Archiwa kategorii: Zabytki

zabytki, ochrona zabytków, akcje związane z ratowaniem i popularyzacją zabytków

Atrakcje Szydłowca

Dzięki nowemu odcinkowi trasy S7 Szydłowiec stał się jakby szybciej dostępny. A że miasto posiada sporo atrakcji nie wolno go przegapić na turystycznej trasie.

Po przyjeździe do Szydłowca warto udać się w stronę kościoła i tam zerknąć na mapę miasta:

Szydłowiec - mapa
Szydłowiec – mapa

Aby łatwiej można było odnaleźć wszystkie miejsca poniżej także interaktywna mapa od Google:

O zabytkach Szydłowca sporo informacji znajdziemy w Wikipedii, a o samym Szydłowcu jest też oddzielna strona,  z której zacytujemy mały fragment: „Początki historii Szydłowca sięgają XII wieku, istniał tu gród będący siedzibą jednej z gałęzi rodziny Odrowążów, którzy w 1401 roku, przybrali nazwisko Szydłowieckich. Szydłowieccy sprawowali wysokie godności na dworze królewskim w Krakowie, co przyczyniło się do szybkiego rozkwitu miasta. Największego rozwoju terytorialnego w owym czasie dokonał Mikołaj Szydłowiecki, poszerzając granice miasta i budując nowe dzielnice. Szydłowiec poprzez małżeństwo córki Krzysztofa Szydłowieckiego, ostatniego z rodu Szydłowieckich, z Mikołajem „Czarnym” Radziwiłłem przeszedł w ręce bogatej litewskiej rodziny Radziwiłłów. Za czasów Szydłowieckich i Radziwiłłów Szydłowiec znany był jako jeden z ważniejszych ośrodków handlu żelazem w Polsce oraz jako ośrodek wydobycia i obróbki piaskowca szydłowieckiego. Miasto słynęło także z bogatych monumentalnych budowli, kościołów farnego i szpitalnego, ratusza miejskiego, zamku na wyspie, bram miejskich oraz podcieniowanych kamienic.„.

Szydłowiec - zamek
Szydłowiec – zamek

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy jednak od zamku, w którym znajduje się Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych.  Jak czytamy na stronie muzeum: „Muzeum szydłowieckie jest jedyne w swoim rodzaju, jest osobliwością pośród wielu innych placówek muzealnych w kraju, nie tylko z powodu wspomnianego dziejowego paradoksu, na którym osadziła ją polityka decydentów. Siłą jego oryginalności są przede wszystkim zbiory i historyczne pierwszeństwo, MLIM bowiem to pierwsze w świecie samodzielne muzeum poświęcone ludowym instrumentom muzycznym (dr Erich Stockmann, wiceprzewodniczący International Folk Music Councuil, 1976), pierwsze w świecie specjalistyczne muzeum instrumentów muzycznych jednego kraju i jak dotąd, jedyne w Polsce. Powołane w 1968 r. przez Muzeum Narodowe w Kielcach (wtedy jeszcze Muzeum Świętokrzyskie) jako jego oddział, zakończyło swój „okres prenatalny” 19 maja 1975 r. otwierając dla zwiedzających ciekawą ekspozycję przygotowaną przez znanych polskich etnomuzykologów: Jadwigę Sobieską i Jana Stęszewskiego, liczącą trzy i pół setki instrumentów. Dziś MLIM ma grubo ponad 2 tys. muzealiów, w tym historyczno-artystycznych. Zbiory te pod względem liczebności i oryginalności nie mają odpowiednika w kraju.

Poniżej mingaleria naszych zdjęć z muzeum:

Warto w tym miejscu dodać, że wstęp do muzeum jest bezpłatny. Jeśli chcemy wypożyczyć audioprzewodnik, to opłata za jego wypożyczenie wynosi 10 PLN. Ponieważ wakacje już wkrótce się skończą, to warto pomyśleć aby młodzież szkolną zabrać na lekcje muzealne w cenie 7 PLN od uczestnika.

Na stronie o wystawach stałych w muzeum odnajdziemy nazwy instrumentów, o których istnieniu zapewne nic nie wiedzieliśmy: burczybasy,  idiofony, chordofony smyczkowe, mazanki, złóbcoki, basy, oktawka, fidel płocka, gęśle opolskie i gęśle gdańskie, suka,  lira korbowa, sierszeńki, gajdy śląskie, marszelnik, parłaczka, jargotki, terkotki taczkowe,  tarapaty, ligawy, bazuny, trombity.

Oprócz sal z instrumentami w zamku znajdują się też sale o historii Szydłowca, czy szerzej Polski. Poniżej minigaleria ze zdjęciami z takich sal:

Dzięki uprzejmości pracowników muzeum dowiedzieliśmy, się że na wieżę ratusza wejdziemy po kontakcie z pracownikami informacji turystycznej, których siedziba znajduje się naprzeciwko ratusza, przy szydłowieckim rynku. Przy okazji tego wpisu składamy tą drogą serdeczne podziękowania pracownikom IT, którzy zabrali nas do praktycznie większości atrakcji w Szydłowcu.

Szydłowiec - Ratusz
Szydłowiec – Ratusz

Historię ratusza znajdziemy w jednej z sal zamkowych na tablicy informacyjnej – jej zdjęcie poniżej:

Szydłowiec - historia ratusza
Szydłowiec – historia ratusza

Kilka widoków z wieży ratuszowej w poniższej minigalerii:

Poniżej jeszcze zdjęcie pomnika Tadeusza Kościuszki:

Szydłowiec - pomnik Tadeusza Kościuszki:
Szydłowiec – pomnik Tadeusza Kościuszki:

Od ratusza tylko kilka kroków do Kościoła św. Zygmunta – jak czytamy w Wikipedii: „W końcu XV w. Jakub Szydłowiecki rozpoczął budowę fary murowanej, ukończył ją jego brat Mikołaj Szydłowiecki przed 1525, który także ufundował większość wyposażenia kościoła. Wzniósł także od południa kaplicę – nekropolię rodową, w której spoczęły prochy jego samego, jego ojca Stanisława oraz brata Jakuba. Do dekoracji kościoła oraz kaplicy najprawdopodobniej sprowadził z Mogiły sławnego Stanisława Samostrzelnika. W 1563 fara została zamknięta przez Mikołaja Radziwiłła Czarnego, zagorzałego kalwina – katolikom przywrócił ją, być może już w 1567 roku, Mikołaj Krzysztof Radziwiłł Sierotka.„. Poniżej nasza minigaleria ze zdjęciami tego pięknego zabytku:

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy był Cmentarz Komunalny w Szydłowcu:

Niedaleko cmentarza znajdują się nieczynne już kamieniołomy, teraz po części wykorzystywane jako tereny rekreacyjne. Warto przytoczyć za Wikipedią informacje o kamieniołomach: „Szydłowiec wzniesiony został na kamieniu – piaskowcu szydłowieckim z okresu jurajskiego. Mieszkańcy miasta budowali swe domy na skale, a podłoże niektórych placów, na przykład Rynku Słomianego (obecnie Plac Wolności), stanowiła lita płyta piaskowcowa. Tradycje kamieniarskie sięgają początków powstawania osady, a więc XIV wieku. Od czasów działalności rodu Szydłowieckich miasto jest ważnym (przynajmniej w skali regionu) ośrodkiem kamieniarstwa. Ośrodkowi temu przypisywane są m. in. kamienne chrzcielnice, które trafiały na tereny Małopolski (Bodzentyn, Radom, Szydłowiec) oraz Mazowsza (Grójec). Dziełem miejscowych mistrzów kunsztu kamieniarskiego są także liczne inne elementy „małej architektury” z przełomu średniowiecza i renesansu. Do nich należy zaliczyć portal z prezbiterium do zakrystii radomskiej fary. Podobne piaskowcowe portale i obramowanie okienne znajdują się poza samym Szydłowcem i pobliskimi Chlewiskami, także w Ćmielowie, Końskich i Żarnowie – zawsze związane z fundacyjnym kręgiem Szydłowieckich.„. Poniżej zdjęcia z kamieniołomów: „Pikiel” oraz „Podkowiński”:

Kolejnym odwiedzonym miejscem była Góra Trzech Krzyży, z której dobrze widać farę i panoramę miasta:

Szydłowiec - Góra Trzech Krzyży
Szydłowiec – Góra Trzech Krzyży

I jeszcze zdjęcie ze szczytu tej góry:

Cmentarz żydowski w Szydłowcu to kolejne miejsce na szlaku naszej wycieczki. Z Wikipedii fragment opisu tego miejsca: „Cmentarz żydowski w Szydłowcu – zabytkowa nekropolia powstała w XVIII wieku, znajdująca się w północno-wschodniej części Szydłowca, zamieszkanej dawniej przez szydłowieckich Żydów, przy ul. Wschodniej. Do czasu powstania gminy żydowskiej w Bodzentynie służył również tamtejszym Żydom. Cmentarz ma powierzchnię 2,7 ha.

Zachowało się około 2000 nagrobków. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą z 1830 roku. Zgodnie z powszechnym zwyczajem, dominującą formą żydowskiego nagrobka jest macewa. Wygląd, wielkość i trudność wykonania macewy odzwierciedlały zamożność i pozycję społeczną zmarłego (lub krewnych). Styl nagrobków na ogół utożsamiany jest z tradycyjną sztuką żydowską, choć na terenie nekropolii znajdują się nagrobki podwójne, w formie sarkofagu lub ściętego pnia drzewa. Wygląd szydłowieckich nagrobków jest bardzo zróżnicowany, nie ma dwóch identycznych obiektów pod względem kompozycji. Macewy zdobione są płaskorzeźbami z symboliką hebrajską pochodzącą przeważnie z XIX wieku. W 1957 władze miasta zamknęły cmentarz. Dwa lata później zlikwidowano zachodnią część nekropolii. Na tym miejscu wzniesiono budynek liceum, dom handlowy i salon meblowy. Nie dokonano ekshumacji pozostałych tam zwłok.

Cmentarz został po wojnie otoczony ogrodzeniem z bramą. W 1971 na terenie cmentarza umieszczono tablicę upamiętniającą 16 000 pomordowanych Żydów z Szydłowca.

Historię tego miejsca znajdziemy też na tablicy informacyjnej w zamku:

Szydłowiec - Kirkut
Szydłowiec – Kirkut

Minigaleria z tego miejsca poniżej:

Atrakcją zupełnie nieoczekiwaną dla nas była dawna lodowania. Jak napisano na wskazanej stronie: „Lodownia – czyli należąca do dawnego szydłowieckiego browaru Stumpfów i Engemanów piwnica przeznaczona do składowania słodu i piwa. Została wykuta w skale, a jej ściany wyłożono piaskowcem. Składa się z dwóch korytarzy o długości około 100 m i szerokości 15 m, połączonych czterema korytarzami poprzecznymi. Większa część obiektu znajduje się pod ziemią. Częścią lodowni jest zasypany w okresie międzywojennym tunel, o wysokości ok. 1,5 m. Miejska legenda głosi, że to fragment istniejącego kiedyś podziemnego połączenia browaru ze znajdującym się nieopodal zamkiem; choć wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, by do celów transportu piwa (w zamku rodzina Engemanów rzeczywiście urządziła skład piwa, co spowodowało jego znaczną dewastację) opłacało się kuć tunel poniżej poziomu zamkowej fosy.”. Jest to obiekt na pewno wart zobaczenia – poniżej kilka naszych zdjęć z tego miejsca:

Należy wspomnieć, że od nazwy miejsca wzięła swoją nazwę także obecna restauracja w Szydłowcu, ale na jej stronach próżno szukać historii tego miejsca…

Dużo więcej zdjęć z Szydłowca z roku 2017 można znaleźć na naszej stronie: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2017-7.php .

Zapraszamy także do obejrzenia naszego filmu z Szydłowca:

Prawie tysiąc lat na brzegu rzeki – Drohiczyn

Nasza ponowna wizyta w Drohiczynie nie trwała zbyt długo, ale udało nam się odwiedzić przede wszystkim Górę Zamkową, z której roztacza się przepiękny widok na przełom rzeki Bug.

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Jak można przeczytać na stronie „BUG RAJEM DLA TURYSTY” wśród wielu projektów i prac związanych z  inwestycjami w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym  na Górze Zamkowej „wykonano tarasy widokowe, utwardzenie dojść i ścieżek, wykonanie zabezpieczeń (balustrady), wykonanie małej architektury (ławki, kosze itp.).
Góra Zamkowa to dawne grodzisko, dziś wspaniały punkt widokowy na Dolinę rzeki Bug. Wzniesiona o kilkadziesiąt metrów ponad poziom Bugu. Na jej szczycie znajduje się obelisk z 1928 roku, upamiętniający 10 rocznice odzyskania niepodległości. Dlatego konieczne było wykonanie zabezpieczeń i tarasu widokowego zapewniającego bezpieczeństwo dla turystów.”.

Cieszy nas bardzo, że lokalne społeczności mobilizują się i robią rzeczy może drobne, ale od dawna bardzo potrzebne nie tylko dla turystów, ale także dla nich samych.

Poniżej zdjęcie Góry Zamkowej z niższego punktu widokowego.

Drohiczyn'2017 - Góra Zamkowa
Drohiczyn’2017 – Góra Zamkowa

Historię Drohiczyna znajdziemy na wielu stronach internetowych, jednak długie kalendarium wydarzeń polecamy z Wikipedii, poniżej jedynie krótki fragment:

Poniżej zdjęcie Drohiczyna z drugiego brzegu Bugu w rejonie przeprawy promowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

i ujęcie z innego miejsca:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Pięknie graficznie opracowaną historię Drohiczyna wraz opisem turystycznych atrakcji polecamy przeczytać na tej stronie, z której krótki cytat o pochodzeniu nazwy miasta: „Jest kilka teorii co do pochodzenia nazwy Drohiczyna. Według jednej z nich nazwa miasta pochodzi z połączenia dwóch słów: droga i czyn. Inna zaś sugeruje wywodzenie się nazwy od imienia Drogita (Drohita).„.

Za Wikipedią zacytujemy też spis zabytków:

  • Grodzisko na Górze Zamkowej
  • Zespół klasztorny jezuitów
    • Katedra Trójcy Przenajświętszej z lat 1696–1709 w stylu barokowym. Pierwotny kościół ufundował Władysław Jagiełło w 1392. W 1657 przekazano parafię zakonowi jezuitów, którzy wybudowali istniejący dziś kościół. Po kasacie jezuitów parafię przekazano zakonowi pijarów. Kościół zniszczono w czasie I wojny światowej w latach 1914–1918. Odbudowany w 1919. Zdewastowany w latach 1939–1940 (szczególnie wnętrze). Zachował się późnogotycki krucyfiks, barokowa rzeźba Chrystusa Frasobliwego, chrzcielnica późnorenesansowa z pocz. XVII w., rokokowa monstrancja z 1786 r., obraz św. Trójcy z XVII w. w ołtarzu głównym,
    • Klasztor jezuitów z lat 1729–1744 w stylu barokowym na planie podkowy pod kierunkiem jezuity Jakuba Ruoffa (obecnie Kuria Biskupia).
    • Kolegium jezuitów (budowa: 1746–1751) według projektu Wincentego lub Wojciecha Rachetti i fundacji superiora klasztoru o. Stefana Kuczyńskiego (1704–1773). W XVIII wieku Collegium Nobilium. Spalone w czasie I wojny światowej. Obecnie Seminarium Duchowne.
  • Zespół klasztorny franciszkanów
    • Kościół pw. Wniebowzięcia NMP (budowa: 1682–1715) z ołtarzem głównym z 1762, według tradycji zbudowany w miejscu drewnianego kościoła z 1400 fundacji wojewody Mikołaja Nasuty. Pierwsza potwierdzona wzmianka w źródłach o kościele pojawiła się w 1470 r. Budowa obecnego barokowego kościoła rozpoczęła się w 1682 r. ze składek miejscowej szlachty. Zakrystia od północy z 1682 r. i skarbczyk od południa wybudowany w 1734 r. jako drohickie archiwum ksiąg ziemskich. We wnętrzu Kaplica Loretańska z 1695 r. z ołtarzem rokokowym z 1774 r. oraz stiukowy rokokowy ołtarz główny z 1762–1764. Ołtarze przy filarach tęczowych z lat 1770–1774. Lewy z obrazem Wizja św. Antoniego z 1775 r., prawy z obrazem św. Franciszka z 1774 r. Na filarze tęczowym od południa ołtarz klasycystyczny z 1780 r. W zamknięciu nawy północnej relikty murowanego ołtarza barokowego z XVIII w. Kościół zniszczono w czasie II wojny światowej, do kultu przywrócony w 1949.
    • dzwonnica z ok. 1770, w stylu późnobarokowym według proj. Kazimierza Kamieńskiego
    • klasztor franciszkanów (budowa 1737–1751) zbudowany z funduszy chorążego ziemi bielskiej Marcina Kuczyńskiego (1663–1751). Po kasacie po powstaniu listopadowym w 1832 mieściły się w nim koszary. W 1889 przebudowany na szkołę. Obecnie pozbawiony cech stylowych.
    • stróżówka z XVIII w.
    • oficyna z XVIII w., ob. dom, ul. Kraszewskiego 4
  • Zespół klasztorny benedyktynek
    • Kościół benedyktynek pw. Wszystkich Świętych z lat 1734–1738 w stylu późnobarokowym, projekt: Jakub Fontana, fundacja Wiktoryna Kuczyńskiego (1668–1737) i Marcina Kuczyńskiego. Pierwszy drewniany kościół ufundował w 1623 roku wojewoda Wojciech Niemira. Został zniszczony przez Szwedów w 1657 roku i odbudowany w 1659. Obecny kościół konsekrowano w 1744 roku. W 1854 roku władze rosyjskie zamknęły kościół. Odzyskano go w 1918 roku i od 1930 służył jako kościół szkolny. Podczas okupacji rosyjskiej w latach 1939–1941 służył jako szalet. W latach okupacji niemieckiej 1941–1944 funkcjonował jako parafialny. W 1957 roku objęły go benedyktynki wypędzone z Nieświeża. Wewnątrz kościoła znajdują się trzy rzeźby barokowe, monstrancja z 1780 r., obraz św. Benedykta z pocz. XVII w. i krucyfiks z 1 poł. XVIII w. z niezachowanego barokowego ołtarza głównego.
    • Klasztor benedyktynek – W drewnianym budynku poprzedzającym obecny w 1709 i 1714 roku funkcjonował szpital dla ofiar zarazy. Murowany klasztor w stylu barokowym wybudowano w latach 1734–1738. W 1856 roku zaborcze władze rosyjskie zamknęły klasztor i wywiozły zakonnice do Wilna. W następnych latach zakonnice wróciły do klasztoru i prowadziły polską szkołę, opiekując się też powstańcami w czasie Powstania styczniowego. Po upadku powstania władze carskie w 1864 roku ponownie zamknęły klasztor przeznaczając zabudowania na koszary, a zakonnice uwięziono w Bielsku Podlaskim. Po 1885 roku Rosjanie nakazali zburzenie klasztoru. Odbudowano go bez cech stylowych w latach 1958–1960 bez skrzydła wschodniego uzupełnionego w 1992. Obecnie bez cech stylowych.
  • Cerkiew św. Mikołaja z 1792, w stylu klasycystycznym fundacji Konstancji z Kuczyńskich i Jakuba Ciecierskiego. Wzniesiona pierwotnie jako cerkiew klasztorna unickiego zakonu bazylianów. Od 1839 prawosławna, czego efektem była przebudowa w 1848 i dodanie kopułek, usunięcie ołtarzy, ambony i organów. Obecnie świątynia parafialna. Znajduje się przy Placu Tadeusza Kościuszki.
  • kapliczka barokowa u zbiegu ul. Świętojańskiej i Mieszka I z figurą św. Jana Nepomucena z XVIII w.
  • kapliczka przydrożna, przy drodze do Kłyszówki i Minczewa, pocz. XIX w.,
  • dom z 1. poł. XIX wieku, pl. Tadeusza Kościuszki 23
  • Schrony bojowe z 1940–1941 (linia Mołotowa).

Niektóre z tych miejsc zobaczycie poniżej na naszych fotografiach, a na końcu wpisu także na krótkim filmie.

Poniżej Katedra Trójcy Przenajświętszej i Kolegium Jezuitów z 1746 roku.

Poniżej Cerkiew św. Mikołaja.

Poniżej Kościół franciszkanów pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Poniżej na zdjęciu Kościół benedyktynek  pw. Wszystkich Świętych:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

Poniżej jeden ze schronów bojowych Linii Mołotowa z  lat 1940–1941 znajdujący się u podnóża Góry Zamkowej:

Drohiczyn'2017
Drohiczyn’2017

I na koniec jeszcze kilka ujęć z Góry Zamkowej:

Więcej zdjęć znajdziecie na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej.

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego ciekawego i pięknego miasta na południu Podlasia i w uzupełnieniu jeszcze nasz krótki film:

Pałac w Korczewie – od ruiny do pozytywnego finału

Kiedy w 2003 roku zajrzeliśmy na chwilę do Korczewa pałac wyglądał jak na poniższym zdjęciu:

Korczew'2003
Korczew’2003

A to już był stan po kilkunastu latach po odzyskaniu majątku przez potomków dawnych właścicieli. Zachęcamy do lektury artykułu „Po 50 latach spędzonych w Anglii odzyskała rodzinny pałac w Polsce. „Nie uczyłam dzieci polskiego. Teraz tego żałujemy”„. Jest tam wiele archiwalnych zdjęć pałacu w różnych okresach historycznych. Jeden fragment z tego artykułu należy przytoczyć, aby uświadomić sobie w jakim stanie pałac został przekazany spadkobiercom: „Kiedy przyjechałam do Korczewa, wejście do pałacu było zabite deskami. Do środka dostałam się przez piwnicę. W budynku nie było stropów, podłóg, boazerii. Żadnych pozostawionych przez Ostrowskich rzeczy i mebli.”

Kilka ujęć z wystawy o dziejach pałacu dostępnej w jednym z wyremontowanych pomieszczeń pokazujemy w poniższej minigalerii:

O historii obiektu wiele też napisano w artykule „Perła Podlasia„, z którego zacytujemy niewielki fragment: „Jednak największej dewastacji został poddany w czasach powojennych, kiedy to ziemię należącą do hr. Ostrowskich rozparcelowano, a Pałac przeszedł w ręce GS-u w Korczewie. Po wojnie dzieła zniszczenia dopełnili komuniści, i jeszcze głód i chłód panujące w okolicy, bieda i bezmyślność. Co dało się splądrować, ukraść i wywieźć, zostało splądrowane, rozkradzione i wywiezione, co dało się zjeść lub zamienić na opał, zostało zjedzone i spalone. W salonach mieszkały kury i świnie, mieściły się sklepy Spółdzielni Gminnej, magazyn nawozów, mieszkania komunalne. W ośmiokątnej sali balowej, zwanej białą lub złotą, nad drzwiami przetrwał herb Kuczyńskich, Ślepowron, a sufit znów, jak dawniej, zdobią złote stiuki w stylu rococo. Ale po dwóch wielkich kryształowych lustrach pozostały tylko zarysy na ścianach, z dwóch barokowych pieców przetrwały szczątki jednego, odarte jednak z białych pozłacanych kafli; posadzka została przeżarta przez przechowywane na niej worki z nawozami.„.

To co w Korczewie  oglądamy dzisiaj to wynik kilkudziesięciu już lat żmudnych prac rekonstrukcyjnych i także zapobiegliwej pracy właścicieli związanej z zapewnieniem majątkowi codziennego utrzymania.

Poniżej minigaleria pałacowych wnętrz:

I zdjęcie pałacu od frontu:

Korczew'2017
Korczew’2017

Pałac odzyskał świetność dzięki ogromnemu wkładowi pracy i niezłomności wydawałoby się wątłej kobiety. Może pomogło jej także miejsce mocy, tajemniczy kamień Menhir:

Korczew'2017 - Menhir
Korczew’2017 – Menhir

i kamień w całej okazałości poniżej:

Korczew'2017 - Menhir
Korczew’2017 – Menhir

Chciałoby się powiedzieć: spadkobiercy i właściciele obiektów zabytkowych przybywajcie do Korczewa po dużą dawkę mocy i wspaniałego przykładu jak zrujnowany majątek można od ruiny doprowadzić do pozytywnego finału.

Obecnym stanem pałacu może się pochwalić Gmina Korczew na swojej stronie, z której także zacytujemy fragment o historii: „Ponad 600-letni Korczew był niegdyś grodem otoczonym wałami i drewnianą palisadą. W XIII wieku był atakowany i spalony przez Tatarów. W XVII wieku został doszczętnie zniszczony podczas najazdu szwedzkiego. Osada Korczew powstała dookoła dwóch źródeł, na stoku wzgórza. Nad jednym stoi gotycka kapliczka, drugie zaś zasilało niegdyś fosę zamkową u stóp starej baszty. Niegdyś wznosił się tu stary zamek albo dwór warowny. Dotychczas zachowały się stare fundamenty, resztki murów i baszt. Według legendy z pałacyku letniego zwanego Syberią wiodą tajemne przejścia, prawdopodobnie do pobliskiego lasu lub Drohiczyna służące jako droga ucieczki.„.

Na swoją kolej w dziele odnowy majątku czeka jeszcze „Syberia” – letni pałacyk malowniczo usytuowany na wzgórzu:

Mamy nadzieję, że w ciągu kilku lat i ten ciekawy zakątek odzyska swój blask.

Spacer po parku wokół pałacu dostarcza także mnóstwo pozytywnych wrażeń estetycznych i koniecznie trzeba zaplanować czas na dłuższą wędrówkę jego ścieżkami. Poniżej kilka zdjęć z parku:

Na internetowej stronie pałacu można przeczytać taką zachętę: „Czas upływa tutaj niespiesznie, w rytmie natury i dlatego zechcesz tu wrócić. Ciesz się magiczną atmosferą tego naprawdę fascynującego miejsca. 
Zapraszamy Państwa do naszego hotelu, w którym obsługa zadba o Państwa wygodę, profesjonalny serwis i miłą atmosferę.

oraz: „Eleganckie, wyrafinowane pałacowe wnętrza, zdobione złotymi stiukami, gwarantują Ci wyjątkową atmosferę podczas konferencji i szkoleń. Kameralne pomieszczenia sprzyjają spotkaniom biznesowym, szkoleniom oraz różnego rodzaju wydarzeniom firmowym, a malownicza okolica Pałacu zapewnia Twoim gościom dobre samopoczucie.„.

Naprzeciwko bramy wjazdowej do pałacu funkcjonuje już hotel i restauracja, widoczna na zdjęciu poniżej:

Korczew'2017 - hotel i restauracja
Korczew’2017 – hotel i restauracja

A z tego miejsca widok na zabudowania pałacowe pokazaliśmy poniżej:

W samym pałacu funkcjonuje także obszerna sala na okazjonalne przyjęcia:

Korczew'2017
Korczew’2017

Natomiast możliwości organizacji np. przyjęć weselnych i innych większych imprez jest więcej – warto zajrzeć na stronę poświęconą tej tematyce.

Na koniec jeszcze kilka ujęć pałacu od frontu:

Więcej zdjęć na naszej albumowo-wyszukiwarkowej stronie.

Aby łatwiej było Państwu dotrzeć do pałacu w Korczewie poniżej zamieszczamy mapę:

Zapraszamy także na nasz film z Korczewa:

Dąbrowa – Muzeum Ziemiaństwa, w którym możesz także przenocować lub łowić ryby

Obiekty, które dużym wysiłkiem udaje się przywrócić do świetności, a także do potrzebnej społecznie działalności kulturalnej, są nam szczególnie bliskie.

Dąbrowa'2017
Dąbrowa’2017

Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie powstało m.in. dzięki wsparciu z budżetu województwa mazowieckiego w wysokości ponad 2 mln zł. Z najnowszej historii obiektu warto zacytować takie fragmenty: „W 2011 roku, gmina przekazała zespół dworsko-parkowy województwu mazowieckiemu z przeznaczeniem na cele statutowe Muzeum Regionalnemu w Siedlcach. Od 2011 roku obiekt był remontowany i przygotowywany do nowej funkcji. Równolegle trwały prace porządkowe na terenie parku. Po zakończeniu rewaloryzacji cały kompleks udostępniony został zwiedzającym.„. Prace przy obiekcie trwały ponad cztery lata.

Dąbrowa'2017
Dąbrowa’2017

Dla tych co planują tutaj przyjechać, aby te zmiany zobaczyć na własne oczy, przydatna może okazać się mapa:

Oczywiście największa i tytułowa atrakcja to Muzeum Ziemiaństwa. Co dokładnie zrobiono w tym obiekcie i w jego najbliższym otoczeniu opisano w artykule „Ruszyło Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie„, z którego zaczerpniemy krótki cytat: „Stary dwór i oficynę poddano kapitalnemu remontowi i częściowej przebudowie. Zamiast nieużytkowego strychu dwór ma teraz poddasze z pokojami gościnnymi. Wymagało to wykonania nowego stropu, całkowicie nowej konstrukcji dachu i budowy nowych, betonowych schodów. Od podstaw został wykonany taras od strony parku. Pod budynkiem pojawiły się też piwnice, gdzie zlokalizowano zaplecze dla turystów: szatnię, toalety, kuchnię i pomieszczenia gospodarcze. Oczywiście, doszły do tego wszystkie niezbędne współczesne instalacje: c.o., elektryczna i alarmowa, oczyszczalnia ścieków itd.. W oficynie urządzono kasę biletową, sklep z pamiątkami, salę konferencyjną oraz pomieszczenia dla administracji i obsługi muzeum. „.

Dąbrowa'2017
Dąbrowa’2017

Jak na tego rodzaju obiekt bardzo nietypową atrakcją jest możliwość łowienia ryb w stawie, po którym też można popływać łódką lub wypocząć na jego brzegu. Jak napisano na stronie muzeum: „W 150-letnim parku znajduje się zarybiony staw z wyspą. Istnieje możliwość wynajęcia drewnianej wiosłowej łodzi.„. W połączeniu z możliwością skorzystania z noclegu na poddaszu muzeum daje to turyście wspaniałą możliwość spędzenia w tym miejscu dużo więcej czasu niż tylko tego przeznaczonego na zwiedzanie.

Dąbrowa'2017 - pokój na poddaszu
Dąbrowa’2017 – pokój na poddaszu

Poniżej kilka zdjęć z parku wokół muzeum:

W środku dworu – Muzeum Ziemiaństwa – w przeważającej części znajdują się: „zabytkowe wnętrza ziemiańskie przełomu XIX i XX wieku, takie jak: kancelaria dworska, pokój pani domu, sypialnia, salon, jadalnia, kuchnia i łazienka.„. Poniżej kilka naszych zdjęć z wnętrz:

Ten kameralny zespół muzealno-parkowy może być więc wspaniałą bazą wypadową do zwiedzania bliższych i dalszych okolic. Warto też zwrócić uwagę na dodatkowe usługi specjalne obiektu np.: „Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie oferuje wynajem pomieszczeń na organizację konferencji, sympozjów, koncertów, odczytów, spotkań artystycznych i uroczystych bankietów. Do wynajęcia oferujemy cztery pomieszczenia: „małą” piwnicę, „dużą” piwnicę, jadalnię dworską oraz salkę konferencyjną.„. Ważną częścią działalności muzeum jest też edukacja – jak można przeczytać na kolejnej stronie: „Muzeum zaprasza dzieci i młodzież na lekcje muzealne, które odbywają się w pomieszczeniach muzeum oraz w parku. Będą oni mogli wzbogacić swoją wiedzę, odpocząć na łonie natury oraz pobiesiadować przy ognisku. W swojej ofercie muzeum posiada cztery tematy lekcji.„.

Parę dni temu dodaliśmy też Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie do naszej mapy Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce.

Jeszcze małe uzupełnienie – cytat ze strony „Do dworu w Dąbrowie wróciło życie„:  „Muzealnicy chcą pokazać zwiedzającym nie tylko, jak ziemianie mieszkali, ale też jak żyli. Wybudowano dworską wędzarnię, gołębnik oraz sprowadzono z Przesmyk zabytkowy spichlerz. Duży park i ponad stuletni sad ze starymi odmianami drzew owocowych, okalający muzeum, uzupełniono nowymi nasadzeniami ponad 500 drzew i krzewów, które mogą być ciekawostką dla specjalistów od ogrodnictwa i sadownictwa. „.

Dąbrowa'2017
Dąbrowa’2017

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego pięknego miejsca i w uzupełnieniu zapraszamy także na nasz krótki film:

Zachwyć zmysły w Poddębicach

Od dłuższego czasu planowaliśmy ponowne odwiedzenie Poddębic, bo zarówno pałac jak i otaczający go park poddane zostały gruntownej rewitalizacji. Dzięki funduszom unijnym, a także dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Regionalnego Centrum Polityki Społecznej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz środkom z budżetu gminy miejsce to zyskało zupełnie inny wymiar i rzeczywiście pozwala zachwycić zmysły.

Poddębice'2017
Poddębice’2017

Aby łatwiej było Państwu tam trafić poniżej zamieszczamy mapę Google oraz adres: Poddębicki Dom Kultury i Sportu,
ul. Mickiewicza 9/11, 99-200 Poddębice.
I jedna uwaga – ulica Mickiewicza jest jednokierunkowa, więc aby dojechać do parku należy kierować się tam od strony Placu Kościuszki.

Choć w kilka miesięcy po oddaniu ogrodu zmysłów wymagał on licznych napraw, to podczas naszej majowej wizyty nie zauważyliśmy większych mankamentów. Zgodnie z tablicą informacyjną na poniższym zdjęciu ogród ma w założeniu oddziaływać na 5 zmysłów:

Poddębice'2017
Poddębice’2017

Ale dodatkowo można uzupełnić wrażenia w pijalni wód i jednocześnie teatrze (Pijalnia Wód Termalnych i Teatr Integracji) urządzonych w dawnym kościele ewangelicko-augsburskim położonym w północnej części parku.

Poddębice'2017
Poddębice’2017

Według informacji ze strony: „Poddębicka woda termalna pochodzi z ujęcia Poddębice GT-2. Wydobywana jest z głębokości 2101 m i ma 27 tys. lat. Szczególnym walorem tej wody jest jej wysoka temperatura: 72 st. C w miejscu ujęcia i pierwotna czystość pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. Woda ma charakter wodorowęglanowo – sodowo – wapniowy. Jest hipertermalna i niskozmineralizowana. Woda czerpana jest z pokładów kredy dolnej.

Z dobrodziejstw poddębickiej wody termalnej korzystać może każdy, bez względu na wiek. Picie jej poprawia samopoczucie, obniża stres. Odczyn pH=7 oraz niska twardość i obecne w tej wodzie związki krzemu są korzystnymi walorami powodującymi lepsze nawodnienie i oczyszczenie organizmu z substancji wydalanych. Wody dostępne w pijalni, wpływają dodatnio na regulację przemiany materii oraz stanowią źródło uzupełnienia organizmu w składniki mineralne.

Poniżej zdjęcia w nowej funkcji tego budynku:

Poddębice'2017
Poddębice’2017

Najpiękniej jednak prezentuje się wyremontowany pałac. Ze strony Poddębickiego Domu Kultury zacytujemy fragmenty jego historii: „Poddębicki Pałac-położony w parku miejskim w południowej części miasta. Uchodzi za najpiękniejszy obiekt epoki renesansu w Polsce środkowej. Budowę jego rozpoczął ok.1610 roku wojewoda rawski Zygmunt Grudzińsk. Dokończenia budowy dokonał jego syn Stefan, starosta ujski, pilski i bolimowski, który prawdopodobnie dostawił loggię do trzonu dworu i dzięki niej nadał charakterystyczny wystrój przesądzający o oryginalności budowli. Przebudowy dokonano po roku 1773. Zamurowano wówczas loggię na piętrze, którą odsłonięto w trakcie prac konserwatorskich w 1952r. kolejnej gruntownej przebudowy dokonał w roku 1873 Napoleon Zakrzewski dostawiając od strony północnej poprzeczny budynek nawiązujący stylowo do trzonu pierwotnego.„.

Poddębice'2017
Poddębice’2017

W słoneczną wiosenną pogodę cały zespól pałacowo-parkowy prezentował się zjawiskowo i trudno nam było opuścić to miejsce. Dla pełniejszego obrazu kilka dodatkowych zdjęć parku poniżej:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Okrążyliśmy więc pałac kilkukrotnie, aby z każdej strony móc go sfotografować. Minigaleria fotografii samego pałacu poniżej:

Gorąco zachęcamy do odwiedzin tego pięknego miejsca. Więcej zdjęć z Poddębic na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki majowy film z Poddębic:

Turystyczne oblężenie Czerska

Nie sądziliśmy, że wybierając 14 maja 2017 na niespodziewaną wycieczkę do Czerska natrafimy tam na kumulację imprez i religijnych uroczystości.

Dotarcie do miasteczka to w miarę łatwa sprawa, ale znalezienie miejsca do zaparkowania w niedzielne przedpołudnie to zadanie dużo trudniejsze – choć miejscowa Straż Pożarna i Policja sprawnie kierowały kierowców na wyznaczone parkingi. W sumie prawie chcieliśmy już zrezygnować z wizyty na zamku, ale postanowiliśmy pojechać polną drogą aby zobaczyć jak zamek wygląda z nieco innej perspektywy niż zazwyczaj.

Czersk'2017
Czersk’2017

W czasie tego „polnego” objazdu pogoda nie była nadzwyczajna, ale gdy okrążyliśmy Czersk od południa i w końcu na dojazdowej uliczce znaleźliśmy miejsce na parkingu zorganizowanym na jakimś przydomowym podwórku, wyszło właśnie słońce i już w dużo lepszych nastrojach udaliśmy się na zamek.

Czersk'2017
Czersk’2017

Przy kościele tłum – uroczystości komunijne to jedna z przyczyn braku miejsc parkingowych na placu przed kościołem i zamkiem w Czersku.

Czersk'2017
Czersk’2017

Drugim powodem licznej obecności różnych gości i turystów była zorganizowana w tym samym czasie impreza rycerska i lokalny jarmark różności.

Czersk'2017
Czersk’2017

Na zamku pachniało od grillowanych „średniowiecznych” potraw, a fani imprez rycerskich i niezbędnych do tego strojów oraz dodatkowego wyposażenia mogli nabyć je w wielu „branżowych” namiotach.

Czersk'2017
Czersk’2017

Trochę na ubocze zeszły więc popisy strzelania z łuku w zamkowej fosie czy inne pokazy pojedynków rycerskich, bo różnorodnych wizualnych i smakowych atrakcji było bardzo dużo.

Na zamkowej stronie internetowej widać już zapowiedzi kolejnych imprez – np. 1-2.07.2017 Szwedzi na zamku. Warto więc przyjechać do Czerska nie tylko dla takich większych imprez, ale także gdy mamy choćby trochę wolnego czasu i chcemy tu spędzić go na łonie natury z widokiem na zamek. Można skorzystać z propozycji edukacyjnych np. z żywych lekcji historii czy też spotkań z historią „Od chrztu Polski do chrztu Litwy„. Dodatkowe możliwości opisano na tej stronie.

Jeśli tylko byliśmy w Czersku, to staraliśmy się też zobaczyć zamek zza wody tzn. zza Jeziora Czerskiego. W tym roku zobaczyliśmy i na tym odcinku pozytywne zmiany – jak można przeczytać na stronie: „Wolontariusze PGE stworzyli niezwykle ciekawą i pełną atrakcji ścieżkę edukacyjną nad Jeziorem Czerskim. W ramach prac wolontariusze PGE zagospodarowali tereny zielone wokół Jeziora Czerskiego – pomnika przyrody w miejscowości Czersk koło Góry Kalwarii. Realizacja projektu pozwoliła nie tylko na uporządkowanie zaniedbanych dotąd terenów, ale przede wszystkim na zwiększenie zainteresowania regionem, jego fauną, florą. Ścieżka edukacyjno–przyrodniczo–historyczna pozwala na poznanie historii miejscowości, jej mieszkańców oraz zwyczajów i kultury. Zwycięski projekt został zrealizowany dzięki grantowi w wysokości 5 tysięcy złotych. W ramach współpracy, Urząd Gminy dofinansował dodatkowe tablice taką samą kwotą.”.

Czersk'2017
Czersk’2017

I kolejna tablica ze ścieżki edukacyjnej nad jeziorem:

Czersk'2017
Czersk’2017

W optymalnym miejscu widokowym zamontowano też ławeczkę, choć na pewno przydałoby się ich nad jeziorem dużo więcej.

Powyższe działania nieco poprawiły wizualną stronę Jeziora Czerskiego, jednak opis z Arkusza ewidencyjnego pomnika przyrody nadal pozostaje aktualny: „Jezioro mocno zaniedbane, sprawiające wrażenie jeziora bez gospodarza. Duża ilość zbudowanych, nielegalnych pomostów i kładek wędkarskich. Widoczne ślady po dzikich ogniskach z dużą ilością śmieci. Wiele drzew rosnących wzdłuż linii brzegowej suchych, połamanych, leżących w wodzie. Brak tablic informacyjnych wskazujących na jezioro jako na pomnik przyrody.
Bezprawne, prowizoryczne ogrodzenia, a nawet betonowy mostek wraz z usypaną drogą dojazdową do pól i sadów. Duża penetracja jeziora ze strony wędkarzy i turystów pogarszająca walory przyrodnicze i krajobrazowe tego pomnika.„.
Mamy więc nadzieję, że władze Czerska zadbają o ten zbiornik wodny i jego otoczenie z pożytkiem zarówno dla mieszkańców, jak i licznych turystów.

Czersk'2017
Czersk’2017

Zachęcamy więc do odwiedzin Czerska, do spaceru wokół Jeziora Czerskiego, do wędrówki polnymi drogami aby zobaczyć zamek z pewnego oddalenia na tle pól czy jeziora – te widoki zawsze bardzo mile wspominamy.

Więcej zdjęć z Czerska na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki majowy film z Czerska:

Majowy spacer w Uniejowie

Na zamku w Uniejowie byliśmy ostatnio w 1999 roku. Najwyższy więc czas aby odwiedzić to miejsce ponownie, tym bardziej że oprócz zamku jest tam kilka innych obiektów wartych zobaczenia.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ale oczywiście zamek był dla nas miejscem w pewien sposób sentymentalnym, więc naszą wycieczkę zaczęliśmy od niego. Tablicy z krótką historią zamku, którą sfotografowaliśmy w roku 1999 tym razem nie zauważyliśmy, więc dla przypomnienia jej zdjęcie poniżej:

Uniejów'1999
Uniejów’1999

Krótki opis zamku z Wikipedii: „Zamek wybudowany został w latach 1360–1365 na miejscu starej fortalicji drewnianej, zniszczonej podczas najazdu Krzyżaków na miasto w 1331. Inicjatorem budowy zamku był abp gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki, jeden z najbliższych współpracowników króla Kazimierza Wielkiego.
Obiekt został poważnie zmodernizowany w latach 1525–1534, z uwagi na zniszczenia pożarowe i wtedy utracił większość cech gotyckich. Ostatecznie rolę obronną przestał pełnić w wieku XVII, stając się rezydencją. W 1836 budowlę objęła estońska rodzina Tollów. W 1848 Aleksander Toll dokonał klasycystycznej przebudowy obiektu. Zamek w Uniejowie jest przykładem narastania stylów w architekturze.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Teraz zamek w Uniejowie wraz z dodatkowymi atrakcjami ma swoją stronę internetową, z której warto zacytować m.in. „Zimne zamkowe komnaty? Nie na uniejowskim zamku. Będziesz zaskoczony, jak ciepło jest w każdym pomieszczeniu. I – co ciekawe – to ciepło pochodzi z głębi Ziemi. Zamek Arcybiskupów Gnieźnieńskich jest bowiem ogrzewany wodą geotermalną. To jeden z nielicznych zamków w Polsce i Europie, który korzysta z tego ekologicznego źródła ciepła.

II wojna światowa nie przyniosła dużych strat (w przeciwieństwie do miasta, które było prawie doszczętnie zniszczone). Po wojnie, do 1954 r. w zamku mieściły się magazyn zbożowy oraz składnica nawozów sztucznych. W 1956 r. rozpoczęto prace konserwatorskie, podczas których wyeksponowano elementy gotyckie oraz renesansowe. Ostatecznie zaadaptowano budynek na ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy. W latach 1995-2009 jego gospodarzem była Rada Naczelna Zrzeszenia Studentów Polskich. Obecnie zamek należy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Termy Uniejów Sp. z o.o. Po gruntownym remoncie wnętrz w 2012 r. znajduje się tutaj stylowy hotel wraz z centrum konferencyjnym oraz restauracja.„.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Park otaczający zamek został uporządkowany i może być doskonałym miejscem na spacery, bieganie czy po prostu kontakt z naturą – kilka zdjęć parku poniżej:

Kilka zdjęć z wnętrz zamku poniżej:

Warto wejść na zamkową wieżę aby zobaczyć okoliczne tereny i miasto jakby z lotu ptaka:

Spod bramy zamkowej mostkiem nad Wartą można w przyjemny sposób dostać się do miasta, po drodze oglądając piękną panoramę zamku zza rzeki.

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Ciekawym pomysłem jest strzelanie z armat uniejowską solanką, co wygląda bardzo malowniczo na tle rzeki i zamku:

Zza rzeki widać też kompleks uniejowskich term:

Uniejów'2017
Uniejów’2017

Miejscem wartym odwiedzenia jest Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Uniejowie – choć oczekująca na prace remontowe, to zachwyca wystrojem i kolorami. Z Wikipedii krótka historia i opis: „Jest to gotycka budowla z XIV wieku, przebudowana w XVI wieku. W wyniku działań wojennych 1939 roku uległa poważnym uszkodzeniom: został spalony dach i zawalony szczyt zachodni wraz ze sklepieniem. Zaraz po wojnie (1945-1946) odbudowano ją, a w 1958 roku wymalowano. Największą wartość historyczną w kościele stanowią: gotyckie prezbiterium z XIV wieku, ołtarze boczne z XVII wieku. W kaplicy bł. Bogumiła sarkofag wykonany w brązie 1667 w Gdańsku„.

Poniżej kilka zdjęć kolegiaty:

Wracając na zamkową stronę Warty, mijając termy dojdziemy lub dojedziemy do Zagrody młynarskiej – czyli: „zespołu muzealno-noclegowego z 5 zabytkowymi obiektami przeniesionymi z terenu województwa łódzkiego. Są to: dwór z miejscowości Nagórki, dwa wiatraki – koźlaki z Chorzepina i ze Zbylczyc, budynek inwentarski z Uniejowa oraz chałupa ze Skotnik. Ponadto na terenie kompleksu wzniesiona została wierna kopia stodoły z Besiekier„. Kilka zdjęć z tego miejsca poniżej:

Jak widać atrakcji historycznych oraz miejsc do aktywnego wypoczynku w Uniejowie nie brakuje. Można skorzystać z oferty uzdrowiskowej czy po prostu wypoczynkowej i spędzić tu dłuższy okres. Na koniec tego wpisu jeszcze kilka zdjęć zamku:

Więcej zdjęć z Uniejowa na naszej stronie albumowej.

Zapraszamy także na nasz krótki film z Uniejowa: