Archiwa tagu: krajobraz

Zamek Królewski w Olsztynie koło Częstochowy – dopełnienie krajobrazu Jury

O tym pięknym zamku pisaliśmy ponad 5 lat temu tutaj. Co jakiś czas powracamy tu ponownie, bo krajobraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej przyciąga bardzo silnie i jest znakomitym pretekstem aby odwiedzać takie miejsca wielokrotnie.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

W tym roku postanowiliśmy zobaczyć zamek od strony pobliskich wzgórz – Góry Biakło i Lipówek. Te okolice zamku są bardzo licznie odwiedzane przez wycieczki grupowe (szczególnie szkolne) i wielu turystów indywidualnych.

Olsztyn koło Częstochowy'2016 - Góra Biakło
Olsztyn koło Częstochowy’2016 – Góra Biakło

Zamek w Olsztynie jest dobrze widoczny z tych miejsc, a dodatkowo okoliczne wzgórza tworzą piękną ramę krajobrazową dodając wiele elementów prawie niedostrzegalnych z samego zamku.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Widoczny z daleka zamek nabiera dodatkowych walorów widokowych, gdy patrzymy na niego z perspektywy sąsiednich skał i wzgórz.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Perspektywa Olsztyna i wzgórza zamkowego jest widoczna w całości z najbliżej położonych Lipówek – jak na zdjęciu powyżej. W obramowaniu skał fotografie zamku i miasteczka wydają się szczególnie urokliwe.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Poniżej zdjęcie Góry Biakło z Lipówek.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Poniżej na zdjęciu skały Góry Lipówki – widok spod Góry Biakło..

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Na zdjęciu poniżej skały na Gorze Lipówki.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Warto na tych widokowych górach pod zamkiem spędzić więcej czasu, bo miejsce jest jednak o wiele rzadziej odwiedzane niż sam zamek, a widoki zarówno na zamek jak i na całą okolicę zachęcają do choćby dłuższej sesji fotograficznej czy wręcz pikniku połączonego z możliwością opalania i dłuższego relaksu. Na pewno miejsce to przypadnie do gustu wszystkim paniom, bo wejście nie jest trudne, a widoki wynagradzają maleńkie trudy podejścia.

Na zdjęciu poniżej wypas owiec na jednym z fragmentów Góry Lipówki.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Co do historii samego zamku to po ostatnich badaniach archeologicznych formułowane są wnioski typu: „Wbrew wszelkim opiniom dotyczących budowli, zamek popadł w ruinę przed potopem szwedzkim, wówczas starosta olsztyński Mikołaj Wolski nie dbał należycie o zamek, skupiając się na innej rezydencji znajdującej się w Krzepicach.„. Warto więc odwiedzić to miejsce bezpośrednio, aby przekonać się osobiście jakie następują tu zmiany i odkrycia: „Archeolodzy podczas prac wykopaliskowy w ruinach w Olsztynie koło Częstochowy (woj. śląskie) odkryli nieznaną do tej pory kondygnacje w baszcie studziennej. Natrafiono na studnie, która zaopatrywała w wodę całą warownię.„.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Zachęcamy do wspięcia się na wzgórze zamkowe i szczegółowe obejrzenie wszystkich zakątków tego miejsca.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

A po trudach górskich spacerów warto odwiedzić jeszcze jeden piękny zabytek Olsztyna – Restaurację Spichlerz: „Modrzewiowy spichlerz galeriowy pochodzi ze wsi Borowno, Gmina Mykanów, gdzie w roku 1783 został wzniesiony na zlecenie Franciszka Paciorkowskiego. Spichlerz jest przykładem staropolskiej, drewnianej architektury ludowej.”.

Olsztyn koło Częstochowy'2016
Olsztyn koło Częstochowy’2016

Dużo więcej zdjęć z Olsztyna dostępnych jest na naszych stronach:

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2000-0.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2003-3.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2012-8.php

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-19.php

Zapraszamy także na nasz krótki film z ostatniej wizyty w Olsztynie:

Od wczoraj (14.08.2016) ponad 750 nowych zdjęć można obejrzeć począwszy od strony: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-14.php .

Spacerem przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką

Kilka dni temu postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mirów i Bobolice, a także przejść ścieżką przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką, aby „poszerzyć” nasze postrzeganie tego pięknego zakątka Jury Krakowsko-Częstochowskiej (Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej).

Bobolice'2016
Bobolice’2016

O obu zamkach pisaliśmy już na naszym blogu, więc zachęcamy także do lektury tych wpisów – linki powyżej lub na stronie o niektórych zamkach w Polsce.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zamek Bobolice przeszedł ukończoną kilka lat temu rekonstrukcję, natomiast obecnie na zamku w Mirowie trwają prace zabezpieczające i częściowo rekonstrukcyjne. Polecamy w tym miejscu ciekawy artykuł „Zamek Mirów odsłania swoje tajemnice”, w którym napisano kilka słów o planach na przyszłość dla tego obiektu: „Naukowcy na podstawie badań zrekonstruowali wszystkie istotne elementy. Dziś wiadomo, że zamek nie zostanie przykryty dachem, tylko będzie miał tarasy widokowe. Sylweta warowni się nie zmieni, będzie wyglądać jak teraz, poza korektami wynikającymi z konieczności zabezpieczenia murów przed erozją.

Mirów'2016
Mirów’2016

W pełni podzielamy pogląd właściciela zamku – byłego senatora Jarosława Laseckiego – kolejny cytat z artykułu: „Moim marzeniem jest, aby kiedyś pomiędzy zamkami powstał park kulturowy ze ścieżką historyczną, aby przyroda była w niezmiennym kształcie i charakterze, by turyści spacerując pomiędzy zamkami mogli podziwiać piękne krajobrazy i ciekawą roślinność, ale też żeby mogli się wspinać i odpoczywać. Nie chciałbym, aby kiedykolwiek powstała w tej przestrzeni pomiędzy zamkami jakakolwiek zabudowa zagrodowa. A już pod żadnym pozorem budki z „chińszczyzną” czy lodami i piwem wzdłuż gminnej drogi. Na to jest miejsce we wsiach Mirów i Bobolice. Gdyby to się udało, myślę, że zostawilibyśmy dla następnych pokoleń kawał polskiej historii, pięknej natury, które ponad 600 lat temu mogły zachwycić Kazimierza Wielkiego.„.

Warto zapoznać się także z informacjami na tablicy przed zamkiem:

Mirów'2016
Mirów’2016

Przestrzeń na tzw. Grzędzie Mirowsko-Bobolickiej ze wszech miar zasługuje na zachowanie i ochronę. Patrząc na kolejne piękne zakątki, skały i roślinność bardzo wyraźnie odczuwamy ich ponadczasową wartość. Grzęda będąca wałem skalnym pomiędzy zamkami w Mirowie i Bobolicach to bardzo malowniczo ukształtowany zespół majestatycznych ostańców, tajemniczych grot oraz jaskiń. Poniżej pokazujemy tylko niektóre z tych elementów grzędy.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Zasoby tego obszaru powinny być pod bezwzględną ochroną, tak aby kolejne pokolenia turystów mogły cieszyć wszystkie zmysły ich urodą o każdej porze roku. Warto wiedzieć, że w jednej z jaskiń grzędy o nazwie Stajnia odkryto najstarsze szczątki ludzkie na terenie Polski. Tutaj drugi link do odkrycia  „Wielkie odkrycie w jaskini Stajnia. Wreszcie mamy szczątki “polskich” neandertalczyków„.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Fani zamków na pewno nie będą rozczarowani spacerem po grzędzie, bo nie tylko zamki warto w tym miejscu zobaczyć dokładniej.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Ale aby przyciągnąć tu zarówno fanów zamków, jak i wszystkich lubiących po prostu piękne widoki krajobrazowe poniżej zamieszczamy jeszcze jedno zdjęcie zamku w Bobolicach wykonane z jednego z kilku punktów „widokowych”, tzn. takich z których po prostu lepiej można dostrzec ten zamek odbywając spacer po grzędzie.

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Naprzeciw zamku, pod lasem zainstalowano dwie ławki, z których roztacza się piękny widok na Zamek Bobolice:

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Warto te miejsca odwiedzić nawet przy pozornie brzydkiej pogodzie, gdyż nadchodzące burze lub po prostu ciemne chmury tworzą niesamowity nastrój. Pamiętajmy jednak o zachowaniu odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa w takich warunkach.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zapraszamy też do obejrzenia naszego filmu – najlepiej na pełnym ekranie:

Wypoczynek w pałacu na wodzie – Wielimowo Osada Danków

Jeśli chciałbyś odpocząć w pięknym miejscu lub urządzić swoje wesele, szkolenie lub każdą inną uroczystość to Osada Danków w Wielimowie jest do tego bardzo dobrym wyborem.

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Samo położenie obiektu gwarantuje już udany wypoczynek.

Osada leży co prawda w odległości około 100 metrów od brzegu Jeziora Wielimowskiego, ale na terenie obiektu jest kilka mniejszych zbiorników wodnych pięknie wkomponowanych w całość założenia. Poniżej jeden z kilku budynków kompleksu nazywany Pałacem na Wodzie.

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Byliśmy pod dużym wrażeniem gdy wprost ze stawu pod pałacem wyłowiono kilkukilogramowego karpia. A widać, że w zbiorniku dorodnych okazów ryb jest dużo więcej. Główny budynek z restauracją to Pałac z Wieżą Widokową.

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Z tej wieży widać część terenu obiektu – zdjęcie poniżej:

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

A zdjęcie Pałacu z Wieżą z wieży Pałacu na Wodzie przedstawiamy poniżej:

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Osada oferuje również noclegi w kilku mniejszych budynkach o wdzięcznych nazwach: Dom „Pod Kogutem”,  Dom „Z Wieżyczkami”, Dom „Na Wzgórzu”, Dom „Nad Stawem”,  Dom „Na Skraju”.

Zdjęcia tych obiektów w poniższej minigalerii:

Dogodnie położona na skraju terenu należącego do osady jest też chata weselna:

Na miejscu są oczywiście sale konferencyjne, dla tych co będą się tu szkolić lub urządzać spotkania biznesowe.

Zacytujemy fragment opisu ze strony obiektu:  „Osada Danków jest to nowe Centrum Pałacowo-Konferencyjne, położone wśród lasów w pobliżu Kanału Elbląskiego /1000m/ i Jeziora Wielimowskiego /80m/, na terenie urokliwej wsi Wielimowo, w gminie Miłomłyn, w powiecie Ostróda.” oraz ze strony: „Wyobraź sobie 15 ha pięknego, zielonego terenu Mazur, na którym powstało 5 stylowych domów, dwa pałace, chata weselna i grill chata, wszystko wybudowane w oryginalnej formie muru pruskiego z wieżyczkami. (…)  Spacerując z rodziną po parku spotkasz sarny, złowisz z dziećmi mnóstwo ryb na jednym z czterech specjalnie zarybionych stawów i nazbierasz kosz dorodnych maślaków. Własnoręcznie złowioną, świeżą rybę usmażymy Państwu na posiłek. Jezioro usytuowane w lesie oddalone zaledwie 100m od Osady z dziką plażą pozwolą Ci popływać  i odprężyć się.
Troszcząc się o zdrowie naszych Gości serwujemy dania kuchni domowej, pozbawionej konserwantów, opartej na smacznych, polskich daniach.
Zadbamy o aktywny wypoczynek Twojej rodziny. Umożliwiają to nasze kajaki, łódka, rowery /trzy trasy rowerowe/, siłownia, łuki, tenis stołowy i sala bilardowa oraz olbrzymi, zielony park Osady. Zabierzemy Twoją rodzinę na spływ kajakowy urokliwą i bezpieczną rzeką Marózką, odwiedzimy Grunwald i przejdziemy statkiem przez unikatowe 5 pochylni Kanału Elbląskiego. Gwarantujemy ciszę, spokój i warunki do absolutnego relaksu, wypoczynku i zapomnienia.
Dzieci bawić się będą na świeżym powietrzu, na pirackim placu zabaw lub w sali animacji dziecięcej, w której organizujemy liczne Kinder bale dla najmłodszych.

Poniżej jeden ze stawów z wysepką na samotne przemyślenia lub łowienie ryb:

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Obiekt do szkoleń oraz imprez integracyjnych – z lewej boisko do gry w siatkówkę czy też do organizacji różnych innych imprez sportowych:

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Poniżej zdjęcie Jeziora Wielimowskiego z pomostem dedykowanym dla gości osady:

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Warto przejść się także w pobliskie okolice i z bliska zobaczyć malowniczość tutejszego krajobrazu:

Na koniec jeszcze jeden cytat ze strony obiektu: „Osada Danków jest nowym, całorocznym Centrum Pałacowo-Konferencyjnym, położonym w okolicach Miłomłyna – turystycznego miasteczka na Mazurach nad Kanałem Elbląskim, ubiegającego się o miano uzdrowiska.  Na obszarze 15 ha znajdują się stylowe obiekty, które zostały tak zaprojektowane aby mogły jak najlepiej służyć naszym Gościom. Do dyspozycji Państwa mamy apartament, 45 pokoi dwuosobowych i kilkanaście pokoi trzy i czteroosobowych, w których jesteśmy w stanie pomieścić jednorazowo 150 osób. Ponadto posiadamy; Chatę Weselną z estradą /250 miejsc/, 3 sale konferencyjne – 150, 60, 25 miejsc, Starą Karczmę – 80 miejsc, salę taneczno-dyskotekową – 80 miejsc oraz salę bilardową, siłownię, saunę i salon masażu. Mamy cztery stawy, w których ryby zawsze biorą, ogródek jordanowski, grillownię i wiatę na polanie na spotkania biesiadne z ogniskiem i grajkami.

Osada Danków'2015
Osada Danków’2015

Jak widać zarówno turysta jak i biznesmen czy młode pary znajdą tu miejsce na swój pobyt wypoczynkowy, szkoleniowy czy na rodzinne uroczystości w pięknej scenerii. Zachęcamy więc do odwiedzenia Osady Danków, spróbowania tutejszej kuchni czy wędkowania w zbiornikach wodnych na terenie obiektu lub poza nim. Blisko stąd do wielu atrakcji turystycznych, więc może to być też bardzo dobre miejsce do wycieczek po regionie.

Zapraszamy również na nasz film z tego miejsca:

Wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty – Pałac Wojnowice i Folwark Karczemka

Dzisiaj zakończyły się dwie kolejne odsłony naszego konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce„.

W wydarzeniach na Facebooku obiekty mogły prezentować swoje zdjęcia i działania jakie podejmują na co dzień.

Za naszą drobną namową Pałac Wojnowice, w którym przez moment byliśmy w 2007 roku (nasze zdjęcia z tej wizyty są dostępne tutaj), postanowił dla głosujących w wydarzeniu udostępnić gratis możliwość zwiedzania wraz z osobą towarzyszącą działającego w jego murach Muzeum Horroru w drugą rocznicę powstania tego muzeum – to znaczy w niedzielę 21 września 2014 roku.  Poniżej zrzut ekranu ze strony muzeum:

Muzeum_Horroru_Palac_Wojnowice
Muzeum Horroru Pałac Wojnowice

Pałac Wojnowice ma w swoich murach jeszcze drugie muzeum – Muzeum Dawnej Wsi, więc jak już się przestraszycie w Muzeum Horroru to w drugim muzeum jak napisano na jego stronie: „Nie tylko dzieci, ale i młodzież, a także wiele osób w starszym wieku, nie potrafią już nazwać ani określić przeznaczenia wielu wystawionych przedmiotów, co tylko podkreśla słuszność pomysłu utrwalenia ich dla potomności. Naprawdę warto to wszystko zobaczyć.” będziecie mogli przypomnieć sobie jak wyglądały i do czego służyły różne przedmioty tam zgromadzone. Ponownie cytat ze strony tego muzeum: „Wśród najciekawszych eksponatów: 200-letnia stupa do tłuczenia grochu, drewniane brony, żarna, różnego rodzaju urządzenia do wyrabiania masła, sera, elementy uprzęży dla koni i krów, koszyki do chleba, formy do masła, różnego typu stare żelazka, pralka „prawie automatyczna”, maglownice, butelki z raciborskich browarów i wiele, wiele innych. Nie zabrakło też zabytkowej, domowej „wygódki”, szkolnych tabliczek, pamiątek ślubu, komunii, czy z I Wojny Światowej.

Pałac Wojnowice koło Raciborza uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 166 głosów:

Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza - http://www.palacwojnowice.pl/
Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza – http://www.palacwojnowice.pl/

Folwark Karczemka to drugi obiekt, któremu dzisiaj społeczność Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce przyznała rekordową w dziejach naszych konkursów ilość głosów w wydarzeniu na Facebooku.  Folwark Karczemka uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 301 głosów:

Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/
Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/

W przypadku tego obiektu polecamy album na Facebooku – Folwark Wczoraj i Dziś, w którym na pięciu porównawczych fotografiach pokazano stan tego miejsca jeszcze parę lat temu i obecnie. Poniżej jedno z takich zdjęć.

Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś
Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś

Następne trzy obiekty oczekują jeszcze na Twój głos w naszym konkursie:

– na Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie głosujemy w tym wydarzeniu:;

– na Pałac Pozorty głosujemy w tym wydarzeniu;

– na Pałac Ossolińskich w Sterdyni głosujemy w tym wydarzeniu.

Przejdź do powyższych wydarzeń, poznaj obiekty biorące udział w konkursie i jeśli uznasz to za stosowne – zagłosuj na któryś z nich lub po kolei na wszystkie.  Pamiętajmy, że aby obiekt uzyskał certyfikat uznania musi zdobyć przynajmniej 100 głosów.

Poniżej aktualne wyniki głosowań:

Głosowanie 13-09-2014
Głosowanie 13-09-2014

Dziękujemy kolejnym obiektom za zgłoszenia do naszego konkursu na certyfikat uznania. Cieszymy się bardzo, że zgłaszane są obiekty, o których mało się słyszy, a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy. Wydaje nam się, że dzięki temu takie miejsca będą mogły „szerzej” zaistnieć w świadomości turystów. Z kolei te bardziej znane mogą się przypomnieć z najciekawszych stron. I jedne i drugie zachęcamy do większej aktywności na naszej stronie, do udostępniania swoich zasobów fotograficznych czy filmowych.

Jeszcze raz przypomnimy grafikę z zasadami konkursu:

Jak zgłosić obiekt do konkursu
Jak zgłosić obiekt do konkursu

aby wszyscy, którzy chcieliby w nim wziąć udział wiedzieli jak to zrobić.

Zapytacie może skąd się wziął tytuł tego wpisu? Czytając artykuł „Rewitalizować czy burzyć? Zabytki to dziedzictwo kulturowe„, a szczególnie takie jego fragmenty: „Według eksperta wiele nieruchomości kupowanych jest za bezcen, a później inwestorzy zastanawiają się jak szybko można się na nich wzbogacić. Niestety nie każdego inwestora interesuje historyczny charakter nieruchomości, siła tradycji czy unikatowa architektura. – Założenie, że zabytek to kłopot, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć by bez przeszkód zagospodarować oczyszczoną działkę jest błędem – mówi Błeszyński.” albo „Zdaniem Błeszyńskiego, rabunkowa gospodarka zabytkami doprowadziła do tego, że więcej ich znika z powierzchni właśnie teraz w czasie pokoju niż podczas wojny. Wiele nieruchomości świadczących o naszej historii, dziedzictwie narodowym zostało zburzonych.„, odnosimy wrażenie, że właściciele obiektów biorących udział w naszym konkursie właśnie wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty udowadniają, że zabytki stały się dla nich na pewno czymś więcej niż tylko przedsięwzięciem biznesowym przynoszącym jedynie dochody. To jest już nie tylko biznes, ale jakby pewien styl życia i działania wynikający z wewnętrznych potrzeb z jednej strony ocalenia zabytku, a z drugiej osiągnięcia pewnej niemierzalnej ludzkiej satysfakcji z celowości podejmowanych wysiłków i długotrwałych wyrzeczeń, aby pozostawić po sobie coś więcej niż bogate konto w banku.

Warto przeczytać głosy w dyskusji pod odnośnikiem do powyższego artykułu w grupie Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce o powodach obecnej sytuacji w dziedzinie ochrony zabytków w Polsce i szerzej o naszym stosunku do otaczającego nas najbliższego otoczenia, do tego jak podchodzimy do budowy naszych domów, itp..

Niezależnie (a może właśnie zależnie) od wymowy wszystkich wątków występujących w powyższej dyskusji, często dość gorzkiej do przełknięcia przez nas samych i nasze elity, sytuacja naszego krajobrazu i zachodzące w nim zmiany na gorsze są na tyle niepokojące, że zapewne nawet debata  „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego” organizowana przez Polski Komitet do spraw UNESCO we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zamkiem Królewskim w Warszawie – Muzeum oraz Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej i Towarzystwem Opieki nad Zabytkami w dniu 29 września 2014 roku w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie nie będzie mogła szybko tych negatywnych procesów powstrzymać. A ich odwrócenie i przywrócenie jakiejś równowagi pomiędzy potrzebami mniejszych i większych przedsięwzięć biznesowych niestety najczęściej degradujących przestrzeń a zwykłą ludzką, społeczną potrzebą obcowania z niezaburzonym krajobrazem może być i zapewne będzie bardzo trudne. Ale im szybciej podjęte zostaną wysiłki tym większe szanse na zapobieżenie większym stratom w tym zakresie.

Warszawa - Zamek Królewski
Warszawa – Zamek Królewski

Odpowiedź na pytanie o pewien „statystyczny” stosunek Polaków do swojego najbliższego otoczenia, do krajobrazu jaki został ukształtowany przez wieki naszych burzliwych dziejów – czy mieszkańcom Polski w ogóle zależy na zabytkach, na pięknie krajobrazu w ich bliższym i dalszym otoczeniu, na zwykłym porządku wokół własnych domów czy gospodarstw, wokół siedzib firm mniejszych i większych, na zachowaniu nawet ustawowo chronionych obszarów parków krajobrazowych i narodowych? – jest tu kluczem do zarówno debaty wspomnianej powyżej, ale też punktem wyjścia do propozycji ewentualnych zmian ustawowych czy mentalnościowych. Jeśli nikomu oprócz garstki ludzi zaangażowanych w ochronę powyższych wartości na tym nie zależy, a większość wręcz uznaje działania takich grup za przeszkodę w swoich codziennych interesach, to trudno mieć jakieś większe nadzieje na zmiany. Czy jak przez ostanie kilkadziesiąt lat nadal pozostaniemy krajem wyizolowanych „wysp”, będących wyjątkami od ogólnej szarości i zaniedbania, gdzie tylko dzięki aktywności i oddaniu indywidualnych osób można będzie jeszcze zobaczyć oryginalne obiekty zabytkowe i nie skażony wirusem „szyldozy” krajobraz?

Słuszne są tezy do debaty „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego”: „Krajobraz kulturowo-przyrodniczy stanowi dziedzictwo, w którym aspekty materialne i niematerialne oraz przyrodnicze splatają się ze sobą w sposób nierozerwalny, wywierając wpływ na życie każdego z nas i na warunki życia przyszłych pokoleń. Wartości związane z krajobrazem kulturowo-przyrodniczym mają ścisły związek z rozwojem gospodarczym regionu i jakością życia mieszkańców. Potrzeba zrównoważonego kształtowania otoczenia jest niezwykle złożonym wyzwaniem, wymagającym pilnego poszukiwania konkretnych rozwiązań.

oraz

Wszystkie konwencje UNESCO w dziedzinie kultury przyjmują jako założenie, że społeczeństwo ma zasadniczą rolę do odegrania w ochronie i zarządzaniu dziedzictwem poprzez wpływ, jaki na najbliższe otoczenie mogą mieć mieszkańcy, organizacje pozarządowe czy młodzież. Dziedzictwo jako wspólne dobro i czynnik prorozwojowy ma służyć współczesnym i przyszłym pokoleniom. Dobitnie mówi o tym Zalecenie UNESCO w sprawie historycznego krajobrazu miejskiego (2011). W debacie zostaną przywołane również konwencje europejskie, Europejska Konwencja Krajobrazowa i jeszcze nie ratyfikowana Konwencja z Faro z 2005 roku, poświęcona w całości znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla społeczeństwa.

W debacie pragniemy zwrócić uwagę na potrzebę dbałości o otoczenie, postrzegane jako całość kulturowo-przyrodnicza, konieczność przeciwdziałania chaosowi w otaczającej nas przestrzeni i możliwości podejmowania działań sprzyjających zrównoważonemu kształtowaniu środowiska, w którym żyjemy, w tym na sposoby udziału społeczeństwa w decyzjach dotyczących najbliższego otoczenia i przestrzeni publicznej o wartości ponadlokalnej. Kwestie te są tym bardziej istotne, że tak rozumiany krajobraz kulturowo-przyrodniczy warunkuje rozwój społeczny i gospodarczy.

Mamy nadzieję, że ta debata nie będzie jedynie kolejnym szybko przemijającym wydarzeniem, jak np.  miliardy wpisów na Facebooku czy innych temu podobnych serwisów społecznościowych. Że zostanie zauważona zarówno przez społeczeństwo szerzej i mocniej dzięki udziałowi mediów, ale też, że wynikiem tej debaty będą konkretne propozycje wdrożeniowe w zakresie zmian prawnych czy choćby w podejściu licznej grupy urzędników odpowiedzialnych za te zagadnienia.

Szczekociny'2009
Szczekociny’2009

Oby zegar na pałacu w Szczekocinach mógł ruszyć ponownie tak szybko, jak prace będące wynikiem powyższej debaty i oczekiwań wielu zatroskanych o los naszego kraju i jego krajobrazu.

Warto zapoznać się z artykułem „OCHRONA KRAJOBRAZU KULTUROWEGO” z roku 2006 autorstwa profesora Bonawentury Macieja Pawlickiego, w którym napisał on m.in. „Zasadnicze pytania dotyczą sposobu i zakresu zachowania ciągłości tradycji i tożsamości kultury. Pytania te są wciąż problemem otwartym. Szczególną wagę mają wówczas, gdy dotyczą obszarów pogranicza wielkich centrów kulturowych, obszarów narażonych najbardziej na różnego typu przekształcenia, metamorfozy i wiążące się z tym zubożenie wartości. Postęp cywilizacyjny nie zawsze pozostaje w zgodzie z postulatami kultury. Więź z korzeniami narodowego dziedzictwa, dbałość o zachowanie śladów przeszłości, pomników historii, muzyki, literatury, rodzimych obyczajów, kultury duchowej i materialnej regionu, a także wszelkich przejawów sztuki są skazane na niepamięć szczególnie wówczas, gdy występują ustawiczne zmiany w sposobach administrowania i zarządzania dobrami kultury i natury, w wyniku przesuwania granic administracyjnych w regionie lub między państwami. Pociąga to za sobą zrywanie dotychczasowych więzi kulturowych, przemieszczanie centrów oddziaływania, gospodarowania i dysponowania krajobrazem kulturowym. Wpływa negatywnie na kształtujące się w ciągu wieków, utarte zwyczajowo schematy i sposoby pobudzania lokalnych społeczności do uczestnictwa w życiu kulturalnym i w tworzeniu zrębów odrębnej kultury. Obserwuje się zanik aktywnego uczestnictwa kolejnych pokoleń w kreacji tożsamości kulturowej, utratę dbałości o ciągłość tradycji w podtrzymywaniu rodzimej odrębności. Takie procesy występują na obrzeżach wielkich aglomeracji miejskich, w obrębie dawnych dzielnic podmiejskich, będących do niedawna esencją lokalnego patriotyzmu, ośrodkami współtworzącymi kulturę i swoistą obyczajowość regionu.„.