Archiwa tagu: ratujemy polskie zabytki

Facebook czy Google+ to za mało!

Czytając podsumowanie ze strony: http://cichomir.blog.interia.pl/?id=2184074 o naszej akcji „Ratujemy Polskie Zabytki” zadajemy sobie, ale także i Wam – wszystkim przeglądającym nasze strony o pięknych miejscach w Polsce, w tym także zabytkach – pytanie: dlaczego przy stosunkowo dużej ilości znaczników „Lubię to” i dość wysokiej ilości Fanów, tematyka ratowania zabytków spotyka się z niewielkim, żeby nie powiedzieć nikłym zainteresowaniem?

Zagórz
I nie chodzi nam tu o takie „fotograficzno-krajoznawcze” zainteresowanie ładnymi widokami czy ciekawymi historycznie miejscami. Pytamy o brak czynnego zainteresowania i chęci do faktycznego udziału choćby w napisaniu kilku maili i to na podstawie przygotowanych „gotowców” – więc CTRL+C i CTRL+V i parę dodatkowych kliknięć to dla wielu już zbyt dużo, szczególnie gdy trzeba podpisać takie pismo/mail własnym nazwiskiem… W sumie dołączenie się do takiej czy innej akcji wymaga jednak tych kilku minut na czytanie przedstawianych materiałów, podjęcia decyzji czy chcę wziąć w tym udział, a potem zrealizowaniu paru komputerowych prostych czynności. No i może trzeba czasem potem udać się na pocztę aby odebrać polecony z urzędu. Niby nic takiego… a jednak ogromna większość z czytających i oglądających strony o zabytkach woli biernie patrzeć jak na ich oczach często wartościowe czy choćby piękne obiekty odchodzą w niebyt. Bo po co mi jakiś kłopot, przecież czy taki obiekt będzie istniał czy nie to mnie specjalnie nie zaboli… Lepiej zająć się czymś przyjemniejszym i mniej stresującym, niż wymagać od urzędników po prostu rzetelnej pracy i dbałości o nasze wspólne dziedzictwo historyczne.

Rytro

Jak już znajdziemy się w pobliżu takich obiektów to narzekamy na wszystko i wszystkich, że ktoś (ale przecież nie ja!) nie zadbał aby było tam jeszcze na co popatrzeć. To jest przecież karygodne! Ja tak można zawieść turystów chcących zwiedzać? No właśnie… jak można patrzeć na to wszystko i nie zabrać głosu, nie zainteresować się tym? Jednak można i większość przechodzi obojętnie nad takimi sprawami, mając zapewne poważniejsze własne problemy i dobre wytłumaczenie na własną bierność. Słowem powszechna znieczulica i efekty bezstresowego wychowania młodych pokoleń i życie „obok”, na marginesie rzeczy mnie nie dotyczących. Jeśli mnie samego coś nie dotyczy to po co w ogóle o tym myśleć? I tak znika z naszej przestrzeni jeden obiekt po drugim, bo nie ma komu o niego choćby zapytać.

Ratujemy Polskie Zabytki

Życzymy więc przede wszystkim naszym pięknym zabytkom, aby kolejny rok był dla nich choć trochę bardziej łaskawy w przetrwaniu dla następnych pokoleń. A wszystkim czytającym ten tekst odrobiny aktywności i bezinteresownego działania na rzecz zachowania naszych historycznych korzeni i ich materialnych przejawów w postaci np. zabytków. Nie bądźcie obojętni na to co się wokół was dzieje. Nagłaśniajcie wszędzie – a jest już na FB ponad 7,5 miliona Polaków, na innych portalach pewnie drugie tyle – sprawy związane z waszym otoczeniem, w tym także tym historycznym.

Siedlisko