliśmy zobaczyć zamek od strony pobliskich wzgórz – Góry Biakło i Lipówek. Te okolice zamku są bardzo licznie odwiedzane przez wycieczki grupowe (szczególnie szkolne) i wielu turystów indywidualnych.

Olsztyn koło Częstochowy'2016 - Góra Biakło
Olsztyn koło Częstochowy’2016 – Góra Biakło

Zamek w Olsztynie jest dobrze widoczny z tych miejsc, a dodatkowo okoliczne wzgórza tworzą piękną ramę krajobrazową dodając wiele elementów prawie niedostrzegalnych z samego zamku.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Widoczny z daleka zamek nabiera dodatkowych walorów widokowych, gdy patrzymy na niego z perspektywy sąsiednich skał i wzgórz.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Perspektywa Olsztyna i wzgórza zamkowego jest widoczna w całości z najbliżej położonych Lipówek – jak na zdjęciu powyżej. W obramowaniu skał fotografie zamku i miasteczka wydają się szczególnie urokliwe.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Poniżej zdjęcie Góry Biakło z Lipówek.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Poniżej na zdjęciu skały Góry Lipówki – widok spod Góry Biakło..

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Na zdjęciu poniżej skały na Gorze Lipówki.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Warto na tych widokowych górach pod zamkiem spędzić więcej czasu, bo miejsce jest jednak o wiele rzadziej odwiedzane niż sam zamek, a widoki zarówno na zamek jak i na całą okolicę zachęcają do choćby dłuższej sesji fotograficznej czy wręcz pikniku połączonego z możliwością opalania i dłuższego relaksu. Na pewno miejsce to przypadnie do gustu wszystkim paniom, bo wejście nie jest trudne, a widoki wynagradzają maleńkie trudy podejścia.

Na zdjęciu poniżej wypas owiec na jednym z fragmentów Góry Lipówki.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Co do historii samego zamku to po ostatnich badaniach archeologicznych formułowane są wnioski typu: „Wbrew wszelkim opiniom dotyczących budowli, zamek popadł w ruinę przed potopem szwedzkim, wówczas starosta olsztyński Mikołaj Wolski nie dbał należycie o zamek, skupiając się na innej rezydencji znajdującej się w Krzepicach.„. Warto więc odwiedzić to miejsce bezpośrednio, aby przekonać się osobiście jakie następują tu zmiany i odkrycia: „Archeolodzy podczas prac wykopaliskowy w ruinach w Olsztynie koło Częstochowy (woj. śląskie) odkryli nieznaną do tej pory kondygnacje w baszcie studziennej. Natrafiono na studnie, która zaopatrywała w wodę całą warownię.„.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Zachęcamy do wspięcia się na wzgórze zamkowe i szczegółowe obejrzenie wszystkich zakątków tego miejsca.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

A po trudach górskich spacerów warto odwiedzić jeszcze jeden piękny zabytek Olsztyna – Restaurację Spichlerz: „Modrzewiowy spichlerz galeriowy pochodzi ze wsi Borowno, Gmina Mykanów, gdzie w roku 1783 został wzniesiony na zlecenie Franciszka Paciorkowskiego. Spichlerz jest przykładem staropolskiej, drewnianej architektury ludowej.”.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Dużo więcej zdjęć z Olsztyna dostępnych jest na naszych stronach:

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2000-0.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2003-3.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2012-8.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-19.php

Zapraszamy także na nasz krótki film z ostatniej wizyty w Olsztynie:

Od wczoraj (14.08.2016) ponad 750 nowych zdjęć można obejrzeć począwszy od strony: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-14.php .

Najpiękniej położone polskie zamki – Zamek Pilcza w Smoleniu

Zamek Pilcza w Smoleniu położony jest na wzgórzu będącym obecnie także rezerwatem przyrody Smoleń.
Kiedy tam byliśmy w roku 2012 na początku czerwca podejmowane były właśnie decyzje związane z jego przyszłością. Bo teraźniejszość była dość dramatyczna. Poniżej najważniejsze daty z historii zamku z Wikipedii:

  • 1300 r. – w kronice Macieja Stryjkowskiego opisano walki o zamek Pelciszka pomiędzy Wacławem II a Władysławem Łokietkiem, jednak, wbrew temu co dawniej sądzono, być może nie chodziło o zamek Smoleń lub pobliską strażnicę na Skalę Biśnik lub Grodzisku Pańskim, lecz o inny obiekt w Ziemi Sandomierskiej. Niemniej archeolog Błażej Muzolf w odległości 2 km od zamku zlokalizował dwa punkty obronne (Biśnik i Grodzisko Pańskie) datując je na 2 poł. XIII w.[2];
  • 1394 r. – pierwsza pewna wzmianka o zamku, w której wymieniony jest kapelan zamkowy Dominik;
  • 1396 r. – wymieniony został burgrabia zamkowy;
  • przełom XIV i XV w. – właścicielką zamku jest Elżbieta Pilecka-Granowska, III żona króla Władysława Jagiełły;
  • 1414 r. – panem na zamku został syn Elżbiety Granowskiej – Jan z Pilczy (Jan Granowski) herbu Leliwa. Zamek na 200 lat staje się własnością rodu Leliwitów;
  • 1432 r. – wymienione podzamcze z folwarkiem i innymi zabudowaniami gospodarczymi;
  • lata 1492-1515 – na zamku przebywał Biernat z Lublina, który pełnił funkcję kapelana kaplicy zamkowej oraz prywatnego lekarza i sekretarza Jana Pileckiego. Biernat z Lublina w listach bardzo chwalił ten pobyt i podziwiał bogactwo biblioteki zamkowej;
  • 1577 r. – zamek od Anny Pileckiej kupił kasztelan oświęcimski Wojciech Padniewski herbu Nowina i zamieszkał w dworze pod zamkiem (w wielu przewodnikach turystycznych i innych wydawnictwach pojawia się nieprawdziwa informacja, że od Pileckich nabył zamek Seweryn Boner, jednak zamek w Smoleniu nigdy nie należał do Bonerów. Po Pileckich przeszedł od razu w ręce Padniewskiego. Zamek więc rozbudowali Pileccy). Pomimo modernizacji bardzo szybko przestała wystarczać rosnącym w potęgę i bogactwo właścicielom. Ograniczona powierzchnia wzgórza utrudniała dalszą rozbudowę, zaś niekorzystne połączenie komunikacyjne spowodowało, że Wojciech Padniewski najpierw zamieszkiwał w dworze u stóp zamku, a następnie postanowił przenieść się około 1610 r. do Pilicy, gdzie było dość miejsca, by wybudować nową, okazalszą siedzibę (zamek w Pilicy);
  • 1655 r. – Szwedzi zdewastowali zamek;
  • 1657 r. – Stanisław Warszycki planował oddanie zrujnowanego zamku na klasztor Franciszkanów. Nie doszło to jednak do skutku, a klasztor wiek później powstał w Pilicy;
  • 1797 r. – Austriacy przyczynili się znacząco do dewastacji zamku, używając kamienia z murów do budowy komory celnej w Smoleniu;
  • W latach 40. XIX w. zamek nabył Roman Hubicki, który go uporządkował i częściowo zrekonstruował. W wyniku tych prac przy południowej ścianie zamku natrafiono na wiele ludzkich kości i militariów średniowiecznych. Wskazuje to na zbrojny atak na zamek w średniowieczu. Roman Hubicki na zamku w Smoleniu założył słynną fabrykę śrutu „Batawia”;
  • W latach 50. i 60. XX w. zamek zabezpieczono w postaci trwałej ruiny i wykonano wstępne badania architektoniczne. W 1972 r. rozpoczęto prace zabezpieczające mury zamkowe jako „trwałą ruinę”;
  • 2010 r. – w wyniku złego stanu murów oraz katastrofalnej zimy powodującej złamania drzew i zawalenia się narożnika w zamku zachodnim postawiono tablice zakazujące wstępu na zamek. Wycięto kilkadziesiąt drzew w obrębie murów i ich najbliższego otoczenia;
  • 2012 r. – rozpoczęto postępowania przetargowe na zabezpieczenie murów zamku.
Smoleń'2012
Smoleń’2012

Informacje o planach najbliższej przyszłości dla Zamku podano na stronie „Zamek w Smoleniu będzie nową turystyczną atrakcją„: „Wszystko wskazuje na to, że zamek rycerski w Smoleniu odzyska swój dawny blask. Gmina Pilica, która stara się o blisko 3,8 mln zł na jego odrestaurowanie już otrzymała część potrzebnych funduszy i niebawem przystąpi do pierwszych prac.”

Nasz film z roku 2012 przedstawia ówczesny stan zamku:

O tym jak zamek miał wyglądać docelowo można przeczytać na stronie: „Zamek w Smoleniu zmienia się dla turystów „. Na początku lipca br. napisano artykuł: „Ruiny XIV-wiecznego zamku w Smoleniu można już zwiedzać„, a my byliśmy tam około 2 tygodni później. Co ważne w przypadku takich obiektów to dobry gospodarz, a jak czytamy w powyższym artykule: „Zarządzaniem obiektem zajmie się Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego w Podlesicach.„.

Smoleń'2016
Smoleń’2016

Jak czytamy na jeszcze nie zaktualizowanej stronie miasta i gminy Pilica: „Na zamek górny wspiąć się można przy pomocy wmurowanych stalowych wsporników tworzących drabinkę lub wejść łagodniejszym zboczem wzdłuż zachodniego muru.” – to już nieaktualne. Teraz na punkty widokowe prowadzą wygodne i bezpieczne wejścia:

Smoleń'2016
Smoleń’2016

Na innej stronie miasta i gminy Pilica można już zobaczyć zdjęcia z zakończonych prac. Oczywiście nasze zdjęcia i film na końcu tego wpisu pokazują także aktualny stan zamku, a jak zobaczycie szczególnie na filmie, to jeszcze wykonywane są drobne zabiegi oczyszczające skały z roślinności. Poniżej ujęcia z wieży zamkowej na część wschodnią:

Smoleń'2016
Smoleń’2016

oraz na część zachodnią:

Smoleń'2016
Smoleń’2016

Z planów prac opisanych na stronie „Remont infrastruktury około turystycznej Zamku w Smoleniu„:

  • urządzenie ścieżki około turystycznej (trasa widokowa oraz przyrodnicza wokół wzgórza zamkowego prowadzona po istniejących traktach pieszych wokół wzgórza zamkowego w obrębie rezerwatu) po istniejącej trasie z wyczyszczeniem i uporządkowaniem jej, z częściowym ogrodzeniem drewnianym, terenowym (wykonanie podkładów drewnianych co 5m) ścieżka piesza na bazie istniejącego zarysu ścieżki częściowo ogrodzona,
  • na istniejącej trasie pieszej odtworzenie w istniejących miejscach schodów terenowych istniejących (odtworzenie w istniejących miejscach),
  • ścieżka wewnątrz ruin zamku, platforma widokowa, (rys historyczno- architektoniczny),
  • nowe schody zewnętrzne prowadzące do zamku w części wschodniej i zachodniej,
  • zabezpieczenie studni na dziedzińcu podzamcza zachodniego,
  • mała architektura – ławki, kosze na śmieci, tablice informacyjne, ogrodzenie, obudowa i ubikacje typu TOI-TOI,
  • wykonanie parkingu (przebudowa istniejącego parkingu i urządzenie nowych miejsc postojowych) , o nawierzchni przepuszczalnej.

praktycznie wszystko zostało już zrealizowane.

Smoleń'2016
Smoleń’2016

Bardzo nas cieszy, że samorząd Pilicy doprowadził skutecznie prace przy częściowej rekonstrukcji, a szczególnie przy zabezpieczeniu tych pięknych ruin i ułatwieniu turystom podziwiania ich z każdej strony i każdego możliwego poziomu/wysokości. Zachęcamy szczególnie do wejścia na najwyższy punkt – wieżę, z której roztacza się piękny widok na okolice.

Smoleń'2016
Smoleń’2016

I widoki z wieży:

Smoleń'2016
Smoleń’2016
Smoleń'2016
Smoleń’2016

W takim stanie można Zamek Pilcza w Smoleniu zaliczyć do Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce i polecić go w tej nowej „postaci” do zwiedzania wszystkim fanom zabytków, a zamków w szczególności.

Zapraszamy na nasz film:

Samorządy promują swoje zasoby – Zamek w Rabsztynie traci szansę na finansowanie kolejnych prac modernizacyjnych.

Kiedy w lipcu odwiedziliśmy Rabsztyn, to widok zamku sprawiał wrażenie zatrzymanych na chwilkę prac zabezpieczających.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Widoczne to było szczególnie na kolejnych poziomach zamku.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Wydawało się, że za chwilkę wrócą tu robotnicy aby kontynuować przerwane prace.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Jednak w tym samym czasie opublikowano artykuł: „Rabsztyn. Szansa na dofinansowanie przepadła„, w którym czytamy m.in.: „Była szansa na prawie 2 mln zł dofinansowania na dalszą modernizację ruin zamku w Rabsztynie. Projekt jednak przepadł, bo większość gmin powiatu olkuskiego była przeciwko temu zadaniu.„.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Sporo już zrobiono w Rabsztynie, więc wielka szkoda, że urzędnicy gminni nie potrafili się dogadać co do dalszych możliwości i form finansowania prac na zamku i innych obiektów w powiecie. Przebieg dotychczasowych działań przedstawia tablica informacyjna na poniższym zdjęciu.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

To co już zrobiono stwarza pewną nadzieję, że kolejne etapy będą już trochę łatwiejsze do wykonania. Może też burmistrz Olkusza wymyśli jak zapewnić finansowanie temu pięknemu i bardzo ważnemu turystycznie miejscu. Może warto spytać w Inowłodzu (czytaj w naszym wpisie: INOWŁÓDZ – ZAMEK URATOWANY DLA TURYSTÓW I LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI) jak to zrobić szybko i skutecznie.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Licząc na pomyślny i szybki finał prac przy zamku w Rabsztynie zachęcamy do jego odwiedzin, nawet przy mało sprzyjającej pogodzie, bo właśnie wtedy klimat starego zamczyska odczuwa się najgłębiej.

Rabsztyn'2016
Rabsztyn’2016

Zapraszamy także do obejrzenia naszego krótkiego filmu z tego miejsca.

Spacerem przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką

Kilka dni temu postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mirów i Bobolice, a także przejść ścieżką przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką, aby „poszerzyć” nasze postrzeganie tego pięknego zakątka Jury Krakowsko-Częstochowskiej (Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej).

Bobolice'2016
Bobolice’2016

O obu zamkach pisaliśmy już na naszym blogu, więc zachęcamy także do lektury tych wpisów – linki powyżej lub na stronie o niektórych zamkach w Polsce.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zamek Bobolice przeszedł ukończoną kilka lat temu rekonstrukcję, natomiast obecnie na zamku w Mirowie trwają prace zabezpieczające i częściowo rekonstrukcyjne. Polecamy w tym miejscu ciekawy artykuł „Zamek Mirów odsłania swoje tajemnice”, w którym napisano kilka słów o planach na przyszłość dla tego obiektu: „Naukowcy na podstawie badań zrekonstruowali wszystkie istotne elementy. Dziś wiadomo, że zamek nie zostanie przykryty dachem, tylko będzie miał tarasy widokowe. Sylweta warowni się nie zmieni, będzie wyglądać jak teraz, poza korektami wynikającymi z konieczności zabezpieczenia murów przed erozją.

Mirów'2016
Mirów’2016

W pełni podzielamy pogląd właściciela zamku – byłego senatora Jarosława Laseckiego – kolejny cytat z artykułu: „Moim marzeniem jest, aby kiedyś pomiędzy zamkami powstał park kulturowy ze ścieżką historyczną, aby przyroda była w niezmiennym kształcie i charakterze, by turyści spacerując pomiędzy zamkami mogli podziwiać piękne krajobrazy i ciekawą roślinność, ale też żeby mogli się wspinać i odpoczywać. Nie chciałbym, aby kiedykolwiek powstała w tej przestrzeni pomiędzy zamkami jakakolwiek zabudowa zagrodowa. A już pod żadnym pozorem budki z „chińszczyzną” czy lodami i piwem wzdłuż gminnej drogi. Na to jest miejsce we wsiach Mirów i Bobolice. Gdyby to się udało, myślę, że zostawilibyśmy dla następnych pokoleń kawał polskiej historii, pięknej natury, które ponad 600 lat temu mogły zachwycić Kazimierza Wielkiego.„.

Warto zapoznać się także z informacjami na tablicy przed zamkiem:

Mirów'2016
Mirów’2016

Przestrzeń na tzw. Grzędzie Mirowsko-Bobolickiej ze wszech miar zasługuje na zachowanie i ochronę. Patrząc na kolejne piękne zakątki, skały i roślinność bardzo wyraźnie odczuwamy ich ponadczasową wartość. Grzęda będąca wałem skalnym pomiędzy zamkami w Mirowie i Bobolicach to bardzo malowniczo ukształtowany zespół majestatycznych ostańców, tajemniczych grot oraz jaskiń. Poniżej pokazujemy tylko niektóre z tych elementów grzędy.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Zasoby tego obszaru powinny być pod bezwzględną ochroną, tak aby kolejne pokolenia turystów mogły cieszyć wszystkie zmysły ich urodą o każdej porze roku. Warto wiedzieć, że w jednej z jaskiń grzędy o nazwie Stajnia odkryto najstarsze szczątki ludzkie na terenie Polski. Tutaj drugi link do odkrycia  „Wielkie odkrycie w jaskini Stajnia. Wreszcie mamy szczątki “polskich” neandertalczyków„.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Fani zamków na pewno nie będą rozczarowani spacerem po grzędzie, bo nie tylko zamki warto w tym miejscu zobaczyć dokładniej.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Ale aby przyciągnąć tu zarówno fanów zamków, jak i wszystkich lubiących po prostu piękne widoki krajobrazowe poniżej zamieszczamy jeszcze jedno zdjęcie zamku w Bobolicach wykonane z jednego z kilku punktów „widokowych”, tzn. takich z których po prostu lepiej można dostrzec ten zamek odbywając spacer po grzędzie.

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Naprzeciw zamku, pod lasem zainstalowano dwie ławki, z których roztacza się piękny widok na Zamek Bobolice:

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Warto te miejsca odwiedzić nawet przy pozornie brzydkiej pogodzie, gdyż nadchodzące burze lub po prostu ciemne chmury tworzą niesamowity nastrój. Pamiętajmy jednak o zachowaniu odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa w takich warunkach.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zapraszamy też do obejrzenia naszego filmu – najlepiej na pełnym ekranie:

Sanniki – od PGR-u do Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina

Kiedy w 1999 roku odwiedziliśmy Sanniki po raz pierwszy zastaliśmy pałac i park jakby czekające jeszcze na docelowe funkcje.

Z bardzo ciekawego dokumentu: „Pałac w Sannikach. Historia odzyskana” autorstwa Doroty Zaremby możemy się dowiedzieć nie tylko o historii najnowszej, ale także o wielu ciekawostkach odkrytych w trakcie prac remontowych.

Sanniki'1999
Sanniki’1999

Z powyższej pracy warto zacytować niektóre fragmenty wskazujące na wartość niematerialną pałacu w Sannikach: „Wszyscy, którzy interesują się obiektami chopinowskimi wiedzą, jak niewiele mamy w kraju pamiątek po kompozytorze. W zasadzie wszystkie obiekty na Mazowszu – z Żelazową Wolą, Brochowem, obiektami warszawskimi – są „kreacjami konserwatorskimi” lub zostały odbudowane po zniszczeniach II wojny światowej. Dziś wiemy, że pałac w Sannikach jest jedynym na Mazowszu obiektem w pełni autentycznym, w którym  przebywał Fryderyk Chopin. „.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Historię powojenną streszcza następujący cytat: „Po wojnie część majątku Sanniki rozparcelowano, a z części w 1949 roku utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne. Pałac użytkowany był jako mieszkania dla pracowników PGR oraz przedszkole. Decyzja o przeznaczeniu pałacu na ośrodek chopinowski zapadła na naradzie przeprowadzonej w Ministerstwie Kultury i Sztuki u zastępcy Generalnego Konserwatora Zabytków mgr inż. arch. Jacka Cydzika w dniu 16 grudnia 1976 roku, z udziałem m.in.: Ryszarda Mąki – dyrektora PGR Sanniki, Feliksa Dzierżanowskiego – PP PKZ Warszawa, Kazimierza Arciszewskiego – WKZ Płock oraz Jerzego Waldorffa – redaktora Polityki, przewodniczącego Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. W 1978 roku rozpoczęły się prace remontowo-adaptacyjne. W 1979 roku prace w Sali Koncertowej zakończono, w roku następnym skończono hall; w ten sposób zrealizowano piątą fazę historii pałacu. 20 lipca 1985 roku odsłonięto pomnik Chopina na terenie parku autorstwa Ludwiki Kraskowskiej-Nitschowej. „.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Do powyższego fragmentu dodamy jeszcze cytat z najnowszej historii obiektu ze strony Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach: „Następne ważne dla tego miejsca wydarzenia miały miejsce dopiero w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zapoczątkowało je powstanie Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, czyli pałacu wraz z otaczającym go niespełna 10-hektarowym parkiem, do czego doszło w 2001 r.

Cztery lata później powstał Pałac w Sannikach, którego spadkobiercą zostało Centrum. Z kolei w tym samym roku sali koncertowej nadano imię Haliny Czerny-Stefańskiej, o czym informuje pamiątkowa tablica ufundowana przez Towarzystwo im. Fryderyka Chopina na wniosek sannickiego Koła. 

[…]W latach 2011-2013 trwał generalny remont pałacu i parku (m.in. w miejsce werandy postawiono oranżerię i przybudówkę od strony wschodniej, która zastąpiła dotychczasową), finansowany ze środków unijnych w ramach projektu „Rewaloryzacja Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach”. Oficjalnym zakończeniem prac rewitalizacyjnych była uroczystość otwarcia Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, która odbyła się 20 września 2014 r.„.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

I jeszcze jeden cytat ze strony Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach: „By odpowiedzieć na pytanie, dlaczego utworzono tutaj ośrodek chopinowski, należy sięgnąć pamięcią do 1828 r., kiedy to do Sannik, „dla polepszenia zdrowia”, przyjechał osiemnastoletni wówczas Fryderyk Chopin. Przez blisko dwa miesiące – od lipca do września – był on gościem pochodzącej aż z Pomorza rodziny Pruszaków, którzy wybudowali pałac ok. 1793 r. Najbliższym przyjacielem kompozytora z całej familii był Konstanty Pruszak, z którym uczęszczał do Liceum Warszawskiego. Wiadomo, że będąc w Sannikach, Chopin pracował nad dwoma utworami: Rondem C-dur, które zostało wydane 6 lat po jego śmierci przez Juliana Fontanę. Drugi utwór to Trio g-moll – kompozycja na skrzypce, wiolonczelę i fortepian. W Sannikach Fryderyk Chopin pracował nad II, III, IV częścią tegoż utworu. Prawdopodobnie Trio g-moll był zapowiedzią późniejszego arcydzieła – Sonaty g-moll.”.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

I kolejna ciekawostka związana z fortepianem, na którym podobno grał Fryderyk Chopin: „Z Chopinem i Pruszakami wiąże się jeszcze jedna, na poły legendarna opowieść. Mianowicie ok. 1820 roku familia zakupiła w warszawskiej wytwórni Antoniego Zakrzewskiego fortepian, który trafił bądź do Sannik, bądź do warszawskiego pałacu Pruszaków przy ulicy Marszałkowskiej 141 (dziś już nie istnieje). Niestety po śmierci ojca Konstantego, Aleksandra Pawła Pruszaka (w 1847 r.), który zakupił instrument, fortepian przepadł bez wieści, odnajdując się dopiero w 1888 r. Potomkowie Pruszaków nabyli go wówczas od swoich kuzynostwa, państwa Radwanów. Z kolei w latach 50. XX wieku, troszcząc się o jego stan, Pruszakowie przekazali instrument do Muzeum Narodowego w Poznaniu, skąd w 2013 r. trafił do Sannik.

Nadal nie wiadomo, co się z nim działo w latach 1847-1888, jednak nie zmienia to faktu, że niezależnie od tego, czy grywał na nim Chopin (w co wierzą Pruszakowie), czy nie, jest to zabytek wysokiej klasy, który warto podziwiać choćby ze względów estetycznych i historycznych – ostatnie instrumenty tego typu produkowano tylko do 1900 r.„.
Fortepian ten widoczny jest na poniższym zdjęciu:

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Warto rozejrzeć się po wnętrzach pałacu, gdyż podczas ostatniego remontu: „w siedmiu pałacowych pomieszczeniach na piętrze udało się odkryć oryginalne polichromie, które powstały pod koniec XVIII i na przestrzeni kilkudziesięciu lat XIX w. Stało się to przyczynkiem do zaaranżowania miejsc, gdzie odkryto malowidła, na pomieszczenia wystawiennicze, tworzące razem ekspozycję „Byłem wówczas w Sannikach u Pruszaków. Sanniki, Pruszakowie, Chopin”.„.

Jak czytamy na stronie poświęconej turystyce w Sannikach:
Biblioteka im. Mateusza Glińskiego
Centrum posiada w swoich zbiorach bogatą kolekcję pozycji muzykologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem prac poświęconych Fryderykowi Chopinowi, które przekazała wdowa po Mateuszu Glińskim – muzykologu, kompozytorze, dyrygencie, pedagogu. Biblioteka nosząca jego imię (powstała w 1986 r.) została ponadto wzbogacona o inne pozycje przekazane przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Są one cennym źródłem informacji dla profesjonalnych badaczy twórczości kompozytora, artystów, innych osób zainteresowanych tematyką chopinowską.

a także: „Dom pracy twórczej
W skrzydle północnym pałacu znajduje się część hotelowa z 10 miejscami noclegowymi przeznaczonymi dla muzyków, kompozytorów, uczestników i wykładowców kursów mistrzowskich. Obiekt pełni także funkcję konferencyjno–szkoleniową, będąc wyposażonym w nowoczesny sprzęt multimedialny zapewniający wysoką jakość dźwięku w trakcie koncertów i innych wydarzeń organizowanych na jego terenie.”.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Do Sannik warto wybrać się na jeden z wielu koncertów – program na rok 2016 dostępny jest na tej stronie.  Miejsce to sprzyja także wypoczynkowi na świeżym powietrzu – spacer po uporządkowanym parku czy koncert pod chmurką to tylko niektóre atrakcje tego miejsca.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego pięknego miejsca, w którym obok walorów krajobrazowych można także podziwiać umiejętności wielu znanych wykonawców muzyki, nie tylko Chopina.

Warto zajrzeć na stronę Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, gdzie oprócz programu koncertów i relacji z imprez znajdziemy też taki fragment opisu: „Sanniki, zaznaczyły swoje miejsce na kulturalnej mapie Polski dzięki pielęgnowaniu tradycji i dużej aktywności w dziedzinie kultury. Zaistniały również poza granicami kraju poprzez liczne kontakty. Związek Chopina z Sannikami (duma mieszkańców) przyczyniły się do stworzenia tutaj, na wsi, miejsca kultu Wielkiego Polaka. Propagatorem Chopinowskiej spuścizny, sannickich śladów Chopina jest m.in. Koło Towarzystwa im. Fryderyka Chopina w Sannikach.„.

Nas szczególnie cieszy fakt, że docelowo po wielu latach różnorodnych prac doprowadzono to miejsce do takiego stanu jak obecnie, dając turystom wspaniałe warunki do podziwiania zarówno architektury obiektu, jak i możliwości kontaktu z muzyką, a także pielęgnowania pamięci o jednym z naszych najwybitniejszych kompozytorów.

Więcej zdjęć na naszej stronie: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-5.php .

Zapraszamy także do obejrzenia naszego krótkiego filmu:

Zatrzymany w czasie krajobraz polskiej wsi – Uroczysko Zaborek

Dzisiaj pokażemy i napiszemy parę słów o miejscu, w którym jakby zatrzymał się czas, a krajobraz zachwyca formą i kolorem.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Tym miejscem jest położone na obrzeżu Janowa Podlaskiego Uroczysko Zaborek.

Zajrzeliśmy tu tylko na chwilkę, choć to chwilka rozciągnęła się do ponad godziny i w sumie żałujemy, że nie mogliśmy tu spędzić dużo więcej czasu.

Uroczysko to jakby zaadaptowana na cele wypoczynkowe część wsi, w której w bardzo przemyślany sposób połączono współczesne wymogi w zakresie zakwaterowania turystów i walory krajobrazowe siedlisk wiejskich rozrzuconych wśród pól, łąk i lasów.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Spacerując po rozległym terenie chłonęliśmy te niezwykłe dla mieszczuchów widoki, które były szczególnie piękne gdyż poranna słoneczna pogoda po wieczornej burzy i ulewie z poprzedniego dnia dodawała niesamowitych kolorów wszystkim zakątkom.

Uroczysko Zaborek - Bielony Dworek z 1844
Uroczysko Zaborek – Bielony Dworek z 1844

Mapę tego miejsca i szczegółowy opis wszystkich obiektów znajdziecie na stronie uroczyska. My pokażemy je tak jak je zobaczyliśmy porankiem nie tak dawno temu.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

Na terenie uroczyska znajdziemy takie budowle jak: Stara Plebania z 1880 roku, Bielony Dworek z 1844,  XIX-wieczny zdesakralizowany Kościółek,  chata szlachty zaściankowej z 1862, Wiatrak „Koźlak”. A Leśniczówka – jest jednym z trzech (obok Starego Spichlerza i Wozowni) oryginalnych budynków znajdujących się na terenie posiadłości przed założeniem pensjonatu.

Uroczysko Zaborek - Leśniczówka
Uroczysko Zaborek – Leśniczówka

Bardzo nam się podobało rozplanowanie położenia poszczególnych budynków w odległości przynajmniej kilkudziesięciu, a częściej kilkuset metrów od innych obiektów. Stawarza to bardzo dobre warunki do niezależnego organizowania wypoczynku lub różnorodnych imprez, które nie zakłócają się wzajemnie.

Uroczysko Zaborek - Stara Plebania
Uroczysko Zaborek – Stara Plebania

Ze starej plebanii dochodzimy do większego zbiornika wodnego ze „stylowym” drewnianym molo:

Uroczysko Zaborek - molo
Uroczysko Zaborek – molo

Zbiornik wodny jest pięknie wtopiony w otoczenie, jednak nam zabrakło trochę szerszego dostępu do wody.

Uroczysko Zaborek - zbiornik wodny
Uroczysko Zaborek – zbiornik wodny

Po drugie stronie Starej Plebanii znajduje się budynek drewnianego kościółka.

Uroczysko Zaborek
Uroczysko Zaborek

A tuż obok uroczy ogród.

Uroczysko Zaborek - ogród
Uroczysko Zaborek – ogród

Z kolei w pobliżu Bielonego Dworku znajduje się chata szlachty zaściankowej z 1862.

Uroczysko Zaborek - chata szlachty zaściankowej z 1862
Uroczysko Zaborek – chata szlachty zaściankowej z 1862

Najlepiej nastrój i charakter tego miejsca oddaje jednak nasz krótki film:

Zachęcamy też do lektury artykułu: „Postawili na turystykę i – nie zawiedli się„. Polecamy szczegółowy opis obiektów Zaborka, którego autorką jest Halina Landecka, dostępny w pliku pdf tutaj.

Inowłódz – zamek uratowany dla turystów i lokalnej społeczności

Kiedy kilka lat temu odwiedziliśmy Inowłódz (fotografie dostępne w naszej galerii tutaj), trwały tam prace rekonstrukcyjne przy ruinach zamku.

Inowłódz'2011
Inowłódz’2011

Docelowa koncepcja nie była wtedy jeszcze zbyt dobrze widoczna. Ale już wtedy postanowiliśmy odwiedzić to miejsce, gdy prace zostaną ukończone.

Tegoroczna wizyta pokazała nam już zrekonstruowane częściowo założenie zamkowe w fazie ukończonej.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Bardzo szczegółową historię zamku, także w zakresie rekonstrukcji do obecnego stanu można znaleźć na tej stronie, z której przytoczymy poniżej niektóre dane istotne z punktu widzenia ogromnego wysiłku finansowego, jaki musiała ponieść gmina Inowłódz:

W czwartek, 27 maja 2010 roku, odbyła się XLV, nadzwyczajna sesja Rady Gminy Inowłódz. Radni musieli zdecydować, czy biorą unijne pieniądze na „Rozbudowę, adaptację i częściową rekonstrukcję ruin zamku Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu”. Taki też tytuł miał wniosek o dofinansowanie tego projektu, złożonego przez gminę do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007 – 2013 w ramach priorytetu „Gospodarka, innowacyjność, przedsiębiorczość” i działania „Infrastruktura turystyczno–rekreacyjna”. Wniosek zyskał on pozytywną ocenę i akceptację odpowiednich organów Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, decydujących o podziale unijnych środków. Oznacza to, że na nazwany wyżej cel gmina Inowłódz może otrzymać 5 mln 602 tys. 698 zł. To 75% tzw. Kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, wynoszących 7 mln 470 tys. 264 zł. Jeśli gmina zdecyduje się sięgnąć po przyznane pieniądze. O tym właśnie musieli zdecydować radni podczas nadzwyczajnej sesji.

Decyzja to wcale nie taka łatwa i prosta, bo wzięcie tych pieniędzy jest równoznaczne z wyasygnowaniem tzw. wkładu własnego. Trzeba na to wziąć kredyt. Jak wynika z przedstawionej symulacji, na 15 lat. Z odsetkami wyjdzie to 3 mln 37 tys. 440 zł. Przez 15 lat przyjdzie płacić z tego tytułu ok. 200 tys. zł rocznie. Czy obarczyć następców (zbliżał się koniec kadencji Rady) takim balastem? Czy przedsięwzięcie ostatecznie gminie się opłaci? Czy koszty utrzymania powstałego w wyniku tej nietypowej inwestycji obiektu będą w przyszłości do udźwignięcia?

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

To co zrobiono zasługuje naszym zdaniem na ogromne uznanie. Z ogromną przyjemnością poznawaliśmy coraz to nowe pomieszczenia zamkowe przeznaczone na działalność kulturalną czy też na spotkania lokalnej (i nie tylko) społeczności.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Warto zacytować bardzo ciekawe założenia do rekonstrukcji:

Doprowadzenie ruin do stanu używalności nie przewiduje kompletnej rekonstrukcji twierdzy. Stosownie do zamierzeń gospodarzy gminy, popieranych przez władze konserwatorskie, utrwalone ruiny, po częściowej rekonstrukcji wybranych odcinków muru oraz po pracach adaptacyjnych i konserwatorskich, mają spełniać funkcje edukacyjne i turystyczne. Odbudowana wieża zamkowa będzie wykorzystana jako miejsce widokowe i miejsce stałej ekspozycji historii zamku. Atrakcją turystyczną i przedmiotem ekspozycji winny stać się ruiny zamku, ukształtowane i zaaranżowane w sposób pozwalający odczytać charakter i formy dawnego założenia obronnego. Projekt dotyczy też zagospodarowania terenu wokół zamku, w sposób przybliżający charakter dawnych urządzeń obronnych, jak fosa, most nad nią i system obronny strefy bramy zamkowej.

W pomieszczeniach możliwych do odzyskania w najlepiej zachowanej strefie przyziemia oraz w zachowanych gabarytach ścian wysokiego parteru umiejscowione zostały funkcje związane z obsługą turystyki oraz z funkcjonowaniem Gminnego Ośrodka Kultury. Zapewni to możliwość całorocznego użytkowania obiektu i odpowiednią, efektywną ochronę zabytkowej struktury.

W adaptowanych wnętrzach, oprócz wspomnianej ekspozycji dziejów zamku zlokalizowano pomieszczenia biblioteki gminnej z czytelnią o łącznej powierzchni 109,7 m kw., punktu informacji turystycznej o powierzchni 37,6 m kw., gminnego klubu – świetlicy z małą salą odczytowo – widowiskową o powierzchni 72,8 m. kw., sale gier świetlicowych o łącznej powierzchni 107,2 m kw. Uwzględniono też oczywiście w projekcie pomieszczenia gospodarcze, toalety, szatnie, niezbędne pomieszczenia techniczne. Całkowita uzyskana powierzchnia użytkowa w przyziemiu, na parterze i w wieży, tarasów, to 843,6 m. kw.„.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Skrótowe informacje o zamku i jego odbudowie przedstawia tablica informacyjna przy wejściu na teren zamkowy.

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Ilość i jakość prac to bardzo dobra prognoza dla wzrostu zainteresowania tym miejscem, choć jak podaje np. Wikipedia, a pewnie wielu czytających ten tekst o tym już zapomniało:

Inowłódz i okolice służyły jako plener dla polskich filmów i seriali, m.in.:

Inowłódz'2016
Inowłódz’2016

Zabytki Inowłodza to także:

Warto też je odwiedzić – na zdjęciach poniżej Kościół św. Idziego:

Kościół św. Idziego jest dobrze widoczny z zamkowej wieży, a z kolei zamek jest dość dobrze widoczny z kościelnego wzgórza, co dodatkowo zachęca do odwiedzenia obu tych miejsc.

ruiny zamku Kazimierza Wielkiego
ruiny zamku Kazimierza Wielkiego

Z wieży zamkowej widać też dość dobrze synagogę w Inowłodzu:

Synagoga w Inowłodzu
Synagoga w Inowłodzu

w której obecnie znajduje się sklep:

Synagoga w Inowłodzu
Synagoga w Inowłodzu

Działania udostępniające zamek zmaterializowały też bardzo potrzebny parking dla turystów, na którym nie zabrakło toalety.

Zachęcamy wszystkich do odwiedzin tego bardzo interesującego miejsca, gdyż jest ono bardzo przyjazne dla turystów – na zamek wchodzimy bez biletów, jeśli tylko w danym dniu nie ma jakiegoś wyjątkowego święta i brama nie jest zamknięta.

Zapraszamy na nasz tegoroczny film z Inowłodza:


A chcącym zobaczyć wnętrza Kościoła św. Idziego polecamy nasz  film z roku 2011:

Atrakcje turystyczne Polski: zamki, warownie, pałace, dwory, kościoły, klasztory, skanseny, ciekawe miejsca

%d bloggers like this: