Archiwa tagu: uratowane zabytki

Olsztyn – odkrywanie uratowanych obiektów zabytkowych i innych ciekawych miejsc podczas letniego spaceru

Poprzednio byliśmy w Olsztynie w roku 2009 – zdjęcia z tej wizyty możecie znaleźć tutaj. Wtedy chcąc utrwalić na fotografiach wnętrza zamkowe natknęliśmy się na pewną zaporową informację w kasie zamku – fotografowanie wnętrz to wydatek 50 zł. Na szczęście od tego czasu sytuacja w większości polskich muzeów zmieniła się korzystnie dla turystów i na zakazy fotografowania (czy opłaty) można już natrafić w bardzo nielicznych obiektach, które albo ze względów organizacyjnych albo ze względu na „kultywowanie” przez ich kierownictwo „starych” wręcz archaicznych tradycji nieprzyjaznych turystom  nie pozwalają na fotografowanie nawet bez lamp błyskowych w swoich wnętrzach.

Olsztyn'2015
Olsztyn’2015

Pierwsze kroki skierowaliśmy więc w stronę zamku, aby sprawdzić czy fotografowanie we wnętrzach będzie możliwe. Okazało się, że duch nowoczesności w tej kwestii dotarł także do tego obiektu, więc poniżej możemy pokazać zdjęcia z zamkowych wnętrz. Poniżej sklepienie kryształowe refektarza widziane znad tej sali.

Olsztyn'2015 - sklepienie kryształowe nad refektarzem
Olsztyn’2015 – sklepienie kryształowe nad refektarzem

Poniżej refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym.

Olsztyn'2015 - refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym
Olsztyn’2015 – refektarz zamkowy ze sklepieniem kryształowym

Warto wspomnieć, że olsztyński zamek, obecnie Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie wychodzi do turystów, także tych jedynie wirtualnych z bardzo ciekawą ofertą w postaci Wirtualnego Muzeum Warmii i Mazur. Era Intranetu daje więc okazję aby często skrywane w magazynach zbiory pokazywać wszystkim chętnym za pośrednictwem tego powszechnie dostępnego medium. To bardzo dobry pomysł i oby takie udostępnianie wszystkich zbiorów stało się jak najszybciej standardem w działalności muzealnej w Polsce.

Poniżej minigaleria eksponatów i wystaw z zamkowych wnętrz:

W pobliżu zamku trafiliśmy na uratowany obiekt Restauracji Casablanca – z tej strony krótki opis obiektu: „Obecna parcela zabudowana od połowy XIX wieku, początkowo była siedzibą burgrabiego wspomnianego zamku. Po przekazaniu na potrzeby wojska terenów dawnej wolnizny zamkowej, parterową willę przeznaczono dla oficerów. W 1907 doszło tu do morderstwa majora Augusta von Schonebecka na tle miłosnym. Po tych wydarzeniach ówczesne wojsko pozbyło się budynku, który przeszedł we władanie Ernsta Haricha, właściciela drukarni drukującej Allensteiner Zeitung. Harich rozebrał budynek i w 1913 roku wybudował obecny. Po II Wojnie Światowej Casablanca przeszła pod władanie olsztyńskich wojewodów, którym służyła do 1950. Wtedy historia zatoczyła koło i miejsce ponownie przeszło pod jurysdykcję wojskową. Od tamtej pory działało w nim między innymi kasyno wojskowe, z którego budynek jest najbardziej znany, ale również Biblioteka Wojskowa. Wtedy też utrwaliła się obecna nazwa Casablanca. Po opuszczeniu Casablanki przez wojsko zaczął się powolny rozpad budynku, który został zahamowany dopiero w 2011 roku. Restauracja obiektu, pod okiem konserwatora zabytków, przebiegała ze szczególną starannością aby oddać styl epoki, przywrócić wnętrzom ich pierwotny charakter i tchnąć w Casablankę nowe życie. Prace restauratorskie zostały przeprowadzone ze szczególną dbałością o zachowanie prawdy historycznej z szacunkiem dla każdego detalu.”

Kilka zdjęć uratowanego obiektu poniżej:

Chociaż centrum Olsztyna zmaga się obecnie z budową torów tramwajowych to budynek Nowego Ratusza trzyma się dzielnie:

Olsztyn'2015 - Nowy Ratusz
Olsztyn’2015 – Nowy Ratusz

Aby więc od strony zamku dojść do kolejnego uratowanego obiektu – Kamienicy Naujackiej – podążyliśmy wśród ogrodzeń placu budowy w stronę ulicy Dąbrowszczaków.

Kamienica Naujacka
Kamienica Naujacka

Teraz mieści się tam Miejski Ośrodek Kultury.

Ulica Dąbrowszczaków to dość gęste skupisko zabytkowych budynków – zerknijcie tutaj po szczegóły. Poniżej kilka zdjęć budynków przy tej ulicy.

Olsztyn'2015
Olsztyn’2015

15_Olsztyn_518

Kilka obrazków ze Starego Miasta w poniższej minigalerii:

Kiedy postanowiliśmy trochę odpocząć w jednym z ogródków kawiarni na starówce olsztyńskiej przy stoliku obok przysiadł się anonimowo, bo dane personalne ustaliliśmy już po powrocie do domu z strony Fundacji Borussia, profesor Robert Traba. Rozmowa była bardzo interesująca i w jej wyniku postanowiliśmy odwiedzić coraz bardziej znane miejsce w Olsztynie – zabytkowy dom oczyszczeń Bet Tahara, który został zaprojektowany przez znanego architekta Ericha Mendelsohna (1887–1953). Poniżej kilka naszych zdjęć tego obiektu:

W swoim kilkugodzinnym spacerze doszliśmy też do imponującego Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie. Kilka zdjęć tego obiektu w poniższej minigalerii:

Cały dzień w Olsztynie to jednak stanowczo za mało aby zobaczyć wszystkie ciekawe miejsca tej pięknej aglomeracji. Na koniec dnia trafiliśmy jeszcze nad brzeg jednego z wielu jezior jakie w granicach miasta natura malowniczo rozmieściła – a dzięki m.in. programom unijnym mieszkańcy Olsztyna mają tu znakomitą bazę rekreacyjno-sportową.

Olsztyn'2015 - Jezioro Ukiel
Olsztyn’2015 – Jezioro Ukiel

Warto więc do Olsztyna przyjechać przynajmniej na trochę, ale lepiej na dłużej, aby zobaczyć więcej niż my podczas tego jednodniowego wypadu. Aby dodatkowo Państwa do tego zachęcić zapraszamy jeszcze na nasz film:

Dwukrotny spacer w Grudziądzu – zachęta do odwiedzin

Kiedy poprzednio byliśmy w Grudziądzu w roku 2007 (zdjęcia dostępne są tutaj) odbudowa zamkowej Wieży Klimek miała się dopiero rozpocząć – cytat ze strony Społecznego Komitetu Odbudowy Klimka: „Pierwsze badania podstawy Klimka były prowadzone w l. 2006 – 2007 przez dr. Antoniego Pawłowskiego. Niestety, nie udało się wówczas wydatować dokładnie czasu powstania wieży, ale stały się one zalążkiem rozpoczętych w 2008 r. badań obejmujących już cały teren Góry Zamkowej i zmierzających do odsłonięcia i zbadania ruin zamku krzyżackiego.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Choć Komitet Odbudowy Klimka zaczął działać dużo wcześniej – „25 kwietnia 2002 r. Paweł Grochowski wygłosił referat Idea odbudowy wieży Klimek i szanse jej realizacji na spotkaniu promocyjnym książki wydanej przez PTH Oddział w Grudziądzu Grudziądz miastem Chrystiana. Materiały posesyjne z II Sympozjum Grudziądz miastem Chrystiana 4.12.1998 r. w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Grudziądzu. 6 maja 2002 r. odbyło się zebranie założycielskie Komitetu w CKU w Grudziądzu.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Jak napisano „Na skutek działań Komitetu 30 kwietnia 2003 r. podjęta została Uchwała Rady Miejskiej nr VIII/30/03 o wpisaniu odbudowy wieży Klimek do strategicznego planu rozwoju miasta.

A potem „W październiku 2008 r. na wniosek Zarządu Komitetu odsłonięte części wieży zostały oczyszczone z graffiti, ponadto zamontowano nową furtkę i ponownie zabezpieczono mury. Zainstalowano także kamerę na Górze Zamkowej, co zapobiegnie dewastacji ruiny Klimka i terenu badań archeologicznych.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Kolejne działania opisane są na stronie Komitetu Odbudowy. Tutaj tylko krótki fragment: „W 1956 r. na miejscu wieży Klimek usypany został kopiec (na zdj. lata 70.). W 1965 r. na jego szczycie ostawiono pomnik Światowida (Świętowit, błędnie Światowid, gł. bóstwo czczone przez Słowian połabskich Ranów zamieszkujące na wyspie Rugii w grodzie Arkona; czczono go jako Boga Najwyższego – pana niebios, lasu, słońca, ognia, urodzaju i prawdopodobnie wojny). Wybór ten zapewne związany był z przygotowaniami do obchodów 1000-lecia naszego państwa. Autorem pomnika był F. Kubica. Przed rozpoczęciem prac, pomnik przeniesiono do Parku Miejskiego w Grudziądzu. Pogarszający się stan techniczny kopca powodował, że od kilku lat, ze względów bezpieczeństwa, nie mógł on spełniać swych funkcji widokowych.

Na podstawie podpisanego porozumienia, we współpracy z Urzędem Miejskim, 18 kwietnia 2006 r. Komitet rozpoczął rozbiórkę kopca na Górze Zamkowej. Rozbiórka ta udowodniła, że pod kopcem znajdują się jeszcze ruiny Klimka.„.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Krótką historię wieży Klimek można znaleźć np;. na stronie Informacji Turystycznej Grudziądza – tutaj mały fragment: „Wieża stanowiąca nieodłączny element zamku krzyżackiego w Grudziądzu, podobnie jak inne zabudowania warowni powstała w 2. połowie XIII wieku. Klimek pełnił przede wszystkim funkcję militarną, jako miejsce ostatecznej obrony – w przypadku zdobycia zamku przez nieprzyjaciela rycerze zakonni zamykali się w wieży, czekając na odsiecz. Drugą funkcją Klimka był punkt obserwacyjno-komunikacyjny. Wieża wysoka na ponad 30 metrów ponad poziom terenu pozwalała przy korzystnych warunkach meteorologicznych na obserwację terenu w promieniu ponad 20 km oraz porozumiewanie się z załogami okolicznych zamków krzyżackich, tj. w Rogóźnie-Zamku, Pokrzywnie, Nowem nad Wisłą i w Świeciu. Trzecią funkcją Klimka było więzienie. W części przyziemnej wieży znajdował się loch i dwa karcery. Według podań w tymże lochu, po pojmaniu w maju 1411 roku, więziony był Mikołaj z Ryńska, chorąży ziemi chełmińskiej, który w decydującej fazie bitwy pod Grunwaldem przeszedł z rycerstwem chełmińskim na stronę Władysława Jagiełły. Odbudowana w 2014 roku po zniszczeniach wojennych wieża ma wysokość 23 metry ponad poziom terenu. Na jej szczyt z tarasem widokowym prowadzi prawoskrętna klatka schodowa. Z wieży roztacza się malowniczy widok na Grudziądz i dolinę Wisły. Przy idealnej widzialności z Klimka można dostrzec wieże kościołów w Chełmnie oddalonym o 30 km.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Wieżę otwarto dla turystów po raz pierwszy pod koniec 2014 roku. Aktualnie jest dostępna bezpłatnie od wtorku do niedzieli w godzinach 9-20. Będąc w Grudziądzu trzeba koniecznie odwiedzić to ciekawe miejsce zarówno dla jego historii jak i też szczególnie obecnie dla przepięknych widoków.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

My w tym roku odwiedziliśmy Grudziądz dwukrotnie jadąc najpierw na wypoczynek nad morze, a potem w drodze powrotnej. I taki punkt odpoczynku połączonego ze zwiedzaniem miasta lub uczestnictwa w imprezie na nadwiślańskich błoniach gorąco wszystkim polecamy. Tym bardziej, że Grudziądz zmienia się szybko dbając o turystów i swoich stałych mieszkańców – warto zajrzeć np. do „Koncepcji zagospodarowania przestrzeni lasu rudnickiego w Grudziądzu” oraz artykułu  „Rusza budowa Wiślanej Trasy Rowerowej w Grudziądzu„.

Grudziądzkie zabytki zostały w większości odnowione i zachęcają do zwiedzania – poniżej ich lista:
Mury Miejskie
Klasztor Benedyktynek
Brama Wodna
Zespół spichrzy
Góra Zamkowa
Kolegium jezuickie
Kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego
Plac Miłośników Astronomii
Rynek i zabytkowe kamieniczki
Kościół farny p.w. św. Mikołaja
Kościół p.w. św. Ducha
Pałac Opatek
Kościół Ewangelicko-Augsburski p.w. św. Jana
Urząd Stanu Cywilnego
Poczta Główna
Kościół p.w. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny
Cytadela w Grudziądzu.

My odwiedziliśmy tylko niektóre z nich – poniżej mała galeria:

Patrząc na to co zostało zrobione choćby na starym mieście czy w okolicach brzegu Wisły, a szczególnie na działalność Komitetu Odbudowy Klimka to zachęta do odwiedzin Grudziądza wydaje się na tyle oczywista, że wizytę w tym mieście należy zaplanować jak najszybciej, wręcz jako docelowy punkt na mapie wycieczek. My na pewno odwiedzimy to miejsce ponownie bo krótkie przejazdowe wizyty to stanowczo za mało. Co także polecamy wszystkim czytającym ten wpis.

Zapraszamy także na nasz krótki film z Grudziądza:

Wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty – Pałac Wojnowice i Folwark Karczemka

Dzisiaj zakończyły się dwie kolejne odsłony naszego konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce„.

W wydarzeniach na Facebooku obiekty mogły prezentować swoje zdjęcia i działania jakie podejmują na co dzień.

Za naszą drobną namową Pałac Wojnowice, w którym przez moment byliśmy w 2007 roku (nasze zdjęcia z tej wizyty są dostępne tutaj), postanowił dla głosujących w wydarzeniu udostępnić gratis możliwość zwiedzania wraz z osobą towarzyszącą działającego w jego murach Muzeum Horroru w drugą rocznicę powstania tego muzeum – to znaczy w niedzielę 21 września 2014 roku.  Poniżej zrzut ekranu ze strony muzeum:

Muzeum_Horroru_Palac_Wojnowice
Muzeum Horroru Pałac Wojnowice

Pałac Wojnowice ma w swoich murach jeszcze drugie muzeum – Muzeum Dawnej Wsi, więc jak już się przestraszycie w Muzeum Horroru to w drugim muzeum jak napisano na jego stronie: „Nie tylko dzieci, ale i młodzież, a także wiele osób w starszym wieku, nie potrafią już nazwać ani określić przeznaczenia wielu wystawionych przedmiotów, co tylko podkreśla słuszność pomysłu utrwalenia ich dla potomności. Naprawdę warto to wszystko zobaczyć.” będziecie mogli przypomnieć sobie jak wyglądały i do czego służyły różne przedmioty tam zgromadzone. Ponownie cytat ze strony tego muzeum: „Wśród najciekawszych eksponatów: 200-letnia stupa do tłuczenia grochu, drewniane brony, żarna, różnego rodzaju urządzenia do wyrabiania masła, sera, elementy uprzęży dla koni i krów, koszyki do chleba, formy do masła, różnego typu stare żelazka, pralka „prawie automatyczna”, maglownice, butelki z raciborskich browarów i wiele, wiele innych. Nie zabrakło też zabytkowej, domowej „wygódki”, szkolnych tabliczek, pamiątek ślubu, komunii, czy z I Wojny Światowej.

Pałac Wojnowice koło Raciborza uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 166 głosów:

Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza - http://www.palacwojnowice.pl/
Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza – http://www.palacwojnowice.pl/

Folwark Karczemka to drugi obiekt, któremu dzisiaj społeczność Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce przyznała rekordową w dziejach naszych konkursów ilość głosów w wydarzeniu na Facebooku.  Folwark Karczemka uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 301 głosów:

Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/
Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/

W przypadku tego obiektu polecamy album na Facebooku – Folwark Wczoraj i Dziś, w którym na pięciu porównawczych fotografiach pokazano stan tego miejsca jeszcze parę lat temu i obecnie. Poniżej jedno z takich zdjęć.

Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś
Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś

Następne trzy obiekty oczekują jeszcze na Twój głos w naszym konkursie:

– na Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie głosujemy w tym wydarzeniu:;

– na Pałac Pozorty głosujemy w tym wydarzeniu;

– na Pałac Ossolińskich w Sterdyni głosujemy w tym wydarzeniu.

Przejdź do powyższych wydarzeń, poznaj obiekty biorące udział w konkursie i jeśli uznasz to za stosowne – zagłosuj na któryś z nich lub po kolei na wszystkie.  Pamiętajmy, że aby obiekt uzyskał certyfikat uznania musi zdobyć przynajmniej 100 głosów.

Poniżej aktualne wyniki głosowań:

Głosowanie 13-09-2014
Głosowanie 13-09-2014

Dziękujemy kolejnym obiektom za zgłoszenia do naszego konkursu na certyfikat uznania. Cieszymy się bardzo, że zgłaszane są obiekty, o których mało się słyszy, a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy. Wydaje nam się, że dzięki temu takie miejsca będą mogły „szerzej” zaistnieć w świadomości turystów. Z kolei te bardziej znane mogą się przypomnieć z najciekawszych stron. I jedne i drugie zachęcamy do większej aktywności na naszej stronie, do udostępniania swoich zasobów fotograficznych czy filmowych.

Jeszcze raz przypomnimy grafikę z zasadami konkursu:

Jak zgłosić obiekt do konkursu
Jak zgłosić obiekt do konkursu

aby wszyscy, którzy chcieliby w nim wziąć udział wiedzieli jak to zrobić.

Zapytacie może skąd się wziął tytuł tego wpisu? Czytając artykuł „Rewitalizować czy burzyć? Zabytki to dziedzictwo kulturowe„, a szczególnie takie jego fragmenty: „Według eksperta wiele nieruchomości kupowanych jest za bezcen, a później inwestorzy zastanawiają się jak szybko można się na nich wzbogacić. Niestety nie każdego inwestora interesuje historyczny charakter nieruchomości, siła tradycji czy unikatowa architektura. – Założenie, że zabytek to kłopot, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć by bez przeszkód zagospodarować oczyszczoną działkę jest błędem – mówi Błeszyński.” albo „Zdaniem Błeszyńskiego, rabunkowa gospodarka zabytkami doprowadziła do tego, że więcej ich znika z powierzchni właśnie teraz w czasie pokoju niż podczas wojny. Wiele nieruchomości świadczących o naszej historii, dziedzictwie narodowym zostało zburzonych.„, odnosimy wrażenie, że właściciele obiektów biorących udział w naszym konkursie właśnie wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty udowadniają, że zabytki stały się dla nich na pewno czymś więcej niż tylko przedsięwzięciem biznesowym przynoszącym jedynie dochody. To jest już nie tylko biznes, ale jakby pewien styl życia i działania wynikający z wewnętrznych potrzeb z jednej strony ocalenia zabytku, a z drugiej osiągnięcia pewnej niemierzalnej ludzkiej satysfakcji z celowości podejmowanych wysiłków i długotrwałych wyrzeczeń, aby pozostawić po sobie coś więcej niż bogate konto w banku.

Warto przeczytać głosy w dyskusji pod odnośnikiem do powyższego artykułu w grupie Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce o powodach obecnej sytuacji w dziedzinie ochrony zabytków w Polsce i szerzej o naszym stosunku do otaczającego nas najbliższego otoczenia, do tego jak podchodzimy do budowy naszych domów, itp..

Niezależnie (a może właśnie zależnie) od wymowy wszystkich wątków występujących w powyższej dyskusji, często dość gorzkiej do przełknięcia przez nas samych i nasze elity, sytuacja naszego krajobrazu i zachodzące w nim zmiany na gorsze są na tyle niepokojące, że zapewne nawet debata  „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego” organizowana przez Polski Komitet do spraw UNESCO we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zamkiem Królewskim w Warszawie – Muzeum oraz Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej i Towarzystwem Opieki nad Zabytkami w dniu 29 września 2014 roku w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie nie będzie mogła szybko tych negatywnych procesów powstrzymać. A ich odwrócenie i przywrócenie jakiejś równowagi pomiędzy potrzebami mniejszych i większych przedsięwzięć biznesowych niestety najczęściej degradujących przestrzeń a zwykłą ludzką, społeczną potrzebą obcowania z niezaburzonym krajobrazem może być i zapewne będzie bardzo trudne. Ale im szybciej podjęte zostaną wysiłki tym większe szanse na zapobieżenie większym stratom w tym zakresie.

Warszawa - Zamek Królewski
Warszawa – Zamek Królewski

Odpowiedź na pytanie o pewien „statystyczny” stosunek Polaków do swojego najbliższego otoczenia, do krajobrazu jaki został ukształtowany przez wieki naszych burzliwych dziejów – czy mieszkańcom Polski w ogóle zależy na zabytkach, na pięknie krajobrazu w ich bliższym i dalszym otoczeniu, na zwykłym porządku wokół własnych domów czy gospodarstw, wokół siedzib firm mniejszych i większych, na zachowaniu nawet ustawowo chronionych obszarów parków krajobrazowych i narodowych? – jest tu kluczem do zarówno debaty wspomnianej powyżej, ale też punktem wyjścia do propozycji ewentualnych zmian ustawowych czy mentalnościowych. Jeśli nikomu oprócz garstki ludzi zaangażowanych w ochronę powyższych wartości na tym nie zależy, a większość wręcz uznaje działania takich grup za przeszkodę w swoich codziennych interesach, to trudno mieć jakieś większe nadzieje na zmiany. Czy jak przez ostanie kilkadziesiąt lat nadal pozostaniemy krajem wyizolowanych „wysp”, będących wyjątkami od ogólnej szarości i zaniedbania, gdzie tylko dzięki aktywności i oddaniu indywidualnych osób można będzie jeszcze zobaczyć oryginalne obiekty zabytkowe i nie skażony wirusem „szyldozy” krajobraz?

Słuszne są tezy do debaty „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego”: „Krajobraz kulturowo-przyrodniczy stanowi dziedzictwo, w którym aspekty materialne i niematerialne oraz przyrodnicze splatają się ze sobą w sposób nierozerwalny, wywierając wpływ na życie każdego z nas i na warunki życia przyszłych pokoleń. Wartości związane z krajobrazem kulturowo-przyrodniczym mają ścisły związek z rozwojem gospodarczym regionu i jakością życia mieszkańców. Potrzeba zrównoważonego kształtowania otoczenia jest niezwykle złożonym wyzwaniem, wymagającym pilnego poszukiwania konkretnych rozwiązań.

oraz

Wszystkie konwencje UNESCO w dziedzinie kultury przyjmują jako założenie, że społeczeństwo ma zasadniczą rolę do odegrania w ochronie i zarządzaniu dziedzictwem poprzez wpływ, jaki na najbliższe otoczenie mogą mieć mieszkańcy, organizacje pozarządowe czy młodzież. Dziedzictwo jako wspólne dobro i czynnik prorozwojowy ma służyć współczesnym i przyszłym pokoleniom. Dobitnie mówi o tym Zalecenie UNESCO w sprawie historycznego krajobrazu miejskiego (2011). W debacie zostaną przywołane również konwencje europejskie, Europejska Konwencja Krajobrazowa i jeszcze nie ratyfikowana Konwencja z Faro z 2005 roku, poświęcona w całości znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla społeczeństwa.

W debacie pragniemy zwrócić uwagę na potrzebę dbałości o otoczenie, postrzegane jako całość kulturowo-przyrodnicza, konieczność przeciwdziałania chaosowi w otaczającej nas przestrzeni i możliwości podejmowania działań sprzyjających zrównoważonemu kształtowaniu środowiska, w którym żyjemy, w tym na sposoby udziału społeczeństwa w decyzjach dotyczących najbliższego otoczenia i przestrzeni publicznej o wartości ponadlokalnej. Kwestie te są tym bardziej istotne, że tak rozumiany krajobraz kulturowo-przyrodniczy warunkuje rozwój społeczny i gospodarczy.

Mamy nadzieję, że ta debata nie będzie jedynie kolejnym szybko przemijającym wydarzeniem, jak np.  miliardy wpisów na Facebooku czy innych temu podobnych serwisów społecznościowych. Że zostanie zauważona zarówno przez społeczeństwo szerzej i mocniej dzięki udziałowi mediów, ale też, że wynikiem tej debaty będą konkretne propozycje wdrożeniowe w zakresie zmian prawnych czy choćby w podejściu licznej grupy urzędników odpowiedzialnych za te zagadnienia.

Szczekociny'2009
Szczekociny’2009

Oby zegar na pałacu w Szczekocinach mógł ruszyć ponownie tak szybko, jak prace będące wynikiem powyższej debaty i oczekiwań wielu zatroskanych o los naszego kraju i jego krajobrazu.

Warto zapoznać się z artykułem „OCHRONA KRAJOBRAZU KULTUROWEGO” z roku 2006 autorstwa profesora Bonawentury Macieja Pawlickiego, w którym napisał on m.in. „Zasadnicze pytania dotyczą sposobu i zakresu zachowania ciągłości tradycji i tożsamości kultury. Pytania te są wciąż problemem otwartym. Szczególną wagę mają wówczas, gdy dotyczą obszarów pogranicza wielkich centrów kulturowych, obszarów narażonych najbardziej na różnego typu przekształcenia, metamorfozy i wiążące się z tym zubożenie wartości. Postęp cywilizacyjny nie zawsze pozostaje w zgodzie z postulatami kultury. Więź z korzeniami narodowego dziedzictwa, dbałość o zachowanie śladów przeszłości, pomników historii, muzyki, literatury, rodzimych obyczajów, kultury duchowej i materialnej regionu, a także wszelkich przejawów sztuki są skazane na niepamięć szczególnie wówczas, gdy występują ustawiczne zmiany w sposobach administrowania i zarządzania dobrami kultury i natury, w wyniku przesuwania granic administracyjnych w regionie lub między państwami. Pociąga to za sobą zrywanie dotychczasowych więzi kulturowych, przemieszczanie centrów oddziaływania, gospodarowania i dysponowania krajobrazem kulturowym. Wpływa negatywnie na kształtujące się w ciągu wieków, utarte zwyczajowo schematy i sposoby pobudzania lokalnych społeczności do uczestnictwa w życiu kulturalnym i w tworzeniu zrębów odrębnej kultury. Obserwuje się zanik aktywnego uczestnictwa kolejnych pokoleń w kreacji tożsamości kulturowej, utratę dbałości o ciągłość tradycji w podtrzymywaniu rodzimej odrębności. Takie procesy występują na obrzeżach wielkich aglomeracji miejskich, w obrębie dawnych dzielnic podmiejskich, będących do niedawna esencją lokalnego patriotyzmu, ośrodkami współtworzącymi kulturę i swoistą obyczajowość regionu.„.