Archiwum kategorii: stare miasta, rynki, ratusze

stare miasta, rynki, ratusze

Wycieczkowe podsumowanie roku 2017

W roku 2017 wykonaliśmy zdjęcia w 56 miejscach: Augustów, Białystok, Bielsk Podlaski, Boćki, Bohoniki, Borysew – ZOO Safari, Brochów, Choroszcz, Czersk, Dąbrowa (mazowieckie), Dąbrowa Białostocka, Drohiczyn, Grabarka, Klejniki, Korczew, Koterka, Kruszyniany, Krynki, Leszno, Lipsk, Łosinka, Maćkowicze, Mała Wieś, Mielnik, Narew, Ogrody Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, Ogrody Centrum Nauki Kopernik, Orla, Oszkinie – Osada Jaćwiesko-Pruska, Parcewo, Pasynki, Poddębice, Puchły, Puńsk, Rajgród, Różanystok, Sejny, Sochaczew – Ruiny Zamku Książąt Mazowieckich, Sokółka, Strugi, Studzieniczna, Supraśl, Suwałki, Sztabin, Szydłowiec, Trześcianka, Uniejów, Warszawa – Łazienki Królewskie, Warszawa – Ogród Krasińskich, Warszawa – Ogród Zoologiczny, Warszawa – Stare Miasto, Warszawa – Zamek Królewski, Wasilków, Wigry, Wilanów, Żelazowa Wola. Zdjęcia z tych miejsc można oglądać począwszy od podstrony: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2017-0.php .
Wybrane zdjęcia z wycieczek w roku 2017 dostępne są w poniższej minigalerii:

Na naszej stronie albumowo-wyszukiwarkowej dostępnych jest aktualnie 70.155 zdjęć z 2111 miejsc w Polsce oraz 537 filmów.

32 filmy wykonane w roku 2017 możecie obejrzeć zbiorczo na poniższej liście odtwarzania:

lub na stronach ze zdjęciami począwszy od strony:
http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2017-0.php .

Zachęcamy do skorzystania z naszych zasobów przy planowaniu Państwa wycieczek po Polsce w nadchodzącym roku 2018 lub kolejnych.

Spacerem po niektórych zakątkach Lublina

W Lublinie byliśmy przejazdem już kilkakrotnie (zdjęcia dostępne są na tej i na tej stronie). Tym razem mniejszą uwagę zwróciliśmy na okolice staromiejskie, a większą na ciekawie położone tereny bardziej rekreacyjne.

Jako pierwsze odwiedziliśmy Muzeum Wsi Lubelskiej.

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej

Wczesna pora naszych odwiedzin i nieco zachmurzone niebo to rzadka okazja aby to miejsce zwiedzać prawie samotnie.

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej

Taki krajobraz w środku dużego miasta to ogromna rzadkość, więc nie dziwi fakt, że miejsce to przyciąga turystów nie tylko z Lublina.

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej

Kwitnące jabłonie podkreślały urodę drewnianych zabytków.

Dwór z Żyrzyna
Dwór z Żyrzyna

Podobnie kolorowe kwiaty wzbogacały otoczenie dworu z Żyrzyna.

Dwór z Żyrzyna
Dwór z Żyrzyna

Ciekawym zabytkiem jest też greckokatolicki zespół sakralny z cerkwią z Tarnoszyna.

Greckokatolicki zespół sakralny z cerkwią z Tarnoszyna
Greckokatolicki zespół sakralny z cerkwią z Tarnoszyna

W skansenie można spotkać zwierzęta gospodarskie, co szczególnie dla milusińskich będzie dużą atrakcją podczas spaceru wśród wiejskich zabudowań.

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej

Już wiemy, że musimy do skansenu przyjechać ponownie, bo z braku czasu niektóre jego rejony w ogóle pominęliśmy, a inne będą dopiero zagospodarowywane, więc obiektów do obejrzenia będzie jeszcze więcej.

Drugim zielonym obszarem był położony niedaleko skansenu ogród botaniczny.

Ogród Botaniczny UMCS
Ogród Botaniczny UMCS

Warto zapoznać się z historią tego miejsca dostępną tutaj. Z tego opisu zacytujemy fragment związany z kolejnym uratowanym zabytkiem: „Istniejący na terenie Ogrodu zrekonstruowany szlachecki dworek należał w drugiej połowie XVIII wieku do Jana Nepomucena Kościuszki, stryja Tadeusza, który niejednokrotnie tu gościł. Pierwszy raz przyszły Naczelnik „Insurekcji z 1794 roku” przybył tu w połowie 1774 roku po powrocie z Paryża, gdzie odbył studia w Akademii Malarstwa i Rzeźby. Jego specjalnością były fortyfikacje, stąd sztukę doboru roślin posiadał i wykazał ją m.in. w parku w Sosnowicy 60 kilometrów od Lublina, modelując klomby i nasadzenia w dobrach wojewody Józefa Sosnowskiego. Gościł tam często, dając jego córkom lekcje z malarstwa, rzeźby, historii i języka francuskiego. Przeżył tu także swoją pierwszą miłość do jednej z córek Sosnowskiego – Ludwiki, która z wzajemnością trwała do końca ich życia. Na Sławinku przypisuje się Mu założenia parkowe w postaci nasadzeń lip i sadu przy dworku stryja oraz kompozycje alei lipowej od rzeki Czechówki do dworu. Z drugim okresem pobytu Kościuszki na Sławinku, w roku 1790, łączone jest usypanie w pobliżu dworu wielkiego czworoboku obwałowań ziemnych zwanych do końca XIX w. „szańcami kościuszkowskimi”. Stojąc „hufcem” u stryja, przygotowywał się wówczas do obrony przed wojskami austriackimi. Dzisiaj mieszczą się tam kompozycje roślin ozdobnych zwane „Pałacówką”.

Dworek Kościuszki
Dworek Kościuszki

Zbiorniki wodne to magnes dla mieszkańców miast szczególnie w ciepłe dni.

Ogród botaniczny UMCS
Ogród botaniczny UMCS

Rozległy i urozmaicony pagórkami obszar sprawia, że spacer po ogrodzie nie jest monotonny, a miejscami wymaga nawet sporej ostrożności przy stąpaniu po stromych ścieżkach.

Ogród Botaniczny UMCS
Ogród Botaniczny UMCS

Zachęcamy do odwiedzin tych pięknych miejsc szczególnie teraz gdy z wielu miejsc widać kolorowe wycieczkowe zachęty.

Poniżej także kilka znanych miejsc z centralnej części Lublina, a na początek zdjęcie Wieży Trynitarskiej, z której wykonane zostały kolejne ujęcia.

Wieża Trynitarska
Wieża Trynitarska
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej
Widoki z Wieży Trynitarskiej

To co z góry wygląda zachęcająco miejscami przy bliższym zetknięciu pokazuje jeszcze ogrom pracy konserwatorskiej do wykonania na lubelskiej starówce. Kontrasty miejscami są bardzo duże.

Lubelska starówka
Lubelska starówka

Zamek został odnowiony i aktualnie prezentuje się bardzo dobrze.

Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie
Zamek w Lublinie

I na koniec widok Placu Zamkowego o ciekawej historii.

Plac Zamkowy w Lublinie
Plac Zamkowy w Lublinie

Więcej zdjęć z Lublina można obejrzeć na naszej albumowej stronie:
http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-2.php .

Zapraszamy także na nasz film z Lublina:

Dwukrotny spacer w Grudziądzu – zachęta do odwiedzin

Kiedy poprzednio byliśmy w Grudziądzu w roku 2007 (zdjęcia dostępne są tutaj) odbudowa zamkowej Wieży Klimek miała się dopiero rozpocząć – cytat ze strony Społecznego Komitetu Odbudowy Klimka: „Pierwsze badania podstawy Klimka były prowadzone w l. 2006 – 2007 przez dr. Antoniego Pawłowskiego. Niestety, nie udało się wówczas wydatować dokładnie czasu powstania wieży, ale stały się one zalążkiem rozpoczętych w 2008 r. badań obejmujących już cały teren Góry Zamkowej i zmierzających do odsłonięcia i zbadania ruin zamku krzyżackiego.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Choć Komitet Odbudowy Klimka zaczął działać dużo wcześniej – „25 kwietnia 2002 r. Paweł Grochowski wygłosił referat Idea odbudowy wieży Klimek i szanse jej realizacji na spotkaniu promocyjnym książki wydanej przez PTH Oddział w Grudziądzu Grudziądz miastem Chrystiana. Materiały posesyjne z II Sympozjum Grudziądz miastem Chrystiana 4.12.1998 r. w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Grudziądzu. 6 maja 2002 r. odbyło się zebranie założycielskie Komitetu w CKU w Grudziądzu.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Jak napisano „Na skutek działań Komitetu 30 kwietnia 2003 r. podjęta została Uchwała Rady Miejskiej nr VIII/30/03 o wpisaniu odbudowy wieży Klimek do strategicznego planu rozwoju miasta.

A potem „W październiku 2008 r. na wniosek Zarządu Komitetu odsłonięte części wieży zostały oczyszczone z graffiti, ponadto zamontowano nową furtkę i ponownie zabezpieczono mury. Zainstalowano także kamerę na Górze Zamkowej, co zapobiegnie dewastacji ruiny Klimka i terenu badań archeologicznych.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Kolejne działania opisane są na stronie Komitetu Odbudowy. Tutaj tylko krótki fragment: „W 1956 r. na miejscu wieży Klimek usypany został kopiec (na zdj. lata 70.). W 1965 r. na jego szczycie ostawiono pomnik Światowida (Świętowit, błędnie Światowid, gł. bóstwo czczone przez Słowian połabskich Ranów zamieszkujące na wyspie Rugii w grodzie Arkona; czczono go jako Boga Najwyższego – pana niebios, lasu, słońca, ognia, urodzaju i prawdopodobnie wojny). Wybór ten zapewne związany był z przygotowaniami do obchodów 1000-lecia naszego państwa. Autorem pomnika był F. Kubica. Przed rozpoczęciem prac, pomnik przeniesiono do Parku Miejskiego w Grudziądzu. Pogarszający się stan techniczny kopca powodował, że od kilku lat, ze względów bezpieczeństwa, nie mógł on spełniać swych funkcji widokowych.

Na podstawie podpisanego porozumienia, we współpracy z Urzędem Miejskim, 18 kwietnia 2006 r. Komitet rozpoczął rozbiórkę kopca na Górze Zamkowej. Rozbiórka ta udowodniła, że pod kopcem znajdują się jeszcze ruiny Klimka.„.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Krótką historię wieży Klimek można znaleźć np;. na stronie Informacji Turystycznej Grudziądza – tutaj mały fragment: „Wieża stanowiąca nieodłączny element zamku krzyżackiego w Grudziądzu, podobnie jak inne zabudowania warowni powstała w 2. połowie XIII wieku. Klimek pełnił przede wszystkim funkcję militarną, jako miejsce ostatecznej obrony – w przypadku zdobycia zamku przez nieprzyjaciela rycerze zakonni zamykali się w wieży, czekając na odsiecz. Drugą funkcją Klimka był punkt obserwacyjno-komunikacyjny. Wieża wysoka na ponad 30 metrów ponad poziom terenu pozwalała przy korzystnych warunkach meteorologicznych na obserwację terenu w promieniu ponad 20 km oraz porozumiewanie się z załogami okolicznych zamków krzyżackich, tj. w Rogóźnie-Zamku, Pokrzywnie, Nowem nad Wisłą i w Świeciu. Trzecią funkcją Klimka było więzienie. W części przyziemnej wieży znajdował się loch i dwa karcery. Według podań w tymże lochu, po pojmaniu w maju 1411 roku, więziony był Mikołaj z Ryńska, chorąży ziemi chełmińskiej, który w decydującej fazie bitwy pod Grunwaldem przeszedł z rycerstwem chełmińskim na stronę Władysława Jagiełły. Odbudowana w 2014 roku po zniszczeniach wojennych wieża ma wysokość 23 metry ponad poziom terenu. Na jej szczyt z tarasem widokowym prowadzi prawoskrętna klatka schodowa. Z wieży roztacza się malowniczy widok na Grudziądz i dolinę Wisły. Przy idealnej widzialności z Klimka można dostrzec wieże kościołów w Chełmnie oddalonym o 30 km.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

Wieżę otwarto dla turystów po raz pierwszy pod koniec 2014 roku. Aktualnie jest dostępna bezpłatnie od wtorku do niedzieli w godzinach 9-20. Będąc w Grudziądzu trzeba koniecznie odwiedzić to ciekawe miejsce zarówno dla jego historii jak i też szczególnie obecnie dla przepięknych widoków.

Grudziądz'2015
Grudziądz’2015

My w tym roku odwiedziliśmy Grudziądz dwukrotnie jadąc najpierw na wypoczynek nad morze, a potem w drodze powrotnej. I taki punkt odpoczynku połączonego ze zwiedzaniem miasta lub uczestnictwa w imprezie na nadwiślańskich błoniach gorąco wszystkim polecamy. Tym bardziej, że Grudziądz zmienia się szybko dbając o turystów i swoich stałych mieszkańców – warto zajrzeć np. do „Koncepcji zagospodarowania przestrzeni lasu rudnickiego w Grudziądzu” oraz artykułu  „Rusza budowa Wiślanej Trasy Rowerowej w Grudziądzu„.

Grudziądzkie zabytki zostały w większości odnowione i zachęcają do zwiedzania – poniżej ich lista:
Mury Miejskie
Klasztor Benedyktynek
Brama Wodna
Zespół spichrzy
Góra Zamkowa
Kolegium jezuickie
Kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego
Plac Miłośników Astronomii
Rynek i zabytkowe kamieniczki
Kościół farny p.w. św. Mikołaja
Kościół p.w. św. Ducha
Pałac Opatek
Kościół Ewangelicko-Augsburski p.w. św. Jana
Urząd Stanu Cywilnego
Poczta Główna
Kościół p.w. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny
Cytadela w Grudziądzu.

My odwiedziliśmy tylko niektóre z nich – poniżej mała galeria:

Patrząc na to co zostało zrobione choćby na starym mieście czy w okolicach brzegu Wisły, a szczególnie na działalność Komitetu Odbudowy Klimka to zachęta do odwiedzin Grudziądza wydaje się na tyle oczywista, że wizytę w tym mieście należy zaplanować jak najszybciej, wręcz jako docelowy punkt na mapie wycieczek. My na pewno odwiedzimy to miejsce ponownie bo krótkie przejazdowe wizyty to stanowczo za mało. Co także polecamy wszystkim czytającym ten wpis.

Zapraszamy także na nasz krótki film z Grudziądza:

Chwalmy to co należy pochwalić, ale pamiętajmy o wielu powodach do wstydu

Kiedy na przełomie kwietnia i maja’2015 przemierzaliśmy rejony województw dolnośląskiego i opolskiego to staraliśmy się dotrzeć do miejsc, w których jeszcze do tej pory nie byliśmy, ale wiedząc, że w wielu poprzednio odwiedzonych sytuacja się zmienia, to także te miejsca odwiedzaliśmy ponownie, niejako kontrolnie, aby porównać ich stan pomiędzy kolejnymi wizytami.

Zachęcamy więc do zajrzenia do naszych poprzednich wpisów:

Jeszcze błyszczy, ale już czeka na poprawę wizerunku – Moszna’2015Gorzanów – powrót z bezmiaru nicościUratowany zabytek, wzorcowa miejscowość czyli Kamień ŚląskiKamieniec Ząbkowicki – przerwany zastójKopice na kolejnym zakręcie… czy zabytek ma szanse na lepsze jutro?Nyskie blaski – zachęta do odwiedzin.

Dzisiaj tylko kilka obrazków z innych miejscowości – poniżej Otmuchów:

Otmuchów'2015
Otmuchów’2015

i krótki film z tego miejsca:

Tuż obok Otmuchowa znajdziemy rzadkość na skalę europejską – pałac w kształcie elipsy w Zwierzyńcu:

Zwierzyniec'2015
Zwierzyniec’2015

I film z tego miejsca:

Niedaleko od Otmuchowa leży Paczków:

Paczków'2015
Paczków’2015

Poniżej film z Paczkowa:

Wszystkie te miejsca warte są odwiedzenia, bo mają ciekawą historię – linki do Wikipedii podaliśmy pod nazwami miejscowości – i zachowało się w nich wiele cennych zabytków. Choć gdy pospacerowaliśmy chwilkę po Paczkowie, to wrażenie wyjątkowości tego miejsca przyćmiewał nam stan wielu budynków. To ciekawe miasto wymaga pilnych działań konserwatorskich i mamy nadzieję, że między innymi pomysł opisany tutaj: „Poznaj koncepcję rewitalizacji kamienic i plomby w Rynku” szybko dojdzie do realizacji.

W pokazywanym pałacu myśliwskim w Zwierzyńcu pod Otmuchowem nowy właściciel uratował zabytek, ale jego praca styka się z problemami „zapachowymi” pobliskiego przedsiębiorcy rozsiewającego po okolicy odór ze swojej chlewni… Cóż, można powiedzieć, że okolice zabytków nie zawsze pachną i trzeba być przygotowanym na podobne okoliczności. Jednak w tym przypadku ten kontrast piękna i smrodu bywa chwilami porażający. Z takiej sytuacji władze i odpowiednie urzędy powinny wyciągnąć szybko odpowiednie wnioski, bo atrakcyjność Otmuchowa i okolic to nie tylko troska o zabytki, ale także o zdrowie ludzi mieszkających w bliższej i dalszej okolicy czy też przybywających tu tylko turystycznie.

Kiedy my wędrowaliśmy po województwie opolskim i dolnośląskim Hannibal Smoke opublikował na Facebooku  wpis „Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu„, w którym pokazał tylko 10 przykładów zabytków, które już raczej szans na „przeżycie” czy odbudowę nie mają:

Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu
Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu

Poniżej zacytujemy treść tego wpisu:

Wysmakowane filmowe reklamówki powściągliwie zachęcają, by jedynie ,,dotknąć” dolnośląskich tajemnic. Jakby zbytnia ciekawość była źle widziana, mogła podkopać wizerunek czarującej sielanki…

Jeden z najpiękniejszych regionów Polski słusznie promuje się z pomocą tego, co tu najlepsze: wspaniałej przyrody i bogactwa kultury materialnej. Nikogo nie dziwi obsadzanie w rolach głównych zamków i pałaców, skoro obiektów rezydencjonalnych województwo dolnośląskie ma najwięcej. Samych zamków jest tu 99, podczas gdy w kolejnym śląskim zaledwie 36. Monumentalny Książ czy baśniowo położona Czocha to regionalne ikony oblegane przez turystów i ekipy filmowe. Rośnie popularność Doliny Pałaców i Ogrodów, w której błyszczą odrestaurowane rezydencje Wojanowa, Karpnik, Łomnicy, Staniszowa czy Jeleniej Góry. A co z resztą? Dlaczego region nie przechwala się innymi ,,dolinami pałaców i ogrodów”? Przecież istnieją niemal w każdym powiecie z zabytkami niekiedy cenniejszymi od tych renomowanych…

Wedle służb konserwatorskich na 770 zabytkowych rezydencji karygodnie zaniedbywanych jest około 600. Choć z roku na rok coraz więcej podnosi się z upadku, co druga to kopnięta w krzaki ruina zdana na łaskę sił natury. Tragiczną miarą postępu są coraz rzadsze przypadki fizycznego unicestwienia, które kiedyś były na porządku dziennym.

W 1945 roku na Dolnym Śląsku znajdowało się ponad 1500 rezydencji. Połowa została zrównana z ziemią i choć chcielibyśmy, żeby było inaczej, w niewielkim stopniu to zasługa działań wojennych i wandalizmu Armii Czerwonej. Komunistycznym patentem była rozprawa ze wszystkim co niemieckie i burżuazyjne, państwowy szaber dzieł sztuki, masowe rozbiórki na rzecz zrujnowanych miast centralnej Polski i ostentacyjna tolerancja dla pospolitego rabunku i dewastacji zabytków.

Z dzisiejszej perspektywy trudno obiektywnie osądzać tamtą rzeczywistość i ludzi ukształtowanych przez 6 lat wojny i okupacji, żyjących w opresyjnym systemie politycznym i w niepewnych powojennych granicach. Jednak dziś mamy inny system, inne pokolenie, ugruntowane granice, życzliwe stosunki z Niemcami, wreszcie unijne wsparcie dla ratowania europejskiej spuścizny kulturowej. I co? Czasem trudno oprzeć się wrażeniu, że… prawie nic się nie zmieniło. W niezliczonych przypadkach bezradne są służby konserwatorskie, bezczynne organy ścigania, bezkarni złodzieje i wandale, niewrażliwe lokalne wspólnoty i kompletnie apatyczne środowisko naukowe. Jakby fatalne, powojenne nawyki na dobre zakorzeniły się w państwie, które przestało funkcjonować.

Jak dawniej tłumaczymy się brakiem pieniędzy, choć tak niewiele trzeba, by ruinę odgruzować, usunąć śmieci i samosiejki, postawić płot, tablicę informacyjną i zabezpieczyć mury. Innymi słowy okazać szacunek historii, zapewnić zabytkowi tożsamość i przetrwanie.

To absolutne minimum, na które zasługują wszystkie zabytki, w tym bezcenne rezydencje przedstawione w tej publikacji. Miały szczęście, nie ucierpiały w czasie wojny. Zobacz, co z nich zrobiliśmy. A to tylko czubek góry lodowej…

Niektóre z tych miejsc także już kiedyś odwiedziliśmy – poniżej Piotrkowice:

Piotrkowice'2005
Piotrkowice’2005

Poniżej Ratno Dolne:

Ratno Dolne'2002
e wpisy Ratno Dolne’2002

Prosimy przeczytać także nasze wcześniejsze wpisy:
DOLNY ŚLĄSK – „ZABYTKOWA” KATASTROFA,

– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW,

– DOLNEGO ŚLĄSKA PERSPEKTYWA W ZAKRESIE OCHRONY DZIEDZICTWA,

– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !,

– POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE.

Przemierzając Polskę, szczególnie tylko te miejsca, które w ostatnich latach wypiękniały np. Wojanów w Dolinie Pałaców i Ogrodów i które są słusznym powodem do dumy pamiętajmy, że ogromna liczba zabytków ciągle czeka (czy doczeka?) na pomoc i uśmiech losu, a tysiące z nich już straciliśmy bezpowrotnie, także przy pośrednim naszym udziale – nie zauważaliśmy lub nie chcieliśmy zauważyć tego problemu, nie domagaliśmy się reakcji odpowiednich urzędów, nie rozliczaliśmy urzędników i właścicieli. Itp., itd. Obojętność zabija zabytki skutecznie, niestety od lat…