Spacerem przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką

Kilka dni temu postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mirów i Bobolice, a także przejść ścieżką przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką, aby „poszerzyć” nasze postrzeganie tego pięknego zakątka Jury Krakowsko-Częstochowskiej (Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej).

Bobolice'2016
Bobolice’2016

O obu zamkach pisaliśmy już na naszym blogu, więc zachęcamy także do lektury tych wpisów – linki powyżej lub na stronie o niektórych zamkach w Polsce.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zamek Bobolice przeszedł ukończoną kilka lat temu rekonstrukcję, natomiast obecnie na zamku w Mirowie trwają prace zabezpieczające i częściowo rekonstrukcyjne. Polecamy w tym miejscu ciekawy artykuł „Zamek Mirów odsłania swoje tajemnice”, w którym napisano kilka słów o planach na przyszłość dla tego obiektu: „Naukowcy na podstawie badań zrekonstruowali wszystkie istotne elementy. Dziś wiadomo, że zamek nie zostanie przykryty dachem, tylko będzie miał tarasy widokowe. Sylweta warowni się nie zmieni, będzie wyglądać jak teraz, poza korektami wynikającymi z konieczności zabezpieczenia murów przed erozją.

Mirów'2016
Mirów’2016

W pełni podzielamy pogląd właściciela zamku – byłego senatora Jarosława Laseckiego – kolejny cytat z artykułu: „Moim marzeniem jest, aby kiedyś pomiędzy zamkami powstał park kulturowy ze ścieżką historyczną, aby przyroda była w niezmiennym kształcie i charakterze, by turyści spacerując pomiędzy zamkami mogli podziwiać piękne krajobrazy i ciekawą roślinność, ale też żeby mogli się wspinać i odpoczywać. Nie chciałbym, aby kiedykolwiek powstała w tej przestrzeni pomiędzy zamkami jakakolwiek zabudowa zagrodowa. A już pod żadnym pozorem budki z „chińszczyzną” czy lodami i piwem wzdłuż gminnej drogi. Na to jest miejsce we wsiach Mirów i Bobolice. Gdyby to się udało, myślę, że zostawilibyśmy dla następnych pokoleń kawał polskiej historii, pięknej natury, które ponad 600 lat temu mogły zachwycić Kazimierza Wielkiego.„.

Warto zapoznać się także z informacjami na tablicy przed zamkiem:

Mirów'2016
Mirów’2016

Przestrzeń na tzw. Grzędzie Mirowsko-Bobolickiej ze wszech miar zasługuje na zachowanie i ochronę. Patrząc na kolejne piękne zakątki, skały i roślinność bardzo wyraźnie odczuwamy ich ponadczasową wartość. Grzęda będąca wałem skalnym pomiędzy zamkami w Mirowie i Bobolicach to bardzo malowniczo ukształtowany zespół majestatycznych ostańców, tajemniczych grot oraz jaskiń. Poniżej pokazujemy tylko niektóre z tych elementów grzędy.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Zasoby tego obszaru powinny być pod bezwzględną ochroną, tak aby kolejne pokolenia turystów mogły cieszyć wszystkie zmysły ich urodą o każdej porze roku. Warto wiedzieć, że w jednej z jaskiń grzędy o nazwie Stajnia odkryto najstarsze szczątki ludzkie na terenie Polski. Tutaj drugi link do odkrycia  „Wielkie odkrycie w jaskini Stajnia. Wreszcie mamy szczątki “polskich” neandertalczyków„.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Fani zamków na pewno nie będą rozczarowani spacerem po grzędzie, bo nie tylko zamki warto w tym miejscu zobaczyć dokładniej.

Grzęda Mirowsko-Bobolicka
Grzęda Mirowsko-Bobolicka

Ale aby przyciągnąć tu zarówno fanów zamków, jak i wszystkich lubiących po prostu piękne widoki krajobrazowe poniżej zamieszczamy jeszcze jedno zdjęcie zamku w Bobolicach wykonane z jednego z kilku punktów „widokowych”, tzn. takich z których po prostu lepiej można dostrzec ten zamek odbywając spacer po grzędzie.

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Naprzeciw zamku, pod lasem zainstalowano dwie ławki, z których roztacza się piękny widok na Zamek Bobolice:

Bobolice'2016
Bobolice’2016

Warto te miejsca odwiedzić nawet przy pozornie brzydkiej pogodzie, gdyż nadchodzące burze lub po prostu ciemne chmury tworzą niesamowity nastrój. Pamiętajmy jednak o zachowaniu odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa w takich warunkach.

Mirów'2016
Mirów’2016

Zapraszamy też do obejrzenia naszego filmu – najlepiej na pełnym ekranie:

Sanniki – od PGR-u do Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina

Kiedy w 1999 roku odwiedziliśmy Sanniki po raz pierwszy zastaliśmy pałac i park jakby czekające jeszcze na docelowe funkcje.

Z bardzo ciekawego dokumentu: „Pałac w Sannikach. Historia odzyskana” autorstwa Doroty Zaremby możemy się dowiedzieć nie tylko o historii najnowszej, ale także o wielu ciekawostkach odkrytych w trakcie prac remontowych.

Sanniki'1999
Sanniki’1999

Z powyższej pracy warto zacytować niektóre fragmenty wskazujące na wartość niematerialną pałacu w Sannikach: „Wszyscy, którzy interesują się obiektami chopinowskimi wiedzą, jak niewiele mamy w kraju pamiątek po kompozytorze. W zasadzie wszystkie obiekty na Mazowszu – z Żelazową Wolą, Brochowem, obiektami warszawskimi – są „kreacjami konserwatorskimi” lub zostały odbudowane po zniszczeniach II wojny światowej. Dziś wiemy, że pałac w Sannikach jest jedynym na Mazowszu obiektem w pełni autentycznym, w którym  przebywał Fryderyk Chopin. „.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Historię powojenną streszcza następujący cytat: „Po wojnie część majątku Sanniki rozparcelowano, a z części w 1949 roku utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne. Pałac użytkowany był jako mieszkania dla pracowników PGR oraz przedszkole. Decyzja o przeznaczeniu pałacu na ośrodek chopinowski zapadła na naradzie przeprowadzonej w Ministerstwie Kultury i Sztuki u zastępcy Generalnego Konserwatora Zabytków mgr inż. arch. Jacka Cydzika w dniu 16 grudnia 1976 roku, z udziałem m.in.: Ryszarda Mąki – dyrektora PGR Sanniki, Feliksa Dzierżanowskiego – PP PKZ Warszawa, Kazimierza Arciszewskiego – WKZ Płock oraz Jerzego Waldorffa – redaktora Polityki, przewodniczącego Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. W 1978 roku rozpoczęły się prace remontowo-adaptacyjne. W 1979 roku prace w Sali Koncertowej zakończono, w roku następnym skończono hall; w ten sposób zrealizowano piątą fazę historii pałacu. 20 lipca 1985 roku odsłonięto pomnik Chopina na terenie parku autorstwa Ludwiki Kraskowskiej-Nitschowej. „.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Do powyższego fragmentu dodamy jeszcze cytat z najnowszej historii obiektu ze strony Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach: „Następne ważne dla tego miejsca wydarzenia miały miejsce dopiero w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zapoczątkowało je powstanie Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, czyli pałacu wraz z otaczającym go niespełna 10-hektarowym parkiem, do czego doszło w 2001 r.

Cztery lata później powstał Pałac w Sannikach, którego spadkobiercą zostało Centrum. Z kolei w tym samym roku sali koncertowej nadano imię Haliny Czerny-Stefańskiej, o czym informuje pamiątkowa tablica ufundowana przez Towarzystwo im. Fryderyka Chopina na wniosek sannickiego Koła. 

[…]W latach 2011-2013 trwał generalny remont pałacu i parku (m.in. w miejsce werandy postawiono oranżerię i przybudówkę od strony wschodniej, która zastąpiła dotychczasową), finansowany ze środków unijnych w ramach projektu „Rewaloryzacja Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach”. Oficjalnym zakończeniem prac rewitalizacyjnych była uroczystość otwarcia Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, która odbyła się 20 września 2014 r.„.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

I jeszcze jeden cytat ze strony Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina w Sannikach: „By odpowiedzieć na pytanie, dlaczego utworzono tutaj ośrodek chopinowski, należy sięgnąć pamięcią do 1828 r., kiedy to do Sannik, „dla polepszenia zdrowia”, przyjechał osiemnastoletni wówczas Fryderyk Chopin. Przez blisko dwa miesiące – od lipca do września – był on gościem pochodzącej aż z Pomorza rodziny Pruszaków, którzy wybudowali pałac ok. 1793 r. Najbliższym przyjacielem kompozytora z całej familii był Konstanty Pruszak, z którym uczęszczał do Liceum Warszawskiego. Wiadomo, że będąc w Sannikach, Chopin pracował nad dwoma utworami: Rondem C-dur, które zostało wydane 6 lat po jego śmierci przez Juliana Fontanę. Drugi utwór to Trio g-moll – kompozycja na skrzypce, wiolonczelę i fortepian. W Sannikach Fryderyk Chopin pracował nad II, III, IV częścią tegoż utworu. Prawdopodobnie Trio g-moll był zapowiedzią późniejszego arcydzieła – Sonaty g-moll.”.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

I kolejna ciekawostka związana z fortepianem, na którym podobno grał Fryderyk Chopin: „Z Chopinem i Pruszakami wiąże się jeszcze jedna, na poły legendarna opowieść. Mianowicie ok. 1820 roku familia zakupiła w warszawskiej wytwórni Antoniego Zakrzewskiego fortepian, który trafił bądź do Sannik, bądź do warszawskiego pałacu Pruszaków przy ulicy Marszałkowskiej 141 (dziś już nie istnieje). Niestety po śmierci ojca Konstantego, Aleksandra Pawła Pruszaka (w 1847 r.), który zakupił instrument, fortepian przepadł bez wieści, odnajdując się dopiero w 1888 r. Potomkowie Pruszaków nabyli go wówczas od swoich kuzynostwa, państwa Radwanów. Z kolei w latach 50. XX wieku, troszcząc się o jego stan, Pruszakowie przekazali instrument do Muzeum Narodowego w Poznaniu, skąd w 2013 r. trafił do Sannik.

Nadal nie wiadomo, co się z nim działo w latach 1847-1888, jednak nie zmienia to faktu, że niezależnie od tego, czy grywał na nim Chopin (w co wierzą Pruszakowie), czy nie, jest to zabytek wysokiej klasy, który warto podziwiać choćby ze względów estetycznych i historycznych – ostatnie instrumenty tego typu produkowano tylko do 1900 r.„.
Fortepian ten widoczny jest na poniższym zdjęciu:

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Warto rozejrzeć się po wnętrzach pałacu, gdyż podczas ostatniego remontu: „w siedmiu pałacowych pomieszczeniach na piętrze udało się odkryć oryginalne polichromie, które powstały pod koniec XVIII i na przestrzeni kilkudziesięciu lat XIX w. Stało się to przyczynkiem do zaaranżowania miejsc, gdzie odkryto malowidła, na pomieszczenia wystawiennicze, tworzące razem ekspozycję „Byłem wówczas w Sannikach u Pruszaków. Sanniki, Pruszakowie, Chopin”.„.

Jak czytamy na stronie poświęconej turystyce w Sannikach:
Biblioteka im. Mateusza Glińskiego
Centrum posiada w swoich zbiorach bogatą kolekcję pozycji muzykologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem prac poświęconych Fryderykowi Chopinowi, które przekazała wdowa po Mateuszu Glińskim – muzykologu, kompozytorze, dyrygencie, pedagogu. Biblioteka nosząca jego imię (powstała w 1986 r.) została ponadto wzbogacona o inne pozycje przekazane przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Są one cennym źródłem informacji dla profesjonalnych badaczy twórczości kompozytora, artystów, innych osób zainteresowanych tematyką chopinowską.

a także: „Dom pracy twórczej
W skrzydle północnym pałacu znajduje się część hotelowa z 10 miejscami noclegowymi przeznaczonymi dla muzyków, kompozytorów, uczestników i wykładowców kursów mistrzowskich. Obiekt pełni także funkcję konferencyjno–szkoleniową, będąc wyposażonym w nowoczesny sprzęt multimedialny zapewniający wysoką jakość dźwięku w trakcie koncertów i innych wydarzeń organizowanych na jego terenie.”.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Do Sannik warto wybrać się na jeden z wielu koncertów – program na rok 2016 dostępny jest na tej stronie.  Miejsce to sprzyja także wypoczynkowi na świeżym powietrzu – spacer po uporządkowanym parku czy koncert pod chmurką to tylko niektóre atrakcje tego miejsca.

Sanniki'2016
Sanniki’2016

Zachęcamy Państwa do odwiedzin tego pięknego miejsca, w którym obok walorów krajobrazowych można także podziwiać umiejętności wielu znanych wykonawców muzyki, nie tylko Chopina.

Warto zajrzeć na stronę Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, gdzie oprócz programu koncertów i relacji z imprez znajdziemy też taki fragment opisu: „Sanniki, zaznaczyły swoje miejsce na kulturalnej mapie Polski dzięki pielęgnowaniu tradycji i dużej aktywności w dziedzinie kultury. Zaistniały również poza granicami kraju poprzez liczne kontakty. Związek Chopina z Sannikami (duma mieszkańców) przyczyniły się do stworzenia tutaj, na wsi, miejsca kultu Wielkiego Polaka. Propagatorem Chopinowskiej spuścizny, sannickich śladów Chopina jest m.in. Koło Towarzystwa im. Fryderyka Chopina w Sannikach.„.

Nas szczególnie cieszy fakt, że docelowo po wielu latach różnorodnych prac doprowadzono to miejsce do takiego stanu jak obecnie, dając turystom wspaniałe warunki do podziwiania zarówno architektury obiektu, jak i możliwości kontaktu z muzyką, a także pielęgnowania pamięci o jednym z naszych najwybitniejszych kompozytorów.

Więcej zdjęć na naszej stronie: http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2016-5.php .

Zapraszamy także do obejrzenia naszego krótkiego filmu: