Archiwa tagu: zamek

Najpiękniej położone polskie zamki – Szymbark (warmińsko-mazurskie)

Czternastowieczny Zamek w Szymbarku niedaleko Iławy w województwie warmińsko-mazurskim odwiedzaliśmy już kilkakrotnie, bo to obiekt bardzo ciekawy i także pięknie położony nad Jeziorem Szymbarskim:

Odwiedzając to piękne miejsce ciągle mamy nadzieję, że obiekt ten zostanie kiedyś, oby jak najszybciej, odbudowany. Bo ząb czasu daje się niestety we znaki opuszczonym murom, w których jedynie od czasu do czasu pojawiają się turyści.

Szymbark
Szymbark

W bardzo ciekawym artykule „Czy zamek w Szymbarku uda się podnieść z ruiny?” napisano m.in. „Każda chwila podwójnie oddala nas od przywrócenia ruinom gotyckiego zamku w Szymbarku dawnego blasku. Czas płynie nieubłaganie, a zamek znany z kart “Pana Samochodzika” niszczeje bezpowrotnie w każdej sekundzie. O tym, jak wiele tracimy, skazując ten niezwykły obiekt na zagładę, zdaję sobie sprawę przy każdej wizycie w tej niewielkiej podiławskiej wsi. Każdy dzień to kolejny widoczny ubytek w gotyckich murach zamku i kolejne dziesiątki tysięcy złotych, które pochłonie ewentualna odbudowa.

Szymbark
Szymbark

I dalej czytamy: „Zamek w Szymbarku od 1945 roku nie ma szczęścia do kolejnych właścicieli. Po wojnie spalony przez żołnierzy Armii Czerwonej wraz z pozostałościami wyposażenia, nigdy nie doczekał się odbudowy, mimo że dwukrotnie podejmowano takie próby. W latach sześćdziesiątych wykonano pewne zabiegi konserwatorskie i chyba wtedy tak naprawdę zaprzepaszczono szansę na odbudowę obiektu. Gdyby wtedy odgruzowano go i w dużej mierze odbudowano lub poddano pracom konserwatorskim na dużą skalę, zapewne dziś – stając się własnością inwestora prywatnego – pełniłby funkcję luksusowego hotelu. Próby spełzały jednak na niczym. Pod koniec lat osiemdziesiątych właścicielem zamku stała się fundacja “Widzieć muzyką”. Przystąpiono do prac budowlanych, z których prędko zrezygnowano.

Szymbark
Szymbark

O ile z zewnątrz mury wydają się jeszcze prawie kompletne, to po wejściu na dziedziniec zaskakuje nas ciągle pustka…

Szymbark
Szymbark

Jeden z pełniejszych opisów historii zamku znajdziemy na tej zamkowej stronie, skąd znamienny cytat: „Pod koniec drugiej wojny światowej w zamku stacjonowały oddziały SS. Po przejściu frontu zajęły go wojska sowieckie, by później spalić zabudowania mieszkalne wraz z wyposażeniem. W latach 60-ych ruszyły pierwsze prace konserwatorskie, polegające m.in. na odgruzowaniu i zabezpieczeniu skrzydła wschodniego oraz zadaszeniu części budynków. Zniszczony obiekt przejęła w 1988 roku fundacja Widzieć Muzyką z zamiarem odbudowy i uruchomienia w nim ośrodka kształcącego niewidome dzieci z całej Europy. Ambitny plan prawdopodobnie upadł, bo w 1997 ruiny ponownie zmieniły właściciela.

Szymbark
Szymbark

Resztki świetności widać też we wnętrzu budynku bramnego:

Szymbark
Szymbark

skąd można spojrzeć na Jezioro Szymbarskie:

Szymbark
Szymbark

Jezioro jest mało dostępne, ale pomimo to warto podejść bliżej.

Szymbark
Szymbark

I wróćmy do pierwszego cytowanego artykułu o możliwej odbudowie zamku. Czytając ten fragment: „Wyobraźmy sobie, że zamek odgruzowano, poddano pracom konserwatorskim i odbudowano w surowym gotyckim stylu. Uporządkowano jego najbliższe otoczenie, brzeg jeziora, odnowiono parkowe aleje, a obok wybudowano hotel, nawiązujący swym stylem do gotyckiej twierdzy. Wyobraźmy sobie, że zamek, do którego wiodłaby szeroka droga od strony lasu, mieściłby muzeum, sale konferencyjne, bankietowe, sale wystaw i stylową restaurację. Wyobraźmy sobie plac turniejowy przy murach zamku, gdzie raz w roku, w drodze pod Grunwald, przyjeżdżaliby rycerze z całej Europy, by wziąć udział w prestiżowym turnieju. Wyobraźmy sobie gości hotelowych, którzy przyjeżdżaliby z najodleglejszych zakątków Polski, by spędzić kilka spokojnych chwil w drugim największym po zamku w Malborku gotyckim obiekcie w północnej Polsce, by popływać gondolą po jeziorze, przejechać się bryczką po starych parkowych alejach, przespacerować Aleją Napoleona, czy zwiedzić zamkowe podziemia i lochy, szukając śladów po dawnych właścicielach zamku. Wyobraźmy sobie te wszystkie wydarzenia, jakie mogłyby się odbywać w jego sąsiedztwie: rekonstrukcje, turnieje, koncerty, wystawy, koncerty, spotkania, konferencje, żywe lekcje historii. Wyobraźmy sobie w końcu wszystko to, co w ruinach zamku można jeszcze odnaleźć, a co można byłoby wyeksponować w zamkowym muzeum.” – w pełni podzielamy marzenia ich autora, bo to także nasze marzenia związane z tym miejscem.

Szymbark
Szymbark

Dodajmy do powyższych informacji to co zamieszczono na tablicy informacyjnej pod zamkiem:

Szymbark
Szymbark

Szczególnie ten ostatni fragment o parku powstałym w celu zachowania wartości przyrodniczych, kulturowych, rekreacyjnych i zdrowotnych terenu Pojezierza Iławskiego. Mamy więc bardzo ciekawy historyczny obiekt zamkowy, mamy park o różnorodnych walorach. mamy też skryty na leśnym wzgórzu cmentarz szymbarskiej linii von Finckensteinów, gdzie spoczywają: czterech w linii prostej Konradów Finck von Finckenstein oraz Getruda i Agnes – matka i córka Finckensteinów.

Szymbark
Szymbark
Szymbark
Szymbark

Zacytujemy jeszcze fragment opisu z Wikipedii: „Po sekularyzacji dawnego państwa krzyżackiego właścicielem zamku został Albrecht Hohenzollern, który początkowo pozostawił zamek w rękach biskupa Erharda von Queiss, a po jego śmierci przekazał go ewangelickiemu biskupowi Georgowi von Polentzowi. Jego spadkobiercy administrowali zamkiem do 1653, przeprowadzając renesansową przebudowę obiektu i zmieniając go ostatecznie w rezydencję. Kolejnym właścicielem dóbr szymbarskich był Jonasz Kazimierz von Eulenburg, a po nim Teodor Schlieben. Pod koniec XVII wieku sprzedał on zamek Ernestowi Finck von Finckenstein, którego rodzina władała zamkiem do 1945. Rodzina ta przeprowadziła najpierw przebudowę obiektu w duchu baroku, urządzając na jego terenie oranżerię i park, a następnie, w epoce romantyzmu, sfinansowała regotyzację zamku, nadając mu częściowo oryginalny wygląd.„, aby przypomnieć ostatnich właścicieli zamku do czasu II wojny światowej.

Szymbark
Szymbark

Po budynkach wewnętrznych pozostały jedynie fragmenty piwnic i podłóg.

Szymbark
Szymbark

Na stronie Gminy Iława czytamy także: „Do ruin zamku przylega park, w którym wiele drzew stanowi pomnik przyrody. W starych dziuplastych drzewach liściastych bytuje rzadki w Polsce chrząszcz – pachnica. Owad ten, jako gatunek zagrożony wyginięciem, został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.

Odchodząca od wsi Szymbark sosnowa aleja, licząca sobie dwieście lat, która w całości stanowi pomnik przyrody, nosi nazwę Alei Napoleona. Jak głosi miejscowy przekaz tą aleją, podążał Napoleon w kierunku pałacu w Kamieńcu, w którym stacjonował przez dwa miesiące 1807 r.„.

Okolice są tajemnicze i piękne, a kiedy młodzi ludzie z Szymbarka pokazywali nam drogę na cmentarz to w trakcie spaceru widzieliśmy np. drugi zbiornik wodny w lesie i strumień między nim a jeziorem, a także wiele uroczych zakątków, które są wspaniałym dopełnieniem zamku zarówno podczas krótkiej wycieczki, jak i przy dłuższym pobycie, który może kiedyś będzie można tu zaplanować w sąsiedztwie odbudowanego obiektu warowni.

Szymbark
Szymbark

Historyczne początki zamku widać we fragmentach nad jego bramą:

Szymbark
Szymbark

Mówi o tym fragment ze strony: „Budowę zamku w Szymbarku zainicjował przypuszczalnie w latach siedemdziesiątych XIV stulecia proboszcz kapituły pomezańskiej Henryk ze Skarlina. O fundatorze oraz dacie „zamknięcia bramą” informowała niegdyś umieszczona ponad bramą inskrypcja: Hec Porta Constructa Est Anno Domini MCCCLXXXVI Tempore Fratris Henrici De Skarlin Prepoziti, co można przetłumaczyć mniej więcej tak: Brama wzniesiona została roku pańskiego 1386 za czasów brata Henryka ze Skarlina – prepozyta. Niektórzy historycy prezentują odmienny pogląd, zgodnie z którym proces wznoszenia warowni rozpoczął się dużo wcześniej, być może jeszcze w XIII stuleciu. Nie ma natomiast rozbieżności co do historii miejsca, w jakim ona powstała – powszechnie przyjmuje się, iż w czasach przedkrzyżackich istniał tutaj otoczony wodą ufortyfikowany gród pruski.„.

Szymbark
Szymbark

Mając tym razem więcej czasu chłonęliśmy opowiadania o zamku z ust przemiłej Pani przewodnik, opiekunki tego obiektu, która jest córką poprzedniego opiekuna. Jeśli przyjeżdżając pod zamek chcecie zobaczyć co jest wewnątrz, to na pewno znajdzie się ktoś z miejscowych, najczęściej młodzież, kto poproszony pobiegnie lub pojedzie na rowerze po Panią przewodnik. Warto zaczekać podziwiając budowlę z każdej strony, bo przewodnik wskaże  i opisze dokładnie wszystkie zakamarki wewnątrz zamku. A gdzieś w nieodkrytych jeszcze podziemiach na pewno kiedyś ktoś odnajdzie fascynujące i wciąż jeszcze nie znane tajemnice tego miejsca.

Szymbark
Szymbark

Zapraszamy także na nasz film:

Aktualizacja 15.02.2018

Jak można przeczytać na tej stronie zamek został wystawiony do sprzedaży na licytacji komorniczej. A w skład licytowanej nieruchomości wchodzą: „działki gruntu nr 12/1, 12/16, 12/22, 12/23, 13 (użytki rolne, w tym 93% pastwiska IV kl., grunty zakrzewione i zadrzewione) o łącznej powierzchni 12,7409 ha. Część działek posiada przeznaczenie na działalność usługową i kulturalną. Na nieruchomości znajdują się trwała częściowo konserwowana ruina zamku o pow. zabudowy 6900 m kw. budynki, budynek mieszkalny wolnostojący parterowy o pow. zabudowy 175 m kw., budynek inwentarski wolnostojący parterowy z poddaszem o pow. zabudowy 678 m kw., budynek inwentarski wolnostojący o pow. zabudowy 270 m kw., budynek inwentarski wolnostojący o pow. zabudowy 549 m kw., budynek inwentarski wolnostojący o pow. zabudowy 513 m kw. Budynki, pozostałości ogrodzenia oraz teren parkowo-krajobrazowy wpisane są do rejestru zabytków. Wszystkie zabudowania z uwagi na stopień zużycia oraz postępującą erozję i dekompozycję substancji wymagają prac konserwatorskich, w tym dla części zamku ratunkowych. Nieruchomość przylega do jeziora Szymbark.

Suma oszacowania wynosi 1 953 000,00 zł, zaś cena wywołania jest równa 3/4 sumy oszacowania i wynosi 1 464 750,00 . Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest 195 300,00 zł.

a termin pierwszej licytacji:  „w dniu 07-03-2018 o godz. 09:20 w budynku Sądu Rejonowego w Iławie z siedzibą przy Kopernika 4B, 14-200 Iława, pokój A 236, odbędzie się pierwsza licytacja nieruchomości”. I dalej: „W ciągu dwóch tygodni przed licytacją w godz. od 09:00 do 15:00 można przeglądać akta postępowania egzekucyjnego w kancelarii komornika.
Prawa osób trzecich nie będą przeszkodą do licytacji i przysądzenia własności na rzecz nabywcy bez zastrzeżeń, jeżeli osoby te przed rozpoczęciem przetargu nie złożą dowodu, iż wniosły powództwo o zwolnienie nieruchomości lub przedmiotów razem z nią zajętych od egzekucji i uzyskały w tym zakresie orzeczenie wstrzymujące egzekucję.

Czy znajdzie się chętny na ten piękny zabytkowy obiekt o ciekawej historii dodatkowo malowniczo usytuowany nad jeziorem? Fani zamków i szerzej zabytków na pewno bardzo liczą na to, że w końcu to miejsce znajdzie swego prawdziwego gospodarza, który będzie potrafił pogodzić wydatki na konieczne prace ratunkowe z prężnie działającym biznesem. Wyczekujemy więc efektów licytacji z nadzieją na lepsze jutro dla tego obiektu.

O licytacji można także przeczytać np. na tej stronie.

Aktualizacja 24.02.2018 – Daj szansę pięknemu zabytkowi i pomóż kupić zamek fundacji.
Cytat ze strony: „Fundacja Twoje Dziedzictwo chciałaby, by – po wykupieniu zamku dzięki środkom zebranym przez internautów – obiekt był zarządzany przez nową, specjalnie w tym celu powołaną fundację. Każdy, kto dorzuci się do trwającej się zbiórki, miałby prawo głosu i współdecydowania o przyszłości obiektu. Dziedzic, bo taki tytuł zyskają wspierający zbiórkę, skorzysta z szeregu innych praw – wynika z informacji udostępnionych przez fundację. To m.in. prawo do czerpania zysku, w przypadku, jeśli w zamku będzie prowadzona działalność gospodarcza, a także prawo do nieodpłatnego zatrzymania się w zamku.

Dodatkowe info i wpłaty: https://pomagam.pl/gotyk

Na stronie tej czytamy m.in. „Zostań Dziedzicem: Kup sobie gotycki zamek!
Wpłacając pieniądze na cel odkupienia zaniedbanej, gotyckiej twierdzy w chwili jej wykupienia zyskasz dożywotnie prawa decydowania o jej losie! Fundacja zadba o zarządzanie obiektem i jego odbudowę, Ty zaś zyskasz ważny głos w sprawie jego funkcji i kierunków rozwoju równy każdemu z członków zarządu, lub jeśli zechcesz i znajdziesz czas – zasiądziesz w organach Fundacji celowej powołanej dla zamku.
Dziesiątki twierdz, kaszteli, wież i warowni wciąż popada w ruinę. W rękach nieodpowiedzialnych przedsiębiorców na naszych oczach chylą się ku upadkowi. Zamiast na to biernie patrzeć, we współpracy z grupą Tajne Stowarzyszenie Jawnych Przeciwników Barokizowania Budowli Gotyckich postanowiliśmy oddać w Twoje ręce narzędzie do zmiany takiego stanu rzeczy. Nikt z nas samodzielnie nie udźwignie ciężaru kupna, zabezpieczenia i odbudowy gotyckiej twierdzy, ale z łatwością możemy zrobić to wspólnymi siłami!
Jak to działa? Ty wpłacasz pieniądze na projekt tutaj i tym samym zyskujesz tytuł dziedzica z nadania dla pierwszego wykupionego w ramach projektu gotyckiego założenia. Tytuł dziedzica z nadania da Ci szereg przywilejów – najważniejszym jest prawo głosu równe głosowi członków zarządu podczas wszelkich obrad dotyczących przyszłości założenia. Zyskasz też wiele innych przywilejów w tym np. Prawo Stacji – możliwość zatrzymania się w obrębie zabytku, jeśli tylko stan techniczny na to pozwala. Twoje prawa zostaną potwierdzone na piśmie w chwili zakupu gotyckiej twierdzy.

Pierwszy cel!                          

Zamek w Szymbarku, zaniedbany przez właściciela trafił na komorniczą licytację! Jeśli nie chcesz, by dalej niszczał i nie w smak Ci kolejny hotel SPA w gotyckich murach połączonych ze stalą nierdzewną i pleksi – włącz się i walcz o tytuł dziedzica na zamku w Szymbarku

 Aktualizacja 7.03.2018

Jam można przeczytać na stronie „Zamek w Szymbarku wylicytowany za 1 mln 830 tys zł. Właścicielem zostanie firma IBC Investment” – zamek został sprzedany za kwotę 1.830.000 zł firmie IBC INVESTMENTS.

Uratowane wzgórze zamkowe w Sochaczewie zaprasza nie tylko do zwiedzania

Kiedy w 2005 roku odwiedziliśmy wzgórze zamkowe w Sochaczewie wyglądało ono bardzo malowniczo z pewnej odległości:

Wzgórze zamkowe w Sochaczewie'2005
Wzgórze zamkowe w Sochaczewie’2005

Z bliska widok był trochę mniej malowniczy:

choć nie pozbawiony uroku.

Projekt zabezpieczenia wzgórza zamkowego był gotowy od 2009 roku i już w tej fazie wzbudzał wiele emocji. Wtedy myślano już także o ewentualnej odbudowie – krótki cytat ze wskazanej strony:
Aby w ogóle zatem móc myśleć o odbudowie obiektu należało w pierwszej kolejności podjąć się zabezpieczenia zagrożonego zabytku. Planowaną, ratunkową interwencję można zatem traktować jako pierwszy-niezbędny krok w procesie zakładanego podniesienia zamku z ruiny, o co oczywiście zabiegać będziemy w dalszej perspektywie. W samych zapisach projektowych ewentualna odbudowa jest zresztą uwzględniona. … Zabezpieczenia skarp zostały zaprojektowanie ze znaczną nadwyżką wytrzymałości-tak, aby były w stanie unieść ciężar przyszłej kubatury (odbudowy). Poza tym jak już wspominałem pozostawiono 2 metry od powierzchni wzgórza bez żadnych zabezpieczeń i o łagodnym nachyleniu skarp specjalnie po to, aby umożliwić budowlaną oraz archeologiczną interwencję.„.

Ale trzeba tu podkreślić bardzo ważną rolę stowarzyszenia „Nasz Zamek„, o którego trudnych początkach warto przeczytać na tej stronie. Powyższe zdjęcia wykonaliśmy 15-05-2015, a niecały tydzień wcześniej  9 maja 2005 r. odbyło się pierwsze spotkanie ws. organizacji badań archeologicznych na Wzgórzu Zamkowym w Sochaczewie. Jak napisano na stronie stowarzyszenia: „Nasze Stowarzyszenie jest powstałą w 2006 r. organizacją, stworzoną przez aktywnych ludzi, pragnących działać w obszarze historii oraz dziedzictwa kulturowego Sochaczewa i ziemi sochaczewskiej. U podstaw powołania Stowarzyszenia legła chęć podjęcia działań badawczych i ratowniczych dla ruin Zamku Książąt Mazowieckich w Sochaczewie. „.

Polecamy lekturę stron Stowarzyszenia „Nasz Zamek” wszystkim zainteresowanym ratowaniem obiektów zabytkowych w Polsce. Warto tę lekturę zacząć od notek o ludziach je tworzących,  gdyż to dzięki takim aktywnym i zaangażowanym osobom możliwe jest to, co inni uważają za niemożliwe. Szkoda, że kalendarium kończy się wpisem z roku 2010, choć są też inne wpisy spoza kalendarium z lat późniejszych.

Obszerny wpis o dziejach zamku w Sochaczewie autorstwa Łukasza Popowskiego (obecnego prezesa Stowarzyszenia „Nasz Zamek”) polecamy do lektury na stronie: „Tajemnice zamku w Sochaczewie„. Zachęcamy także do lektury historii zamku na tej stronie.

11 listopada 2013 wzgórze zamkowe zostało otwarte po zakończeniu kilku etapów prac. W tym czasie, jak napisano we wskazanym artykule: „w pierwszej kolejności trzeba zająć się najbliższym otoczeniem pięknego dziś wzgórza. Jego uroda, podkreślona wielokolorowymi nasadzeniami bluszczu na stokach, zdobna w funkcjonalne podejścia i podjazdy dla osób niepełnosprawnych, zbyt kontrastuje z rozlatującymi się chodnikami parku, a przede wszystkim obskurną, zaniedbaną i nieużytkowaną od kilku lat muszlą koncertową. … Ów kontrast wzbudził żywą dyskusję naszej społeczności. Niestety, wniosek do Budżetu Obywatelskiego o rozbiórkę muszli i stworzenie w jej miejscu miejskiego placu nie został zakwalifikowany pod głosowanie jako przekraczający koszt 1 miliona złotych„.

Podczas naszej ostatniej wizyty (30.09.2017) na wzgórzu zamkowym widok na otoczenie zamku był taki:

Sochaczew'2017 - muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.
Sochaczew’2017 – muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.

Byłoby faktycznie dobrze, gdyby otoczeniem zamku zajęto się całościowo, aż do obszarów sąsiadujących z rzeką Bzurą – mapka z zamkiem poniżej:

Jak można przeczytać na stronie: „Przed kilku laty założono tuż pod wzgórzem zamkowym tor motocrossowy, dewastując otoczenie zabytku. Nie pytano o zdanie wojewódzkiego konserwatora zabytków, nie mówiąc już o uzyskaniu niezbędnych zezwoleń. Budując dojazd do toru podcięto w kilku miejscach zbocza wzgórza, powodując powstanie nowych obrywów. Samo wzgórze zamkowe zeszpecono, ustawiając kilkanaście żelaznych słupków, połączonych bezkształtną podmurówką. Przypuszczalnie, miało to być ogrodzenie. Wiodące na wierzchołek wzgórza schody zaopatrzono w barierę z grubych rur i kątownika. W latach 1988 – 1989 Miejski Dom Kultury rozbudował znajdującą się na Podzamczu muszlę koncertową. Ozdobiono ją ceglanymi blankami i blaszanymi wieżyczkami, mającymi ponoć nawiązywać do architektury średniowiecza. Tymczasem obiekt przybrał wygląd kiepskiej dekoracji do przedstawienia w prowincjonalnym teatrze amatorskim, stał się uosobieniem kiczu.

Zamek w Sochaczewie – to obiekt in sensu stricto nieszczęśliwy, niszczony sukcesywnie przez historię oraz przez ludzką głupotę i zaniedbanie. W latach siedemdziesiątych naszego wieku obsunęła się jedna ze ścian wschodniego skrzydła warowni. Istnieją poważne podstawy do obaw, iż z czasem ulegną również zniszczeniu nawet lepiej zachowane partie zamku, pozbawione od wielu lat konserwacji. Jedynym ratunkiem dla ruin jest likwidacja tutejszego toru motocrossowego i jak najszybsze podjęcie prac konserwatorsko-budowlanych. Nie stać na nie jednak miasta Sochaczewa, na którego obszarze stoi zabytkowy obiekt. Być może ratunek dla sochaczewskiego wzgórza jest blisko. Ruinami zamku zainteresowane jest bowiem Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa „Zamek”, które ma zamiar podjąć działania na rzecz ratowania obiektu dla przyszłych pokoleń Sochaczewian.„. – tak napisano około 2001 roku.

O problemach przy realizacji prac ratunkowych przy wzgórzu też było głośno – warto zajrzeć do artykułu „Co z tym zamkiem?„, następnie do opisu prac naprawczych tutaj „Po majówce rusza naprawa wzgórza zamkowego w Sochaczewie„.

Kolejne zdjęcia z naszej wizyty na zamku poniżej:

Warto dodać, że zamek jest częścią nowego Szlaku Książąt Mazowieckich. Zachęcamy do lektury ciekawego wywiadu z Łukaszem Popowskim z grudnia 2015 roku – „Zamek po mazowiecku„, w którym kilka zdań także o perspektywie odbudowy: „Od początku prac projektowych związanych z zabezpieczeniem ruin, przewidywano w przyziemiu zachodniego skrzydła odtworzenie czterech izb z przeznaczeniem na cele muzealne. Z uwagi na dużą ilość zachowanej zabytkowej substancji relatywnie niewielkim nakładem prac, uzyskalibyśmy zadowalający efekt. Odtworzone przestrzenie mogłyby służyć do zapoznawania się z dziejami zamku i miasta, pozwoliłyby organizować ważne dla lokalnej społeczności wydarzenia. Stworzyłoby to warunki do ciekawej promocji miasta. Dzięki temu wróciłoby pozytywne oddziaływanie zamku, co zawsze miało miejsce i było procesem naturalnym.„.

Ale ruiny zamku w Sochaczewie to także miejsce na zwykłe spotkania mieszkańców lub turystów, a także mniej oczywiste uroczystości prywatne np. śluby – a w tym zakresie zachęcamy do lektury artykułu „Pierwszy ślub na zamku!„, z którego krótki cytat: „Cieszymy się, że od momentu zabezpieczenia pozostałości najcenniejszego sochaczewskiego zabytku, coraz więcej ważkich wydarzeń odbywa się właśnie w murach warowni. Już nie tylko imprezy plenerowe, jak choćby Zawisza Czarny nad Bzurą, nie tylko uroczyste sesje Rady Miejskiej, ale również tak istotna z punktu widzenia każdego człowieka uroczystość jaką jest zawarcie związku małżeńskiego. Te wszystkie okoliczności są dla nas wyjątkową nagrodą za ponad 10 lat ciężkiej pracy, której celem było nie tylko przebadanie i uratowanie ruin zamku, ale przede wszystkim zmiana postrzegania obiektu przez mieszkańców Sochaczewa. W naszych planach zabytek, ze stojącej u progu samoistnej destrukcji, zaniedbanej i zapomnianej ruiny, stać miał się „Naszym Zamkiem”, zamkiem Nas Wszystkich, czyli sochaczewian. Jeżeli dziś mieszkańcy miasta już są gotowi zawierać w zamkowych murach związki małżeńskie, to chyba można przyjąć, że ten najtrudniejszy cel realizuje się właśnie na naszych oczach.” – to chyba najlepsze podsumowanie tego co z tym pięknym miejscem udało się zrobić dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności i aktywności zwykłych ludzi kochających swoją lokalną ojczyznę.

Zapraszamy na nasz krótki film z tego miejsca:

Turystyczne oblężenie Czerska

Nie sądziliśmy, że wybierając 14 maja 2017 na niespodziewaną wycieczkę do Czerska natrafimy tam na kumulację imprez i religijnych uroczystości.

Dotarcie do miasteczka to w miarę łatwa sprawa, ale znalezienie miejsca do zaparkowania w niedzielne przedpołudnie to zadanie dużo trudniejsze – choć miejscowa Straż Pożarna i Policja sprawnie kierowały kierowców na wyznaczone parkingi. W sumie prawie chcieliśmy już zrezygnować z wizyty na zamku, ale postanowiliśmy pojechać polną drogą aby zobaczyć jak zamek wygląda z nieco innej perspektywy niż zazwyczaj.

Czersk'2017
Czersk’2017

W czasie tego „polnego” objazdu pogoda nie była nadzwyczajna, ale gdy okrążyliśmy Czersk od południa i w końcu na dojazdowej uliczce znaleźliśmy miejsce na parkingu zorganizowanym na jakimś przydomowym podwórku, wyszło właśnie słońce i już w dużo lepszych nastrojach udaliśmy się na zamek.

Czersk'2017
Czersk’2017

Przy kościele tłum – uroczystości komunijne to jedna z przyczyn braku miejsc parkingowych na placu przed kościołem i zamkiem w Czersku.

Czersk'2017
Czersk’2017

Drugim powodem licznej obecności różnych gości i turystów była zorganizowana w tym samym czasie impreza rycerska i lokalny jarmark różności.

Czersk'2017
Czersk’2017

Na zamku pachniało od grillowanych „średniowiecznych” potraw, a fani imprez rycerskich i niezbędnych do tego strojów oraz dodatkowego wyposażenia mogli nabyć je w wielu „branżowych” namiotach.

Czersk'2017
Czersk’2017

Trochę na ubocze zeszły więc popisy strzelania z łuku w zamkowej fosie czy inne pokazy pojedynków rycerskich, bo różnorodnych wizualnych i smakowych atrakcji było bardzo dużo.

Na zamkowej stronie internetowej widać już zapowiedzi kolejnych imprez – np. 1-2.07.2017 Szwedzi na zamku. Warto więc przyjechać do Czerska nie tylko dla takich większych imprez, ale także gdy mamy choćby trochę wolnego czasu i chcemy tu spędzić go na łonie natury z widokiem na zamek. Można skorzystać z propozycji edukacyjnych np. z żywych lekcji historii czy też spotkań z historią „Od chrztu Polski do chrztu Litwy„. Dodatkowe możliwości opisano na tej stronie.

Jeśli tylko byliśmy w Czersku, to staraliśmy się też zobaczyć zamek zza wody tzn. zza Jeziora Czerskiego. W tym roku zobaczyliśmy i na tym odcinku pozytywne zmiany – jak można przeczytać na stronie: „Wolontariusze PGE stworzyli niezwykle ciekawą i pełną atrakcji ścieżkę edukacyjną nad Jeziorem Czerskim. W ramach prac wolontariusze PGE zagospodarowali tereny zielone wokół Jeziora Czerskiego – pomnika przyrody w miejscowości Czersk koło Góry Kalwarii. Realizacja projektu pozwoliła nie tylko na uporządkowanie zaniedbanych dotąd terenów, ale przede wszystkim na zwiększenie zainteresowania regionem, jego fauną, florą. Ścieżka edukacyjno–przyrodniczo–historyczna pozwala na poznanie historii miejscowości, jej mieszkańców oraz zwyczajów i kultury. Zwycięski projekt został zrealizowany dzięki grantowi w wysokości 5 tysięcy złotych. W ramach współpracy, Urząd Gminy dofinansował dodatkowe tablice taką samą kwotą.”.

Czersk'2017
Czersk’2017

I kolejna tablica ze ścieżki edukacyjnej nad jeziorem:

Czersk'2017
Czersk’2017

W optymalnym miejscu widokowym zamontowano też ławeczkę, choć na pewno przydałoby się ich nad jeziorem dużo więcej.

Powyższe działania nieco poprawiły wizualną stronę Jeziora Czerskiego, jednak opis z Arkusza ewidencyjnego pomnika przyrody nadal pozostaje aktualny: „Jezioro mocno zaniedbane, sprawiające wrażenie jeziora bez gospodarza. Duża ilość zbudowanych, nielegalnych pomostów i kładek wędkarskich. Widoczne ślady po dzikich ogniskach z dużą ilością śmieci. Wiele drzew rosnących wzdłuż linii brzegowej suchych, połamanych, leżących w wodzie. Brak tablic informacyjnych wskazujących na jezioro jako na pomnik przyrody.
Bezprawne, prowizoryczne ogrodzenia, a nawet betonowy mostek wraz z usypaną drogą dojazdową do pól i sadów. Duża penetracja jeziora ze strony wędkarzy i turystów pogarszająca walory przyrodnicze i krajobrazowe tego pomnika.„.
Mamy więc nadzieję, że władze Czerska zadbają o ten zbiornik wodny i jego otoczenie z pożytkiem zarówno dla mieszkańców, jak i licznych turystów.

Czersk'2017
Czersk’2017

Zachęcamy więc do odwiedzin Czerska, do spaceru wokół Jeziora Czerskiego, do wędrówki polnymi drogami aby zobaczyć zamek z pewnego oddalenia na tle pól czy jeziora – te widoki zawsze bardzo mile wspominamy.

Więcej zdjęć z Czerska na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki majowy film z Czerska:

Majowy spacer w Uniejowie

Na zamku w Uniejowie byliśmy ostatnio w 1999 roku. Najwyższy więc czas aby odwiedzić to miejsce ponownie, tym bardziej że oprócz zamku jest tam kilka innych obiektów wartych zobaczenia.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ale oczywiście zamek był dla nas miejscem w pewien sposób sentymentalnym, więc naszą wycieczkę zaczęliśmy od niego. Tablicy z krótką historią zamku, którą sfotografowaliśmy w roku 1999 tym razem nie zauważyliśmy, więc dla przypomnienia jej zdjęcie poniżej:

Uniejów'1999
Uniejów’1999

Krótki opis zamku z Wikipedii: „Zamek wybudowany został w latach 1360–1365 na miejscu starej fortalicji drewnianej, zniszczonej podczas najazdu Krzyżaków na miasto w 1331. Inicjatorem budowy zamku był abp gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki, jeden z najbliższych współpracowników króla Kazimierza Wielkiego.
Obiekt został poważnie zmodernizowany w latach 1525–1534, z uwagi na zniszczenia pożarowe i wtedy utracił większość cech gotyckich. Ostatecznie rolę obronną przestał pełnić w wieku XVII, stając się rezydencją. W 1836 budowlę objęła estońska rodzina Tollów. W 1848 Aleksander Toll dokonał klasycystycznej przebudowy obiektu. Zamek w Uniejowie jest przykładem narastania stylów w architekturze.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Teraz zamek w Uniejowie wraz z dodatkowymi atrakcjami ma swoją stronę internetową, z której warto zacytować m.in. „Zimne zamkowe komnaty? Nie na uniejowskim zamku. Będziesz zaskoczony, jak ciepło jest w każdym pomieszczeniu. I – co ciekawe – to ciepło pochodzi z głębi Ziemi. Zamek Arcybiskupów Gnieźnieńskich jest bowiem ogrzewany wodą geotermalną. To jeden z nielicznych zamków w Polsce i Europie, który korzysta z tego ekologicznego źródła ciepła.

II wojna światowa nie przyniosła dużych strat (w przeciwieństwie do miasta, które było prawie doszczętnie zniszczone). Po wojnie, do 1954 r. w zamku mieściły się magazyn zbożowy oraz składnica nawozów sztucznych. W 1956 r. rozpoczęto prace konserwatorskie, podczas których wyeksponowano elementy gotyckie oraz renesansowe. Ostatecznie zaadaptowano budynek na ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy. W latach 1995-2009 jego gospodarzem była Rada Naczelna Zrzeszenia Studentów Polskich. Obecnie zamek należy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Termy Uniejów Sp. z o.o. Po gruntownym remoncie wnętrz w 2012 r. znajduje się tutaj stylowy hotel wraz z centrum konferencyjnym oraz restauracja.„.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Park otaczający zamek został uporządkowany i może być doskonałym miejscem na spacery, bieganie czy po prostu kontakt z naturą – kilka zdjęć parku poniżej:

Kilka zdjęć z wnętrz zamku poniżej:

Warto wejść na zamkową wieżę aby zobaczyć okoliczne tereny i miasto jakby z lotu ptaka:

Spod bramy zamkowej mostkiem nad Wartą można w przyjemny sposób dostać się do miasta, po drodze oglądając piękną panoramę zamku zza rzeki.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ciekawym pomysłem jest strzelanie z armat uniejowską solanką, co wygląda bardzo malowniczo na tle rzeki i zamku:

Zza rzeki widać też kompleks uniejowskich term:

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Miejscem wartym odwiedzenia jest Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Uniejowie – choć oczekująca na prace remontowe, to zachwyca wystrojem i kolorami. Z Wikipedii krótka historia i opis: „Jest to gotycka budowla z XIV wieku, przebudowana w XVI wieku. W wyniku działań wojennych 1939 roku uległa poważnym uszkodzeniom: został spalony dach i zawalony szczyt zachodni wraz ze sklepieniem. Zaraz po wojnie (1945-1946) odbudowano ją, a w 1958 roku wymalowano. Największą wartość historyczną w kościele stanowią: gotyckie prezbiterium z XIV wieku, ołtarze boczne z XVII wieku. W kaplicy bł. Bogumiła sarkofag wykonany w brązie 1667 w Gdańsku„.

Poniżej kilka zdjęć kolegiaty:

Wracając na zamkową stronę Warty, mijając termy dojdziemy lub dojedziemy do Zagrody młynarskiej – czyli: „zespołu muzealno-noclegowego z 5 zabytkowymi obiektami przeniesionymi z terenu województwa łódzkiego. Są to: dwór z miejscowości Nagórki, dwa wiatraki – koźlaki z Chorzepina i ze Zbylczyc, budynek inwentarski z Uniejowa oraz chałupa ze Skotnik. Ponadto na terenie kompleksu wzniesiona została wierna kopia stodoły z Besiekier„. Kilka zdjęć z tego miejsca poniżej:

Jak widać atrakcji historycznych oraz miejsc do aktywnego wypoczynku w Uniejowie nie brakuje. Można skorzystać z oferty uzdrowiskowej czy po prostu wypoczynkowej i spędzić tu dłuższy okres. Na koniec tego wpisu jeszcze kilka zdjęć zamku:

Więcej zdjęć z Uniejowa na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki film z Uniejowa: