Gałów

Czy to tylko szum informacyjny? Nowe podejście do zabytków w Polsce

Patrząc na to co wspólnie z wieloma przyjaciółmi robimy na Facebooku, czy bardziej ogólnie – w internecie, czasem zadajemy sobie pytanie na ile skuteczne jest to na co poświęcamy wolny czas i nasz zapał?

Piotrkowice
Piotrkowice

Ostatnio pisaliśmy np. o akcji promującej zabytki Dolnego Śląska na Facebooku „Polska Dolina Loary” – https://www.facebook.com/PolskaDolinaLoary czy o filmach i grafikach prezentujących smutne losy zabytków na Dolnym Śląsku, których autorem jest Hannibal Smoke – https://www.facebook.com/hannibal.smoke.5.

Gałów
Gałów

Oceniając wpływ facebookowego, czy szerzej internetowego szumu informacyjnego na niektóre problemy występujące w realnym życiu zauważamy jak pomimo liczbowo wysokiego „poparcia” w postaci kliknięć znaczników „Lubię to” i wirusowego rozprzestrzeniania się różnych obrazków w sumie nic namacalnego się nie dzieje

Dlatego wydaje nam się, że kampania „obrazkowa”  to jedynie wizualny i medialny środek wspomagający do osiągnięcia celów bardziej konkretnych dla wszystkich zabytków. Parę artykułów w prasie czy internecie to obecnie mniejszy czy większy ale tylko szum informacyjny. Jeśli nie prowadzi to do konkretnych działań i systemowych rozwiązań, to jest to burza w szklance wody. Jeszcze 50 obrazków ludzie sobie powyświetlają na FB czy gdzie indziej, osoby bardziej podatne na takie wizualizacje trochę „polajkują” czy pokażą to znajomym… i co dalej? Ilustracyjny korowód przestanie być „trendy”, „cool”,”na topie”… ludzie wrócą do swoich dawnych dyskusji o kolorowych obrazkach piesków, kotków czy o śmiesznych sytuacjach polityków czy gwiazd, do których to tematów w sumie nic nie mamy bo to też normalne życie, a zabytki jako margines zainteresowań  w sumie dość wąskiej grupy ludzi, dalej pozostaną w tym miejscu co obecnie.

Targoszyn
Targoszyn

Mamy jedną poselską interpelację, która pewnie zostanie zbyta z góry wiadomą odpowiedzią o kryzysie, braku środków i ważniejszych rzeczach obecnie do zrobienia.

A zabytki architektury, zamki, pałace, dwory, kamienice, piękne parowozy i inne zabytki techniki – cóż… muszą poczekać na lepsze czasy i górę pieniędzy.

Może coś tam uda się załatwić na jakieś drobne zabezpieczenia, ale przecież są zabytki i zabytki, czyli takie o które warto zabiegać bo dają medialne wybicie i takie, o których jeśli nawet się zapomni, to kariery nikomu nie zburzą, a gdyby chcieć je faktycznie ratować to pochłoną tyle energii potrzebnej do budowania aktualnego wizerunku przed kolejnymi politycznymi rozgrywkami, że mogą tylko prowadzić do obniżenia notowań…

Takie perspektywy zapewne rozważa nie jeden polityk czy samorządowiec. Czy to nie razi przeciętnego człowieka i turystę wędrującego po Polsce? Działanie na rzecz opieki nad zabytkami to w sumie ustawiczna walka z totalną niemożnością, tumiwisizmem i zwykłą obojętnością. Trzeba mieć sporo odwagi (jak na internetowe standardy anonimowych ustawicznych krytykantów), aby pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem, a tym bardziej przy sprawowaniu jakiejś funkcji samo(rządowej), o tych trudnych sprawach mówić otwarcie i starać się znaleźć skuteczne rozwiązania. Mamy nadzieję, że takich normalnie odważnych będzie przybywać w gronie polityków z parlamentu i w gronie  pracowników wielu urzędów odpowiedzialnych za stan zabytków w Polsce.

Fani zabytków wierzą i trwale przy tym obstają, że zabytki to m.in. koło zamachowe turystyki i bardzo „ekologiczna” perspektywa rozwoju zapomnianych przez polityków regionów. Odrobina wyobraźni decydentów, trochę stałego dopływu środków, długofalowy plan działania i dojdziemy do być może standardu Austrii czy Szwajcarii. Ale tego trzeba chcieć i potrafić o tym myśleć z wyobraźnią obliczoną na dziesięciolecia, a nie na krótkie polityczne kadencje.

Baranów Sandomierski
Baranów Sandomierski

Pomimo to trzeba (i dalej będziemy to robić) pokazywać jak może być dobrze wskazując jednocześnie najbardziej rażące przykłady negatywne, stopniowo pokazując możliwe do osiągnięcia cele pozytywne i do takich celów przekonywać decydentów, opinię publiczną, media, turystów i w końcu miejscową ludność (choć kolejność może powinna być odwrotna).

O zabytkach pisaliśmy też w innych wpisach:
– Czy zabytki w Polsce przetrwają kolejny sezon?
– Zabytkowe życzenia na każde święta i na co dzień
– Facebook czy Google+ to za mało!
– Krzyżtopór – trwała ruina czy trwały brak koncepcji?
– Czy to już tylko stracone nadzieje dla zamku/pałacu w Pilicy?
– Zamkowe przebudzenie prywatnych inwestorów i nie tylko
– Kolejny mocny film „Zaginiona Hiroszima”
– Ratowanie zabytków – teoria i praktyka, a może referendum?
– Nowe zamki – stare i nowe problemy
– Polska Dolina Loary – start i zamierzenia
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Konające zabytki – aby nie przegapić ważnych wpisów z Facebooka
– Czy zabytki w Polsce oprócz ludzi z pasją mogą liczyć na bardziej konkretny plan ratunkowy i rzeczywiste wsparcie państwa?
– Zapaść moralna i fizyczna zabytków w Polsce

Przeczytaj także inne wpisy:

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.