Archiwa tagu: zamek

Zamkowe przemiany w Kazimierzu Dolnym

Co kilka lat odwiedzamy Kazimierz Dolny aby zobaczyć jak wygląda o różnych porach roku i jak się zmienia po kolejnych pracach rewaloryzacyjnych i remontowych. Na naszych stronach albumowych znajdziecie zdjęcia z tego miasta kolejno z lat: 2001, 2004, 2007, 2012, 2014 i 2016. W tym wpisie wybierzemy kilka zdjęć z różnych okresów, aby pokazać pewne różnice w stanie, szczególnie w odniesieniu do ruin zamku.

Poniżej zdjęcie z roku 2007:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

i podobne ujęcie z roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

Aby lepiej móc ocenić zmiany jakie nastąpiły warto zajrzeć na stronę „Zakres odbudowy 2010-2014„, gdzie dla zamku i baszty wymieniono następujące prace:

dla zamku:
badania archeologiczne i architektoniczne
• prace konserwatorskie murów zamku
• prace zabezpieczające korony murów zamku
• odwodnienie i uporządkowanie nawierzchni dziedzińca
• remont ścieżek i wymiana schodów terenowych i balustrad
• uporządkowanie podjazdu i remont drogi dojazdowej
• wykonanie instalacji monitoringu i iluminacji
• uporządkowanie zieleni na terenie wzgórza zamkowego
• wykonanie nowych przyłączy wodociągowego i kanalizacji sanitarnej
• wykonanie nowych sieci i instalacji elektroenergetycznych i teletechnicznych
dla baszty:
badania archeologiczne i architektoniczne
• prace konserwatorskie, remont metaloplastyki
• wymiana zewn. i wewn. klatki schodowej oraz zadaszenia na poziomie tarasu widokowego
• wykonanie stropu szklanego nad lochem
• wymiana posadzki na tarasie wraz z wykonaniem izolacji przeciwwilgociowej
• zabezpieczenia otworów okiennych
• wykonanie instalacji monitoringu i iluminacji
• wykonanie nowych przyłączy elektroenergetycznych i teletechnicznych
• wymiana schodów terenowych i balustrad
• wykonanie nowej stolarki drzwiowej
• stabilizacja gruntu wokół wieży
• uporządkowanie zieleni i nasadzenia na wzgórzu.

Szersze opracowanie wraz z rysem historycznym znajdziemy na stronie „Rewaloryzacja zamku w Kazimierzu Dolnym„. Stąd warto zacytować fragment: „Zadanie było skomplikowane i trudne ze względu na charakter obiektów oraz ujawniające się w miarę postępu robót nowe odkrycia. Inwestor uzyskał podstawowe pozwolenie na budowę od Starosty Puławskiego w grudniu 2009 r., a w latach kolejnych dziewięć decyzji zmieniających pierwotne pozwolenie oraz ponad 30 decyzji, postanowień i opinii Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.„.

Poniżej ponownie zdjęcie zamku z roku 2007:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

i podobne ujęcie z roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

Na powyższych zdjęciach lepiej widać różnice, które były jedną z przyczyn podjętych w ostatnich latach prac remontowych. Jednak historia prac konserwatorskich jest o wiele dłuższa – polecamy artykuł „Historia prac konserwatorskich” – i rozpoczęła się już w roku 1913.

Poniżej znowu zdjęcie z roku 2007 – baszta:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

a na poniższym ujęciu baszta w roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

Jeśli poszukamy w sieci danych o wysokości budżetu gminy to znajdziemy w różnych latach kwoty rzędu 30 mln złotych, więc wydatki na rewaloryzację zamku i baszty w kwocie prawie 10 mln złotych, nawet w części dofinansowanych z różnych funduszy celowych, to ogromny wysiłek, który należy docenić zwiedzając te obiekty. Na stronie: „Kazimierz Dolny – zamek i wieża znów otwarte dla turystów; zespół zamkowy na wzgórzu po remoncie” napisano m.in.: „Wzgórze jest udostępnione dla turystów od soboty 18 października 2014 r. i będzie je można zwiedzać w weekendy. W sezonie turystycznym 2015 ma być udostępniane częściej.
….
Rewitalizacja wzgórza zamkowego oraz znajdujących się tam ruin po dawnym królewskim zamku, prowadzona była od 2010 r. Koszt wszystkich wykonanych robót sięga 9,8 mln zł. Gmina dostała na ten cel dofinansowanie – 4,8 mln z funduszy unijnych Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego oraz 1 mln zł z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego.„.

Poniżej zdjęcie zamku z roku 2007:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

I podobne ujęcie z roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

I jeszcze dwa ujęcia od strony południowej – pierwsze z roku 2007:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

I podobne ujęcie z roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

Warto zerknąć też do historii zamku np. na stronie: „Zamek” – stąd zacytujemy jedynie ostatni fragment: „W 1655 roku miasto i zamek ogarnia „potop szwedzki” – na zamku przebywa król Karol Gustaw. Z tego czasu zachował się najstarszy wizerunek Kazimierza i zespołu zamkowego – E.J. Dahlberg uwieczniając 7 lutego 1656 oku widok Janowca i wojsk szwedzkich przeprawiających się przez Wisłę, w tle umieszcza szkic „Stadt Casimirz” i górujących nad miastem budowli obronnych. W roku 1657 Szwedzi palą Kazimierz i niszczą zamek.

Próby odbudowania, czy raczej remontu, zamku czynione są za czasów panowania Augusta II po 1700 r. Jeszcze w roku 1707 gościł tu car Piotr Wielki, a jesienią tegoż roku przez dwa miesiące przebywał na zamku król szwedzki Karol XII, lecz tocząca się Wojna Północna ok. 1712 roku zrujnowała budowlę. Schyłek XVIII wieku przyniosły ostateczną zagładę zamku podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1792 roku. Wizerunek reliktów budowli z tego okresu uwieczniają w swoich działach malarze: Henryk Münz (1782) i Zygmunt Vogel (1792)

W roku 1806 władze austriackie nakazały rozebrać grożącą zawaleniem Wieżę Zachodnią oraz bliskie runięcia attyki Domu Wielkiego, zasypano również studnię.

Po krótki epizodzie podczas powstania listopadowego, gdy 18 kwietnia 1831 roku „w starej wieżycy zamkowej oparła się dzielnie moskalom setka żołnierzy polskich” zamek pod koniec XIX wieku całkowicie utracił swoje mieszkalno-obronne funkcje – stał się ruiną. Będąc od 1826 roku wraz z miastem własnością skarbu państwa, w roku 1892 decyzją gminy wzgórze zamkowe staje się gminnym pastwiskiem. Ten „sielski krajobraz” z romantycznymi ruinami zwraca uwagę artystów – Jana Franciszka Piwarskiego, Adama Lerue, Napoleona Ordy, Kazimierza Stronczyńskiego, Wojciecha Gersona.

U progu odzyskania niepodległości zaczął być przez społeczeństwo polskie postrzegany jako zabytek. Przed I wojną światową zainteresowało się nim Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości, sporządzając w latach 1913-1914 dokumentację rysunkową jego stanu oraz prowadząc pierwsze prace zabezpieczające sąsiedniej Baszty. Nowe znaczenie zamkowym ruinom nadała prężnie rozwijająca się od początku XX wieku w Kazimierzu kolonia artystyczna, ściągająca do miasteczka wielu wybitnych polskich malarzy tego okresu. Starożytne ruiny stają się inspiracją kazimierskiej bohemy – wieża i zamek pojawiają się w dziełach wielu artystów tego okresu: Wojciecha Ślewińskiego, Kazimierza Rubczaka, Tadeusza Pruszkowskiego, Antoniego Michalaka i innych.

Burza dziejowa drugiej wojny światowej nie zmieniła znacząco stanu górujących nad miastem reliktów średniowiecznej architektury obronnej. Wkrótce po zakończeniu działań wojennych rozpoczął się okres badań i rewaloryzacji kazimierskiego zespołu zamkowego.

 I dwa kolejne ujęcia – pierwsze z roku 2007:

Kazimierz Dolny'2007
Kazimierz Dolny’2007

I podobne ujęcie z roku 2016:

Kazimierz Dolny'2016
Kazimierz Dolny’2016

Bardzo się cieszymy, że efekty prac przy zamku i baszcie mogliśmy podziwiać przy ostatniej wizycie. Podobnie jak w przypadku Zamku Pilcza w Smoleniu  w takim stanie można zamek i basztę w Kazimierzu Dolnym  zaliczyć do Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce i polecić je w tej nowej „postaci” do zwiedzania wszystkim fanom zabytków, a zamków w szczególności.

Zapraszamy także na nasz film:

Spacerem przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką

Kilka dni temu postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mirów i Bobolice, a także przejść ścieżką przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką, aby „poszerzyć” nasze postrzeganie tego pięknego zakątka Jury Krakowsko-Częstochowskiej (Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej).

Bobolice'2016
Bobolice’2016

O obu zamkach pisaliśmy już na naszym blogu, więc zachęcamy także do lektury tych wpisów – linki powyżej lub na stronie o niektórych zamkach w Polsce.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zamek Bobolice przeszedł ukończoną kilka lat temu rekonstrukcję, natomiast obecnie na zamku w Mirowie trwają prace zabezpieczające i częściowo rekonstrukcyjne. Polecamy w tym miejscu ciekawy artykuł „Zamek Mirów odsłania swoje tajemnice”, w którym napisano kilka słów o planach na przyszłość dla tego obiektu: „Naukowcy na podstawie badań zrekonstruowali wszystkie istotne elementy. Dziś wiadomo, że zamek nie zostanie przykryty dachem, tylko będzie miał tarasy widokowe. Sylweta warowni się nie zmieni, będzie wyglądać jak teraz, poza korektami wynikającymi z konieczności zabezpieczenia murów przed erozją.

Mirów'2016
Mirów’2016

W pełni podzielamy pogląd właściciela zamku – byłego senatora Jarosława Laseckiego – kolejny cytat z artykułu: „Moim marzeniem jest, aby kiedyś pomiędzy zamkami powstał park kulturowy ze ścieżką historyczną, aby przyroda była w niezmiennym kształcie i charakterze, by turyści spacerując pomiędzy zamkami mogli podziwiać piękne krajobrazy i ciekawą roślinność, ale też żeby mogli się wspinać i odpoczywać. Nie chciałbym, aby kiedykolwiek powstała w tej przestrzeni pomiędzy zamkami jakakolwiek zabudowa zagrodowa. A już pod żadnym pozorem budki z „chińszczyzną” czy lodami i piwem wzdłuż gminnej drogi. Na to jest miejsce we wsiach Mirów i Bobolice. Gdyby to się udało, myślę, że zostawilibyśmy dla następnych pokoleń kawał polskiej historii, pięknej natury, które ponad 600 lat temu mogły zachwycić Kazimierza Wielkiego.„.

Warto zapoznać się także z informacjami na tablicy przed zamkiem:

Mirów'2016
Mirów’2016

Przestrzeń na tzw. Grzędzie Mirowsko-Bobolickiej ze wszech miar zasługuje na zachowanie i ochronę. Patrząc na kolejne piękne zakątki, skały i roślinność bardzo wyraźnie odczuwamy ich ponadczasową wartość. Grzęda będąca wałem skalnym pomiędzy zamkami w Mirowie i Bobolicach to bardzo malowniczo ukształtowany zespół majestatycznych ostańców, tajemniczych grot oraz jaskiń. Poniżej pokazujemy tylko niektóre z tych elementów grzędy.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Zasoby tego obszaru powinny być pod bezwzględną ochroną, tak aby kolejne pokolenia turystów mogły cieszyć wszystkie zmysły ich urodą o każdej porze roku. Warto wiedzieć, że w jednej z jaskiń grzędy o nazwie Stajnia odkryto najstarsze szczątki ludzkie na terenie Polski. Tutaj drugi link do odkrycia  „Wielkie odkrycie w jaskini Stajnia. Wreszcie mamy szczątki “polskich” neandertalczyków„.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Fani zamków na pewno nie będą rozczarowani spacerem po grzędzie, bo nie tylko zamki warto w tym miejscu zobaczyć dokładniej.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Ale aby przyciągnąć tu zarówno fanów zamków, jak i wszystkich lubiących po prostu piękne widoki krajobrazowe poniżej zamieszczamy jeszcze jedno zdjęcie zamku w Bobolicach wykonane z jednego z kilku punktów „widokowych”, tzn. takich z których po prostu lepiej można dostrzec ten zamek odbywając spacer po grzędzie.

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Naprzeciw zamku, pod lasem zainstalowano dwie ławki, z których roztacza się piękny widok na Zamek Bobolice:

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Warto te miejsca odwiedzić nawet przy pozornie brzydkiej pogodzie, gdyż nadchodzące burze lub po prostu ciemne chmury tworzą niesamowity nastrój. Pamiętajmy jednak o zachowaniu odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa w takich warunkach.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zapraszamy też do obejrzenia naszego filmu – najlepiej na pełnym ekranie:

Oblężenie Janowca – majówka’2016 z zabytkami w tle

Pomimo chwilami kapryśnej pogody turyści, którzy odwiedzili w tym roku Janowiec mogli poczuć się jak uczestnicy bardzo ciekawej wycieczki w przeszłość.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Naszym zdaniem ze względu na swoje położenie, szczególnie dedykowane imprezom plenerowym, zamek w Janowcu to znakomite miejsce zarówno na indywidualny czy zbiorowy wypoczynek z odrobiną (całkiem sporą) historii w tle. Jego gospodarz – MUZEUM NADWIŚLAŃSKIE W KAZIMIERZU DOLNYM – przy współudziale grup rekonstrukcyjnych z całej Polski przygotowali w tym sezonie bardzo atrakcyjny program.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

My byliśmy tam ledwie parę godzin i zobaczyliśmy jedynie mały fragment kilkudniowej imprezy.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Zainteresowanie zarówno prezentacjami grup rekonstrukcyjnych, jak i przy okazji niejako kiermaszem ludowym było duże. Było więc coś dla ducha i dla ciała – zarówno na miejscu, jak i do nabycia na późniejsze okazje.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Sceneria podkreślana przez szybko nadchodzące burzowe chmury i jednocześnie świecące słońce to wymarzona okazja do zrobienia pamiątkowych zdjęć podkreślających piękno miejsca.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Otoczenie zamku w soczystej zieleni, choć jeszcze niezbyt szczelnie zasłaniającej obiekt, pozwoliło wykonać nam fotografie z miejsc mniej oczywistych i rzadziej wykorzystywanych.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Wielbicieli ujęć tzw. czerwonej cegły i innych fragmentów zachowanych ruin na pewno ucieszyła możliwość dokładniejszego przyjrzenia się i uwiecznienia na fotografiach czy filmach tych elementów zabytku.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Jedna rzecz która nas trochę zdziwiła to podejście niektórych „turystów” do zakupu biletów wstępu na teren zamku. Ostentacyjne cwaniactwo w tym względzie to niestety przejaw kultury niektórych osób, zapewne traktujących wejście na teren zabytku jak wejście do supermarketu.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Cóż więcej dodać? Chyba jedynie retorycznie postraszyć takich „turystów” kontrolą biletów przez upiory z przeszłości… i mandatem dla poczucia bezkarności oraz ośmieszeniem przywary skąpstwa. Czy jednak coś takiego do nich w ogóle może dotrzeć?

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Poniżej minigaleria z udziałem członków grup rekonstrukcyjnych ubarwiających pobyt w Janowcu.

Podobnych imprez w całym kraju było bardzo wiele i to bardzo dobrze aby do scenerii obiektów zabytkowych przyciągać wszystkie pokolenia na spotkania z pięknem, historią, czy bardziej ogólnie z dorobkiem naszych przodków – naszym wspólnym dziedzictwem.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Już niedługo noc muzeów – dla oszczędnych dobra okazja do zobaczenia wielu obiektów bez konieczności zakupu biletów wstępu, dla innych możliwość zobaczenia obiektów normalnie niedostępnych. Tak czy inaczej maj to bardzo dobry czas na zwiedzanie czy po prostu przebywanie w pięknych okolicznościach natury.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Polska ma bardzo wiele do zaoferowania turystom. My od wielu lat staramy się takie ciekawe i piękne miejsca pokazywać, aby zachęcić wszystkich odwiedzających nasze strony internetowe choćby do chwilowej rezygnacji z ciepłych kapci i spędzania czasu bardziej aktywnie, przy okazji niejako do poznawania własnego kraju w sposób bezpośredni, własnymi zmysłami, bólem mięśni po długim spacerze i zmoczonymi włosami po majowej nawałnicy.

Janowiec'2016
Janowiec’2016

Takie chwile zostają nam najdłużej w pamięci i są znakomitą zachętą do kolejnych wypraw w mniej znane okolice bliższe i dalsze.

Więcej zdjęć z Janowca można obejrzeć na naszej albumowej stronie: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-1.php

Zapraszamy do obejrzenia naszego krótkiego filmu:

Olsztyn – odkrywanie uratowanych obiektów zabytkowych i innych ciekawych miejsc podczas letniego spaceru

Poprzednio byliśmy w Olsztynie w roku 2009 – zdjęcia z tej wizyty możecie znaleźć tutaj. Wtedy chcąc utrwalić na fotografiach wnętrza zamkowe natknęliśmy się na pewną zaporową informację w kasie zamku – fotografowanie wnętrz to wydatek 50 zł. Na szczęście od tego czasu sytuacja w większości polskich muzeów zmieniła się korzystnie dla turystów i na zakazy fotografowania (czy opłaty) można już natrafić w bardzo nielicznych obiektach, które albo ze względów organizacyjnych albo ze względu na „kultywowanie” przez ich kierownictwo „starych” wręcz archaicznych tradycji nieprzyjaznych turystom  nie pozwalają na fotografowanie nawet bez lamp błyskowych w swoich wnętrzach.

Olsztyn'2015
Olsztyn’2015

Pierwsze kroki skierowaliśmy więc w stronę zamku, aby sprawdzić czy fotografowanie we wnętrzach będzie możliwe. Okazało się, że duch nowoczesności w tej kwestii dotarł także do tego obiektu, więc poniżej możemy pokazać zdjęcia z zamkowych wnętrz. Poniżej sklepienie kryształowe refektarza widziane znad tej sali.

Olsztyn'2015 - sklepienie kryształowe nad refektarzem
Olsztyn’2015 – sklepienie kryształowe nad refektarzem

Poniżej refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym.

Olsztyn'2015 - refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym
Olsztyn’2015 – refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym

Warto wspomnieć, że olsztyński zamek, obecnie Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie wychodzi do turystów, także tych jedynie wirtualnych z bardzo ciekawą ofertą w postaci Wirtualnego Muzeum Warmii i Mazur. Era Intranetu daje więc okazję aby często skrywane w magazynach zbiory pokazywać wszystkim chętnym za pośrednictwem tego powszechnie dostępnego medium. To bardzo dobry pomysł i oby takie udostępnianie wszystkich zbiorów stało się jak najszybciej standardem w działalności muzealnej w Polsce.

Poniżej minigaleria eksponatów i wystaw z zamkowych wnętrz:

W pobliżu zamku trafiliśmy na uratowany obiekt Restauracji Casablanca – z tej strony krótki opis obiektu: „Obecna parcela zabudowana od połowy XIX wieku, początkowo była siedzibą burgrabiego wspomnianego zamku. Po przekazaniu na potrzeby wojska terenów dawnej wolnizny zamkowej, parterową willę przeznaczono dla oficerów. W 1907 doszło tu do morderstwa majora Augusta von Schonebecka na tle miłosnym. Po tych wydarzeniach ówczesne wojsko pozbyło się budynku, który przeszedł we władanie Ernsta Haricha, właściciela drukarni drukującej Allensteiner Zeitung. Harich rozebrał budynek i w 1913 roku wybudował obecny. Po II Wojnie Światowej Casablanca przeszła pod władanie olsztyńskich wojewodów, którym służyła do 1950. Wtedy historia zatoczyła koło i miejsce ponownie przeszło pod jurysdykcję wojskową. Od tamtej pory działało w nim między innymi kasyno wojskowe, z którego budynek jest najbardziej znany, ale również Biblioteka Wojskowa. Wtedy też utrwaliła się obecna nazwa Casablanca. Po opuszczeniu Casablanki przez wojsko zaczął się powolny rozpad budynku, który został zahamowany dopiero w 2011 roku. Restauracja obiektu, pod okiem konserwatora zabytków, przebiegała ze szczególną starannością aby oddać styl epoki, przywrócić wnętrzom ich pierwotny charakter i tchnąć w Casablankę nowe życie. Prace restauratorskie zostały przeprowadzone ze szczególną dbałością o zachowanie prawdy historycznej z szacunkiem dla każdego detalu.”

Kilka zdjęć uratowanego obiektu poniżej:

Chociaż centrum Olsztyna zmaga się obecnie z budową torów tramwajowych to budynek Nowego Ratusza trzyma się dzielnie:

Olsztyn'2015 - Nowy Ratusz
Olsztyn’2015 – Nowy Ratusz

Aby więc od strony zamku dojść do kolejnego uratowanego obiektu – Kamienicy Naujackiej – podążyliśmy wśród ogrodzeń placu budowy w stronę ulicy Dąbrowszczaków.

Kamienica Naujacka
Kamienica Naujacka

Teraz mieści się tam Miejski Ośrodek Kultury.

Ulica Dąbrowszczaków to dość gęste skupisko zabytkowych budynków – zerknijcie tutaj po szczegóły. Poniżej kilka zdjęć budynków przy tej ulicy.

Olsztyn'2015
Olsztyn’2015

15_Olsztyn_518

Kilka obrazków ze Starego Miasta w poniższej minigalerii:

Kiedy postanowiliśmy trochę odpocząć w jednym z ogródków kawiarni na starówce olsztyńskiej przy stoliku obok przysiadł się anonimowo, bo dane personalne ustaliliśmy już po powrocie do domu z strony Fundacji Borussia, profesor Robert Traba. Rozmowa była bardzo interesująca i w jej wyniku postanowiliśmy odwiedzić coraz bardziej znane miejsce w Olsztynie – zabytkowy dom oczyszczeń Bet Tahara, który został zaprojektowany przez znanego architekta Ericha Mendelsohna (1887–1953). Poniżej kilka naszych zdjęć tego obiektu:

W swoim kilkugodzinnym spacerze doszliśmy też do imponującego Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie. Kilka zdjęć tego obiektu w poniższej minigalerii:

Cały dzień w Olsztynie to jednak stanowczo za mało aby zobaczyć wszystkie ciekawe miejsca tej pięknej aglomeracji. Na koniec dnia trafiliśmy jeszcze nad brzeg jednego z wielu jezior jakie w granicach miasta natura malowniczo rozmieściła – a dzięki m.in. programom unijnym mieszkańcy Olsztyna mają tu znakomitą bazę rekreacyjno-sportową.

Olsztyn'2015 - Jezioro Ukiel
Olsztyn’2015 – Jezioro Ukiel

Warto więc do Olsztyna przyjechać przynajmniej na trochę, ale lepiej na dłużej, aby zobaczyć więcej niż my podczas tego jednodniowego wypadu. Aby dodatkowo Państwa do tego zachęcić zapraszamy jeszcze na nasz film: