Złota jesień w pięknych zakątkach Polski

Przez ostatnich kilka lat jesień w Polsce  troszkę nas rozczarowywała, choć oczywiście kilka dni udawało się nazwać tradycyjną polską złotą jesienią. Dzisiaj postanowiliśmy przypomnieć przynajmniej niektóre odwiedzone przez nas miejsca, gdzie jesienne barwy nas zachwyciły i zostały zatrzymane w naszym kadrze.

Zaczniemy od miejsc szczególnie bliskich wielbicielom Fryderyka Chopina.  Żelazowa Wola jesienią potrafi zachwycić zarówno kolorami, jak też nastrojem przepięknej muzyki, która podczas weekendowych koncertów daje się słyszeć  praktycznie  w każdym zakątku parku.

Żelazowa Wola'2017
Żelazowa Wola’2017

Zapraszamy na nasz krótki film z ostatniej wizyty w tym miejscu:

Będąc w Żelazowej Woli trzeba pamiętać, aby także koniecznie odwiedzić pobliski Brochów, gdzie w miejscowym kościele w roku 1806 ślub wzięli  rodzice Fryderyka Chopina, który również tutaj został ochrzczony.

Brochów'2017
Brochów’2017

Zapraszamy także na film z tego miejsca:
Wynik ciekawie przebiegającego konkursu na pomnik Fryderyka Chopina można zobaczyć w Łazienkach Królewskich w Warszawie.

Pomnik Fryderyka Chopina
Pomnik Fryderyka Chopina

Jak można przeczytać w Wikipedii:  Nałęczów to jedyne w Polsce uzdrowisko o profilu wyłącznie kardiologicznym. Leczy się tu przede wszystkim choroby: wieńcowąnadciśnienie tętnicze, nerwice serca i stany ogólnego wyczerpania psychofizycznego. W powrocie do zdrowia pomaga tutejszy mikroklimat sprzyjający naturalnemu obniżeniu się ciśnienia tętniczego krwi oraz zmniejszeniu dolegliwości serca. Nałęczów posiada również dobre warunki dla rehabilitacji pacjentów po zawale serca i operacjach kardiochirurgicznych. W centrum miasta znajduje się 25 hektarowy Park Zdrojowy ze stawem i z historyczną zabudową jak Pałac MałachowskichSanatorium „Książę Józef”Stare Łazienki, Werandki, Domek Gotycki i nowszymi budowlami jak Dom Zdrojowy, Pawilon Angielski, Sanatorium Uzdrowiskowe Rolnik, Atrium czy Termy Pałacowe.
Więc szczególnie “sercowców” zachęcamy do odwiedzin tego pięknego miejsca nie tylko jesienią. Kilka zdjęć z Nałęczowa w poniższej minigalerii:

Zapraszamy na film z Nałęczowa:
Bardzo miłą niespodzianką była dla nas możliwość zobaczenia parku i dworu w Radoniach. Przemili gospodarze pozwolili nam spacer po parku w towarzystwie czworonogich przewodników. Kilka zdjęć w minigalerii poniżej:

Zapraszamy także na film:

Jesienny Otwock Wielki to częste miejsce naszych wycieczek także o innych porach roku. Poniżej kilka zdjęć z naszej ostatniej wizyty jesienią w roku 2013.

Zapraszamy też na film z Otwocka Wielkiego:

Jesienią najlepszym miejscem na wycieczkę czy spacer jest najbliższy miejscu zamieszkania park, a parki i ogrody najlepiej utrzymane, z pięknymi okazami drzew i krzewów najczęściej spotykamy w otoczeniu pałaców lub dworów. Dlatego bardzo polecamy wiele takich miejsc w Polsce. Jednym z nich jest Nieborów oraz pobliska Arkadia. Poniżej minigaleria  zdjęć z obu tych miejsc.

Zapraszamy też na dwa filmy:

Także niektóre zamki w Polsce jesienią wyglądają z odpowiedniego miejsca jak malarskie przetworzenie rzeczywistości. Zamek w Czersku z bliska wygląda po prostu jak budowla z ogromnej ilości cegły i kamienia, ale gdy przejdziemy za urokliwe Jezioro Czerskie, to widok jest bardzo odmienny, a na pewno bardzo interesujący. Poniżej kilka zdjęć zamku.

Dzięki uprzejmości ówczesnych właścicieli mogliśmy także zobaczyć i sfotografować piękny kompleks pałacowo-parkowy w Suchej Szlacheckiej. Nie wiemy czy obecni właściciele zezwalają na zwiedzenie tego miejsca – może ktoś z czytających ten wpis wie coś na ten temat? Bardzo chętnie odwiedzilibyśmy to miejsce ponownie, nie tylko jesienią. Poniżej kilka jesiennych zdjęć z Suchej Szlacheckiej.

Zachęcamy do poszukiwania równie pięknych miejsc w najbliższym dla Państwa sąsiedztwie. W Polsce takich miejsc jest bardzo wiele. Chętnie poznamy Państwa ulubione jesienne cele wycieczkowe.

Uratowane wzgórze zamkowe w Sochaczewie zaprasza nie tylko do zwiedzania

Kiedy w 2005 roku odwiedziliśmy wzgórze zamkowe w Sochaczewie wyglądało ono bardzo malowniczo z pewnej odległości:

Wzgórze zamkowe w Sochaczewie'2005
Wzgórze zamkowe w Sochaczewie’2005

Z bliska widok był trochę mniej malowniczy:

choć nie pozbawiony uroku.

Projekt zabezpieczenia wzgórza zamkowego był gotowy od 2009 roku i już w tej fazie wzbudzał wiele emocji. Wtedy myślano już także o ewentualnej odbudowie – krótki cytat ze wskazanej strony:
Aby w ogóle zatem móc myśleć o odbudowie obiektu należało w pierwszej kolejności podjąć się zabezpieczenia zagrożonego zabytku. Planowaną, ratunkową interwencję można zatem traktować jako pierwszy-niezbędny krok w procesie zakładanego podniesienia zamku z ruiny, o co oczywiście zabiegać będziemy w dalszej perspektywie. W samych zapisach projektowych ewentualna odbudowa jest zresztą uwzględniona. … Zabezpieczenia skarp zostały zaprojektowanie ze znaczną nadwyżką wytrzymałości-tak, aby były w stanie unieść ciężar przyszłej kubatury (odbudowy). Poza tym jak już wspominałem pozostawiono 2 metry od powierzchni wzgórza bez żadnych zabezpieczeń i o łagodnym nachyleniu skarp specjalnie po to, aby umożliwić budowlaną oraz archeologiczną interwencję.“.

Ale trzeba tu podkreślić bardzo ważną rolę stowarzyszenia “Nasz Zamek“, o którego trudnych początkach warto przeczytać na tej stronie. Powyższe zdjęcia wykonaliśmy 15-05-2015, a niecały tydzień wcześniej  9 maja 2005 r. odbyło się pierwsze spotkanie ws. organizacji badań archeologicznych na Wzgórzu Zamkowym w Sochaczewie. Jak napisano na stronie stowarzyszenia: “Nasze Stowarzyszenie jest powstałą w 2006 r. organizacją, stworzoną przez aktywnych ludzi, pragnących działać w obszarze historii oraz dziedzictwa kulturowego Sochaczewa i ziemi sochaczewskiej. U podstaw powołania Stowarzyszenia legła chęć podjęcia działań badawczych i ratowniczych dla ruin Zamku Książąt Mazowieckich w Sochaczewie. “.

Polecamy lekturę stron Stowarzyszenia “Nasz Zamek” wszystkim zainteresowanym ratowaniem obiektów zabytkowych w Polsce. Warto tę lekturę zacząć od notek o ludziach je tworzących,  gdyż to dzięki takim aktywnym i zaangażowanym osobom możliwe jest to, co inni uważają za niemożliwe. Szkoda, że kalendarium kończy się wpisem z roku 2010, choć są też inne wpisy spoza kalendarium z lat późniejszych.

Obszerny wpis o dziejach zamku w Sochaczewie autorstwa Łukasza Popowskiego (obecnego prezesa Stowarzyszenia “Nasz Zamek”) polecamy do lektury na stronie: “Tajemnice zamku w Sochaczewie“. Zachęcamy także do lektury historii zamku na tej stronie.

11 listopada 2013 wzgórze zamkowe zostało otwarte po zakończeniu kilku etapów prac. W tym czasie, jak napisano we wskazanym artykule: “w pierwszej kolejności trzeba zająć się najbliższym otoczeniem pięknego dziś wzgórza. Jego uroda, podkreślona wielokolorowymi nasadzeniami bluszczu na stokach, zdobna w funkcjonalne podejścia i podjazdy dla osób niepełnosprawnych, zbyt kontrastuje z rozlatującymi się chodnikami parku, a przede wszystkim obskurną, zaniedbaną i nieużytkowaną od kilku lat muszlą koncertową. … Ów kontrast wzbudził żywą dyskusję naszej społeczności. Niestety, wniosek do Budżetu Obywatelskiego o rozbiórkę muszli i stworzenie w jej miejscu miejskiego placu nie został zakwalifikowany pod głosowanie jako przekraczający koszt 1 miliona złotych“.

Podczas naszej ostatniej wizyty (30.09.2017) na wzgórzu zamkowym widok na otoczenie zamku był taki:

Sochaczew'2017 - muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.
Sochaczew’2017 – muszla koncertowa pod wzgórzem zamkowym.

Byłoby faktycznie dobrze, gdyby otoczeniem zamku zajęto się całościowo, aż do obszarów sąsiadujących z rzeką Bzurą – mapka z zamkiem poniżej:

Jak można przeczytać na stronie: “Przed kilku laty założono tuż pod wzgórzem zamkowym tor motocrossowy, dewastując otoczenie zabytku. Nie pytano o zdanie wojewódzkiego konserwatora zabytków, nie mówiąc już o uzyskaniu niezbędnych zezwoleń. Budując dojazd do toru podcięto w kilku miejscach zbocza wzgórza, powodując powstanie nowych obrywów. Samo wzgórze zamkowe zeszpecono, ustawiając kilkanaście żelaznych słupków, połączonych bezkształtną podmurówką. Przypuszczalnie, miało to być ogrodzenie. Wiodące na wierzchołek wzgórza schody zaopatrzono w barierę z grubych rur i kątownika. W latach 1988 – 1989 Miejski Dom Kultury rozbudował znajdującą się na Podzamczu muszlę koncertową. Ozdobiono ją ceglanymi blankami i blaszanymi wieżyczkami, mającymi ponoć nawiązywać do architektury średniowiecza. Tymczasem obiekt przybrał wygląd kiepskiej dekoracji do przedstawienia w prowincjonalnym teatrze amatorskim, stał się uosobieniem kiczu.

Zamek w Sochaczewie – to obiekt in sensu stricto nieszczęśliwy, niszczony sukcesywnie przez historię oraz przez ludzką głupotę i zaniedbanie. W latach siedemdziesiątych naszego wieku obsunęła się jedna ze ścian wschodniego skrzydła warowni. Istnieją poważne podstawy do obaw, iż z czasem ulegną również zniszczeniu nawet lepiej zachowane partie zamku, pozbawione od wielu lat konserwacji. Jedynym ratunkiem dla ruin jest likwidacja tutejszego toru motocrossowego i jak najszybsze podjęcie prac konserwatorsko-budowlanych. Nie stać na nie jednak miasta Sochaczewa, na którego obszarze stoi zabytkowy obiekt. Być może ratunek dla sochaczewskiego wzgórza jest blisko. Ruinami zamku zainteresowane jest bowiem Stowarzyszenie Odnowy Sochaczewa “Zamek”, które ma zamiar podjąć działania na rzecz ratowania obiektu dla przyszłych pokoleń Sochaczewian.“. – tak napisano około 2001 roku.

O problemach przy realizacji prac ratunkowych przy wzgórzu też było głośno – warto zajrzeć do artykułu “Co z tym zamkiem?“, następnie do opisu prac naprawczych tutaj “Po majówce rusza naprawa wzgórza zamkowego w Sochaczewie“.

Kolejne zdjęcia z naszej wizyty na zamku poniżej:

Warto dodać, że zamek jest częścią nowego Szlaku Książąt Mazowieckich. Zachęcamy do lektury ciekawego wywiadu z Łukaszem Popowskim z grudnia 2015 roku – “Zamek po mazowiecku“, w którym kilka zdań także o perspektywie odbudowy: “Od początku prac projektowych związanych z zabezpieczeniem ruin, przewidywano w przyziemiu zachodniego skrzydła odtworzenie czterech izb z przeznaczeniem na cele muzealne. Z uwagi na dużą ilość zachowanej zabytkowej substancji relatywnie niewielkim nakładem prac, uzyskalibyśmy zadowalający efekt. Odtworzone przestrzenie mogłyby służyć do zapoznawania się z dziejami zamku i miasta, pozwoliłyby organizować ważne dla lokalnej społeczności wydarzenia. Stworzyłoby to warunki do ciekawej promocji miasta. Dzięki temu wróciłoby pozytywne oddziaływanie zamku, co zawsze miało miejsce i było procesem naturalnym.“.

Ale ruiny zamku w Sochaczewie to także miejsce na zwykłe spotkania mieszkańców lub turystów, a także mniej oczywiste uroczystości prywatne np. śluby – a w tym zakresie zachęcamy do lektury artykułu “Pierwszy ślub na zamku!“, z którego krótki cytat: “Cieszymy się, że od momentu zabezpieczenia pozostałości najcenniejszego sochaczewskiego zabytku, coraz więcej ważkich wydarzeń odbywa się właśnie w murach warowni. Już nie tylko imprezy plenerowe, jak choćby Zawisza Czarny nad Bzurą, nie tylko uroczyste sesje Rady Miejskiej, ale również tak istotna z punktu widzenia każdego człowieka uroczystość jaką jest zawarcie związku małżeńskiego. Te wszystkie okoliczności są dla nas wyjątkową nagrodą za ponad 10 lat ciężkiej pracy, której celem było nie tylko przebadanie i uratowanie ruin zamku, ale przede wszystkim zmiana postrzegania obiektu przez mieszkańców Sochaczewa. W naszych planach zabytek, ze stojącej u progu samoistnej destrukcji, zaniedbanej i zapomnianej ruiny, stać miał się „Naszym Zamkiem”, zamkiem Nas Wszystkich, czyli sochaczewian. Jeżeli dziś mieszkańcy miasta już są gotowi zawierać w zamkowych murach związki małżeńskie, to chyba można przyjąć, że ten najtrudniejszy cel realizuje się właśnie na naszych oczach.” – to chyba najlepsze podsumowanie tego co z tym pięknym miejscem udało się zrobić dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności i aktywności zwykłych ludzi kochających swoją lokalną ojczyznę.

Zapraszamy na nasz krótki film z tego miejsca: