Archiwa tagu: zabytki

Kolorowe zachęty do odwiedzin najchłodniejszego regionu w Polsce

Województwo podlaskie utworzono w 1999 roku. Jak można przeczytać w Wikipedii: “Województwo posiada fragmenty pierwotnej Puszczy Białowieskiej oraz unikatowe bagna w dolinie Biebrzy i rozlewiskami Narwi. Wyróżnikiem jest także wielokulturowość i wielowyznaniowość jego mieszkańców.“.

Na naszej mapie z tego regionu mamy dopiero 56 miejsc, więc jest to dla nas ciągle obszar do gruntowniejszego zwiedzenia. Poniżej niektóre obiekty zaznaczone na naszej uproszonej mapie-wyszukiwarce:

Województwo podlaskie
Województwo podlaskie

Jednak nawet taka dość pobieżna mapa atrakcji turystycznych, a szczególnie obiektów zabytkowych mamy nadzieję, że zachęci Państwa do odwiedzin tego bardzo ciekawego historycznie i przepięknego krajobrazowo regionu północno-wschodniej Polski.

W tym wpisie pokazujemy jedynie niewielką liczbę odwiedzonych przez nas do tej pory miejsc, ze szczególnym uwzględnieniem tytułowych kolorowych zachęt.

Pierwszym z nich jest Cerkiew Opieki Matki Bożej w Puchłach – jak można przeczytać w Wikipedii: “Pierwsza wzmianka o cerkwi prawosławnej we wsi Puchły pochodzi z 1578 (obecność duchowieństwa odnotowana w księdze poborowej). Jej powstanie wiąże się z legendą o objawieniu w XVI w. cudownej ikony Matki Boskiej Opiekuńczej. Pod lipą rosnącą na pagórku, na którym obecnie stoi cerkiew, zamieszkał stary człowiek cierpiący na obrzęk nóg. Modląc się pewnego dnia zauważył na wierzchołku drzewa obraz Matki Bożej i wkrótce jego choroba ustąpiła. Na pamiątkę tego wydarzenia miejsce to nazwano Puchły, od słowa opuchli, które w lokalnej gwarze oznaczało m.in. obrzęknięte kończyny.

Puchły
Puchły

Według innego przekazu, ikona objawiała się również pozostałym przy prawosławiu mieszkańcom miejscowości proszącym o obronę przed dziedzicem, który chciał zmusić swych poddanych do przejścia na grekokatolicyzm. Wkrótce ikona w cudowny sposób pojawiła się na lipie na znak wysłuchanych przez Matkę Bożą modlitw, zaś zły dziedzic zmarł. To najprawdopodobniej jego zjawa po dziś dzień błąka się w okolicy tzw. kryżyków czyli feralnego skrzyżowania leśnych dróg między Puchłami, Ciełuszkami, Pawłami, Dawidowiczami i Socami. Rozłożysta lipa zachowała się do czasów obecnych i wraz ze swoimi odrostami oraz dębami tworzą grupę 15 pomników przyrody.

Puchły
Puchły

Według niektórych badaczy sanktuarium w Puchłach powstało jeszcze przed XV wiekiem w celu osłabienia silnego kultu pogańskiego w sąsiedniej wsi Ciełuszki.

Puchły
Puchły

W 1754 huragan naruszył starą cerkiew. Ówczesny właściciel wsi, pułkownik Józef Wilczewski, ufundował w 1756 nową cerkiewkę. Spłonęła ona w 1771, a wraz z nią prawdopodobnie również ikona. Kolejną świątynię postawiono w 1798 – była to niewielka kaplica przeniesiona z nadnarwiańskiego uroczyska Cerkwisko pod Rybołami. Przebudowywana w 1852 (dodano drugi ołtarz pw. św. Grzegorza z Neocezarei) i 1864 (dobudowano narteks i dzwonnicę, wzniesiono kopułę nad ołtarzem, zbudowano nowy ikonostas z 14 ikonami zamówionymi w Moskwie, a wnętrze udekorowano arabeskami, została konsekrowana 3 listopada 1870. W 1873 zbudowano murowany parkan dookoła cerkwi. W okresie 1887–1895 proboszcz parafii prawosławnej w Puchłach ks. Flor Sosnowski był dyrektorem Seminarium Nauczycielskiego im. Świętych Cyryla i Metodego w uroczysku Stawok. W latach 1913–1918 wzniesiono obecną cerkiew. Zdewastowana została podczas II wojny światowej (w 1941 rozbito 3 kopuły, uszkodzono cały dach, częściowo ściany oraz liczne ikony wewnątrz świątyni). W latach 1961–1962 wewnątrz cerkwi napisane zostały nowe ikony przez Włodzimierza Wasilewicza, w następnych latach przeprowadzono zewnętrzny remont cerkwi, na posesji parafialnej wzniesiono budynek gospodarczy oraz odnowiono plebanię i dom psalmisty. Cerkiew została wpisana do rejestru zabytków 27 lutego 2003.

Puchły
Puchły

Informacje kontaktowe i historię obiektu można znaleźć także na tej stronie oraz na Facebooku. To co nas tu pozytywnie zdziwiło, to chęć udostępnienia do zwiedzania turystom tego obiektu, także do fotografowania i filmowania we wnętrzach, przez proboszcza parafii, który po zawiadomieniu telefonicznym w kilka minut pojawił się na miejscu. Dlatego też bardzo serdecznie dziękujemy proboszczowi za okazaną życzliwość i pokazanie nawet poddasza, skąd udało się wykonać chyba najpiękniejsze zdjęcia wnętrza.

Na poniższym zdjęciu z tablicy informacyjnej przed cerkwią jest skrócona historia tego miejsca.

Puchły - historia
Puchły – historia

Wszystkie zdjęcia można zobaczyć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Poniżej przedstawiamy także nasz krótki film z tego miejsca:

Ciekawy artykuł o drewnianych cerkwiach Podlasia można znaleźć na tej stronie. A w Wikipedii jest też zbiorcza strona startowa na ten temat, na której jest aktualnie opisanych 71 obiektów.

Drugie bardzo kolorowe miejsce to Cerkiew Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość” w Koterce. Z Wikipedii zacytujemy fragment związany z historią: “Powstanie cerkwi w Koterce, filialnej względem świątyni w Tokarach, nastąpiło w związku z objawieniem maryjnym, do którego miało dojść w dniu święta Trójcy Świętej w 1852. Matka Boża objawić się miała miejscowej chłopce Eufrozynie Iwaszczuk na uroczysku Koterka, gdzie kobieta zbierała szczaw, zamiast w dniu świątecznym udać się do cerkwi. Jak relacjonowała Iwaszczuk, Maryja oznajmiła, że święto zostało ustanowione, by w tym dniu modlono się w świątyni, a nie pracowano. Zapowiedziała także, że grzechy mieszkańców wsi zostaną ukarane morowym powietrzem. Nakazała Iwaszczuk udać się do proboszcza i polecić mu, by razem z parafianami modlił się o wybaczenie win. Proboszcz parafii w Tokarach Symon Budiłowicz ustawił w uroczysku krzyż. Miejsce to zaczęło przyciągać licznych pielgrzymów, nie tylko prawosławnych, pojawiły się relacje o cudownych uzdrowieniach.

Koterka
Koterka

Aby rozstrzygnąć, czy wydarzenia w Koterce były cudem w rozumieniu Cerkwi, przy eparchii wileńskiej i litewskiej w czerwcu 1852 powołana została specjalna komisja. We wrześniu tego samego roku uznała ona, że cud nie miał miejsca. Proboszcz parafii tokarskiej, który jeszcze przed wydaniem orzeczenia zachęcał do pielgrzymowania na uroczysko, został usunięty z placówki duszpasterskiej. Krzyż umieszczony w Koterce nakazano przenieść na miejscowy cmentarz prawosławny. Pielgrzymki jednak nie ustawały, nadal również miało dochodzić do uzdrowień. Przybywający do Tokar uważali za cudowne źródełko, które wybiło na miejscu, gdzie pierwotnie znajdował się krzyż[5]. Szczególnie liczni pielgrzymi przybywali do Tokar w czasie święta Trójcy Świętej. Z powodu negatywnej opinii eparchii wileńskiej i litewskiej na uroczysku nie odprawiano jednak nabożeństw, a prośby proboszczów, by wznieść tam kaplicę, były odrzucane.

Koterka
Koterka

Prestiż sanktuarium w Koterce wzrósł jeszcze w okresie międzywojennym, gdy na uroczystości w dniu Trójcy Świętej przybył do niego metropolita warszawski i całej Polski Dionizy. W kronice parafialnej z tego okresu zapisano kolejne przypadki uzdrowień. Większość świadectw o uzdrowieniach nie została jednak udokumentowana i wiedza o nich funkcjonuje jedynie w ustnej tradycji. Wierni przybywali do świątyni nie tylko w dniu Trójcy Świętej, ale i w święto patronalne. W 1948 świątynia w Koterce stała się świątynią parafialną, gdyż po ustaleniu granicy polsko-radzieckiej cerkiew św. Michała Archanioła w Tokarach znalazła się na obszarze Białoruskiej SRR[3], tam też znalazła się większość domów prawosławnych mieszkańców[5]. W nowej sytuacji politycznej niemożliwe stały się pielgrzymki wiernych z Białorusi. Dopiero w 1990 zorganizowana została uroczysta procesja z udziałem kilku tysięcy wiernych i 15 kapłanów z polskiej części Tokar do części białoruskiej. Cerkiew nadal pozostaje ważnym ośrodkiem pielgrzymkowym mimo spadku liczby mieszkańców w sąsiednich miejscowościach. Cerkiew została wpisana do rejestru zabytków 28 grudnia 1984.

Koterka
Koterka

Dzięki uprzejmości kapłana zaraz po mszy pozwolono nam na wykonanie zdjęć i ujęć filmowych, dlatego dziękujemy bardzo za miłe słowa przywitania i krótką rozmowę. Komplet zdjęć z Koterki można obejrzeć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zapraszamy także na nasz krótki film:

W tym miejscu zachęcamy do lektury bardzo ciekawego, choć niezbyt długiego, tekstu “objaśniającego” – “W cerkwi“.

Kolejnym kolorowym miejscem na Podlasiu, które polecamy turystom jest Cerkiew Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Pasynkach.

Pasynki
Pasynki

Krótka notka z Wikipedii: “Świątynię zbudowano w 1891. Wzniesiona na planie krzyża, na kamiennej podmurówce, drewniana, o konstrukcji zrębowej, orientowana. Od frontu kruchta. Prezbiterium mniejsze od nawy, zamknięte trójbocznie, z dwiema bocznymi zakrystiami. Przy wszystkich wejściach (głównym i dwoma bocznymi) obszerne ganki z kopułkami. Nad kruchtą wieża (u dołu czworoboczna, wyżej ośmioboczna), zwieńczona ostrosłupowym blaszanym hełmem z kopułką. Wszystkie dachy cerkwi blaszane. Nad końcową częścią nawy bęben z ośmiobocznym dachem (o ściętych narożach), zwieńczonym wieżyczką z okazałym, baniastym hełmem. Nad pozostałą częścią nawy i prezbiterium dachy jednokalenicowe. Wnętrze ozdobione polichromiami wykonanymi w latach 90. XX w. Wokół cerkwi ogrodzenie (murowane, z metalowymi przęsłami) z 2000.
Świątynię gruntownie remontowano w latach 80. i 90. XX w.
Cerkiew została wpisana do rejestru zabytków 12 stycznia 1993.”.

Pasynki
Pasynki

Tu również zostaliśmy bardzo mile przyjęci przez kapłana opiekującego się cerkwią i na pytanie: “Czy można…?” zostaliśmy zachęceni do obejrzenia, wykonania zdjęć i ujęć filmowych, a także odbyliśmy dłuższą bardzo ciekawą rozmowę. Dlatego serdecznie dziękujemy za bardzo miłe i ciepłe przyjęcie.

Pasynki
Pasynki

Komplet zdjęć z tego miejsca można obejrzeć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zapraszamy także na nasz krótki film:

Kolejnym kolorowym miejscem jest Cerkiew św. Michała Archanioła w Trześciance.

Trześcianka
Trześcianka

Tu jednak “odbiliśmy” się od zamkniętych drzwi i braku kontaktu dla turystów, więc ujęcia są tylko z zewnątrz – więcej zdjęć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zapraszamy też na krótki film:

Na pewno warto odwiedzić takie miejsca jak Supraśl – poniżej dwa zdjęcia przedstawiające Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu:

Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu
Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu’2017
Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu
Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu’2003

Trzecie zdjęcie z wnętrza cerkwi zrobiliśmy zanim zorientowaliśmy się, że na otwartych drzwiach był mało widoczny zakaz fotografowania, o czym oczywiście przypomniała nam “obsługa”:

Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu'2017
Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Jana Teologa w Supraślu’2017

Staraliśmy się znaleźć kogoś, kto by nam wytłumaczył dlaczego w Supraślu powieszono taki zakaz fotografowania wnętrz cerkwi, ale kapłani zapytani na zewnątrz odsyłali nas enigmatycznie do władz zwierzchnich, których w parkujących na terenie limuzynach niestety nie odnaleźliśmy. Podobnie było też w Grabarce – zakaz i już. Więc oczywiście odwiedzić i Supraśl, i Grabarkę trzeba, ale raczej nie można tam liczyć na zdjęcia/filmy we wnętrzach. To jakby swego rodzaju “klątwa” rzucona na turystów przez tymczasowych zarządców tych miejsc, którzy chyba zapomnieli dzięki komu i dla kogo te miejsca powstały. Jak więc widzicie na powyższych kilku przykładach kapłanów przychylnych turystom, czy po prostu życzliwych ludziom znajdziecie o wiele szybciej w małych miejscowościach, mniej znanych i rzadziej odwiedzanych przez turystów, choć równie, a może i bardziej ciekawych i pięknych, niż w miejscach bardzo znanych, często odwiedzanych przez turystów, ale także skutecznie zablokowanych przed fotografowaniem i filmowaniem we wnętrzach.  I choć na remonty takich obiektów oprócz datków wiernych idą także pieniądze z funduszy krajowych, czy europejskich, to ciągle nie ustalono w nich czytelnych zasad dostępności  dla turystów, w tym także turystów fotografujących i filmujących. A przecież pieniądze te idą w celu zachowania/ratowania zabytków i zwiększenia tym samym ruchu turystycznego w danym regionie.

Poniżej dwa zdjęcia  Pałacu Buchholtzów w Supraślu:

Pałac Buchholtzów w Supraślu'2003
Pałac Buchholtzów w Supraślu’2003
Pałac Buchholtzów w Supraślu'2003
Pałac Buchholtzów w Supraślu’2003

Zapraszamy na krótki film z Supraśla:

W przeciwieństwie do Supraśla czy Grabarki bardzo mile wspominamy wyrozumiałość i ciepłe przyjęcie gospodarza Parafii Prawosławnej pw. św. Sofii Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku.

Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku
Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku

Choć to jeszcze nie zabytek, jednak budowla w charakterze i funkcji analogiczna do wymienionych wcześniej, postawa opiekuna godna jest polecenia wszystkim czującym się gospodarzami (czasowymi administratorami) podobnych miejsc. Dlatego serdecznie dziękujemy za poświęcony nam czas i wyrozumiałość proboszczowi tej parafii.

Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku
Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku

Warto przeczytać o architektonicznej inspiracji tej budowli na tej stronie, z której zacytujemy mały fragment: “Inspiracją przy projektowaniu białostockiej cerkwi Hagia Sophia była konstantynopolitańska świątynia Hagia Sophia wybudowana za czasów Justyniana Wielkiego w VI wieku. Cerkiew na białostockim osiedlu Wygoda nie jest jednak pomniejszoną repliką bizantyńskiej świątyni. Według autora projektu białostockiej Hagia Sophia architekta Michała Bałasza kopie zazwyczaj wyglądają źle, gdyż nie uwzględniają kontekstu historycznego ani krajobrazowego. Teren, na którym miała powstać białostocka świątynia był otwarty, równinny, nieco wywyższony. Dlatego przyjęto, że będzie ona stanowiła jego zasadniczą dominantę. Zaprojektowano pięciokopułową świątynię, z wyraźnie dominującą centralną kopułą o rozpiętości 16 metrów. Do niej, na osi wschód-zachód, przylegają „ćwiartki kuli”, jedna nad częścią ołtarzową, natomiast druga nad balkonem dla chóru. 

Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku
Cerkiew pw. Mądrości Bożej Hagia Sophia w Białymstoku

Zastosowano bardzo interesujący architektoniczny zabieg, służący dobrej akustyce cerkwi. W absydzie zachodniej umieszczono kontrabsydę, czyli formę o przeciwstawnym kierunku łuku. Gwarantuje ona odpowiednie rozbicie ogniska fali głosowej i zapobiega powstawaniu zjawiska pogłosu, dudnienia lub echa. Zabieg sprawdził się w praktyce, a wnętrze cerkwi okazało się bardzo dobre również do nagrywania utworów muzyki cerkiewnej.“.

Galerię zdjęć z tego miejsca znajdziecie na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej. Ujęcia filmowe z cerkwi dostępne są też w końcówce filmu z Białegostoku:

Kolejnym kolorowym i wielokulturowym miejscem na mapie województwa podlaskiego jest Tykocin.

Rynek i Kościół Świętej Trójcy w Tykocinie
Rynek i Kościół Świętej Trójcy w Tykocinie

W Wikipedii znajdziemy długą listę obiektów zabytkowych wartych zobaczenia w Tykocinie – “W Tykocinie znajduje się ponad 100 obiektów zabytkowych. Najstarszy zespół urbanistyczny historycznego Podlasia z zachowanym układem charakterystycznym dla miasteczka żydowskiego.
Jeden z największych przedwojennych ośrodków kultury żydowskiej w Polsce. Według rejestru zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa do rejestru zabytków nieruchomych wpisane są następujące obiekty:

  • teren części miasta, XV–XVIII (nr rej.: A-444 z 12.12.1956),
    • Duży Rynek – rozległy rynek z okresu lokacji miasta, przekształcony w po pożarze w 1656 roku w kompozycję barokową o trapezowatym kształcie, otoczony zabytkową, bogato zdobioną, niską zabudową sięgającą XVIII wieku; kramnice
    • Mały Rynek, niegdyś centrum dzielnicy żydowskiej, umiejscowiony w pobliżu synagogi z fragmentami arkadowego muru z bramami
  • zespół klasztorny bernardynów, wzniesiony w latach 1771–1790 z inicjatywy Jana Klemensa Branickiego, obecnie dom księży emerytów[16]:
    • kaplica pw. św. Elżbiety, 1771–1790, klasztor, 1771–1790, dzwonnica-brama z ogrodzeniem, pocz. XIX w., zabudowania gospodarcze: dom mieszkalny, ok. XVIII w. i stodoła z XIX w., dawny ogród i dziedziniec, 2 poł. XVIII–XIX;
  • zespół klasztorny misjonarzy (nr rej.: A-455 z 30.04.1958 i z 5.05.1958):
    • kościół par. pw. Świętej Trójcy – barokowy kościół oraz zespół klasztorny pomisjonarski fundacji J. K. Branickiego (1742–1749)
    • dawny klasztor i seminarium, obecnie plebania, 1741–1750, spichlerz, ul. 11 Listopada, II poł. XVIII w., brama, ul. 11 Listopada, II poł. XVIII w.;
  • synagoga „duża”barokowa, obecnie ‘Muzeum Kultury Żydowskiej, ul. Kozia 2, 1642 r., XVIII/XIX, po 1957 (nr rej.: A-457 z 24.01.1957),
  • synagoga „mała” -dom talmudyczny, obecnie Muzeum Kultury Żydowskiej oraz Restauracja z Kuchnią Żydowską, ul. Kozia 2, IV ćw. XVIII w., po 1970[17]
  • cmentarz rzym.-kat., par., ul. Zagumienna, 1795 r. (nr rej.: A-296 z 15.07.2010):
    • kaplica cmentarna pw. MB Bolesnej, 1901–95, kaplica grobowa Glogerów, 1885, grobowiec „katakumby”, 1841, ogrodzenie mur. z bramą, 1857, 1895,
  • cmentarz żydowski, ul. Holendry, 1522 r. (nr rej.: A-106 z 29.12.1984),
  • ruiny zamku króla Zygmunta II Augusta i pozostałości fortyfikacji ziemnych, sprzed roku 1469 (nr rej.: AK.180-175-8/37 z 02.1937, 2 z 20.02.1950),
  • alumnat wojskowy, pierwszy w Polsce dom żołnierzy-weteranów, z lat 1634–1638, obecnie dom wycieczkowy, ul. Poświętna 1, 1633–1645, poł. XVIII w.[18]
  • domy drewniane, pl. Czarnieckiego 2, 6, Dom Bagieńskich nr 10, 12, XVIII/XIX w. (nr rej.: A-463 A-464, A-186)
  • dawny szpital, ul. Jordyka/11 Listopada, z roku 1755 w południowo-wschodnim narożniku rynku (nr rej.: A-466 z 10.05.1958),
  • domy, ul. Kaczorowska 5/5a, 7, 9, 1798–1806, XVIII-XIX w. (nr rej.: A-474 do A-476 z 20.11.1958),
  • dom drewniany z ogrodem, ul. Klasztorna 2, II poł. XIX w. (nr rej.: A-500 z 30.12.1986)
  • dom, ul. Kozia 1, pocz. XIX w. (nr rej.: A-477 z 18.12.1958),
  • dom, ul. 11 Listopada 4, I poł. XIX w. (nr rej.: A-467 z 4.12.1974),
  • domy murowano-drewniane, ul. 11 Listopada 5, 11, pierwsza poł. XIX w. (nr rej.: A-468, A-470 z 4.12.1974),
  • dworek administratora, rezydencja ekonomiczna, murowany, wzniesiony w połowie XVIII w. z inicjatywy Jana K. Branickiego, ul. 11 Listopada 8, XVIII w.[19]
  • poczta, ul. 11 Listopada 36, po 1815 roku (nr rej.: A-471 z 11.08.1994),
  • domy, ul. Piłsudskiego 22, 23, 25, 27, 29, 31, 33, 35, z XVIII-XIX w. (nr rej.: A-480, A-482 do A-486, A-491, A-496)
  • domy, ul. Złota 2, 3, XVIII w.–XIX w. (nr rej.: A-497, A-498)
  • wiatrak koźlak, jeden z licznych na tych ziemiach wiatraków pozostawionych przez Holendrów, ul. Klasztorna, rok 1887 (nr rej.: A-499 z 24.01.1980),
  • pomnik Stefana Czarnieckiego z 1763 roku – szacowany na drugi po Kolumnie Zygmunta najstarszy pomnik świecki w Polsce, dzieło rzeźbiarza francuskiego Pierre de Coudray, wzniesiony z inicjatywy Jana Klemensa Branickiego, prawnuka Stefana Czarnieckiego, wykonana z piaskowca szydłowieckiego rzeźba dwumetrowej wysokości, umieszczona na cokole, przedstawia hetmana w stroju szlacheckim, ze złotą buławą w podniesionej ręce. Na cokole widnieją łacińskie inskrypcje z tekstem przywileju nadania starostwa tykocińskiego Stefanowi Czarnieckiemu. Usytuowany na środku placu postument został wyeksponowany w 1994 roku w wyniku działania trąby powietrznej, która wyrwała i połamała otaczające go drzewa (nr rej.: 19 z 12.05.1959, 217 z 21.10.1966),
  • most drogowy na rzece Narwi, stalowy, k. XIX w., pocz. XX w., 1955 (nr rej.: A-354 z 7.07.2011).“.

My pokażemy w tym wpisie tylko niektóre z tych miejsc – więcej można zobaczyć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Ruiny zamku króla Zygmunta II Augusta i pozostałości fortyfikacji ziemnych, sprzed roku 1469
Ruiny zamku króla Zygmunta II Augusta i pozostałości fortyfikacji ziemnych, sprzed roku 1469
Ruiny zamku króla Zygmunta II Augusta i pozostałości fortyfikacji ziemnych, sprzed roku 1469
Ruiny zamku króla Zygmunta II Augusta i pozostałości fortyfikacji ziemnych, sprzed roku 1469
Kościół Świętej Trójcy w Tykocinie
Kościół Świętej Trójcy w Tykocinie
Wielka Synagoga w Tykocinie
Wielka Synagoga w Tykocinie
Wielka Synagoga w Tykocinie
Wielka Synagoga w Tykocinie

Zapraszamy na nasz krótki film z Tykocina:

Do bardzo kolorowych miejsc zaliczamy też Twierdzę Osowiec.  Zdjęcia z tego miejsca znajdziecie na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej, a poniżej tylko kilka z nich:

Bunkry Twierdzy Osowiec
Bunkry Twierdzy Osowiec
Twierdza Osowiec
Twierdza Osowiec
Twierdza Osowiec
Twierdza Osowiec

Mamy nadzieję, że tych kilka miejsc pokazanych w tym wpisie zachęci Państwa do odwiedzin województwa podlaskiego w najbliższym czasie.

Z okazji zbliżającego się okresu świątecznego i coraz bliższego roku 2018 życzymy Państwu odkrywania samodzielnie wielu równie kolorowych i ciekawych miejsc w Polsce, niezależnie od tego czy są mniej czy bardziej chłodne.

12 kalendarzowych zachęt do wycieczek po Polsce

Jeszcze bieżący rok się formalnie nie skończył, ale warto już pomyśleć o zaplanowaniu wycieczek albo w końcu roku 2017, albo już w roku 2018.

Przygotowaliśmy 12 kalendarzy z fotografiami z miejsc odwiedzonych przez nas w roku 2017. Kalendarze tym razem są w rozmiarze A3 (poziomo), więc wielkość plików oscyluje wokół 10MB, co może skutkować pobieraniem w ciągu kilku albo nawet kilkudziesięciu sekund w zależności od szybkości posiadanego przez Państwa łącza do internetu. Po kliknięciu na obrazek lub link do kalendarza wyświetlony zostanie kalendarz w oryginalnych rozmiarach (A3=4K/UHD). Natomiast pod słowem “mapa” obok nazwy miejscowości wstawiliśmy linki do lokalizacji tych miejsc, skąd też można dalej przejść do stron z większą ilością fotografii.

Pierwszy kalendarz zawiera zdjęcia Pałacu i parku Branickich w Białymstoku. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Pałac i park Branickich w Białymstoku
Pałac i park Branickich w Białymstoku

Pałac i park Branickich w Białymstoku”Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Pałac i park Branickich w Białymstoku
Pałac i park Branickich w Białymstoku

Drugi kalendarz zawiera zdjęcia z Uniejowa. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Uniejów
Uniejów

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Uniejów
Uniejów

Trzeci kalendarz to zdjęcia cerkwi w miejscowości Puchły.  Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Cerkiew w miejscowości Puchły
Cerkiew w miejscowości Puchły

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Cerkiew w miejscowości Puchły
Cerkiew w miejscowości Puchły

Czwarty kalendarz zawiera zdjęcia parku i pałacu w Poddębicach. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Park i pałac w Poddębicach
Park i pałac w Poddębicach

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Park i pałac w Poddębicach
Park i pałac w Poddębicach

Piąty kalendarz zawiera zdjęcia kościoła obronnego w Brochowie. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Kościół obronny w Brochowie
Kościół obronny w Brochowie

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Kościół obronny w Brochowie
Kościół obronny w Brochowie

Szósty kalendarz to zdjęcia z Żelazowej Woli. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Żelazowa Wola
Żelazowa Wola

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Żelazowa Wola
Żelazowa Wola

Siódmy kalendarz przedstawia park i pałac w Korczewie. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Park i pałac w Korczewie
Park i pałac w Korczewie

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Park i pałac w Korczewie
Park i pałac w Korczewie

Ósmy kalendarz przedstawia Drohiczyn. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Drohiczyn
Drohiczyn

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Drohiczyn
Drohiczyn

Dziewiąty kalendarz to zdjęcie pałacu w Wilanowie.  Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Pałac w Wilanowie
Pałac w Wilanowie

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Pałac w Wilanowie
Pałac w Wilanowie

Dziesiąty kalendarz to widoki z Zamku w Czersku. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Zamek w Czersku
Zamek w Czersku

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Zamek w Czersku
Zamek w Czersku

Jedenasty kalendarz ukazuje pałac w Małej Wsi. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Pałac w Małej Wsi
Pałac w Małej Wsi

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Pałac w Małej Wsi
Pałac w Małej Wsi

Dwunasty kalendarz to ogrody górne pod Zamkiem Królewskim w Warszawie. Link do pobrania kalendarza oraz mapa.

Ogrody górne pod Zamkiem Królewskim w Warszawie
Ogrody górne pod Zamkiem Królewskim w Warszawie

“Miniatura” kalendarza o dłuższym boku 1280 pikseli poniżej:

Ogrody górne pod Zamkiem Królewskim w Warszawie
Ogrody górne pod Zamkiem Królewskim w Warszawie

Gdyby tych kalendarzowych zachęt było Państwu mało to polecamy naszą uproszczoną mapę pełnoekranową dostępną tutaj, na której jest już 2111 odwiedzonych przez nas miejsc w Polsce – zrzut ekranowy poniżej:

Uproszczona mapa pełnoekranową
Uproszczona mapa pełnoekranową

Pewnym podzbiorem powyższej mapy, jest kolejna mapa miejsc, w których wykonaliśmy filmy dostępne na naszym kanale na YouTube:

Zachęcamy także do skorzystania z tworzonej przez nas od kilku lat mapy uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce:

Uratowane wzgórze zamkowe w Sochaczewie zaprasza nie tylko do zwiedzania

Kiedy w 2005 roku odwiedziliśmy wzgórze zamkowe w Sochaczewie wyglądało ono bardzo malowniczo z pewnej odległości:

Wzgórze zamkowe w Sochaczewie'2005
Wzgórze zamkowe w Sochaczewie’2005

Z bliska widok był trochę mniej malowniczy:

choć nie pozbawiony uroku.

Projekt zabezpieczenia wzgórza zamkowego był gotowy od 2009 roku i już w tej fazie wzbudzał wiele emocji. Wtedy myślano już także o ewentualnej odbudowie – krótki cytat ze wskazanej strony:
Aby w ogóle zatem móc myśleć o odbudowie obiektu należało w pierwszej kolejności podjąć się zabezpieczenia zagrożonego zabytku. Planowaną, ratunkową interwencję można zatem traktować jako pierwszy-niezbędny krok w procesie zakładanego podniesienia zamku z ruiny, o co oczywiście zabiegać będziemy w dalszej perspektywie. W samych zapisach projektowych ewentualna odbudowa jest zresztą uwzględniona. … Zabezpieczenia skarp zostały zaprojektowanie ze znaczną nadwyżką wytrzymałości-tak, aby były w stanie unieść ciężar przyszłej kubatury (odbudowy). Poza tym jak już wspominałem pozostawiono 2 metry od powierzchni wzgórza bez żadnych zabezpieczeń i o łagodnym nachyleniu skarp specjalnie po to, aby umożliwić budowlaną oraz archeologiczną interwencję.“.

Ale trzeba tu podkreślić bardzo ważną rolę stowarzyszenia “Nasz Zamek“, o którego trudnych początkach warto przeczytać na tej stronie. Powyższe zdjęcia wykonaliśmy 15-05-2015, a niecały tydzień wcześniej  9 maja 2005 r. odbyło się pierwsze spotkanie ws. organizacji badań archeologicznych na Wzgórzu Zamkowym w Sochaczewie. Jak napisano na stronie stowarzyszenia: “Nasze Stowarzyszenie jest powstałą w 2006 r. organizacją, stworzoną przez aktywnych ludzi, pragnących działać w obszarze historii oraz dziedzictwa kulturowego Sochaczewa i ziemi sochaczewskiej. U podstaw powołania Stowarzyszenia legła chęć podjęcia działań badawczych i ratowniczych dla ruin Zamku Książąt Mazowieckich w Sochaczewie. “.

Polecamy lekturę stron Stowarzyszenia “Nasz Zamek” wszystkim zainteresowanym ratowaniem obiektów zabytkowych w Polsce. Warto tę lekturę zacząć od notek o ludziach je tworzących,  gdyż to dzięki takim aktywnym i zaangażowanym osobom możliwe jest to, co inni uważają za niemożliwe. Szkoda, że kalendarium kończy się wpisem z roku 2010, choć są też inne wpisy spoza kalendarium z lat późniejszych.

Obszerny wpis o dziejach zamku w Sochaczewie autorstwa Łukasza Popowskiego (obecnego prezesa Stowarzyszenia “Nasz Zamek”) polecamy do lektury na stronie: “Tajemnice zamku w Sochaczewie“. Zachęcamy także do lektury historii zamku na tej stronie.

11 listopada 2013 wzgórze zamkowe zostało otwarte po zakończeniu kilku etapów prac. W tym czasie, jak napisano we wskazanym artykule: “w pierwszej kolejności trzeba zająć się najbliższym otoczeniem pięknego dziś wzgórza. Jego uroda, podkreślona wielokolorowymi nasadzeniami bluszczu na stokach, zdobna w funkcjonalne podejścia i podjazdy dla osób niepełnosprawnych, zbyt kontrastuje z rozlatującymi się chodnikami parku, a przede wszystkim obskurną, zaniedbaną i nieużytkowaną od kilku lat muszlą koncertową. … Ów kontrast wzbudził żywą dyskusję naszej społeczności. Niestety, wniosek do Budżetu Obywatelskiego o rozbiórkę muszli i stworzenie w jej miejscu miejskiego placu nie został zakwalifikowany pod głosowanie jako przekraczający koszt 1 miliona złotych“.

Podczas naszej ostatniej wizyty (30.09.2017) na wzgórzu zamkowym widok na otoczenie zamku był taki:

Sochaczew'2017 - muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.
Sochaczew’2017 – muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.

Byłoby faktycznie dobrze, gdyby otoczeniem zamku zajęto się całościowo, aż do obszarów sąsiadujących z rzeką Bzurą – mapka z zamkiem poniżej:

Jak można przeczytać na stronie: “Przed kilku laty założono tuż pod wzgórzem zamkowym tor motocrossowy, dewastując otoczenie zabytku. Nie pytano o zdanie wojewódzkiego konserwatora zabytków, nie mówiąc już o uzyskaniu niezbędnych zezwoleń. Budując dojazd do toru podcięto w kilku miejscach zbocza wzgórza, powodując powstanie nowych obrywów. Samo wzgórze zamkowe zeszpecono, ustawiając kilkanaście żelaznych słupków, połączonych bezkształtną podmurówką. Przypuszczalnie, miało to być ogrodzenie. Wiodące na wierzchołek wzgórza schody zaopatrzono w barierę z grubych rur i kątownika. W latach 1988 – 1989 Miejski Dom Kultury rozbudował znajdującą się na Podzamczu muszlę koncertową. Ozdobiono ją ceglanymi blankami i blaszanymi wieżyczkami, mającymi ponoć nawiązywać do architektury średniowiecza. Tymczasem obiekt przybrał wygląd kiepskiej dekoracji do przedstawienia w prowincjonalnym teatrze amatorskim, stał się uosobieniem kiczu.

Zamek w Sochaczewie – to obiekt in sensu stricto nieszczęśliwy, niszczony sukcesywnie przez historię oraz przez ludzką głupotę i zaniedbanie. W latach siedemdziesiątych naszego wieku obsunęła się jedna ze ścian wschodniego skrzydła warowni. Istnieją poważne podstawy do obaw, iż z czasem ulegną również zniszczeniu nawet lepiej zachowane partie zamku, pozbawione od wielu lat konserwacji. Jedynym ratunkiem dla ruin jest likwidacja tutejszego toru motocrossowego i jak najszybsze podjęcie prac konserwatorsko-budowlanych. Nie stać na nie jednak miasta Sochaczewa, na którego obszarze stoi zabytkowy obiekt. Być może ratunek dla sochaczewskiego wzgórza jest blisko. Ruinami zamku zainteresowane jest bowiem Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa “Zamek”, które ma zamiar podjąć działania na rzecz ratowania obiektu dla przyszłych pokoleń Sochaczewian.“. – tak napisano około 2001 roku.

O problemach przy realizacji prac ratunkowych przy wzgórzu też było głośno – warto zajrzeć do artykułu “Co z tym zamkiem?“, następnie do opisu prac naprawczych tutaj “Po majówce rusza naprawa wzgórza zamkowego w Sochaczewie“.

Kolejne zdjęcia z naszej wizyty na zamku poniżej:

Warto dodać, że zamek jest częścią nowego Szlaku Książąt Mazowieckich. Zachęcamy do lektury ciekawego wywiadu z Łukaszem Popowskim z grudnia 2015 roku – “Zamek po mazowiecku“, w którym kilka zdań także o perspektywie odbudowy: “Od początku prac projektowych związanych z zabezpieczeniem ruin, przewidywano w przyziemiu zachodniego skrzydła odtworzenie czterech izb z przeznaczeniem na cele muzealne. Z uwagi na dużą ilość zachowanej zabytkowej substancji relatywnie niewielkim nakładem prac, uzyskalibyśmy zadowalający efekt. Odtworzone przestrzenie mogłyby służyć do zapoznawania się z dziejami zamku i miasta, pozwoliłyby organizować ważne dla lokalnej społeczności wydarzenia. Stworzyłoby to warunki do ciekawej promocji miasta. Dzięki temu wróciłoby pozytywne oddziaływanie zamku, co zawsze miało miejsce i było procesem naturalnym.“.

Ale ruiny zamku w Sochaczewie to także miejsce na zwykłe spotkania mieszkańców lub turystów, a także mniej oczywiste uroczystości prywatne np. śluby – a w tym zakresie zachęcamy do lektury artykułu “Pierwszy ślub na zamku!“, z którego krótki cytat: “Cieszymy się, że od momentu zabezpieczenia pozostałości najcenniejszego sochaczewskiego zabytku, coraz więcej ważkich wydarzeń odbywa się właśnie w murach warowni. Już nie tylko imprezy plenerowe, jak choćby Zawisza Czarny nad Bzurą, nie tylko uroczyste sesje Rady Miejskiej, ale również tak istotna z punktu widzenia każdego człowieka uroczystość jaką jest zawarcie związku małżeńskiego. Te wszystkie okoliczności są dla nas wyjątkową nagrodą za ponad 10 lat ciężkiej pracy, której celem było nie tylko przebadanie i uratowanie ruin zamku, ale przede wszystkim zmiana postrzegania obiektu przez mieszkańców Sochaczewa. W naszych planach zabytek, ze stojącej u progu samoistnej destrukcji, zaniedbanej i zapomnianej ruiny, stać miał się „Naszym Zamkiem”, zamkiem Nas Wszystkich, czyli sochaczewian. Jeżeli dziś mieszkańcy miasta już są gotowi zawierać w zamkowych murach związki małżeńskie, to chyba można przyjąć, że ten najtrudniejszy cel realizuje się właśnie na naszych oczach.” – to chyba najlepsze podsumowanie tego co z tym pięknym miejscem udało się zrobić dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności i aktywności zwykłych ludzi kochających swoją lokalną ojczyznę.

Zapraszamy na nasz krótki film z tego miejsca:

Pałac Branickich i park w Białymstoku pięknieje

W Białymstoku byliśmy poprzednio w 2003 roku. Wtedy udało nam się zobaczyć Wielką Aulę (Aula Magna), która obecnie jest jeszcze zamknięta z powodu remontu. Poniżej kilka zdjęć z tamtego okresu.

Termin zakończenia remontu auli był przewidywany na koniec bieżącego roku (2017), więc aby zobaczyć  te piękne wnętrza należy przed wizytą dowiedzieć się czy Aula Magna będzie już dostępna dla turystów. A z tego co napisano na tej stronie wynika, że na remont auli i kaplicy przeznaczono ponad 3 mln złotych, a prace te są częścią większego projektu “Spacer w przeszłość“, który obejmie: “przywrócenie dawnej świetności zabytkowym przestrzeniom Pałacu Branickich w Białymstoku, poddanie zabiegom rewitalizacyjnym i konserwatorskim pozostających w złym stanie technicznym pomieszczeń, dekoracyjnych elementów architektonicznych, malowideł oraz zabytków ruchomych, udostępnienie zwiedzającym piwnic w korpusie głównym Pałacu. Zakres obejmuje też dostosowanie obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami”. Zakończenie całości prac przewidziano na 30.09.2018.

Poniżej kilka zdjęć z wnętrz pałacu wykonanych podczas naszej sierpniowej wycieczki.

Największe zmiany zaszły od naszej poprzedniej wizyty w Ogrodach Branickich. Na tej stronie warto przeczytać o “Najnowszych wynikach badań dotyczących historii Ogrodu Dolnego”. Poniżej aktualny widok ogrodów z pierwszego piętra pałacu.

Białystok'2017 - ogrody
Białystok’2017 – ogrody

Jak można przeczytać w Wikipedii: “Zespół pałacowo – parkowy Branickich w Białymstoku zwany także Wersalem Podlasia, a także bywa określany mianem Polski Wersal czy Wersalem Północy stanowią liczne zabudowania i ogrody. Park ze względu na nierówną rzeźbę terenu usytuowany jest na dwóch parterach (poziomach): górnym i dolnym. Część górna ogrodu miała kształt regularnego czworoboku i stykała się bezpośrednio z pałacem. Liczne fontanny, klomby, nadawały jemu wygląd i charakter ogrodu francuskiego[.
Część dolna, o typie angielskim, obfitowała w altanki, pawilony, belwedery i promenady – bulwary. Aktualnie noszące nazwy Bulwarów Kościałkowskiego i Tadeusza Kielanowskiego. Oprócz ogrodu głównego do parku należało kilka drobniejszych ogrodów kwiatowych oraz sadów. Wśród ozdób parkowych znajdowały się pomniki, posągi, figury, wodospady, sadzawki, a także dwie oranżerie. Przeznaczone były dla egzotycznych roślin takich jak m.in.: ananasy, brzoskwinie, cytryny, daktyle, figi, pomarańcze, wawrzyny, morwa, imbir, morele. Park i poszczególne ogrody urządzało wielu inżynierów i ogrodników, między innymi planista ogrodu wersalskiego André Le Nôtre, jak również architekt (ogrodnik) Pierre Ricaud de Tirregaille.
Podział parku na ogród górny i dolny, z rozwiniętym systemem wodnym oraz zespołem kamiennych rzeźb zachował się do dziś. Osią kompozycji jest aleja główna, wzdłuż której urządzono osiem bukszpanowych, strzyżonych parterów dywanowych, wysypywanych białym i czerwonym piaskiem. Wzdłuż alei ustawione są na postumentach kamienne rzeźby, naprzemiennie – rzeźby figuralne: (Diana I, Diana II, Wenus, Flora, Akteon, Adonis, Apollo, Bachus) i wazony. Główną aleję kończy most flankowany.
Po południowej stronie salonu parterowego, usytuowany jest dawny boskiet z alejkami, kontynuującymi osie widokowe i kompozycyjne części parterowej. Na zakończeniu głównej osi poprzecznej, przy murze ogrodzenia – zrekonstruowany został pawilon włoski. Tylna ściana pawilonu przepruta jest trzema prostokątnymi, zakratowanymi otworami (przez które niegdyś oglądano rozległy widok na zwierzyniec danieli). Taras górny, otoczony od strony parterów bukszpanowych balustradą tralkową, wzmocniony jest murem oporowym biegnącym wzdłuż kanału w kształcie litery “L”
“.

Poniżej zdjęcie ogrodów i pałacu:

Białystok'2017
Białystok’2017

To w zasadzie salon ogrodowy, o którego rewaloryzacji napisano na tej stronie: “Salon parterów, przylegający do elewacji ogrodowej pałacu, jest najokazalszą częścią założenia ogrodowego.

Zakres prac rewaloryzacyjnych na ternie salonu obejmował budowę infrastruktury technicznej (przyłączy i instalacji: elektrycznej, wodociągowej, kanalizacji deszczowej, systemu nawadniania oraz przepompowni), całkowitą wymianę nawierzchni na żwirową (HanseGrande), generalny remont istniejącego muru oporowego z częściową jego przebudową oraz odtworzenie Pawilonu pod Orłem, 4 fontann, 6 kamiennych ławek i prawie 280 mb kamiennej balustrady okalającej salon od strony kanału (Rodex sp. z o.o., Białystok). W ostatnim etapie wytyczono 8 haftowych parterów i obsadzono je bukszpanowym wzorem, a ich bordiury 10 tysiącami sadzonek kwiatów jednorocznych i bylin, znanych już w XVIII w. W rabatach brzeżnych zasiano trawę i posadzono 16 stożków grabowych (Park-M, Stary Sącz). Po zakończeniu nasadzeń ustawiono na terenie salonu 80 drzewek kubłowych (56 pomarańczy i 24 laury), a w alei głównej – zespół 16 kamiennych rzeźb ogrodowych (po konserwacji Michała Jackowskiego, Białystok), stanowiących jedynie niewielką część osiemnastowiecznej dekoracji rzeźbiarskiej Ogrodu Branickich.

Na tle zachowanych w Polsce osiemnastowiecznych rzeźb ogrodowych zespół białostocki, mimo że liczebnie zubożony, jest po warszawskim Ogrodzie Saskim drugim co do wielkości. Bezpośrednich pierwowzorów rzeźb białostockich należy szukać wśród rzeźb francuskich epoki Ludwika XIV, odwołujących się do ogólnie znanych i podziwianych posągów antycznych. 18 rzeźb na postumentach (10 figuralnych i 8 waz) znowu zdobi aleję główną salonu parterów. Dwie rzeźby Sfinksów z puttami, stanowiące integralną część balustrady, tworzą bramę prowadzącą na most. Zgodnie z osiemnastowieczną zasadą rzeźby ustawiono naprzeciw siebie parami, a figury w rzędzie – na przemian kobieca i męska.“.

Efekty tych prac zachwycają turystów. Także i my nie mogliśmy się oprzeć aby z prawie każdego punktu fotografować i filmować. Poniżej jeszcze kilka ujęć z naszej wycieczki.

Także Brama Wielka, zwana „Gryfem”, przez którą po powiadomieniu ochrony domofonem można wjechać na parking pod pałacem, została poddana pracom remontowym – można o tym przeczytać na tej stronie: “Prace remontowe w kordegardach wnętrzach Bramy trwały w latach 2009-2010 (Budpol Sp. z o.o., Białystok). Obecnie wnętrza Bramy oraz pawilonów w ogrodzeniu przeddziedzińca zostały zaadaptowane na potrzeby Multimedialnego Centrum Informacji Turystycznej.“. Zdjęcia bramy poniżej:

 

Na koniec jeszcze zdjęcia pałacu od strony bramy wjazdowej:

O obszernej historii Pałacu Branickich można przeczytać na stronie Wikipedii, z której zacytujemy jedynie fragment o najnowszych dziejach: “I wojnę światową pałac przetrwał bez większych zniszczeń. Mieścił się tu między innymi szpital polowy. Po wojnie pałac był siedzibą urzędu wojewódzkiego i rezydencją wojewody. Przez krótki okres podczas wojny polsko-bolszewickiej pałac był także siedzibą Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski.
W 1944 roku pałac został w 70 procentach zburzony przez wycofujących się Niemców. Dużą część z tego, co pozostało, zniszczyła w tym samym roku Armia Czerwona. Pałac odbudowano w latach 1946–1960 pod kierunkiem inż. Stanisława Bukowskiego i inż. Władysława Paszkowskiego, nawiązując do stanu z XVIII wieku. Pośpiech, z jakim przeprowadzono prace, nie pozwolił jednak na zebranie pełnej dokumentacji, rekonstrukcja wnętrz jest więc niezbyt wierna. I tak na przykład sala konferencyjna zyskała zieloną tonację, mimo że oryginalnie była biała z bogatymi złoceniami. Do 1990 roku odbudowano Pawilon Toskański i kaplicę pałacową z kopułą i kopiami prac Augustyna Mirysa. We wrześniu 2006 roku, po 200 latach przywrócono na bramie pałacowej herb Branickich Gryf. W czerwcu 2011 roku ukończono rekonstrukcję Pawilonu pod Orłem, który dawniej pełnił rolę woliery.
Aktualnie trwają prace rekonstrukcyjne ogrodów barokowych, by przywrócić je do stanu z XVIII wieku. W tym celu przeprowadzono prace archeologiczne i badania dawnych planów i opisów z epoki. Rekonstrukcja ogrodów trwała do 2012 roku. Planowane jest odbudowanie Pawilonu Chińskiego, Bramy do Zwierzyńca Jeleni, a także wycięcie wysokich drzew znajdujących się wzdłuż południowo-wschodniego boku ogrodów i odtworzenie tam bosketów.
Obecnie w pałacu ma siedzibę rektorat Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.”

Więcej zdjęć można zobaczyć na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej, na której także znajdziecie Państwo kilka innych miejsc w Białymstoku wartych zobaczenia.

Zachęcamy do odwiedzin Białegostoku, w którym zabytki stają się efektownym produktem turystycznym, a mówiąc prościej – powracają do dawnej świetności i stają się zadbaną atrakcją turystyczną.

Zapraszamy także na nasz film:

Prawie tysiąc lat na brzegu rzeki – Drohiczyn

Nasza ponowna wizyta w Drohiczynie nie trwała zbyt długo, ale udało nam się odwiedzić przede wszystkim Górę Zamkową, z której roztacza się przepiękny widok na przełom rzeki Bug.

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Jak można przeczytać na stronie “BUG RAJEM DLA TURYSTY” wśród wielu projektów i prac związanych z  inwestycjami w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym  na Górze Zamkowej “wykonano tarasy widokowe, utwardzenie dojść i ścieżek, wykonanie zabezpieczeń (balustrady), wykonanie małej architektury (ławki, kosze itp.).
Góra Zamkowa to dawne grodzisko, dziś wspaniały punkt widokowy na Dolinę rzeki Bug. Wzniesiona o kilkadziesiąt metrów ponad poziom Bugu. Na jej szczycie znajduje się obelisk z 1928 roku, upamiętniający 10 rocznice odzyskania niepodległości. Dlatego konieczne było wykonanie zabezpieczeń i tarasu widokowego zapewniającego bezpieczeństwo dla turystów.”.

Cieszy nas bardzo, że lokalne społeczności mobilizują się i robią rzeczy może drobne, ale od dawna bardzo potrzebne nie tylko dla turystów, ale także dla nich samych.

Poniżej zdjęcie Góry Zamkowej z niższego punktu widokowego.

Drohiczyn'2017 - Góra Zamkowa
Drohiczyn’2017 – Góra Zamkowa

Historię Drohiczyna znajdziemy na wielu stronach internetowych, jednak długie kalendarium wydarzeń polecamy z Wikipedii, poniżej jedynie krótki fragment:

Poniżej zdjęcie Drohiczyna z drugiego brzegu Bugu w rejonie przeprawy promowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

i ujęcie z innego miejsca:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Pięknie graficznie opracowaną historię Drohiczyna wraz opisem turystycznych atrakcji polecamy przeczytać na tej stronie, z której krótki cytat o pochodzeniu nazwy miasta: “Jest kilka teorii co do pochodzenia nazwy Drohiczyna. Według jednej z nich nazwa miasta pochodzi z połączenia dwóch słów: droga i czyn. Inna zaś sugeruje wywodzenie się nazwy od imienia Drogita (Drohita).“.

Za Wikipedią zacytujemy też spis zabytków:

  • Grodzisko na Górze Zamkowej
  • Zespół klasztorny jezuitów
    • Katedra Trójcy Przenajświętszej z lat 1696–1709 w stylu barokowym. Pierwotny kościół ufundował Władysław Jagiełło w 1392. W 1657 przekazano parafię zakonowi jezuitów, którzy wybudowali istniejący dziś kościół. Po kasacie jezuitów parafię przekazano zakonowi pijarów. Kościół zniszczono w czasie I wojny światowej w latach 1914–1918. Odbudowany w 1919. Zdewastowany w latach 1939–1940 (szczególnie wnętrze). Zachował się późnogotycki krucyfiks, barokowa rzeźba Chrystusa Frasobliwego, chrzcielnica późnorenesansowa z pocz. XVII w., rokokowa monstrancja z 1786 r., obraz św. Trójcy z XVII w. w ołtarzu głównym,
    • Klasztor jezuitów z lat 1729–1744 w stylu barokowym na planie podkowy pod kierunkiem jezuity Jakuba Ruoffa (obecnie Kuria Biskupia).
    • Kolegium jezuitów (budowa: 1746–1751) według projektu Wincentego lub Wojciecha Rachetti i fundacji superiora klasztoru o. Stefana Kuczyńskiego (1704–1773). W XVIII wieku Collegium Nobilium. Spalone w czasie I wojny światowej. Obecnie Seminarium Duchowne.
  • Zespół klasztorny franciszkanów
    • Kościół pw. Wniebowzięcia NMP (budowa: 1682–1715) z ołtarzem głównym z 1762, według tradycji zbudowany w miejscu drewnianego kościoła z 1400 fundacji wojewody Mikołaja Nasuty. Pierwsza potwierdzona wzmianka w źródłach o kościele pojawiła się w 1470 r. Budowa obecnego barokowego kościoła rozpoczęła się w 1682 r. ze składek miejscowej szlachty. Zakrystia od północy z 1682 r. i skarbczyk od południa wybudowany w 1734 r. jako drohickie archiwum ksiąg ziemskich. We wnętrzu Kaplica Loretańska z 1695 r. z ołtarzem rokokowym z 1774 r. oraz stiukowy rokokowy ołtarz główny z 1762–1764. Ołtarze przy filarach tęczowych z lat 1770–1774. Lewy z obrazem Wizja św. Antoniego z 1775 r., prawy z obrazem św. Franciszka z 1774 r. Na filarze tęczowym od południa ołtarz klasycystyczny z 1780 r. W zamknięciu nawy północnej relikty murowanego ołtarza barokowego z XVIII w. Kościół zniszczono w czasie II wojny światowej, do kultu przywrócony w 1949.
    • dzwonnica z ok. 1770, w stylu późnobarokowym według proj. Kazimierza Kamieńskiego
    • klasztor franciszkanów (budowa 1737–1751) zbudowany z funduszy chorążego ziemi bielskiej Marcina Kuczyńskiego (1663–1751). Po kasacie po powstaniu listopadowym w 1832 mieściły się w nim koszary. W 1889 przebudowany na szkołę. Obecnie pozbawiony cech stylowych.
    • stróżówka z XVIII w.
    • oficyna z XVIII w., ob. dom, ul. Kraszewskiego 4
  • Zespół klasztorny benedyktynek
    • Kościół benedyktynek pw. Wszystkich Świętych z lat 1734–1738 w stylu późnobarokowym, projekt: Jakub Fontana, fundacja Wiktoryna Kuczyńskiego (1668–1737) i Marcina Kuczyńskiego. Pierwszy drewniany kościół ufundował w 1623 roku wojewoda Wojciech Niemira. Został zniszczony przez Szwedów w 1657 roku i odbudowany w 1659. Obecny kościół konsekrowano w 1744 roku. W 1854 roku władze rosyjskie zamknęły kościół. Odzyskano go w 1918 roku i od 1930 służył jako kościół szkolny. Podczas okupacji rosyjskiej w latach 1939–1941 służył jako szalet. W latach okupacji niemieckiej 1941–1944 funkcjonował jako parafialny. W 1957 roku objęły go benedyktynki wypędzone z Nieświeża. Wewnątrz kościoła znajdują się trzy rzeźby barokowe, monstrancja z 1780 r., obraz św. Benedykta z pocz. XVII w. i krucyfiks z 1 poł. XVIII w. z niezachowanego barokowego ołtarza głównego.
    • Klasztor benedyktynek – W drewnianym budynku poprzedzającym obecny w 1709 i 1714 roku funkcjonował szpital dla ofiar zarazy. Murowany klasztor w stylu barokowym wybudowano w latach 1734–1738. W 1856 roku zaborcze władze rosyjskie zamknęły klasztor i wywiozły zakonnice do Wilna. W następnych latach zakonnice wróciły do klasztoru i prowadziły polską szkołę, opiekując się też powstańcami w czasie Powstania styczniowego. Po upadku powstania władze carskie w 1864 roku ponownie zamknęły klasztor przeznaczając zabudowania na koszary, a zakonnice uwięziono w Bielsku Podlaskim. Po 1885 roku Rosjanie nakazali zburzenie klasztoru. Odbudowano go bez cech stylowych w latach 1958–1960 bez skrzydła wschodniego uzupełnionego w 1992. Obecnie bez cech stylowych.
  • Cerkiew św. Mikołaja z 1792, w stylu klasycystycznym fundacji Konstancji z Kuczyńskich i Jakuba Ciecierskiego. Wzniesiona pierwotnie jako cerkiew klasztorna unickiego zakonu bazylianów. Od 1839 prawosławna, czego efektem była przebudowa w 1848 i dodanie kopułek, usunięcie ołtarzy, ambony i organów. Obecnie świątynia parafialna. Znajduje się przy Placu Tadeusza Kościuszki.
  • kapliczka barokowa u zbiegu ul. Świętojańskiej i Mieszka I z figurą św. Jana Nepomucena z XVIII w.
  • kapliczka przydrożna, przy drodze do Kłyszówki i Minczewa, pocz. XIX w.,
  • dom z 1. poł. XIX wieku, pl. Tadeusza Kościuszki 23
  • Schrony bojowe z 1940–1941 (linia Mołotowa).

Niektóre z tych miejsc zobaczycie poniżej na naszych fotografiach, a na końcu wpisu także na krótkim filmie.

Poniżej Katedra Trójcy Przenajświętszej i Kolegium Jezuitów z 1746 roku.

Poniżej Cerkiew św. Mikołaja.

Poniżej Kościół franciszkanów pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Poniżej na zdjęciu Kościół benedyktynek  pw. Wszystkich Świętych:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Poniżej jeden ze schronów bojowych Linii Mołotowa z  lat 1940–1941 znajdujący się u podnóża Góry Zamkowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

I na koniec jeszcze kilka ujęć z Góry Zamkowej:

Więcej zdjęć znajdziecie na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego ciekawego i pięknego miasta na południu Podlasia i w uzupełnieniu jeszcze nasz krótki film:

Krótki spacer od Zamku Królewskiego do Pałacu Krasińskich w Warszawie

Uchwalona 3 maja 1791 roku Konstytucja może być wspaniałą okazją do spaceru do Zamku Królewskiego w Warszawie, gdzie w Sali Senatorskiej możemy spojrzeć na rękopis “ustawy regulującej ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów”, pierwszej w Europie i drugiej na świecie po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.

Konstytucja 3 maja - rękopis
Konstytucja 3 maja – rękopis

Poniżej na zdjęciach Sala  Senatorska w Zamku Królewskim:

Warto też zobaczyć od strony Wisły oddany do użytku 2 lata temu Ogród Górny, poniżej na kliku naszych zdjęciach:

Spacer przez Rynek Starego Miasta nastraja do pewnych przemyśleń, ale najpierw kilka zdjęć z tego miejsca:

Jak można przeczytać w artykule: “Szklany dach nad kamienicami Starego Miasta w Warszawie“: “UNESCO wydało zgodę na budowę szklanego dachu nad kamienicami Starego Miasta, w których mieści się Muzeum Warszawy. Zadaszony dziedziniec ma powstać na tyłach zabytkowych kamienic i połączyć budynki znajdujące się przy Rynku Starego Miasta 36,38 i 40 oraz przy ulicy Nowomiejskiej 4, 6 i 8.“.

I taki pomysł przyszedł nam do głowy w odniesieniu do całego rynku, na którym obecnie królują dziesiątki parasoli przy stolikach wystawianych przez kawiarnie i restauracje. Żeby zobaczyć piękno starych kamieniczek można oczywiście wycinać ze zdjęć te “gastronomiczne niezbędniki”, ale wtedy zdjęcia pozbawione są istotnych części tych budynków np.:

Dlatego koncepcja szklanego dachu (lub nawet pewnego rodzaju szklanej kopuły) nad całym rynkiem, a nie tylko nad niektórymi jego kamienicami wydaje się nam pomysłem przynajmniej do rozważenia. Po jego realizacji ten obszar mógłby stać się całorocznym miejscem do łatwego i taniego organizowania wielu imprez kulturalnych. Dodatkowo taki szklany dach mógłby zawierać elementy struktury ogniw fotowoltaicznych służących do oświetlenia całego terenu. Wtedy szpecące parasole “gastronomiczne” zniknęłyby z pejzażu staromiejskiego rynku.

Na koniec naszego spaceru dotarliśmy do Pałacu Krasińskich, który po kilku latach prac renowacyjnych zachwyca nową elewacją:

Pałac Krasińskich - nowa elewacja
Pałac Krasińskich – nowa elewacja

Kilka dodatkowych zdjęć w poniższej minigalerii:

Zapraszamy też na krótki film z naszego spaceru:

Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa na lata 2016-2020

W styczniu 2015 roku we wpisie Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa  napisaliśmy m.in.: “Czytając na przykład artykuł „Unijna perspektywa dla Dolnego Śląska” na stronach Urzędu Marszałkowskiego wydaje się, że mamy tu w planach same pomyślne wiadomości i mnóstwo środków na najbliższe lata. Jednak czytając i oceniając niedawno program w zakresie opieki nad zabytkami na najbliższe lata we wpisach:
POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE
– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !
wydaje nam się, że nadzieja jaką wzbudza unijna perspektywa może być łatwo zaprzepaszczona, jeśli tworzone programy realizacyjne będą tak niskiej jakości, jak przygotowany i przekazany do konsultacji społecznych projekt „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018” dostępny także na stronie Urzędu Marszałkowskiego.”

Czekając dłuższy czas na ostateczną wersję “Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”  nawet nie zauważyliśmy, że w połowie 2016 roku „Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”, został przyjęty przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego Uchwałą nr XXIII/687/16 w dniu 28 czerwca 2016 r. i ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego, Poz. 3706 z dnia 22 lipca 2016 r.

Ze 180 stronicowego projektu na lata 2015-2018 w programie na lata 2016-2020 zostało, a raczej na nowo powstało (bo teraz autorem programu jest Instytut Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu) 38 stron mocno zagęszczonego merytorycznie tekstu.

Kłodzko'2015
Kłodzko’2015

Co prawda o tym, że jest to program na lata 2016-2020 dowiadujemy się dopiero z lektury wstępu: “Prezentowany materiał zawiera diagnozę dziedzictwa kulturowego w ujęciu prospektywnym, układ celów i działań wskazanych do realizacji na lata 2016-2020 oraz ramy wdrażania, obejmujące podmioty odpowiedzialne za wdrażanie programu, źródła finansowania oraz zasady monitoringu działań.“, bo tytuł dokumentu na pierwszej jego stronie to jedynie “PROGRAM OPIEKI NAD ZABYTKAMI WOJEWÓDZTWA DOLNOŚLĄSKIEGO“.

Na stronie 7 programu możemy przeczytać m.in. “Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami. Obecnie tylko 35 gmin województwa opracowało program opieki nad zabytkami, stanowi ok. 21% wszystkich samorządów gminnych (w tym okres obowiązywania 9 programów upłynął w 2015 r.). Na poziomie powiatów w województwie dolnośląskim uchwalono zaledwie 3 powiatowe programy opieki nad zabytkami, z czego aż w dwóch przypadkach czas obowiązywania zakończył się w 2015 roku. Słaba aktywność samorządów gminnych na tym polu (stosunkowo mała ilość obowiązujących programów), znacząco utrudnia prowadzenie skoordynowanych działań i spójnej polityki ochrony i opieki nad zabytkami.“. Poniżej jedna z nielicznych grafik zamieszczonych w programie obrazująca “OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM”:

OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM
OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM

Ciekawe informacje pokazuje też następna grafika z programu – FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015 – W PODZIALE NA ŹRÓDŁA FINANSOWANIA:

FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015

Z powyższego zestawienia widać, że gdyby nie kwoty unijne, to środków finansowych na ochronę zabytków byłoby dużo mniej.

Główne założenia programu opisano na stronie 12 dokumentu:

Przyjęta w Programie wizja rozwoju: Wielokulturowe dziedzictwo Dolnego Śląska stanowi fundament nowoczesnego i otwartego regionu europejskiego wpisuje się w europejską politykę kulturalną. Utrzymanie tożsamości i autentyzmu kulturowego regionów europejskich stanowi, zgodnie z zapisami Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. Urz. UE 2006 C 321/E), jeden z ważniejszych czynników rozwojowych.
Za cel strategiczny uznano zachowanie i zrównoważone wykorzystanie zasobów dziedzictwa kulturowego dla wzmacniania tożsamości Dolnego Śląska. Zgodnie z tym założeniem dziedzictwo kulturowe jest zasobem umożliwiającym budowanie i utrwalanie wspólnej tożsamości oraz rozwijanie potencjału społecznego. Stanowi ono zarówno przedmiot ochrony, jak i potencjał, który powinien być wykorzystywany w rozwoju społeczno-gospodarczym województwa.
Cele operacyjne, podporządkowane celowi strategicznemu, wpisują się w cztery pola działań, które obejmują: zasoby dziedzictwa kulturowego, tożsamość i społeczeństwo, zarządzanie oraz potencjał ekonomiczny.”.

Na tym poziomie wszystko wygląda pięknie. Ale przy przejściu do szczegółów w celach operacyjnych można znaleźć takie ambitne zadania jak:

Działanie 1: Aktualizacja wiedzy na temat stanu zachowania obiektów zabytkowych.
Działanie polegać będzie na weryfikacji stanu zachowania zabytków, która umożliwi określenie najpilniejszych potrzeb w zakresie zabezpieczenia, rewaloryzacji i konserwacji obiektów zabytkowych. Efektem prac będzie m.in. utworzenie i stałe uzupełnianie „Listy zabytków zagrożonych”, na podstawie której zostaną wskazane obiekty wymagające podjęcia prac ratowniczych w pierwszej kolejności.“.

Oczywiście aktualizacja wiedzy o własnych zasobach to działanie jak najbardziej konieczne, aby wiedzieć w jakim stanie są zabytki i co z nimi w pierwszej kolejności należy zrobić. Jednak nieodparcie nasuwa się pytanie co przez ostanie kilkadziesiąt lat robiły służby konserwatorskie, że takiej wiedzy nie ma zebranej i na bieżąco aktualizowanej? Może warto połączyć siły z NID choćby w zakresie tworzenia mapy zabytków Dolnego Śląska, bo jak można przeczytać w artykule “Ponad 84 tys. polskich zabytków na interaktywnej, internetowej mapie“: “Już ponad 84 tys. polskich zabytków znajduje się na interaktywnej mapie udostępnionej w internecie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID). Wśród nich są m.in. pomniki historii i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zabytki nieruchome oraz stanowiska archeologiczne.“. W dalszej części programu jest przecież mowa o: “Budowie zintegrowanego systemu informacji o zabytkach. Działanie polegać będzie na zaprojektowaniu i pilotażowym wdrożeniu jednolitego i zintegrowanego systemu informacji o zabytkach Dolnego Śląska, stanowiącego integralną część Dolnośląskiego Systemu Informacji Przestrzennej (DSIP). Moduł tematyczny o zabytkach w DSIP zostanie utworzony w oparciu o współpracę z instytucjami dokumentującymi  dziedzictwo kulturowe“.

Ciechanowice'2011
Ciechanowice’2011

W kolejnym fragmencie programu można przeczytać:

Rozwijanie współpracy i integracja działań administracji samorządowej, instytucji publicznych, naukowych i innych podmiotów w zakresie ochrony i opieki nad zabytkami.
W obrębie działania przewiduje się następujące zadania:
 zorganizowanie i prowadzenie stałej współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków oraz podmiotami odpowiedzialnymi za ochronę dziedzictwa kulturowego, tak aby działania prowadzone przez poszczególne podmioty były spójne i uzupełniały się wzajemnie,
 powołanie regionalnego oficera ds. dziedzictwa kultury, którego zadaniem będzie koordynacja działań w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego na poziomie regionalnym,
 optymalizacja zarządzania w sferze ochrony zabytków – wyodrębnienie i wzmocnienie pionu odpowiedzialnego za ochronę dziedzictwa kulturowego w ramach struktury UMWD,
 prowadzenie lobbingu na rzecz sprowadzenia zabytków ruchomych pochodzących z Dolnego Śląska, które znajdują się na terenie kraju.“.

Wszystko to są rzeczy potrzebne, ale chyba współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków (itd.) nie trzeba organizować od początku, bo ona powinna być codziennością działania wszystkich odpowiedzialnych za zabytki? Ale jeśli to jest warunkiem spójnego i uzupełniającego się wzajemnie działania, to może warto by to było bardziej szczegółowo opisać – tak to jest typowo biurokratyczny zapis typu “musimy się zorganizować, przeorganizować – czyli zdobyć na to kolejne fundusze i etaty”. Choć chwilkę dalej mamy zapewnienie o “optymalizacji zarządzania”, ale jednak przez “wyodrębnienie i wzmocnienie pionu… w ramach UMWD”. Wiadomo wszystko kosztuje, szczególnie dobra praca dobrych fachowców, więc bez dodatkowych wydatków na pewno się nie obejdzie, ale mamy nadzieję, że to będzie faktyczna optymalizacja, a nie jedynie mnożenie etatów.

Ziębice'2015
Ziębice’2015

To co nam wydaje się w tym programie bardzo istotne, to: “Wzmocnienie znaczenia ekonomicznego sektorów związanych z opieką nad zabytkami.“, ale zostało to ograniczone do dwóch zapisów:
– Wspieranie tradycyjnego rzemiosła w sektorze odnowy zabytków. Działanie skierowane jest na wspieranie, w ramach aktywnej polityki rynku pracy, zachowania i tworzenia nowych miejsc pracy związanych z renowacją zabytków i opartych o tradycyjne rzemiosło. 
– Wspieranie tworzenia miejsc pracy w oparciu o innowacyjne wykorzystanie dziedzictwa kulturowego. Działanie obejmie wsparcie inicjatyw gospodarczych związanych z wytwarzaniem produktów regionalnych i tradycyjnych oraz wprowadzaniem ich do obrotu, z obsługą „żywych muzeów” i kreowaniem nowych miejsc pracy związanych z wykorzystaniem i udostępnianiem zabytków.

Mamy nadzieję, że przy wdrażaniu tego programu pojawią się kolejne nowe dobre pomysły w powyższym zakresie.

Dobry program powinien też przynajmniej w przybliżeniu określić harmonogram choćby najistotniejszych działań – w tym programie tego elementu nam zabrakło. W zakończeniu programu napisano: “Realizacja „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” przewidziana jest na 4 lata i przyczyni się przede wszystkim do poprawy skuteczności ochrony i stanu zachowania dziedzictwa materialnego, wiedzy o nim oraz systematycznego wzmacniania i utrwalania tożsamości Dolnoślązaków.
Najpoważniejszym wyzwaniem Samorządu Województwa, w perspektywie długookresowej, jest zapewnienie trwania dziedzictwa kulturowego w jak najlepszym stanie i wykorzystanie jego potencjału dla rozwoju regionu. W wymiarze technicznym wyzwanie to wymaga zbudowania pełnej bazy wiedzy i informacji o zabytkach, umożliwiającej stały monitoring jego stanu, zaś w wymiarze społecznym i organizacyjnym, wzmacnianie szacunku dla odziedziczonych wartości i kształtowania postaw obywatelskich wobec dziedzictwa, budowanie zachęt dla inwestowania w zabytki, a także budowanie i rozwijanie wieloszczeblowej współpracy instytucji i osób. Wskazane zadania powinny być realizowane w sposób ciągły i systematyczny przy stałym zaangażowaniu podmiotów odpowiedzialnych za ochronę i opiekę nad zabytkami oraz przy wykorzystaniu funduszy zarówno publicznych, jak też prywatnych. Osiągnięcie założonych celów będzie procesem długotrwałym, wykraczającym poza ramy czasowe obowiązywania niniejszego programu, jednakże działania przewidziane w programie są z nimi w pełni zgodne.“.

Nie zidentyfikowano w tym programie także żadnych ryzyk i wynikających z nich konsekwencji dla poszczególnych obszarów działań.  Więc mamy program, którego wymagają odpowiednie przepisy – “Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami ” – ale zapewne nie tylko my mamy wątpliwości co do jego możliwości realizacyjnych. Zebrano w nim wiele potrzebnych działań – pytanie ile z nich już jest realizowanych i ile zostanie zrealizowanych w ciągu okresu 2016-2020 ?

Wszystkim mieszkańcom regionu, a także fanom Dolnego Śląska z całej Polski i spoza naszego kraju bardzo zależy na tym, aby działania w zakresie ochrony zabytków były w końcu skuteczne. Program nie musi być przesadnie długi, ważne aby był zrozumiały dla wszystkich instytucji, które mają go zrealizować. Wspaniale byłoby poznać cząstkowe choćby założenia realizacyjne wszystkich wymienionych w nim partnerów, bo jak wiadomo najważniejsze są takie szczegóły. Na poziomie “chcenia” można napisać wszystko, ale jak mamy coś zrobić, to się okazuje, że nie wiadomo jak i z kim dokładnie to należy robić, i za czyje pieniądze. A jak napisano na stronie 23 programu: “RAMY FINANSOWE – Głównymi źródłami finansowania działań wskazanych w „Programie opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” są środki publiczne pochodzące z budżetu państwa, samorządu województwa dolnośląskiego oraz z funduszy europejskich.” – tylko jakby gdzieś umknął bardzo istotny załącznik, określający choćby w przybliżeniu koszty realizacji tego programu. Więc można mieć jedynie nadzieję, że środków nie będzie mniej niż dotychczas i na wszystkie planowane działania ich wystarczy.

Mamy nadzieję, że na naszej mapie odwiedzonych miejsc:

Mapa odwiedzonych miejsc
Mapa odwiedzonych miejsc

pojawi się dużo więcej zadbanych zabytków z Dolnego Śląska, a te które czekają na pilny ratunek dzięki temu programowi zostaną skutecznie uratowane.