Archiwa tagu: zabytki

Prawie tysiąc lat na brzegu rzeki – Drohiczyn

Nasza ponowna wizyta w Drohiczynie nie trwała zbyt długo, ale udało nam się odwiedzić przede wszystkim Górę Zamkową, z której roztacza się przepiękny widok na przełom rzeki Bug.

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Jak można przeczytać na stronie „BUG RAJEM DLA TURYSTY” wśród wielu projektów i prac związanych z  inwestycjami w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym  na Górze Zamkowej „wykonano tarasy widokowe, utwardzenie dojść i ścieżek, wykonanie zabezpieczeń (balustrady), wykonanie małej architektury (ławki, kosze itp.).
Góra Zamkowa to dawne grodzisko, dziś wspaniały punkt widokowy na Dolinę rzeki Bug. Wzniesiona o kilkadziesiąt metrów ponad poziom Bugu. Na jej szczycie znajduje się obelisk z 1928 roku, upamiętniający 10 rocznice odzyskania niepodległości. Dlatego konieczne było wykonanie zabezpieczeń i tarasu widokowego zapewniającego bezpieczeństwo dla turystów.”.

Cieszy nas bardzo, że lokalne społeczności mobilizują się i robią rzeczy może drobne, ale od dawna bardzo potrzebne nie tylko dla turystów, ale także dla nich samych.

Poniżej zdjęcie Góry Zamkowej z niższego punktu widokowego.

Drohiczyn'2017 - Góra Zamkowa
Drohiczyn’2017 – Góra Zamkowa

Historię Drohiczyna znajdziemy na wielu stronach internetowych, jednak długie kalendarium wydarzeń polecamy z Wikipedii, poniżej jedynie krótki fragment:

Poniżej zdjęcie Drohiczyna z drugiego brzegu Bugu w rejonie przeprawy promowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

i ujęcie z innego miejsca:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Pięknie graficznie opracowaną historię Drohiczyna wraz opisem turystycznych atrakcji polecamy przeczytać na tej stronie, z której krótki cytat o pochodzeniu nazwy miasta: „Jest kilka teorii co do pochodzenia nazwy Drohiczyna. Według jednej z nich nazwa miasta pochodzi z połączenia dwóch słów: droga i czyn. Inna zaś sugeruje wywodzenie się nazwy od imienia Drogita (Drohita).„.

Za Wikipedią zacytujemy też spis zabytków:

  • Grodzisko na Górze Zamkowej
  • Zespół klasztorny jezuitów
    • Katedra Trójcy Przenajświętszej z lat 1696–1709 w stylu barokowym. Pierwotny kościół ufundował Władysław Jagiełło w 1392. W 1657 przekazano parafię zakonowi jezuitów, którzy wybudowali istniejący dziś kościół. Po kasacie jezuitów parafię przekazano zakonowi pijarów. Kościół zniszczono w czasie I wojny światowej w latach 1914–1918. Odbudowany w 1919. Zdewastowany w latach 1939–1940 (szczególnie wnętrze). Zachował się późnogotycki krucyfiks, barokowa rzeźba Chrystusa Frasobliwego, chrzcielnica późnorenesansowa z pocz. XVII w., rokokowa monstrancja z 1786 r., obraz św. Trójcy z XVII w. w ołtarzu głównym,
    • Klasztor jezuitów z lat 1729–1744 w stylu barokowym na planie podkowy pod kierunkiem jezuity Jakuba Ruoffa (obecnie Kuria Biskupia).
    • Kolegium jezuitów (budowa: 1746–1751) według projektu Wincentego lub Wojciecha Rachetti i fundacji superiora klasztoru o. Stefana Kuczyńskiego (1704–1773). W XVIII wieku Collegium Nobilium. Spalone w czasie I wojny światowej. Obecnie Seminarium Duchowne.
  • Zespół klasztorny franciszkanów
    • Kościół pw. Wniebowzięcia NMP (budowa: 1682–1715) z ołtarzem głównym z 1762, według tradycji zbudowany w miejscu drewnianego kościoła z 1400 fundacji wojewody Mikołaja Nasuty. Pierwsza potwierdzona wzmianka w źródłach o kościele pojawiła się w 1470 r. Budowa obecnego barokowego kościoła rozpoczęła się w 1682 r. ze składek miejscowej szlachty. Zakrystia od północy z 1682 r. i skarbczyk od południa wybudowany w 1734 r. jako drohickie archiwum ksiąg ziemskich. We wnętrzu Kaplica Loretańska z 1695 r. z ołtarzem rokokowym z 1774 r. oraz stiukowy rokokowy ołtarz główny z 1762–1764. Ołtarze przy filarach tęczowych z lat 1770–1774. Lewy z obrazem Wizja św. Antoniego z 1775 r., prawy z obrazem św. Franciszka z 1774 r. Na filarze tęczowym od południa ołtarz klasycystyczny z 1780 r. W zamknięciu nawy północnej relikty murowanego ołtarza barokowego z XVIII w. Kościół zniszczono w czasie II wojny światowej, do kultu przywrócony w 1949.
    • dzwonnica z ok. 1770, w stylu późnobarokowym według proj. Kazimierza Kamieńskiego
    • klasztor franciszkanów (budowa 1737–1751) zbudowany z funduszy chorążego ziemi bielskiej Marcina Kuczyńskiego (1663–1751). Po kasacie po powstaniu listopadowym w 1832 mieściły się w nim koszary. W 1889 przebudowany na szkołę. Obecnie pozbawiony cech stylowych.
    • stróżówka z XVIII w.
    • oficyna z XVIII w., ob. dom, ul. Kraszewskiego 4
  • Zespół klasztorny benedyktynek
    • Kościół benedyktynek pw. Wszystkich Świętych z lat 1734–1738 w stylu późnobarokowym, projekt: Jakub Fontana, fundacja Wiktoryna Kuczyńskiego (1668–1737) i Marcina Kuczyńskiego. Pierwszy drewniany kościół ufundował w 1623 roku wojewoda Wojciech Niemira. Został zniszczony przez Szwedów w 1657 roku i odbudowany w 1659. Obecny kościół konsekrowano w 1744 roku. W 1854 roku władze rosyjskie zamknęły kościół. Odzyskano go w 1918 roku i od 1930 służył jako kościół szkolny. Podczas okupacji rosyjskiej w latach 1939–1941 służył jako szalet. W latach okupacji niemieckiej 1941–1944 funkcjonował jako parafialny. W 1957 roku objęły go benedyktynki wypędzone z Nieświeża. Wewnątrz kościoła znajdują się trzy rzeźby barokowe, monstrancja z 1780 r., obraz św. Benedykta z pocz. XVII w. i krucyfiks z 1 poł. XVIII w. z niezachowanego barokowego ołtarza głównego.
    • Klasztor benedyktynek – W drewnianym budynku poprzedzającym obecny w 1709 i 1714 roku funkcjonował szpital dla ofiar zarazy. Murowany klasztor w stylu barokowym wybudowano w latach 1734–1738. W 1856 roku zaborcze władze rosyjskie zamknęły klasztor i wywiozły zakonnice do Wilna. W następnych latach zakonnice wróciły do klasztoru i prowadziły polską szkołę, opiekując się też powstańcami w czasie Powstania styczniowego. Po upadku powstania władze carskie w 1864 roku ponownie zamknęły klasztor przeznaczając zabudowania na koszary, a zakonnice uwięziono w Bielsku Podlaskim. Po 1885 roku Rosjanie nakazali zburzenie klasztoru. Odbudowano go bez cech stylowych w latach 1958–1960 bez skrzydła wschodniego uzupełnionego w 1992. Obecnie bez cech stylowych.
  • Cerkiew św. Mikołaja z 1792, w stylu klasycystycznym fundacji Konstancji z Kuczyńskich i Jakuba Ciecierskiego. Wzniesiona pierwotnie jako cerkiew klasztorna unickiego zakonu bazylianów. Od 1839 prawosławna, czego efektem była przebudowa w 1848 i dodanie kopułek, usunięcie ołtarzy, ambony i organów. Obecnie świątynia parafialna. Znajduje się przy Placu Tadeusza Kościuszki.
  • kapliczka barokowa u zbiegu ul. Świętojańskiej i Mieszka I z figurą św. Jana Nepomucena z XVIII w.
  • kapliczka przydrożna, przy drodze do Kłyszówki i Minczewa, pocz. XIX w.,
  • dom z 1. poł. XIX wieku, pl. Tadeusza Kościuszki 23
  • Schrony bojowe z 1940–1941 (linia Mołotowa).

Niektóre z tych miejsc zobaczycie poniżej na naszych fotografiach, a na końcu wpisu także na krótkim filmie.

Poniżej Katedra Trójcy Przenajświętszej i Kolegium Jezuitów z 1746 roku.

Poniżej Cerkiew św. Mikołaja.

Poniżej Kościół franciszkanów pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Poniżej na zdjęciu Kościół benedyktynek  pw. Wszystkich Świętych:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Poniżej jeden ze schronów bojowych Linii Mołotowa z  lat 1940–1941 znajdujący się u podnóża Góry Zamkowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

I na koniec jeszcze kilka ujęć z Góry Zamkowej:

Więcej zdjęć znajdziecie na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego ciekawego i pięknego miasta na południu Podlasia i w uzupełnieniu jeszcze nasz krótki film:

Krótki spacer od Zamku Królewskiego do Pałacu Krasińskich w Warszawie

Uchwalona 3 maja 1791 roku Konstytucja może być wspaniałą okazją do spaceru do Zamku Królewskiego w Warszawie, gdzie w Sali Senatorskiej możemy spojrzeć na rękopis „ustawy regulującej ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów”, pierwszej w Europie i drugiej na świecie po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.

Konstytucja 3 maja - rękopis
Konstytucja 3 maja – rękopis

Poniżej na zdjęciach Sala  Senatorska w Zamku Królewskim:

Warto też zobaczyć od strony Wisły oddany do użytku 2 lata temu Ogród Górny, poniżej na kliku naszych zdjęciach:

Spacer przez Rynek Starego Miasta nastraja do pewnych przemyśleń, ale najpierw kilka zdjęć z tego miejsca:

Jak można przeczytać w artykule: „Szklany dach nad kamienicami Starego Miasta w Warszawie„: „UNESCO wydało zgodę na budowę szklanego dachu nad kamienicami Starego Miasta, w których mieści się Muzeum Warszawy. Zadaszony dziedziniec ma powstać na tyłach zabytkowych kamienic i połączyć budynki znajdujące się przy Rynku Starego Miasta 36,38 i 40 oraz przy ulicy Nowomiejskiej 4, 6 i 8.„.

I taki pomysł przyszedł nam do głowy w odniesieniu do całego rynku, na którym obecnie królują dziesiątki parasoli przy stolikach wystawianych przez kawiarnie i restauracje. Żeby zobaczyć piękno starych kamieniczek można oczywiście wycinać ze zdjęć te „gastronomiczne niezbędniki”, ale wtedy zdjęcia pozbawione są istotnych części tych budynków np.:

Dlatego koncepcja szklanego dachu (lub nawet pewnego rodzaju szklanej kopuły) nad całym rynkiem, a nie tylko nad niektórymi jego kamienicami wydaje się nam pomysłem przynajmniej do rozważenia. Po jego realizacji ten obszar mógłby stać się całorocznym miejscem do łatwego i taniego organizowania wielu imprez kulturalnych. Dodatkowo taki szklany dach mógłby zawierać elementy struktury ogniw fotowoltaicznych służących do oświetlenia całego terenu. Wtedy szpecące parasole „gastronomiczne” zniknęłyby z pejzażu staromiejskiego rynku.

Na koniec naszego spaceru dotarliśmy do Pałacu Krasińskich, który po kilku latach prac renowacyjnych zachwyca nową elewacją:

Pałac Krasińskich - nowa elewacja
Pałac Krasińskich – nowa elewacja

Kilka dodatkowych zdjęć w poniższej minigalerii:

Zapraszamy też na krótki film z naszego spaceru:

Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa na lata 2016-2020

W styczniu 2015 roku we wpisie Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa  napisaliśmy m.in.: „Czytając na przykład artykuł „Unijna perspektywa dla Dolnego Śląska” na stronach Urzędu Marszałkowskiego wydaje się, że mamy tu w planach same pomyślne wiadomości i mnóstwo środków na najbliższe lata. Jednak czytając i oceniając niedawno program w zakresie opieki nad zabytkami na najbliższe lata we wpisach:
POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE
– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !
wydaje nam się, że nadzieja jaką wzbudza unijna perspektywa może być łatwo zaprzepaszczona, jeśli tworzone programy realizacyjne będą tak niskiej jakości, jak przygotowany i przekazany do konsultacji społecznych projekt „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018” dostępny także na stronie Urzędu Marszałkowskiego.”

Czekając dłuższy czas na ostateczną wersję „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”  nawet nie zauważyliśmy, że w połowie 2016 roku „Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”, został przyjęty przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego Uchwałą nr XXIII/687/16 w dniu 28 czerwca 2016 r. i ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego, Poz. 3706 z dnia 22 lipca 2016 r.

Ze 180 stronicowego projektu na lata 2015-2018 w programie na lata 2016-2020 zostało, a raczej na nowo powstało (bo teraz autorem programu jest Instytut Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu) 38 stron mocno zagęszczonego merytorycznie tekstu.

Kłodzko'2015
Kłodzko’2015

Co prawda o tym, że jest to program na lata 2016-2020 dowiadujemy się dopiero z lektury wstępu: „Prezentowany materiał zawiera diagnozę dziedzictwa kulturowego w ujęciu prospektywnym, układ celów i działań wskazanych do realizacji na lata 2016-2020 oraz ramy wdrażania, obejmujące podmioty odpowiedzialne za wdrażanie programu, źródła finansowania oraz zasady monitoringu działań.„, bo tytuł dokumentu na pierwszej jego stronie to jedynie „PROGRAM OPIEKI NAD ZABYTKAMI WOJEWÓDZTWA DOLNOŚLĄSKIEGO„.

Na stronie 7 programu możemy przeczytać m.in. „Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami. Obecnie tylko 35 gmin województwa opracowało program opieki nad zabytkami, stanowi ok. 21% wszystkich samorządów gminnych (w tym okres obowiązywania 9 programów upłynął w 2015 r.). Na poziomie powiatów w województwie dolnośląskim uchwalono zaledwie 3 powiatowe programy opieki nad zabytkami, z czego aż w dwóch przypadkach czas obowiązywania zakończył się w 2015 roku. Słaba aktywność samorządów gminnych na tym polu (stosunkowo mała ilość obowiązujących programów), znacząco utrudnia prowadzenie skoordynowanych działań i spójnej polityki ochrony i opieki nad zabytkami.„. Poniżej jedna z nielicznych grafik zamieszczonych w programie obrazująca „OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM”:

OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM
OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM

Ciekawe informacje pokazuje też następna grafika z programu – FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015 – W PODZIALE NA ŹRÓDŁA FINANSOWANIA:

FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015

Z powyższego zestawienia widać, że gdyby nie kwoty unijne, to środków finansowych na ochronę zabytków byłoby dużo mniej.

Główne założenia programu opisano na stronie 12 dokumentu:

Przyjęta w Programie wizja rozwoju: Wielokulturowe dziedzictwo Dolnego Śląska stanowi fundament nowoczesnego i otwartego regionu europejskiego wpisuje się w europejską politykę kulturalną. Utrzymanie tożsamości i autentyzmu kulturowego regionów europejskich stanowi, zgodnie z zapisami Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. Urz. UE 2006 C 321/E), jeden z ważniejszych czynników rozwojowych.
Za cel strategiczny uznano zachowanie i zrównoważone wykorzystanie zasobów dziedzictwa kulturowego dla wzmacniania tożsamości Dolnego Śląska. Zgodnie z tym założeniem dziedzictwo kulturowe jest zasobem umożliwiającym budowanie i utrwalanie wspólnej tożsamości oraz rozwijanie potencjału społecznego. Stanowi ono zarówno przedmiot ochrony, jak i potencjał, który powinien być wykorzystywany w rozwoju społeczno-gospodarczym województwa.
Cele operacyjne, podporządkowane celowi strategicznemu, wpisują się w cztery pola działań, które obejmują: zasoby dziedzictwa kulturowego, tożsamość i społeczeństwo, zarządzanie oraz potencjał ekonomiczny.”.

Na tym poziomie wszystko wygląda pięknie. Ale przy przejściu do szczegółów w celach operacyjnych można znaleźć takie ambitne zadania jak:

Działanie 1: Aktualizacja wiedzy na temat stanu zachowania obiektów zabytkowych.
Działanie polegać będzie na weryfikacji stanu zachowania zabytków, która umożliwi określenie najpilniejszych potrzeb w zakresie zabezpieczenia, rewaloryzacji i konserwacji obiektów zabytkowych. Efektem prac będzie m.in. utworzenie i stałe uzupełnianie „Listy zabytków zagrożonych”, na podstawie której zostaną wskazane obiekty wymagające podjęcia prac ratowniczych w pierwszej kolejności.„.

Oczywiście aktualizacja wiedzy o własnych zasobach to działanie jak najbardziej konieczne, aby wiedzieć w jakim stanie są zabytki i co z nimi w pierwszej kolejności należy zrobić. Jednak nieodparcie nasuwa się pytanie co przez ostanie kilkadziesiąt lat robiły służby konserwatorskie, że takiej wiedzy nie ma zebranej i na bieżąco aktualizowanej? Może warto połączyć siły z NID choćby w zakresie tworzenia mapy zabytków Dolnego Śląska, bo jak można przeczytać w artykule „Ponad 84 tys. polskich zabytków na interaktywnej, internetowej mapie„: „Już ponad 84 tys. polskich zabytków znajduje się na interaktywnej mapie udostępnionej w internecie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID). Wśród nich są m.in. pomniki historii i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zabytki nieruchome oraz stanowiska archeologiczne.„. W dalszej części programu jest przecież mowa o: „Budowie zintegrowanego systemu informacji o zabytkach. Działanie polegać będzie na zaprojektowaniu i pilotażowym wdrożeniu jednolitego i zintegrowanego systemu informacji o zabytkach Dolnego Śląska, stanowiącego integralną część Dolnośląskiego Systemu Informacji Przestrzennej (DSIP). Moduł tematyczny o zabytkach w DSIP zostanie utworzony w oparciu o współpracę z instytucjami dokumentującymi  dziedzictwo kulturowe„.

Ciechanowice'2011
Ciechanowice’2011

W kolejnym fragmencie programu można przeczytać:

Rozwijanie współpracy i integracja działań administracji samorządowej, instytucji publicznych, naukowych i innych podmiotów w zakresie ochrony i opieki nad zabytkami.
W obrębie działania przewiduje się następujące zadania:
 zorganizowanie i prowadzenie stałej współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków oraz podmiotami odpowiedzialnymi za ochronę dziedzictwa kulturowego, tak aby działania prowadzone przez poszczególne podmioty były spójne i uzupełniały się wzajemnie,
 powołanie regionalnego oficera ds. dziedzictwa kultury, którego zadaniem będzie koordynacja działań w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego na poziomie regionalnym,
 optymalizacja zarządzania w sferze ochrony zabytków – wyodrębnienie i wzmocnienie pionu odpowiedzialnego za ochronę dziedzictwa kulturowego w ramach struktury UMWD,
 prowadzenie lobbingu na rzecz sprowadzenia zabytków ruchomych pochodzących z Dolnego Śląska, które znajdują się na terenie kraju.„.

Wszystko to są rzeczy potrzebne, ale chyba współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków (itd.) nie trzeba organizować od początku, bo ona powinna być codziennością działania wszystkich odpowiedzialnych za zabytki? Ale jeśli to jest warunkiem spójnego i uzupełniającego się wzajemnie działania, to może warto by to było bardziej szczegółowo opisać – tak to jest typowo biurokratyczny zapis typu „musimy się zorganizować, przeorganizować – czyli zdobyć na to kolejne fundusze i etaty”. Choć chwilkę dalej mamy zapewnienie o „optymalizacji zarządzania”, ale jednak przez „wyodrębnienie i wzmocnienie pionu… w ramach UMWD”. Wiadomo wszystko kosztuje, szczególnie dobra praca dobrych fachowców, więc bez dodatkowych wydatków na pewno się nie obejdzie, ale mamy nadzieję, że to będzie faktyczna optymalizacja, a nie jedynie mnożenie etatów.

Ziębice'2015
Ziębice’2015

To co nam wydaje się w tym programie bardzo istotne, to: „Wzmocnienie znaczenia ekonomicznego sektorów związanych z opieką nad zabytkami.„, ale zostało to ograniczone do dwóch zapisów:
– Wspieranie tradycyjnego rzemiosła w sektorze odnowy zabytków. Działanie skierowane jest na wspieranie, w ramach aktywnej polityki rynku pracy, zachowania i tworzenia nowych miejsc pracy związanych z renowacją zabytków i opartych o tradycyjne rzemiosło. 
– Wspieranie tworzenia miejsc pracy w oparciu o innowacyjne wykorzystanie dziedzictwa kulturowego. Działanie obejmie wsparcie inicjatyw gospodarczych związanych z wytwarzaniem produktów regionalnych i tradycyjnych oraz wprowadzaniem ich do obrotu, z obsługą „żywych muzeów” i kreowaniem nowych miejsc pracy związanych z wykorzystaniem i udostępnianiem zabytków.

Mamy nadzieję, że przy wdrażaniu tego programu pojawią się kolejne nowe dobre pomysły w powyższym zakresie.

Dobry program powinien też przynajmniej w przybliżeniu określić harmonogram choćby najistotniejszych działań – w tym programie tego elementu nam zabrakło. W zakończeniu programu napisano: „Realizacja „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” przewidziana jest na 4 lata i przyczyni się przede wszystkim do poprawy skuteczności ochrony i stanu zachowania dziedzictwa materialnego, wiedzy o nim oraz systematycznego wzmacniania i utrwalania tożsamości Dolnoślązaków.
Najpoważniejszym wyzwaniem Samorządu Województwa, w perspektywie długookresowej, jest zapewnienie trwania dziedzictwa kulturowego w jak najlepszym stanie i wykorzystanie jego potencjału dla rozwoju regionu. W wymiarze technicznym wyzwanie to wymaga zbudowania pełnej bazy wiedzy i informacji o zabytkach, umożliwiającej stały monitoring jego stanu, zaś w wymiarze społecznym i organizacyjnym, wzmacnianie szacunku dla odziedziczonych wartości i kształtowania postaw obywatelskich wobec dziedzictwa, budowanie zachęt dla inwestowania w zabytki, a także budowanie i rozwijanie wieloszczeblowej współpracy instytucji i osób. Wskazane zadania powinny być realizowane w sposób ciągły i systematyczny przy stałym zaangażowaniu podmiotów odpowiedzialnych za ochronę i opiekę nad zabytkami oraz przy wykorzystaniu funduszy zarówno publicznych, jak też prywatnych. Osiągnięcie założonych celów będzie procesem długotrwałym, wykraczającym poza ramy czasowe obowiązywania niniejszego programu, jednakże działania przewidziane w programie są z nimi w pełni zgodne.„.

Nie zidentyfikowano w tym programie także żadnych ryzyk i wynikających z nich konsekwencji dla poszczególnych obszarów działań.  Więc mamy program, którego wymagają odpowiednie przepisy – „Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami ” – ale zapewne nie tylko my mamy wątpliwości co do jego możliwości realizacyjnych. Zebrano w nim wiele potrzebnych działań – pytanie ile z nich już jest realizowanych i ile zostanie zrealizowanych w ciągu okresu 2016-2020 ?

Wszystkim mieszkańcom regionu, a także fanom Dolnego Śląska z całej Polski i spoza naszego kraju bardzo zależy na tym, aby działania w zakresie ochrony zabytków były w końcu skuteczne. Program nie musi być przesadnie długi, ważne aby był zrozumiały dla wszystkich instytucji, które mają go zrealizować. Wspaniale byłoby poznać cząstkowe choćby założenia realizacyjne wszystkich wymienionych w nim partnerów, bo jak wiadomo najważniejsze są takie szczegóły. Na poziomie „chcenia” można napisać wszystko, ale jak mamy coś zrobić, to się okazuje, że nie wiadomo jak i z kim dokładnie to należy robić, i za czyje pieniądze. A jak napisano na stronie 23 programu: „RAMY FINANSOWE – Głównymi źródłami finansowania działań wskazanych w „Programie opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” są środki publiczne pochodzące z budżetu państwa, samorządu województwa dolnośląskiego oraz z funduszy europejskich.” – tylko jakby gdzieś umknął bardzo istotny załącznik, określający choćby w przybliżeniu koszty realizacji tego programu. Więc można mieć jedynie nadzieję, że środków nie będzie mniej niż dotychczas i na wszystkie planowane działania ich wystarczy.

Mamy nadzieję, że na naszej mapie odwiedzonych miejsc:

Mapa odwiedzonych miejsc
Mapa odwiedzonych miejsc

pojawi się dużo więcej zadbanych zabytków z Dolnego Śląska, a te które czekają na pilny ratunek dzięki temu programowi zostaną skutecznie uratowane.

Szachulcowy skarb Dolnego Śląska – Kościół Pokoju w Świdnicy

Kościół Pokoju w Świdnicy to w kolejności trzeci kościół, na którego budowę zezwolił cesarz Ferdynand III w dziedzicznych księstwach Habsburgów na Śląsku, na mocy porozumień traktatu westfalskiego, zawartego w 1648 i kończącego wojnę trzydziestoletnią.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Jak możemy przeczytać w Wikipedii: „budowa była ograniczona wieloma warunkami:
– kościół musiał być lokowany poza murami miasta, oddalony od nich – na odległość strzału armatniego,
– nie mógł mieć dzwonnicy,
– nie mógł posiadać szkoły parafialnej,
– nie mógł mieć bryły przypominającej kościół,
– musiał być zbudowany z materiałów nietrwałych (drewna, słomy, piasku, gliny),
– okres budowy nie mógł przekroczyć 1 roku.

Kamień węgielny pod budowę kościoła w Świdnicy położono 23 sierpnia 1656 roku. Autorem projektu był wrocławski mistrz budowlany Albrecht von Saebisch. Kościół zbudował świdnicki cieśla Andreas Kaemper.
Pierwsze nabożeństwo w nowym świdnickim kościele odprawiono 24 czerwca 1657 roku.„.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Pomimo tak istotnych ograniczeń powstały budowle, które pomimo użytych materiałów przetrwały stulecia (w Jaworze i Świdnicy) i jednocześnie pozwalały wszystkim pokoleniom zachwycać się kunsztem mistrzów ciesielskich, artystów malarzy, rzeźbiarzy oraz organmistrzów.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Jak można przeczytać w artykule „Kościół Pokoju naszą perłą na liście Unesco” – „Kościół wybu­do­wał Andreas Kaemper, świd­nicki cie­śla, zaś auto­rem pro­jektu był wro­cław­ski archi­tekt Albrecht von Saebisch. … Podziwiając wnę­trze świą­tyni nie można pomi­nąć cen­nych pod wzglę­dem arty­stycz­nym ele­men­tów. Należą do nich m. in. Ołtarz z 1752 roku, dzieło mistrza cie­siel­skiego Grunwaldu i Gottfrieda Augusta Hoffinana, ozdo­bione malo­wi­dłami świd­nic­kiego mala­rza Johanna Caspara Kolewe. Ambona, wspa­niałe dzieło wspo­mnia­nego już Gottfrieda Augusta Hoffinana z 1728 roku, zdo­biona jest wspa­nia­łymi relie­fami i rzeź­bio­nymi per­so­ni­fi­ka­cjami Wiary, Nadziei i Miłości. W zwień­cze­niu dostrzec można postać anioła oznaj­mia­ją­cego nadej­ście Sądu Ostatecznego. Uwagę przy­ciąga także jeden z pięk­niej­szych pro­spek­tów orga­no­wych na Dolnym Śląsku, zbu­do­wany w latach 1666–69 przez firmę Gottfrieda Klose z Brzegu.”

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Poniżej na zdjęciu ambona wykonana przez  Gottfrieda Augusta Hoffinana:

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Na poniższych zdjęciach pokazane zostały prze­piękne malo­wi­dła stro­powe ukoń­czone w 1696 roku, któ­rych auto­rami są dwaj świd­niccy mala­rze Chrystian Kolitschky oraz Chrystian Sussenbach.

W którą by się stronę nie spojrzało to wzrok przykuwają m.in:
„- empory na całej długości pokryte 78 tekstami wersetów biblijnych i 47 scenami alegorycznymi,
– obrazy malowane na deskach ilustrujące sens znajdujących się obok cytatów biblijnych,
– balustrady empor bogato zdobione rzeźbami i malowidłami
.”

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Tak więc na w miarę dokładne obejrzenie tego obiektu, od 2001 roku wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, trzeba przeznaczyć sporo czasu.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

W zasadzie nie powinny nas też dziwić tego rodzaju próby „Chciał sprzedać kawałek Kościoła Pokoju„, bo nawet zużyte drewno z gontowego dachu dla niektórych może stanowić pokusę zrobienia szybkiego interesu dzięki szeroko znanej na świecie zabytkowej budowli ze Świdnicy. Ale odpowiednie służby wykazały się czujnością, bo jak napisano „oferowanie do sprzedaży czegokolwiek, co miałoby pochodzić z Kościoła Pokoju, jest niedopuszczalne„.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Na zdjęciu poniżej – loża rodziny Hochberg. Zbudowana została w roku 1698, w dowód wdzięcz­no­ści dla hra­biego Johanna Heinricha von Hochberg, fun­da­tora drewna, potrzeb­nego do budowy świą­tyni.

Kościół Pokoju w Świdnicy
Kościół Pokoju w Świdnicy

Zachęcamy do zapoznania się z historią budowli na stronie „Kościół Pokoju | PL > Historia„, z której warto przytoczyć końcowy fragment: „To fenomen, że mimo nietrwałych materiałów budynek stoi ponad 350 lat zadziwiając wytrzymałością konstrukcji. Renowację kościoła wsparli m.in.: Niemieckie Centrum Rzemiosła i Ochrony Zabytków w Fuldzie, Federalne Ministerstwo Badań i Technologii w Bonn, Federalna Fundacja Ochrony Środowiska w Osnabrück, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, EEA Grants i Norway Grants.”

Tak cenny obiekt musi być systematycznie konserwowany, więc cieszymy się, że na te prace znajdują się odpowiednie środki -„W ciągu dwóch najbliższych lat zostaną wykonane w Kościele Pokoju i na placu Pokoju prace za 14 milionów złotych. Konserwacją będą objęte duże organy w kościele wraz z emporą organową. Ten potężny romantyczny instrument wyposażony w zespół 60 głosów od ponad dziesięciu lat ze względu na stan techniczny nie jest używany. Dzięki dotacji będzie można przywrócić pierwotne, bardzo wysoko oceniane w przeszłości, walory muzyczne Kościoła Pokoju, a także wzbogacić ofertę muzyczną organizowanego corocznie Festiwalu Bachowskiego.”.

My w Świdnicy byliśmy dwukrotnie – w roku 2005 i 2010, ale czytając powyższe bardzo byśmy chcieli wrócić tu ponownie, aby np. posłuchać przywróconych do życia organów.

Zapraszamy także na nasz krótki film ze Świdnicy:

Informacje o możliwościach zwiedzania dostępne są tutaj.

Od gliny, piasku, drewna i słomy do wpisu na Listę UNESCO – Kościół Pokoju w Jaworze

Dzisiaj zapraszamy i zachęcamy do odwiedzin miejsca, które ze względu na duże znaczenie dla kultury i dziedzictwa ludzkości wpisano w 2001 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. My byliśmy jak dotąd w Kościele Pokoju w Jaworze dwukrotnie w roku 2006 i w 2011. I na pewno chcielibyśmy tam wrócić ponownie, mając na uwadze, że aktualnie trwa tam remont polichromii stropowych.

Kościół Pokoju w Jaworze'2006
Kościół Pokoju w Jaworze’2006

Krótką historię zacytujemy z Wikipedii: „Kościół Pokoju w Jaworze (niem. Friedenskirche) – drewniany kościół ewangelicki o konstrukcji szachulcowej, usytuowany w mieście Jawor, jest zabytkowym budynkiem sakralnym wybudowanym na mocy porozumień pokoju westfalskiego zawartego w 1648 i kończącego wojnę trzydziestoletnią. Został wybudowany w latach 1654–1655 według projektu Albrechta von Säbischa z zastosowaniem konstrukcji ryglowej. Budowla powstała z materiałów nietrwałych: drewna, słomy i gliny. Na uwagę zasługuje barokowe wyposażenie wnętrza: ołtarz, ambona i chrzcielnica. Po stronie północnej i południowej wzniesiono po cztery kondygnacje empor, których parapety zdobią obrazy ilustrujące Stary i Nowy Testamentoraz pejzaże z zamkami i tarcze heraldyczne. Wszystkie elementy konstrukcyjne pokrywają polichromie o motywach fantazyjnie zwiniętych wici roślinnych. Ten obiekt wyróżnia się na tle historii sztuki europejskiej II połowy XVII w. ze względu na swą unikatowość i wysokie walory artystyczne. Jest jednym z trzech tzw. Kościołów Pokoju wybudowanych po wojnie trzydziestoletniej i jednym z dwóch zachowanych do dziś (drugi w Świdnicy).„.

Kościół Pokoju w Jaworze'2006
Kościół Pokoju w Jaworze’2006

Dla lepszego wyobrażenia sobie jak powstawał kościół zachęcamy do obejrzenia filmu „Prezentacja historyczno – multimedialna Kościoła Pokoju w Jaworze” – „Prezentacja przedstawiająca dzieje ewangelickiego Kościoła Pokoju w Jaworze. Projekt wykonany został jako praca dyplomowa na Wydziale Artystycznym Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi w roku akademickim 2010/2011 — pod kierunkiem dr Ewy Potockiej.„:

My zamieścimy w tym wpisie tylko niektóre zdjęcia z naszych pobytów  Jaworze, aby w dużym skrócie pokazać to co nas za każdym razem w tym obiekcie zachwyciło. Poniżej widok ogólny wnętrza.

Kościół Pokoju w Jaworze'2006
Kościół Pokoju w Jaworze’2006

I w zbliżeniach – nasza minigaleria:

Zachęcamy do skorzystania z dodatkowych źródeł wiedzy o Kościele Pokoju w Jaworze – szczególnie z artykułu „KOŚCIÓŁ POKOJU W JAWORZE – NIEGODNY DOMU BOŻEGO„, a także do obejrzenia panoramy na stronie: http://zieba.wroclaw.pl/jawor/jawor.html .

Poniżej także nasz film z roku 2011:

Jesienne Łazienki Królewskie zachwycają kolorami

Październik na ogół bywa pogodny, ale w tym roku takich pogodnych chwil było niewiele. Warto więc przy okazji  akcji „Darmowy listopad” w Łazienkach – bezpłatne zwiedzanie przez cały miesiąc odwiedzić i zwiedzić wszystkie obiekty w Łazienkach. Mamy nadzieję, że listopad w zakresie pogody będzie bardziej udany niż październik.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Dzisiejszy wpis będzie – mamy nadzieję – skuteczną zachętą, aby w ostatni weekend października lub w ciągu listopada zajrzeć tu nawet nie raz, obserwując jak przyroda zmienia wizerunek Łazienek Królewskich.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

W tym roku zajrzeliśmy tu nieco później niż w poprzednich latach, więc i kolory zastaliśmy już nieco inne, ale ta sceneria także bardzo nam się spodobała.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Staraliśmy się zajrzeć w różne miejsca, bo ich uroda o tej właśnie porze roku jest bardzo szczególna. Miejsca latem czy wiosną prawie „zwykłe” jesienią zmieniają się w „złote zakątki”.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Oczywiście są miejsca, do których zaglądamy praktycznie obowiązkowo o tej porze roku. Szczególnie takie, gdzie zbiorniki wodne otoczone są pięknymi krzewami i drzewami, i gdzie widok jest wieloplanowy.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Takie ujęcia zza zbiorników wodnych szczególnie jesienią bywają bardzo urzekające.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Zakryte różnokolorowymi liśćmi niebo i ziemia to widoki typowe dla złotej polskiej jesieni.

Łazienki Królewskie'2016
Łazienki Królewskie’2016

Poniżej mała galeria tych jesiennych cudowności z Łazienek Królewskich:

Więcej zdjęć można zobaczyć na naszej stronie albumowej:
http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-24.php .

Zachęcamy także do obejrzenia (najlepiej na pełnym ekranie) naszego filmu:

Przypominamy też nasz film sprzed 5 lat, jeszcze przed remontami, w którym pokazaliśmy niektóre wnętrza:

Dla porównania kolorów w różnych zakątkach zachęcamy też do obejrzenia naszego wiosennego filmu:

Od ruiny do perły Kujaw – Dwór Orpiszewskich w Kłóbce

Kiedy w zeszłym roku przeczytaliśmy o zakończeniu remontu i późniejszym otwarciu Dworu Orpiszewskich w Kłóbce, który jeszcze kilka lat wcześniej był w ruinie – patrz artykuł „Uratujemy Dwór w Kłóbce” – to postanowiliśmy, że przy pierwszej nadarzającej się okazji musimy to miejsce odwiedzić.

Kłóbka'2016
Kłóbka’2016

Warto wiedzieć, że Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku zakupiło ze środków Województwa Kujawsko-Pomorskiego zespół dworsko-parkowy w Kłóbce po dwóch latach starań w 2010 roku. Jak czytamy w artykule „WŁOCŁAWSKIE MUZEUM KUPIŁO DWÓR W KŁÓBCE„: „Tym samym rozpoczął się proces tworzenia Muzeum Wsi Kujawskiej w Kłóbce. Koncepcja muzeum opiera się na wykorzystaniu istniejącego, niezwykle malowniczego położenia wsi określanej w literaturze XIX w mianem „Perły Kujaw”. Głównymi elementami spójnego układu przestrzennego będą istniejący, neogotycki kościół z l. 80 XIX w., dawna wieś, czyli Kujawsko-Dobrzynski Park Etnograficzny (otwarty w 1993 r.) oraz zespół dworsko-parkowy (ukształtowany w l. 1830-1884).

Przejęcie zespołu dworsko-parkowego było jedyną możliwością powiększenia terenu skansenu, który obejmował powierzchnię tylko 5 ha. W wyniku zakupu przylegających gruntów muzeum dysponuje obecnie terenem o powierzchni 13 ha, który zamyka się w granicach wytyczonych przez istniejący układ dróg lokalnych i las. Dodatkowo teren ten przecina głęboka dolina rzeki Lubienki z malowniczym zbiornikiem wodnym o pow. 0,5 ha.„.

Kłóbka'2016
Kłóbka’2016

Położenie całego parku etnograficznego najlepiej widać na mapach Google:

Z artykułu „Dwór Orpiszewskich w Kłóbce wspaniały, jak za dawnych lat” warto zacytować krótki fragment: „Położony w otoczeniu zabytkowego parku krajobrazowego dwór w Kłóbce był co najmniej trzecią rezydencją ulokowaną w tym miejscu i został wzniesiony ok. 1850 r. przez Lucjana Orpiszewskiego. W latach 1882-1884 z inicjatywy i środków Marii z Wodzińskich Orpiszewskiej do parterowego dworu zostało dobudowane poprzecznie skrzydło o cechach pałacowych.
W Polsce powojennej dwór miał różnych mieszkańców i właścicieli. Całkowicie opuszczony od 1988 roku ulegał dewastacji, aż popadł w ruinę. W 2010 r. włocławskie muzeum rozpoczęło proces rozbudowy parku etnograficznego w Kłóbce zakupując z środków województwa kujawsko-pomorskiego zespół dworsko-parkowy o pow. 7,5 ha. W 2012 r. przystąpiono do odbudowy dworu. Odtwarzając pierwotną formę dworu przywrócono krajobrazowi kulturowemu jego utracony element.„.

Kłóbka'2016
Kłóbka’2016

Nic dziwnego, że na otwarciu dworu były tłumy – zachęcamy do lektury relacji na stronie: „Tłumy gości na otwarciu dworu Orpiszewskich w Kłóbce – zdjęcia i wideo„. Z tej strony zacytujemy jeszcze fragment: „Remont obiektu był ogromnym wyzwaniem dla muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej, które dzięki tej inwestycji wzbogaciło swoją ofertę o obszar kultury ziemiańskiej, co stanowi doskonałe uzupełnienie parku etnograficznego w Kłóbce. Funkcje i wyposażenie poszczególnych pomieszczeń odtworzono zgodnie z przekazami historycznymi w tym informacjami od ostatnich przed wojną właścicieli dworu.„.

Kilka zdjęć z wnętrz dworu pokazujemy poniżej:

Zachęcamy do spaceru po całym parku etnograficznym – poniżej kilka zdjęć innych obiektów w Kłóbce:

Historię Kłóbki znajdziemy w Wikipedii.

My w Kłóbce byliśmy w maju, ale równie pięknie miejsce to będzie wyglądać w okresie polskiej złotej jesieni. Zachęcamy więc do zaplanowania wycieczki do Kłóbki, zapraszając równocześnie do obejrzenia naszego krótkiego filmu z tego miejsca:

Cała nasza relacja fotograficzna dostępna jest na stronie:
http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-7.php .