Archiwa tagu: edukacja historyczna

Jak zadbać o co dwusetny budynek w Polsce będący zabytkiem?

W tym wpisie nie podamy prostej recepty czy odpowiedzi na tytułowe pytanie. To tak dla jasności. Bo sprawa ochrony zabytków jest już sama w sobie pewnym koncepcyjnym zabytkiem, szczególnie w naszym kraju.

Zamek w Międzyrzeczu
Zamek w Międzyrzeczu

Zacytujemy w tym miejscu fragment wpisu „Bajkowy konkurs” aby przybliżyć ludziom na co dzień nie interesującym się zabytkami tę tematykę: „O ochronie zabytków pisano już z początkiem XX wieku. Były wcześniej głosy poruszające temat pozostawiania starych budowli potomnym lecz wspominały o tym pojedyncze osoby a ich słowa odbijały się o mur niezrozumienia w ówczesnych władzach jak i społeczeństwie. Bo po co jest komuś pokazywać stare kamienie czy cegły, ułożone jedna na drugiej i jeszcze to remontować kiedy prościej jest to zburzyć i na tym miejscu postawić nowe, praktyczne i potrzebne obecnej społeczności. O starociach zainteresowani mogą sobie poszukać informacji we własnym zakresie.
Ten tok myślenia pomimo upływu ponad stu lat chyba pozostał do dnia dzisiejszego i nic nie wskazuje na to aby coś mogło ulec zmianie. Owszem , więcej ludzi widzi problem niszczejących zabytków lecz jest to ciągle chyba zbyt mało. Tym bardziej, że tego problemu nie dostrzegają nasze władze, te lokalne jak i państwowe. Tak jak sto lat temu temat był poruszany w książce czy gazecie tak obecnie słychać o nim w różnych mediach lecz na tym się kończy. Ktoś przeczyta i zapomni. Czasem przy zwiedzaniu zaniedbanej budowli ponarzekamy na jej stan a na drugi dzień wracamy do swoich obowiązków zawodowych i domowych i o wczorajszej wycieczce i oburzeniu zapominamy.

Bratoszewice
Bratoszewice

Dodajmy do tego problem skali. W artykule „W Polsce jedna nieruchomość mieszkalna na 200 jest zabytkiem” podano ciekawe zestawienia statystyczne. Na przykład: „Najwięcej zabytków rejestrowych o charakterze stricte mieszkalnym znajduje się na terenie województwa dolnośląskiego (2165), lubuskiego (1950) oraz warmińsko-mazurskiego (1921). Najmniej znajduje się ich w świętokrzyskim (203)  i zachodniopomorskim (356).

Gdyby odnieść liczbę zabytkowych budynków mieszkalnych do całego zasobu mieszkaniowego w danym województwie, to okazałoby się, że największe nagromadzenie zabytków jest w województwie lubuskim (1,4% wszystkich budynków mieszkalnych) oraz na Warmii i Mazurach (1,1%). Gdyby do liczby zabytków stricte mieszkalnych dodać jeszcze pałace, dworki, zamki i zabudowania folwarczne, to okazałoby się, że w województwie lubuskim średnio prawie co 50. budynek mieszkalny znajduje się w rejestrze zabytków. Szczególnie duże ich natężenie jest w południowej części województwa co jest dowodem na historycznie duży wpływ Dolnego Śląska na ten region. Nieco niższy odsetek (1,7%) takich nieruchomości odnotowano w warmińsko-mazurskim, na terenie którym znaleźć można wiele zabudowań z czasów krzyżackich i Prus Książęcych.”

Autorzy w powyższym spisie podają też pewne uwarunkowania związane z inwestycjami w zabytki: „Warto zauważyć, że z doświadczeń doradców Lions House wynika, że wpisanie budynku do rejestru zabytków może mieć negatywny wpływ na jego wartość – szczególnie jeśli budynek wymaga remontu. Głównie wynika to z wyższych kosztów prac renowacyjnych. Na przykład trywialna wymiana okien może kosztować o połowę więcej, gdy zamiast plastikowych okien zespolonych konserwator nakaże zastosowanie drewnianych skrzynkowych dostarczanych na zamówienie. Co więcej, wpisanie nieruchomości do rejestru, może skutkować wydłużeniem procesu inwestycyjnego – wszystkie prace należy konsultować z konserwatorem, co może długo trwać podnoszący tym samym koszty.

Luberadz
Luberadz

Są też i pewne plusy: „Zupełnie inaczej sytuacja może wyglądać w przypadku zabytkowych budynków, które poddane zostały gruntownej renowacji. W ich przypadku wpisanie do rejestru zabytków daje większą nadzieję na to, że aktualny wygląd zostanie zachowany. – po więcej informacji odsyłamy do cytowanego materiału.

To są te materialne uwarunkowania ochrony zabytków. Są też te wynikające z wychowania w domu i szkole, o których pisze Cichomir na swoim blogu: „Inaczej rzecz przedstawia się u dzieci. W ich pamięci obraz pozostaje trochę dłużej, czasem zadają pytania, które zbywamy byle jaką odpowiedzią i dla nas jest po sprawie. Jaki więc ma brać przykład młody człowiek jeżeli widzi jak mało znaczący dla dorosłych jest to problem. Niszczenie, rozbijanie czy malowanie sprayem na zabytkowych budowlach dla niego nie jest niczym złym. Przecież nikomu nie jest to potrzebne a zwrócenie uwagi na jego zachowanie przyjmuje z wielkim zdumieniem i zdziwieniem.
W jednym z wcześniejszych postów proponowałem aby wprowadzić do szkoły np. w ramach lekcji historii temat związany z zabytkami, ich ochroną, uzasadnieniem ich potrzeby istnienia itp.

Osowiec
Osowiec

Dobrze, że o zabytkach mówi i pisze się coraz częściej, organizuje się różne konferencje naukowe – choćby: „Prawne formy ochrony zabytków i opieki nad zabytkami” – cytat: „Ochrona dóbr kultury jest zagadnieniem, o którym usłyszeć można coraz częściej. Na przestrzeni ostatnich lat zaobserwować można znaczący wzrost świadomości społecznej w kontekście ochrony i opieki nad zabytkami. Jest to dostrzegalne na różnorodnych płaszczyznach – prawnej, administracyjnej, biznesowej i kulturalnej. Faktem jednak jest, że w Polsce tematyka ta dopiero jest kształtowana.

Bardzo ciekawie o rekonstrukcji zabytków mówi Pani Profesor Małgorzata Omilanowska na Inauguracji VIII edycji Akademii Dziedzictwa:

Duże nadzieje pokładaliśmy w Krajowym Programie Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami na lata 2014–2017 (przedtem 2013-2016), którego projekt po uzgodnieniach międzyresortowych ujrzał w końcu światło dzienne  w postaci projektu uchwały Rady Ministrów – plik do pobrania jest tu. Ciekawe są uwagi do tego projektu dostępne tu. Na przykład dla uwagi „brak miernika dla celu głównego Programu oraz brak określenia wartości mierników cząstkowych w podziale na poszczególne lata realizacji Programu” wprowadzono:

„Zgodnie z sugestią wnioskodawcy mierniki cząstkowe zostały zaprezentowane w rozdziale na poszczególne lata realizacji KP.
Opracowano i wprowadzono do projektu KP miernik celu głównego – Indeks Społecznej Aktywności Kulturalnej, rozumiany jako zależności czterech elementów składowych:

– Liczba podmiotów z danego obszaru administracyjnego uczestniczących bezpośrednio w odtwarzaniu i eksploatacji zabytków kultury z wyłączeniem obiektów sakralnych (przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe, instytucje edukacyjne [szkoły], instytucje kultury [teatry, filharmonie, muzea, itp.]);

– Liczba efektów w postaci wystaw, plenerów, koncertów, przedstawień, pokazów, konferencji itp., wynikających z działań na rzecz ochrony dziedzictwa;

– Liczba beneficjentów takich działań wyrażona jako % ogólnej liczby mieszkańców (w tym przyjezdni i turyści);

– Udział wydatków budżetu jednostek samorządu terytorialnego na ochronę dziedzictwa narodowego w wydatkach ogółem (z wyłączeniem wydatków na biblioteki).”

Jastrowiec
Jastrowiec

Dobrze, że „Do projektu KP wprowadzona została analiza terytorializacji działań w ramach projektu o następującej treści:

Krajowy program ochrony zabytków i opieki nad zabytkami ma kształtować politykę władz państwowych w sferze władczej – realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków ochrony dziedzictwa, a także stymulować wsparcie działań właścicieli i dysponentów obszarów i obiektów zabytkowych w ich działaniach opieki nad dziedzictwem.

Zróżnicowane nasycenie obszaru kraju obszarami i obiektami zabytkowymi wynika z wielowiekowych uwarunkowań historycznych jest efektem aktywności społecznej w wielu sferach – ekonomicznej, kulturowej, religijnej itp.

Stąd też działania założone do realizacji w projekcie Krajowego Programu obejmą terytorium całego kraju ze nasileniem zróżnicowanym w zależności od nasycenia regionów obszarami i obiektami zabytkowymi, w pełni przy tym respektując opisane wyżej uwarunkowania historyczne.

To jest jednak tylko pewien dokument, a jak wiadomo papier czy plik komputerowy przyjmie wszystko co wymyśli i zapisze człowiek.  Problem jak zawsze tkwi w realizacji tych zapisów. I jeśli będą one tak samo szybko realizowane jak szybko został wymyślony i doprowadzony do jakby już ostatniego etapu ten projekt programu – a trwało to prawie pół roku – to niestety należy mieć spore obawy.
Przypominamy nasze wpisy związane z tym projektem:

WSTĘPNA ANALIZA PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI 2013–2016

WYDARZENIE – ANALIZA PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI 2013–2016

PROPOZYCJE ZMIAN DO PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI NA LATA 2013-2016

W kontraście do takich programów i urzędowych formalizmów warto popatrzeć na poniższy film: