Archiwa tagu: program opieki nad zabytkami

Więcej programu w programie dla Dolnego Śląska !

Ponad dwa tygodnie temu we wpisie “POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE” wskazywaliśmy na słabość i istotne braki w projekcie Programu Opieki nad Zabytkami Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018. Dzisiaj w tej samej sprawie publikujemy uwagi i propozycje Pani Doroty Jones-Olszanka. Poniżej wersja tekstowa tego dokumentu.

Konsultujemy Program Opieki nad Zabytkami

Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018

 Opracowanie: Dorota Jones-Olszanka 

Styczeń 2015

Fragment budynku folwarcznego w Radomierzycach
Fragment budynku folwarcznego w Radomierzycach

Co jest, a czego brakuje w programie, aby mógł stać się skutecznym narzędziem planowania regionalnej polityki zarządzania dziedzictwem kulturowym?

Poniżej zamieszczam szereg moich uwag i propozycji dotyczących wybranych (zgodnie z moimi kompetencjami) punktów programu, które mogą pomóc w planowaniu konkretnych strategii i działań.

I. UWAGI OGÓLNE

Sytuacja dziedzictwa materialnego na Dolnym Śląsku jest bezprecedensowa: nigdzie indziej w Polsce nie ma takiego zagęszczenia i takiej różnorodności obiektów zabytkowych, a jednocześnie tak dużej liczby zabytków zdewastowanych, tego widocznego gołym okiem stanu opuszczenia i zniszczenia całych obszarów zabudowy historycznej. Sytuacja ta stwarza zarówno poważne wyzwania, jak i  wyjątkowe szanse.  

Planowanie ochrony zabytków musi mieć charakter kompleksowy – nie tylko reaktywny (reagujemy na niekorzystne zjawiska, np. zły stan techniczny zabytków, przestępczość), lecz także proaktywny (inicjujemy procesy, które zaowocują zwiększoną rolą społeczeństwa w zarządzaniu dziedzictwem, co wpłynie na poprawę stanu technicznego i bezpieczeństwa zabytków).

Cytując analogiczny dokument dla woj. małopolskiego: Konieczne jest …. podejmowanie przedsięwzięć, których głównym celem będzie nie tylko kompleksowa ochrona i zachowanie zasobów dziedzictwa kulturowego, ale również generowanie impulsów do dalszego ich rozwoju. Tak rozumiane działania powinny stanowić podstawę nowoczesnego modelu zarządzania kulturą.”

″Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018 (POZWD)″ w takim kształcie, w jakim jest on obecnie, wymaga jeszcze wiele pracy – można go więc na tym etapie uznać za ″zarys programu″ lub ″program ramowy″ (więcej w punkcie 3).

  1. Zasoby dziedzictwa kulturowego województwa dolnośląskiego


    Skądinąd wiadomo, że w regionie znajduje się duża liczba obiektów i zespołów architektonicznych zasługujących na ochronę poprzez wpis do rejestru zabytków nieruchomych. Ocena tych zasobów jest niezbędna, aby móc zaplanować strategie ich ochrony. W dokumencie brak jednak informacji na temat obiektów niewpisanych do rejestru, oraz informacji, czy takie wykazy są sporządzane. Nie znalazł się tam też wykaz zabytków zagrożonych zniszczeniem, który mógłby stanowić podstawę lepszej koordynacji działań ratunkowych
    .

    W dokumencie znalazła się trafna, choć pobieżna, charakterystyka problemów dotyczących ochrony zabytków. Charakterystyka ta nie znalazła jednak odzwierciedlenia w celach i priorytetach POZWD. Przykład: „Brakuje nadto koncepcji rewitalizacji dziedzictwa przemysłowego i technicznego regionu”. W programie nie określono jednak, jakie działania zostaną podjęte, aby rozwiązać ten faktyczny problem.

  2. Ocena i analiza stanu dziedzictwa kulturowego i dotychczasowych działań

    W POZWD znajdujemy obszerne sprawozdania z dotychczasowych dokonań w obszarze opieki nad dziedzictwem Dolnego Śląska, m. in. o przyznanych środkach czy ilości parków i szlaków kulturowych. Jakkolwiek są to pożyteczne informacje, zajmują one wiele stron, podczas, gdy ocena i analiza zostały potraktowane zbyt skrótowo, w zasadzie tylko w tabeli SWOT, w której trafnie zaznaczono problematykę, lecz bez dostatecznego rozwinięcia punktów. Pod analizą powinien znaleźć się podrozdział obejmujący wnioski wysnute z analizy SWOT w celu planowania działań POZWD.

    Na tle Polski i Europy dziedzictwo kulturowe Dolnego Śląska charakteryzuje się zaawansowaną degradacją. Tym bardziej więc zastanawia brak w dokumencie pogłębionej diagnozy stanu zasobów tego dziedzictwa. Analiza tego złożonego zjawiska oraz rzetelna ocena dotychczasowych dokonań i zaniechań powinny stanowić punkt wyjścia do planowania  strategii zarządzania dziedzictwem regionu.

  3. Cele, priorytety i kierunki działań – czyli ile programu w programie?

    W stosunku do rozbudowanych części informacyjno-sprawozdawczych dokumentu, właściwy program został potraktowany bardzo ogólnie (poświęcono mu tylko cztery strony!). Ma on raczej charakter ramowy i deklaratywny, niż strategiczny i operacyjny. Brak w nim dostatecznych informacji o planowanych działaniach. Przykładem może być punkt 3, Kierunek działania 1.1: „przeciwdziałanie wyburzaniu zabytków ze względu na ich zły stan techniczny” –  brak tam chociażby pobieżnych informacji, na czym takie przeciwdziałanie miałoby polegać. Brak danych o konkretnych działaniach, metodach i ramach czasowych ich realizacji, odpowiedzialnych za nie podmiotach, itp.. Oznacza to, że na obecnym etapie program jest jedynie punktem wyjścia do dalszego planowania, a nie konkretnym narzędziem planowania. Powstaje także pytanie, czy i na jakim etapie POZWD zostanie uzupełniony i czy będzie możliwy społeczny wkład w jego ostateczny kształt, co powinno nastąpić zgodnie z deklarowanymi w dokumencie zasadami otwartości i partnerstwa.

    POZWD skupia się na dwóch celach kierunkowych: ochronie zabytków i zwiększeniu opieki społecznej nad nimi. Słusznie wyodrębniono te dwa kierunki planowania. Brakuje jednak trzeciego celu kierunkowego, zorientowanego na ekonomiczny wymiar zarządzania dziedzictwem. Cel taki wyznaczałby strategie (sprzężone z wojewódzkimi programami prorozwojowymi), stymulujące rozwój w oparciu o rewitalizację i wykorzystanie dziedzictwa kulturowego.

    Warto byłoby także wyartykułować ogólną misję POZWD, w której określono by nadrzędny cel regionalnej polityki zarządzania dziedzictwem kulturowym, obejmujący przedsięwzięcia o charakterze reaktywnym (doraźne ratowanie i zabezpieczanie zabytków, bezpośrednie działania ochronne) i proaktywnym (bardziej długofalowe strategie zmieniające stosunek społeczny do dziedzictwa, ponieważ zmiana taka jest warunkiem przetrwania dziedzictwa).

  4. Koordynacja i organizacja w procesie realizacji programu

    Ogrom zadań, jakie czeka realizatorów przedsięwzięć POZWD, wymagać będzie bardzo dobrej organizacji i efektywnego wykorzystania zasobów (profesjonalnych i społecznych). Aby móc skutecznie realizować program, trzeba – już na etapie planowania –  budować partnerstwa, wspierać wzrost kompetencji kadr i wymianę wiedzy oraz stymulować współpracę środowisk związanych z ochroną zabytków. Ponadto, ponieważ obszary działań i odpowiedzialności zazębiają się i wzajemnie przenikają, konieczne jest określenie metod ich koordynacji. Pamiętajmy także o tym, że Dolny Śląsk jest terytorialnie stosunkowo duży i – jakkolwiek niezbędne będzie stworzenie centralnej struktury integrującej i koordynującej wdrażanie programu  – nadmierna centralizacja zasobów i kadr profesjonalnych jest niepożądana. Należy zapewnić dostępność tych zasobów i kadr także z dala od większych ośrodków, gdzie często znajdują się najbardziej zdegradowane obszary zabudowy.  

II. UWAGI SZCZEGÓŁOWE

  1. Ratowanie zabytków najbardziej zagrożonych

    Ze względu na szybko postępującą degradację dużej części zasobów zabytkowej architektury, przedsięwzięcia o charakterze interwencyjno-ratunkowym są potrzebne natychmiast. Zaleca się na początek stworzyć niewielki ″zespół kryzysowy″, który sporządziłby ″listę zabytków zagrożonych″ (na wzór angielskiej listy ″Heritage at Risk Register″), a następnie wyznaczył, wraz z samorządami i innymi partnerami społecznymi, najpilniejsze zadania mające ratować i zabezpieczyć zabytki umieszczone na liście.

  2. Ochrona obiektów zabytkowych przed pożarem, zniszczeniem i kradzieżą

    Obserwujemy ostatnio nasilenie się na Dolnym Śląsku zjawiska przestępczości przeciwko dziedzictwu, w tym nielegalnych wyburzeń obiektów zabytkowych, celowej ich dewastacji oraz kradzieży cennych elementów architektonicznych i wystroju. Konieczne jest zatem podjęcie zdecydowanych kroków zmierzających do zapobiegania tego rodzaju przestępstwom i zapewnienia skutecznej egzekucji prawa, na wzór praktyki w innych krajach, w których przestępstwa te (Heritage Crime) traktuje się dużo bardziej surowo.

    Należy wprowadzić czytelne procedury zintegrowanego reagowania dla służb konserwatorskich i porządkowych. Zaleca się ponadto zaplanować ″pakiet″ powiązanych ze sobą działań o charakterze profilaktycznym i edukacyjnym. Konieczna jest np. edukacja pracowników wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego.

    Musimy także domagać się, aby przypadki przestępstw przeciwko dziedzictwu były nagłaśniane i publicznie potępiane. Konieczne jest bowiem nadanie im odpowiedniej rangi, bowiem w oczach wymiaru sprawiedliwości i społeczeństwa postrzegane są one ciągle jako „czyny o niskiej szkodliwości społecznej”. W sukurs mogą tu przyjść media (społeczne kampanie prasowe, albo np. felieton, w którym konserwator omawia wyzwania w zakresie ochrony zabytków, zachęcając czytelników do zgłaszania przypadków niszczenia zabytków). Warto stworzyć czytelny i skuteczny mechanizm w tym zakresie np. wojewódzki formularz kontaktowy w Internecie połączony z dyżurnym telefonem interwencyjnym oraz publikowaną regularnie listą zgłaszanych spraw.

    Obiekty opustoszałe (np. pałace, folwarki, fabryki) narażone są często na regularne, celowe dewastowanie. To niechlubne zjawisko jest niestety nagminne na obszarach położonych z dala od centrów regionu. Często dotyczy ono zabytków o dużej wartości artystycznej i historycznej. Trzeba więc pilnie wypracować konkretne sposoby skutecznego zabezpieczenia takich zabytków przed wandalami i złodziejami, niezależnie od ich stanu własności. Tu możliwe byłoby skorzystanie z pomocy lokalnych władz i społeczności skupionych wokół szkoły czy parafii przy odpowiednim np. sprzętowym ich wsparciu w postaci instalacji monitorujących czy alarmowych. W pewnej dłuższej perspektywie i przy wsparciu programów unijnych należałoby też opracować, np. we współpracy z operatorami sieci komórkowych czy energetycznych, wojewódzki system nadzoru nad zabytkami, który mógłby być połączony z systemami policyjnymi czy Centrum Zarządzania Kryzysowego.

  3. Dokumentowanie i badanie dziedzictwa kulturowego

    Konieczne jest uzupełnianie i uaktualnianie na bieżąco rejestru zabytków nieruchomych, a także dążenie do objęcia wpisem większej liczby zabytków, również w kategoriach dotychczas niezbyt cenionych (zwłaszcza zabytki wielkoobszarowe, takie jak np. zabudowa poprzemysłowa, zespoły rezydencjonalno-parkowe, folwarczne, ruralistyczne, sepulkralne, a także zabudowa nowsza).

    Aby zapewnić lepszą opiekę nad zabytkami na poziomie samorządowym, władze wojewódzkie muszą podjąć kroki mobilizujące samorządy do tworzenia gminnej ewidencji zabytków (GEZ). Narzędzie to jest bowiem niedostatecznie wykorzystywane przez dolnośląskie samorządy. Wykaz GEZ dla całego województwa powinien być aktualizowany na bieżąco i udostępniany na stronach UM.

    W programie należy też umieścić zadanie dotyczące sporządzenia listy zabytków o wybitnym znaczeniu (ponadregionalnym lub ponadnarodowym) w celu ustanowienia ich Pomnikami Historii. Na liście powinny znaleźć się takie obiekty architektoniczne, jak Opactwo w Lubiążu, Zamek Książ czy Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim, a także krajobrazy kulturowe (np. układy ruralistyczne wsi łańcuchowych Pogórza Izerskiego) czy zabytki techniki (np. zespoły infrastruktury kolejowej z XIX w., czy zabytki hydrotechniki z początku XX w. na Kwisie i Bobrze).

  4. Promocja dobrych praktyk w zakresie ochrony i rewitalizacji dziedzictwa kulturowego

    Nie wystarczy promowanie dobrych praktyk poprzez obieg informacji. Trzeba skupić się także na wdrażaniu rozwiązań modelowych dla konkretnych strategii ochrony zabytków.

    Warto tu rozważyć stworzenie niewielkiego zespołu koncepcyjnego typu „think tank”, który wspierałby merytorycznie projekty pilotażowe. Należałoby doń angażować osoby reprezentujące różne perspektywy i dziedziny wiedzy, uwalniając także potencjał tkwiący w zasobach uczelni (np. doktoranci, magistranci, koła naukowe), wolontariat i miłośników zabytków skupionych wokół stowarzyszeń i mediów społecznościowych. W ten sposób, korzystając z krzyżowania się różnych pomysłów i idei, taki „think tank” mógłby projektować i testować rozwiązania modelowe, które następnie można by wdrażać na większą skalę. 

  5. Wsparcie specjalistycznego kształcenia w zakresie opieki i ochrony zabytków

    Skuteczne zarządzanie dziedzictwem kulturowym wymaga ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji kadr odpowiedzialnych za ochronę zabytków. Należy w oparciu o aktualny stan wiedzy krajowej i międzynarodowej zaplanować szkolenia w zakresie ochrony i odnowy środowiska historycznego, konserwacji itp.. Należy też zadbać o szkolenia w zakresie umiejętności organizacyjnych i metodologii planowania strategicznego. Uniwersytet Wrocławski oferuje studia podyplomowe w dziedzinie zarządzania dziedzictwem materialnym, jednakże na rok 2014-2015 studia te zawieszono. Być może takie studia powinny być oferowane w innych miastach regionu, aby dokształcać m. in. lokalne kadry samorządowe. 
  6. Ochrona Krajobrazu Kulturowego

    Zaleca się wyodrębnienie w programie osobnego kierunku działań mających zatrzymać degradację i utratę integralności krajobrazu kulturowego, jego cech historycznych, estetycznych i przyrodniczych (także zieleni zabytkowej). 

    Jest to uzasadnione z jednej strony wysokimi walorami estetycznymi i przyrodniczymi krajobrazu dolnośląskiego, a także bogactwem architektonicznym wsi dolnośląskiej, z drugiej zaś strony – niedostatkiem działań w kierunku zachowania harmonijnego charakteru tego krajobrazu. Należy o wiele bardziej uwypuklić ten aspekt ochrony dziedzictwa, zwłaszcza w kontekście strategii promocji Dolnego Śląska jako atrakcji turystycznej oraz pod kątem polityki zarządzania krajobrazem, jaka jest właśnie planowana na szczeblu centralnym. 

    W pakiecie takim powinny się znaleźć działania mobilizujące samorządy i inne podmioty do tworzenia gminnych stref ochrony konserwatorskiej, parków kulturowych, ekomuzeów itp. poprzez propagowanie tych form ochrony, udostępnianie informacji i wsparcia merytorycznego. 

    Warto byłoby także rozważyć wdrożenie na wybranych obszarach konkretnych małych projektów pilotażowych. We współpracy z partnerami obszaru transgranicznego, można na przykład opracować projekt modelowy rewitalizacji zabudowy wiejskiej. Pilotaże takie można następnie wykorzystać do tworzenia zrębów kompleksowej strategii ochrony krajobrazu ruralistycznego.

    Zaleca się ponadto podjęcie działań stymulujących tworzenie przez samorządy lokalne miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i wyznaczanie w tych planach stref ochrony konserwatorskiej z uwzględnieniem lokalnych potrzeb w zakresie ochrony poszczególnych obiektów i zespołów zabytkowych, np. dworsko-wiejskich i urbanistycznych. Władze wojewódzkie powinny czuwać nad tym, aby planowanie przestrzenne w regionie dążyło do równowagi pomiędzy ochroną krajobrazu kulturowego a polityką rozwoju regionalnego. 

  7. Nowoczesne zagospodarowanie obiektów zabytkowych  – wypracowanie przyjaznych mechanizmów konkursowych, promujących rozwiązania sprzyjające ochronie zabytku i nadaniu mu funkcji związanej z potrzebami społeczności lokalnych. 

    Jakkolwiek przedsięwzięcia w tym zakresie są bardzo potrzebne, punkt ten nie został rozwinięty. Proponuję zatem na początek konkretne działania w celu ułatwienia podmiotom z mniejszym (niż duże instytucje) zapleczem merytorycznym dostęp do informacji w toku starania się o dofinansowanie. 

    Jak wynika ze statystyk zamieszczonych w POZWD, proces finansowania ochrony zabytków de facto faworyzuje duże, dobrze zorganizowane podmioty. Na przykład, w 2014 roku 75% beneficjentów dotacji wojewódzkich stanowiły placówki Kościoła Katolickiego, a tylko 25% beneficjentów stanowili posiadacze obiektów w pozostałych kategoriach. Dzieje się tak pomimo, iż województwo ma największą w kraju ilość zabytków np. w kategorii architektury rezydencjonalnej. 

    Jakkolwiek cieszy dbałość o czynne obiekty sakralne, to zgodnie z zasadami zrównoważonego zarządzania dziedzictwem kulturowym i dostępności dóbr kultury, należy zatroszczyć się, aby rozdział tych skromnych środków lepiej odzwierciedlał kategorie, geografię i stan zasobów dziedzictwa w regionie. 

    Należy w tym celu dotrzeć z informacją i pomocą do innych grup potencjalnych beneficjentów. Warto na przykład rozważyć: stworzenie kilku punktów informacyjno-doradczych “w terenie”, gdzie doradcy udzielali by informacji na temat źródeł finansowania, a także służyli by pomocą w skompletowaniu wniosku. W takich punktach można by dwa razy w roku organizować warsztaty pisania wniosków. Należy zadbać też o przyjazną procedurę rozpatrywania wniosków, w tym możliwość wniesienia poprawek lub dołączenia brakującej dokumentacji już po złożeniu wniosku.

  8.  Intensyfikacja działań edukacyjnych 

    W pluralistycznym społeczeństwie, model zarządzania dziedzictwem musi odzwierciedlać różnorodność form interakcji z tym dziedzictwem ze strony rozmaitych podmiotów (właścicieli, zarządców, badaczy, miłośników, użytkowników, klientów, turystów, inwestorów itp.). Ta „mozaika” interesów przekłada się na zapotrzebowanie na różne rodzaje i poziomy wiedzy. Strategia edukacyjna musi być szeroko zakrojona i skierowana do wielu różnych uczestników, którzy np. decydują o charakterze rewitalizacji i kierunku wykorzystania zabytku. 

    Wiedza ta jest zwłaszcza potrzebna we wsiach, gdzie bardzo przyspieszyły procesy modernizacyjne, najczęściej zachodzące chaotycznie i psujące bezpowrotnie tradycyjną zabudowę i harmonijny charakter wsi. 

    Warto więc zainwestować w inicjatywy edukacyjne skierowane zwłaszcza do samorządów i właścicieli obiektów. Obejmowałyby one: opracowanie we współpracy z architektami i historykami sztuki szkoleń z zakresu opieki nad obiektami zabytkowymi, opracowanie serii przystępnych w formie mini-poradników na temat standardów i metod rewitalizacji i konserwacji (np. kolorystyki, używania odpowiednich materiałów i tradycyjnych technologii). 

    Ponadto należy lepiej wykorzystać potencjał nowych mediów do popularyzacji dziedzictwa, stymulowania zaangażowania społecznego i budowania partnerstw strategicznych w ochronie zabytków; np. serwisy społecznościowe, w których działają grupy miłośników zabytków.

  9. Utworzenie komitetu ds. realizacji programu przy Zarządzie Województwa Dolnośląskiego 

    Komitet taki, o zasięgu regionalnym, miałby rolę koordynującą i doradczą, i wyznaczałby ogólny kierunek wdrażania programu. Byłby on pomocny w budowaniu poziomych więzi pomiędzy różnymi ″uczestnikami procesu opieki nad dziedzictwem″. Aby nie mnożyć bytów, warto rozważyć, czy można do tej roli zaadaptować np. Wojewódzką Radę Ochrony Zabytków. Wzorem do wykorzystania może tu być krakowski SKOZK. 

    Sprostanie ogromnym wyzwaniom, jakie czekają na realizatorów programu, wymaga wiedzy, zaangażowania i kreatywności. Dlatego komitet powinien być zespołem interdyscyplinarnym, skupiającym nie tylko ekspertów (praktyków i naukowców), ale także m. in. samorządowców i aktywistów. W ramach komitetu mogłyby działać na przykład dwie, trzy grupy robocze zajmujące się wytypowanymi priorytetami (np. proponowany tu „zespół kryzysowy” ds. ratowania zabytków zagrożonych, czy „think tank” do wdrażania pilotaży), które realizowałyby konkretne przedsięwzięcia. Niezmiernie ważne jest, aby do planowania i realizacji programu włączyć praktyków i lokalnych społeczników, którzy znają problematykę niejako „od dołu”.

  10. Aktywizacja społeczności i podmiotów lokalnych 

    Postuluje się, aby wszelkim działaniom podejmowanym przez podmioty wdrażające POZWD przyświecała zasada partycypacji społecznej i aby zostało to należycie podkreślone w dokumencie.

    Jak słusznie bowiem zauważono we wstępie do POZWD,  Dolny Śląsk – ze względów historycznych – boryka się, zwłaszcza na terenach wiejskich, z bardzo niskim kapitałem społecznym i obojętnym lub wręcz wrogim nastawieniem do spuścizny poprzednich pokoleń. Problem braku identyfikacji z zastanym dziedzictwem historycznym to jeden z głównych składników syndromu dewastacji zabytków w regionie. 

    Praktyka z wielu krajów pokazuje, że włączanie środowisk lokalnych w prace nad realizacją programów rewitalizacyjnych przyspiesza tę identyfikację, pomagając mieszkańcom emocjonalnie angażować się w sprawy dotyczące „ich” zabytków, a także  ich najbliższego otoczenia. Wyzwalając energię i motywację, wspólne działania mogą owocować dalszymi, a ich znaczenie pedagogiczne dla lokalnych wspólnot jest nierzadko ogromne. Doświadczenie uczy bowiem, iż nawyki i świadomość najpełniej i najtrwalej zmieniają się w toku wspólnej pracy, która stymuluje zarówno samorozwój jednostek, jak i konstruktywne interakcje pomiędzy nimi. Jeśli ta praca dotyczy ulepszania wspólnej przestrzeni, przestrzeń ta jest oswajana i mieszkańcy zaczynają się o nią autentycznie troszczyć. 

  11. Wspieranie organizacji pozarządowych i liderów lokalnych w zakresie ochrony i promocji dziedzictwa kulturowego – ożywienie funkcji społecznego opiekuna zabytków

    Jest to ważny punkt, lecz wymagający rozwinięcia. Potrzebne jest popularyzowanie funkcji SOZ wśród studentów i emerytów (czas wolny), a także wśród mieszkańców małych miejscowości posiadających na swoim terenie zabytki zagrożone zniszczeniem. 

    Warto rozważyć także: wsparcie dla starostw w organizowaniu szkoleń dla (potencjalnych i funkcjonujących) społecznych opiekunów zabytków; umożliwienie opiekunom udziału w sympozjach i konferencjach.

III. UWAGI KOŃCOWE

  1. Wskaźniki realizacji celów programuOprócz wskaźników ilościowych (liczby, wartość pieniężna, procenty), warto także użyć wskaźników jakościowych, które – wraz z ilościowymi, a więc „twardymi” danymi – pomagają mierzyć sukces działań mających wywołać pozytywne zmiany np. w zaangażowaniu społecznym, w poziomie wiedzy, czyli tam, gdzie mierzenie efektywności za pomocą liczb jest niewystarczające. Dane jakościowe, „miękkie”, można zobiektywizować za pomocą takich narzędzi, jak informacja zwrotna i ankiety. Przykładowo, mierząc efektywność szkoleń dla nauczycieli, mierzymy nie tylko liczbę szkoleń czy liczbę uczestniczących w nich nauczycieli, lecz także stopień wiedzy i satysfakcji uzyskany przez uczestników w trakcie szkolenia (ankieta satysfakcji). 
  2.  Źródła finansowania opieki nad zabytkami

    W POZWD omówiono różne formy finansowania opieki nad zabytkami. Brak jednak prognozy finansowej dla samego programu, co wynika zapewne ze zbyt ogólnego jego charakteru, uniemożliwiającego planowanie wydatków na poziomie konkretnych działań. 

    Realizacja celów POZWD wymaga określonych, często długofalowych, nakładów. W efektywnym ich wykorzystaniu pomoże dobre planowanie i dobra organizacja pracy. Dodatkowe oszczędności można wygenerować opierając się na współfinansowaniu projektów, wykorzystując partnerstwa strategiczne i zasoby drzemiące w trzecim sektorze i wolontariacie. 

    Dobre strategie mogą przynieść tzw. ″efekt kuli śnieżnej″, wyzwalając potencjał społeczny i skutkując następnymi działaniami, które z kolei napędzą poparcie dla tych działań. Mądra polityka rewitalizacyjna generuje zainteresowanie zabytkami, przyciągając inwestorów i mecenasów. Przynosi ona wymierne korzyści w postaci oszczędności (np. poprzez ograniczenie strat wynikających z dewastacji dziedzictwa, do których to strat zalicza się także utracony potencjał inwestycyjno-rozwojowy) i dochodów (na skutek zwiększonej atrakcyjności regionu dla inwestorów, turystów i samych mieszkańców). 

    Zatem, podsumowując, skuteczny program opieki nad zabytkami to po prostu dobra inwestycja w rozwój regionu. Warto tu korzystać z doświadczenia krajów mających dłuższy, niż my, staż w zarządzaniu dziedzictwem w warunkach demokracji i kapitalizmu.

Dorota Jones-Olszanka
Zabytkoznawstwo i Konserwatorstwo (UMK, Toru
ń)
Grad. Dip. Community Development (RMIT, Melbourne)
Konsultant ds. zarządzania dziedzictwem, propagatorka zabytków
https://www.facebook.com/pages/Historic-Manors-of-Lower-Silesia/465793723453424

Mauzoleum Wollerów w Leśnej, fragment sklepienia
Mauzoleum Wollerów w Leśnej, fragment sklepienia

Jeśli przedstawione tu uwagi i propozycje uważasz za słuszne, to możesz się na nich oprzeć. Zapraszamy do wklejania tych fragmentów, które chciałbyś włączyć do własnych propozycji w ramach konsultacji społecznych Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego. Zgodnie z informacjami ze strony uwagi można przesyłać na adres mailowy:
programopieki.konsultacje@dolnyslask.pl do dnia 31.01.2015.

Dolny Śląsk czeka od dawna na dobry program i konsekwentne działania, więc Twoja aktywność może wpłynąć na jego pomyślną przyszłość.

Jeśli będzie to bardziej wygodne udostępniamy powyższe uwagi i propozycje Pani Doroty Jones-Olszanka także w formacie pdf: Konsultujemy Program Opieki nad Zabytkami Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018

Przeczytaj kolejny wpis: “DOLNEGO ŚLĄSKA PERSPEKTYWA W ZAKRESIE OCHRONY DZIEDZICTWA“.