Wielkanocne życzenia w efektownych ujęciach

Pogodę tego roku w porze Świąt Wielkanocnych mamy bardzo dynamiczną i raczej nie sprzyja ona spacerom czy wycieczkom. Dlatego też przygotowaliśmy kilka „ciepłych” efektów wielkanocnych pokazujących w tle odwiedzone przez nas piękne  miejsca w Polsce.

Wielkanoc - efekt nr 1
Wielkanoc – efekt nr 1

Mamy nadzieję, że te sympatyczne efekty dostępne za darmo na kilku stronach:
http://pl.photofacefun.com/,
https://picjoke.net/,
https://photofunia.com/
pomogą Państwu przetrwać chłodne chwile w te święta nieco przyjemniej i weselej.

Wielkanoc - efekt nr 2
Wielkanoc – efekt nr 2

A odgadnięcie nazw miejscowości, w których wykonaliśmy pojawiające się na tych grafikach zdjęcia pozostawiamy Państwu jako małą świąteczną rozrywkę – chętnych zapraszamy na naszą stronę albumową: http://tripsoverpoland.pl, gdzie można wszystkie te zdjęcia odnaleźć.

Wielkanoc - efekt nr 3
Wielkanoc – efekt nr 3

Życzymy Państwu aktywnego spędzenia świąt, jeśli tylko warunki atmosferyczne nieco się poprawią. A jeśli spacer lub wycieczka nie będzie możliwa podczas świąt, to zachęcamy do skorzystania z naszych podpowiedzi w następnych dniach.

Wielkanoc - efekt nr 4
Wielkanoc – efekt nr 4
Wielkanoc - efekt nr 5
Wielkanoc – efekt nr 5
Wielkanoc - efekt nr 6
Wielkanoc – efekt nr 6
Wielkanoc - efekt nr 7
Wielkanoc – efekt nr 7
Wielkanoc - efekt nr 8
Wielkanoc – efekt nr 8
Wielkanoc - efekt nr 9
Wielkanoc – efekt nr 9
Wielkanoc - efekt nr 10
Wielkanoc – efekt nr 10
Wielkanoc - efekt nr 11
Wielkanoc – efekt nr 11
Wielkanoc - efekt nr 12
Wielkanoc – efekt nr 12
Wielkanoc - efekt nr 13
Wielkanoc – efekt nr 13
Wielkanoc - efekt nr 14
Wielkanoc – efekt nr 14

Przypominamy też ciągle aktualizowaną przez nas mapę uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce, zachęcając Państwa do odwiedzenia przedstawionych na niej miejsc podczas weekendów czy urlopów.

Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa na lata 2016-2020

W styczniu 2015 roku we wpisie Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa  napisaliśmy m.in.: „Czytając na przykład artykuł „Unijna perspektywa dla Dolnego Śląska” na stronach Urzędu Marszałkowskiego wydaje się, że mamy tu w planach same pomyślne wiadomości i mnóstwo środków na najbliższe lata. Jednak czytając i oceniając niedawno program w zakresie opieki nad zabytkami na najbliższe lata we wpisach:
POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE
– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !
wydaje nam się, że nadzieja jaką wzbudza unijna perspektywa może być łatwo zaprzepaszczona, jeśli tworzone programy realizacyjne będą tak niskiej jakości, jak przygotowany i przekazany do konsultacji społecznych projekt „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018” dostępny także na stronie Urzędu Marszałkowskiego.”

Czekając dłuższy czas na ostateczną wersję „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”  nawet nie zauważyliśmy, że w połowie 2016 roku „Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego”, został przyjęty przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego Uchwałą nr XXIII/687/16 w dniu 28 czerwca 2016 r. i ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego, Poz. 3706 z dnia 22 lipca 2016 r.

Ze 180 stronicowego projektu na lata 2015-2018 w programie na lata 2016-2020 zostało, a raczej na nowo powstało (bo teraz autorem programu jest Instytut Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu) 38 stron mocno zagęszczonego merytorycznie tekstu.

Kłodzko'2015
Kłodzko’2015

Co prawda o tym, że jest to program na lata 2016-2020 dowiadujemy się dopiero z lektury wstępu: „Prezentowany materiał zawiera diagnozę dziedzictwa kulturowego w ujęciu prospektywnym, układ celów i działań wskazanych do realizacji na lata 2016-2020 oraz ramy wdrażania, obejmujące podmioty odpowiedzialne za wdrażanie programu, źródła finansowania oraz zasady monitoringu działań.„, bo tytuł dokumentu na pierwszej jego stronie to jedynie „PROGRAM OPIEKI NAD ZABYTKAMI WOJEWÓDZTWA DOLNOŚLĄSKIEGO„.

Na stronie 7 programu możemy przeczytać m.in. „Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami. Obecnie tylko 35 gmin województwa opracowało program opieki nad zabytkami, stanowi ok. 21% wszystkich samorządów gminnych (w tym okres obowiązywania 9 programów upłynął w 2015 r.). Na poziomie powiatów w województwie dolnośląskim uchwalono zaledwie 3 powiatowe programy opieki nad zabytkami, z czego aż w dwóch przypadkach czas obowiązywania zakończył się w 2015 roku. Słaba aktywność samorządów gminnych na tym polu (stosunkowo mała ilość obowiązujących programów), znacząco utrudnia prowadzenie skoordynowanych działań i spójnej polityki ochrony i opieki nad zabytkami.„. Poniżej jedna z nielicznych grafik zamieszczonych w programie obrazująca „OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM”:

OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM
OBOWIĄZUJĄCE GMINNE PROGRAMY OPIEKI NAD ZABYTKAMI W UJĘCIU PRZESTRZENNYM

Ciekawe informacje pokazuje też następna grafika z programu – FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015 – W PODZIALE NA ŹRÓDŁA FINANSOWANIA:

FINANSOWANIE OCHRONY ZABYTKÓW, OPIEKI NAD ZABYTKAMI ORAZ OCHRONY DZIEDZICTWA NIEMATERIALNEGO W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM W LATACH 2007-2015

Z powyższego zestawienia widać, że gdyby nie kwoty unijne, to środków finansowych na ochronę zabytków byłoby dużo mniej.

Główne założenia programu opisano na stronie 12 dokumentu:

Przyjęta w Programie wizja rozwoju: Wielokulturowe dziedzictwo Dolnego Śląska stanowi fundament nowoczesnego i otwartego regionu europejskiego wpisuje się w europejską politykę kulturalną. Utrzymanie tożsamości i autentyzmu kulturowego regionów europejskich stanowi, zgodnie z zapisami Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz. Urz. UE 2006 C 321/E), jeden z ważniejszych czynników rozwojowych.
Za cel strategiczny uznano zachowanie i zrównoważone wykorzystanie zasobów dziedzictwa kulturowego dla wzmacniania tożsamości Dolnego Śląska. Zgodnie z tym założeniem dziedzictwo kulturowe jest zasobem umożliwiającym budowanie i utrwalanie wspólnej tożsamości oraz rozwijanie potencjału społecznego. Stanowi ono zarówno przedmiot ochrony, jak i potencjał, który powinien być wykorzystywany w rozwoju społeczno-gospodarczym województwa.
Cele operacyjne, podporządkowane celowi strategicznemu, wpisują się w cztery pola działań, które obejmują: zasoby dziedzictwa kulturowego, tożsamość i społeczeństwo, zarządzanie oraz potencjał ekonomiczny.”.

Na tym poziomie wszystko wygląda pięknie. Ale przy przejściu do szczegółów w celach operacyjnych można znaleźć takie ambitne zadania jak:

Działanie 1: Aktualizacja wiedzy na temat stanu zachowania obiektów zabytkowych.
Działanie polegać będzie na weryfikacji stanu zachowania zabytków, która umożliwi określenie najpilniejszych potrzeb w zakresie zabezpieczenia, rewaloryzacji i konserwacji obiektów zabytkowych. Efektem prac będzie m.in. utworzenie i stałe uzupełnianie „Listy zabytków zagrożonych”, na podstawie której zostaną wskazane obiekty wymagające podjęcia prac ratowniczych w pierwszej kolejności.„.

Oczywiście aktualizacja wiedzy o własnych zasobach to działanie jak najbardziej konieczne, aby wiedzieć w jakim stanie są zabytki i co z nimi w pierwszej kolejności należy zrobić. Jednak nieodparcie nasuwa się pytanie co przez ostanie kilkadziesiąt lat robiły służby konserwatorskie, że takiej wiedzy nie ma zebranej i na bieżąco aktualizowanej? Może warto połączyć siły z NID choćby w zakresie tworzenia mapy zabytków Dolnego Śląska, bo jak można przeczytać w artykule „Ponad 84 tys. polskich zabytków na interaktywnej, internetowej mapie„: „Już ponad 84 tys. polskich zabytków znajduje się na interaktywnej mapie udostępnionej w internecie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID). Wśród nich są m.in. pomniki historii i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zabytki nieruchome oraz stanowiska archeologiczne.„. W dalszej części programu jest przecież mowa o: „Budowie zintegrowanego systemu informacji o zabytkach. Działanie polegać będzie na zaprojektowaniu i pilotażowym wdrożeniu jednolitego i zintegrowanego systemu informacji o zabytkach Dolnego Śląska, stanowiącego integralną część Dolnośląskiego Systemu Informacji Przestrzennej (DSIP). Moduł tematyczny o zabytkach w DSIP zostanie utworzony w oparciu o współpracę z instytucjami dokumentującymi  dziedzictwo kulturowe„.

Ciechanowice'2011
Ciechanowice’2011

W kolejnym fragmencie programu można przeczytać:

Rozwijanie współpracy i integracja działań administracji samorządowej, instytucji publicznych, naukowych i innych podmiotów w zakresie ochrony i opieki nad zabytkami.
W obrębie działania przewiduje się następujące zadania:
 zorganizowanie i prowadzenie stałej współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków oraz podmiotami odpowiedzialnymi za ochronę dziedzictwa kulturowego, tak aby działania prowadzone przez poszczególne podmioty były spójne i uzupełniały się wzajemnie,
 powołanie regionalnego oficera ds. dziedzictwa kultury, którego zadaniem będzie koordynacja działań w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego na poziomie regionalnym,
 optymalizacja zarządzania w sferze ochrony zabytków – wyodrębnienie i wzmocnienie pionu odpowiedzialnego za ochronę dziedzictwa kulturowego w ramach struktury UMWD,
 prowadzenie lobbingu na rzecz sprowadzenia zabytków ruchomych pochodzących z Dolnego Śląska, które znajdują się na terenie kraju.„.

Wszystko to są rzeczy potrzebne, ale chyba współpracy samorządu województwa z wojewódzkim konserwatorem zabytków (itd.) nie trzeba organizować od początku, bo ona powinna być codziennością działania wszystkich odpowiedzialnych za zabytki? Ale jeśli to jest warunkiem spójnego i uzupełniającego się wzajemnie działania, to może warto by to było bardziej szczegółowo opisać – tak to jest typowo biurokratyczny zapis typu „musimy się zorganizować, przeorganizować – czyli zdobyć na to kolejne fundusze i etaty”. Choć chwilkę dalej mamy zapewnienie o „optymalizacji zarządzania”, ale jednak przez „wyodrębnienie i wzmocnienie pionu… w ramach UMWD”. Wiadomo wszystko kosztuje, szczególnie dobra praca dobrych fachowców, więc bez dodatkowych wydatków na pewno się nie obejdzie, ale mamy nadzieję, że to będzie faktyczna optymalizacja, a nie jedynie mnożenie etatów.

Ziębice'2015
Ziębice’2015

To co nam wydaje się w tym programie bardzo istotne, to: „Wzmocnienie znaczenia ekonomicznego sektorów związanych z opieką nad zabytkami.„, ale zostało to ograniczone do dwóch zapisów:
– Wspieranie tradycyjnego rzemiosła w sektorze odnowy zabytków. Działanie skierowane jest na wspieranie, w ramach aktywnej polityki rynku pracy, zachowania i tworzenia nowych miejsc pracy związanych z renowacją zabytków i opartych o tradycyjne rzemiosło. 
– Wspieranie tworzenia miejsc pracy w oparciu o innowacyjne wykorzystanie dziedzictwa kulturowego. Działanie obejmie wsparcie inicjatyw gospodarczych związanych z wytwarzaniem produktów regionalnych i tradycyjnych oraz wprowadzaniem ich do obrotu, z obsługą „żywych muzeów” i kreowaniem nowych miejsc pracy związanych z wykorzystaniem i udostępnianiem zabytków.

Mamy nadzieję, że przy wdrażaniu tego programu pojawią się kolejne nowe dobre pomysły w powyższym zakresie.

Dobry program powinien też przynajmniej w przybliżeniu określić harmonogram choćby najistotniejszych działań – w tym programie tego elementu nam zabrakło. W zakończeniu programu napisano: „Realizacja „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” przewidziana jest na 4 lata i przyczyni się przede wszystkim do poprawy skuteczności ochrony i stanu zachowania dziedzictwa materialnego, wiedzy o nim oraz systematycznego wzmacniania i utrwalania tożsamości Dolnoślązaków.
Najpoważniejszym wyzwaniem Samorządu Województwa, w perspektywie długookresowej, jest zapewnienie trwania dziedzictwa kulturowego w jak najlepszym stanie i wykorzystanie jego potencjału dla rozwoju regionu. W wymiarze technicznym wyzwanie to wymaga zbudowania pełnej bazy wiedzy i informacji o zabytkach, umożliwiającej stały monitoring jego stanu, zaś w wymiarze społecznym i organizacyjnym, wzmacnianie szacunku dla odziedziczonych wartości i kształtowania postaw obywatelskich wobec dziedzictwa, budowanie zachęt dla inwestowania w zabytki, a także budowanie i rozwijanie wieloszczeblowej współpracy instytucji i osób. Wskazane zadania powinny być realizowane w sposób ciągły i systematyczny przy stałym zaangażowaniu podmiotów odpowiedzialnych za ochronę i opiekę nad zabytkami oraz przy wykorzystaniu funduszy zarówno publicznych, jak też prywatnych. Osiągnięcie założonych celów będzie procesem długotrwałym, wykraczającym poza ramy czasowe obowiązywania niniejszego programu, jednakże działania przewidziane w programie są z nimi w pełni zgodne.„.

Nie zidentyfikowano w tym programie także żadnych ryzyk i wynikających z nich konsekwencji dla poszczególnych obszarów działań.  Więc mamy program, którego wymagają odpowiednie przepisy – „Jednostki administracji samorządowej wszystkich szczebli mają ustawowy obowiązek sporządzania na okres 4 lat programów opieki nad zabytkami, które powinny określać wszystkie elementy konieczne do sprawowania skutecznej opieki nad zabytkami ” – ale zapewne nie tylko my mamy wątpliwości co do jego możliwości realizacyjnych. Zebrano w nim wiele potrzebnych działań – pytanie ile z nich już jest realizowanych i ile zostanie zrealizowanych w ciągu okresu 2016-2020 ?

Wszystkim mieszkańcom regionu, a także fanom Dolnego Śląska z całej Polski i spoza naszego kraju bardzo zależy na tym, aby działania w zakresie ochrony zabytków były w końcu skuteczne. Program nie musi być przesadnie długi, ważne aby był zrozumiały dla wszystkich instytucji, które mają go zrealizować. Wspaniale byłoby poznać cząstkowe choćby założenia realizacyjne wszystkich wymienionych w nim partnerów, bo jak wiadomo najważniejsze są takie szczegóły. Na poziomie „chcenia” można napisać wszystko, ale jak mamy coś zrobić, to się okazuje, że nie wiadomo jak i z kim dokładnie to należy robić, i za czyje pieniądze. A jak napisano na stronie 23 programu: „RAMY FINANSOWE – Głównymi źródłami finansowania działań wskazanych w „Programie opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego” są środki publiczne pochodzące z budżetu państwa, samorządu województwa dolnośląskiego oraz z funduszy europejskich.” – tylko jakby gdzieś umknął bardzo istotny załącznik, określający choćby w przybliżeniu koszty realizacji tego programu. Więc można mieć jedynie nadzieję, że środków nie będzie mniej niż dotychczas i na wszystkie planowane działania ich wystarczy.

Mamy nadzieję, że na naszej mapie odwiedzonych miejsc:

Mapa odwiedzonych miejsc
Mapa odwiedzonych miejsc

pojawi się dużo więcej zadbanych zabytków z Dolnego Śląska, a te które czekają na pilny ratunek dzięki temu programowi zostaną skutecznie uratowane.

Przed smogiem schroń się w zabytkowej kopalni soli w Wieliczce

Od początku roku 2017 alarmy smogowe zaczęły coraz częściej docierać do naszej świadomości. To co nas, i zapewne nie tylko nas, może w tej trudnej sytuacji cieszyć, to np. takie artykuły jak ten „Wieliczka leczy ze smogu. Wystarczy kilka godzin w kopalni soli, żeby poczuć się lepiej„. W artykule tym można m.in. przeczytać, że: „Badania przeprowadzone 135 m pod ziemią pokazują, że stężenia niebezpiecznych cząstek są tam wyjątkowo niskie (średnie stężenie PM4 to 7 mikrogramów na metr sześc.). Tymczasem w Krakowie zimą dochodzą nawet do 100-190 mikrogramów/m sześc.„. Nie jest to oczywiście radość, która pozwoliłaby pełną piersią odetchnąć powietrzem bez szkodliwych substancji, ale przynajmniej na dłuższą chwilę daje możliwość spędzenia czasu zarówno zdrowo, jak i edukacyjnie w pięknym i historycznie bardzo interesującym miejscu.

W Wieliczce i samej kopalni soli byliśmy do tej pory dwukrotnie w latach 2000 i 2008. Na stronie kopalni można przeczytać m.in. „Kopalnia Soli „Wieliczka” to jeden z najcenniejszych zabytków kultury materialnej i duchowej na ziemiach polskich, rocznie odwiedzany przez ponad milion turystów z całego świata.
To także zabytek klasy światowej, wpisany jako jeden z pierwszych dwunastu obiektów na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.
Kopalnia Soli „Wieliczka” dzisiaj to zarówno wielowiekowa tradycja jak i nowoczesność, kilkusetletnia historia i podziemne miasto z rozbudowaną infrastrukturą.
Kopalnia to dorobek kilkudziesięciu pokoleń górników, pomnik historii Polski i narodu polskiego – marka, która istnieje w świadomości Polaków od stuleci.

Kopalnia Soli „Wieliczka”
Kopalnia Soli „Wieliczka”

Jak możemy przeczytać np. w artykule: „Region wielicki. Smog wkracza do akcji” z końca zeszłego roku: „Listopadowy atak smogu w Krakowie odczuli także mieszkańcy powiatu wielickiego. Nie od razu, ale pod koniec feralnego tygodnia, kiedy zanieczyszczenie krakowskiego powietrza przekroczyło wszelkie normy, a 6 listopada jego jakość była najgorsza od trzech lat.”
I dalej :”Najlepiej jest… pod ziemią. W komorach uzdrowiskowych kopalni stężenie pyłu drobnocząsteczkowego jest dwukrotnie niższe niż w rejonie tzw. zielonych płuc Polski i niemal 20-krotnie niższe niż szczytowe stężenia w Krakowie.
„.
Szczegóły oferty uzdrowiskowej w kopalni w Wieliczce można znaleźć np. na tej stronie: „Uzdrowisko Kopalnia Soli „Wieliczka” świadczy usługi medyczne w leczniczych komorach solnych na III poziomie Kopalni (135 metrów pod ziemią). Tajemnicą sukcesu uzdrowiska jest dobroczynny dla zdrowia leczniczy mikroklimat zabytkowych podziemi Kopalni. W komorach prowadzona jest aktywna rehabilitacja pulmonologiczna w warunkach subterraneoterapii w kilku formach: pobytów dziennych lub 21-dniowego leczenia uzdrowiskowego, a kuracjusze, którzy mogą przyjechać do solnych podziemi tylko na chwilę, do swojej dyspozycji mają ofertę Dzień dla Zdrowia lub mogą skorzystać ze Zdrowego Snu w leczniczym mikroklimacie.„.

Kopalnia Soli „Wieliczka”
Kopalnia Soli „Wieliczka”

My pokażemy ścieżkę turystyczną, aby zdecydowali się Państwo odwiedzić to ciekawe miejsce nie tylko dla jego walorów zdrowotnych. Choć te walory mogą się okazać w najbliższych latach bardzo istotne dla bardzo wielu turystów i to nie tylko z Polski.

Poniżej minigaleria ze spaceru po kopalnianych „wnętrzach”  Wieliczki.

Jak można przeczytać na stronie „Polskiego Alarmu Smogowego„:
„​Rekord zanieczyszczenia powietrza w Polsce w styczniu – Brzeszcze, gmina premier Szydło
Najwyższe stężenie miesięczne pyłu PM10 spośród wszystkich 180 stacji pomiarowych w Polsce odnotowano w… Brzeszczach. Gmina, w której mieszka premier Szydło odnotowała średnie stężenie miesięczne pyłu zawieszonego PM10 na poziomie 202 ug/m3. Żadna z pozostałych stacji pomiarowych w kraju nie miała tak wysokich średniomiesięcznych odczytów zanieczyszczenia.„.

Jeśli więc polskie zabytki pod ziemią mogą nam pomóc w nabraniu czystego oddechu, to zapraszamy tym wpisem do Kopalni Soli „Wieliczka”, a bardziej zdrowotnie do Uzdrowiska Kopalnia Soli „Wieliczka”.

 

Kopice – w 7 lat pod kopułą ma powstać polsko-niemieckie muzeum historii i być może coś jeszcze

Czyżby dla Kopic wreszcie nastało 7 lat tłustych?
Jeszcze niedawno pisaliśmy o kolejnych zakrętach tego miejsca – KOPICE NA KOLEJNYM ZAKRĘCIE… CZY ZABYTEK MA SZANSE NA LEPSZE JUTRO?
Z ostatnich informacji prasowych np. stąd: „Pałac w Kopicach. Nowy inwestor chce przeznaczyć 100 milionów euro na odbudowę obiektu” wynika, że: „Nowi właściciele przewidują, że nakład finansowy przeznaczony na remont bajkowej budowli może wynieść 100 milionów euro. Na obecną chwilę ciężko jest powiedzieć, jak duże będą to koszty. Same prace remontowe mogą potrwać siedem lat. Wśród planów nowych właścicieli jest utworzenie polsko-niemieckiego muzeum historii, ponadto możliwe, że w pałacu powstanie centrum Chopinowskie.

Kopice'2015 - nasza wizja z kopuła
Kopice’2015 – nasza wizja z kopuła

Jak czytamy w powyższym artykule: „W pierwszym roku inwestycyjnym planujemy zabezpieczyć cały ten teren, ogrodzić obiekt, cały park. Chcemy również przykryć cały obiekt kopułą (zaprojektowaną przez firmę Freedomes) na okres siedmiu lat. Po tym czasie kopuła zostanie ściągnięta i całemu światu przedstawiona zostanie piękność tego miejsca.„. Nasza bardzo uproszczona wizja pałacu w Kopicach wraz z kopułą została pokazana na powyższym zdjęciu wykonanym w roku 2015. Na pewno projekt kopuły będzie wyglądał inaczej, ale nie zmienia to jakby idei prac przy tym zabytku, a my chcieliśmy jedynie pokazać jak mniej więcej mogłoby to na roboczo wyglądać.

Jeszcze raz przytoczymy fragment naszego wpisu z roku 2015: „W ciekawym artykule o twórcy m.in. pałacu w Kopicach – Karl Lüdecke – architekt śląskich rezydencji pałacowych znaleźć można dawną pocztówkę z Kopic pokazującą jak ten obiekt wyglądał w czasach swojej świetności – poniżej grafika udostępniona z tego artykułu:”

Kopice - pocztówka
Kopice – pocztówka

Jeszcze jeden cytat z artykułu  „Pałac w Kopicach. Nowy inwestor chce przeznaczyć 100 milionów euro na odbudowę obiektu„: „W pałacu ma zostać utworzony również tzw. kult Elsnera, który był nauczycielem Chopina. Nowi właściciele będą chcieli utworzyć na miejscu „pielgrzymki Chopinowskie”. W pałacu, jak wskazuje wiele źródeł, mieściła się sala koncertowa. Po remoncie to w niej będą odbywały się koncerty w zbliżonym czasie do tych organizowanych w czasie „Dni Chopinowskich” w Warszawie.„. Czy może oznaczać to, że pałac za 7 lat będzie wyglądał jak ten z powyższej pocztówki? Bardzo życzymy Kopicom aby tak się stało, choć patrząc na to co z pałacu pozostało wszyscy zdają sobie sprawę, że skala prac i wysokość nakładów będzie ogromna.

Czy firmie Globucor Luxembourg Polska uda się zrealizować ambitne plany? – to pytanie zadają sobie chyba wszyscy, szczególnie, że Kopice na polu inwestycji w pałac nie miały jak dotąd szczęścia, choć zapowiedzi poprzednich właścicieli były też ambitne.

W artykule: „Pałac w Kopicach ma nowego właściciela” czytamy m.in. „To nie jest żaden sen czy bajka, choć wiem od kilku osób, z którymi rozmawiałem, że uważają nas za wariatów. Ale proszę uwierzyć: to jest jedyny ratunek dla Kopic, a żaden hotel czy inne tego typu przedsięwzięcie w tym miejscu nie powstanie, bo wymaga zbyt wielu nakładów i nie ma szans, żeby taka inwestycja się zwróciła – tłumaczy przedstawiciel inwestora. – Wystąpiliśmy już do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, wicepremiera Piotra Glińskiego, o nadanie kompleksowi w Kopicach statusu muzeum narodowego i o to samo będziemy wnioskować do rządu niemieckiego – dodaje Łukasz Karpiński. Nie ukrywa też, że do realizacji projektu oprócz pieniędzy inwestora potrzebne będzie wsparcie z innych źródeł, np. funduszy europejskich czy fundacji.„.

Aby więc ta śmiała wizja inwestora mogła zostać pomyślnie zrealizowana konieczne będzie osiągnięcie bardzo wielu celów pośrednich, w tym otrzymanie rzeczywistego wsparcia, choć już teraz deklarowanego np. przez burmistrza pobliskiego Grodkowa. Czy 7 lat pod kopułą to jedynie pewien zabieg organizacyjno-wizualny? Jak czytamy w artykule „Pałac w Kopicach ma odzyskać dawny blask. Nowy właściciel chce wydać 100 mln euro” – „Na 100% nam się uda. To długa droga i nie zrobimy tego w sześć miesięcy. To naprawdę ogromny projekt i przedsięwzięcie. Będziemy potrzebowali wsparcia wielu ludzi, samorządowców, a także was – dziennikarzy. Naprawdę to zrobimy, to nie jest żadna bajka.„.  Na pewno wszyscy chcielibyśmy, aby Kopice w końcu odzyskały dawny blask i ten piękny teren i pałac uzyskał społecznie użyteczne funkcje, aby wędrując po parku można było się jedynie zachwycać krajobrazem bez natykania się na sterty śmieci i innych tego typu niespodzianek. Ale efekty obecnych zapowiedzi muszą zostać pozytywnie zweryfikowane przez rzeczywiste działania i postępy prac – mamy nadzieję, że inwestor przedstawi w miarę szczegółowy projekt swoich działań w najbliższym czasie, że będzie działał informacyjnie przy otwartej kurtynie – bardzo wskazana byłaby odpowiednia strona internetowa i systematyczne informowanie zarówno o planach, jak też o ich realizacji. Bo samo nakrycie kopułą na 7 lat – przy całym szacunku do takiej koncepcji działań inwestora – może skończyć się jedynie kolejnym okresem oczekiwania na wzrost ceny nieruchomości i prostym dążeniem do osiągnięcia zysku przy kolejnej odsprzedaży. Liczymy, że nasze obawy zostaną szybko rozwiane, a inwestor, tak jak zapowiada, zrobi dla Kopic to co nie udaje się tam od wielu lat.

Na koniec tego wpisu przedstawiamy film autorstwa BeJotKa wykonany dla strony Pałac w Kopicach, aby pełniej – z lotu ptaka – ukazać piękno tego obiektu:

Aktualizacja 6.02.2017 – kilka dni temu pojawił się film, w którym autorka Pani Teresa Kudyba zrelacjonowała nie tylko spotkanie z dnia 26.01.2017 (inwestorów, urzędników oraz ludzi, którym przyszłość pałacu mocno leży na sercu), ale też pokazała bardzo emocjonalne wspomnienia z przeszłości i aktualny stan zabytku – Dokumentacja filmowa, 26.01.2017, Produkcja: tress-FILM

Atrakcje turystyczne Polski: zamki, warownie, pałace, dwory, kościoły, klasztory, skanseny, ciekawe miejsca

%d bloggers like this: