Najpiękniej położone polskie zamki – Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Najwięcej pięknie położonych zamków jest w regionach południowej Polski. Jednak także na północy Polski istnieją zamki wspaniale współgrające z otoczeniem. Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie jest właśnie takim obiektem.

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie
Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Jak napisano w Wikipedii: „Zamek założono na sztucznej wyspie powstałej między Wieprzą a Kanałem Młyńskim. Wzniesiony został z cegły na planie prostokąta o wymiarach 31 x 35 m. Posiadał dwie bramy: jedną w wysokiej wieży z przedbramiem wysuniętej przed kurtynę południowo-wschodnią, drugą w murze północno-zachodnim z podwójnym przelotem dla pieszych i pojazdów, która prowadziła do miasta. Zabudowę dziedzińca tworzyły: piętrowy, podpiwniczony budynek o wymiarach 12,5 x 15 m; piętrowy, podpiwniczony budynek na planie kwadratu o boku 8 m; Sala Rycerska – parterowy, również podpiwniczony budynek z końca XIV w. o czterech przęsłach, gwiaździstym sklepieniu i czterech wielkich oknach wychodzących na dziedziniec; oraz niewielki (4 x 8 m) dwupiętrowy obiekt przyległy do bramy prowadzącej do miasta. Całość otaczał mur obwodowy o wysokości około 15 m. Od południa do zamku przylegało przedzamcze. Z czasem powstał mur zewnętrzny otaczający zasadniczy obwód zamku oraz fosa od północy. Pod koniec XV w. do kurtyny zachodniej dostawiono nowy budynek o wymiarach 35 x 8 m. Za panowania Barnima XI nadbudowano Salę Rycerską i bramę południową o dwie kondygnacje, wzniesiono również nowy budynek bramy północnej, wysunięty poza linię murów. W czasach Bogusława XIV w skrzydle wschodnim powstała niezwykle bogato zdobiona kaplica zamkowa.„. Teraz to położenie nie jest już takie jak kiedyś, ale widok z mostu przy ul. Powstańców Śląskich ciągle daje wyobrażenie jak tu kiedyś mogło być.

Będąc na wakacjach w rejonach nadmorskich niedaleko Darłowa, a najlepiej w Darłówku, będącym nadmorską częścią Darłowa, warto zajrzeć do zamku, aby zobaczyć zarówno samą architekturę, jak i zbiory w Muzeum Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie.

 Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie
Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Historia tego miejsca zaczyna się w II połowie XIV wieku. „Był to okres panowania księcia Bogusława V i Elżbiety, córki Kazimierza Wielkiego. Książę w roku 1352 zakupił od bogatej mieszczki darłowskiej – Elżbiety von Behr – wyspę wraz z młynem, z myślą o budowie na niej warowni. Lata 1352-1372 to czas szybko postępujących prac budowlanych. W ciągu tego dwudziestolecia wyrósł na wyspie zamek (I faza), który w swym głównym zarysie przetrwał do dnia dzisiejszego. Dzieło Bogusława V było obiektem tak reprezentacyjnym, że już w roku 1372 odbył się w jego murach zjazd książąt pomorskich – braci i kuzynów Bogusława.

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie
Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Streszczenie losów zamku z Wikipedii: „W latach 1449-1459 zamek został przebudowany przez Eryka Pomorskiego na wzór wcześniejszej siedziby księcia, zamku Kronborg. W 1622 książę Bogusław XIV pozostawił zamek Danii. Po jego śmierci zamek obejmowali ordynaci z dynastii Oldenburgów. W 1773 król Danii Chrystian VII Oldenburg przekazał zamek królowi Prus Fryderykowi II Wielkiemu Hohenzollernowi. Król pruski Fryderyk Wilhelm III kazał zburzyć mur otaczający zamek i wybudować w nim wojskowe koszary. W latach 1807-1808 na zamku znajdował się szpital dla żołnierzy wojsk napoleońskich. W 1840 roku, po koronacji króla Prus Fryderyka Wilhelm IV, w zamku odbywały się uczty na cześć nowego króla. W czasie powstania styczniowego królowie Danii – najpierw Fryderyk VII, potem Chrystian IX Glücksburg – walczyli o odzyskanie zamku książęcego w Darłowie. Dopiero po długich staraniach Chrystian IX odzyskał zamek, ale nie całe miasto. Ta dynastia rządziła zamkiem do 1912 roku i do momentu, kiedy Fryderyk VIII Glücksburg zmarł. Potem ambitny Chrystian X Glücksburg postanowił z zamku zrobić muzeum i zrealizował plan w 1930 roku. W trakcie II wojny światowej zamek nie został zniszczony mimo zniszczeń, jakim uległo miasto. W 1945 roku na terenie zamku urządzono Muzeum Regionalne. W latach 1971-1988 dokonano remontu kapitalnego zamku i w dniu 22 października 1988 roku muzeum zostało ponownie otwarte dla zwiedzających.”

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie
Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Jeśli więc zmęczyła cię już rola plażowicza palonego żarem słońca lub smaganego sztormowymi wiatrami koniecznie zajrzyj do tego ciekawego miejsca. Poniżej kilka zdjęć z wnętrz zamku.

Warto też wejść na zamkową wieżę, skąd całe miasto bardzo dobrze widać. Choć wrażliwi muszą uważać na dość strome schody.

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie
Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie

Zamek to tylko jedna z wielu atrakcji Darłowa, więc wizytę w tym mieście warto zaplanować na przynajmniej kilka godzin.

Okolice rynku – ratusz i Kościół Matki Bożej Częstochowskiej na poniższych zdjęciach.

Poniżej kilka ujęć innego ciekawego zabytku Darłowa – Kościóła św. Gertrudy:

Należy też pamiętać, że dla kompletu wrażeń warto zajrzeć do Darłówka – poniżej kilka zdjęć tej nadmorskiej dzielnicy Darłowa:

Warto też wiedzieć, że w Darłowie cyklicznie organizowane są międzynarodowe zloty historycznych pojazdów wojskowych.
Po tych wszystkich atrakcjach można też posilić się np. w zabytkowych wnętrzach Zamkowego Gościńca w Darłowie – poniżej na zdjęciu:

Zamkowy Gościiniec w Darłowie
Zamkowy Gościiniec w Darłowie

Zapraszamy na nasze filmy z Darłowa i Darłówka:

Chwalmy to co należy pochwalić, ale pamiętajmy o wielu powodach do wstydu

Kiedy na przełomie kwietnia i maja’2015 przemierzaliśmy rejony województw dolnośląskiego i opolskiego to staraliśmy się dotrzeć do miejsc, w których jeszcze do tej pory nie byliśmy, ale wiedząc, że w wielu poprzednio odwiedzonych sytuacja się zmienia, to także te miejsca odwiedzaliśmy ponownie, niejako kontrolnie, aby porównać ich stan pomiędzy kolejnymi wizytami.

Zachęcamy więc do zajrzenia do naszych poprzednich wpisów:

Jeszcze błyszczy, ale już czeka na poprawę wizerunku – Moszna’2015Gorzanów – powrót z bezmiaru nicościUratowany zabytek, wzorcowa miejscowość czyli Kamień ŚląskiKamieniec Ząbkowicki – przerwany zastójKopice na kolejnym zakręcie… czy zabytek ma szanse na lepsze jutro?Nyskie blaski – zachęta do odwiedzin.

Dzisiaj tylko kilka obrazków z innych miejscowości – poniżej Otmuchów:

Otmuchów'2015
Otmuchów’2015

i krótki film z tego miejsca:

Tuż obok Otmuchowa znajdziemy rzadkość na skalę europejską – pałac w kształcie elipsy w Zwierzyńcu:

Zwierzyniec'2015
Zwierzyniec’2015

I film z tego miejsca:

Niedaleko od Otmuchowa leży Paczków:

Paczków'2015
Paczków’2015

Poniżej film z Paczkowa:

Wszystkie te miejsca warte są odwiedzenia, bo mają ciekawą historię – linki do Wikipedii podaliśmy pod nazwami miejscowości – i zachowało się w nich wiele cennych zabytków. Choć gdy pospacerowaliśmy chwilkę po Paczkowie, to wrażenie wyjątkowości tego miejsca przyćmiewał nam stan wielu budynków. To ciekawe miasto wymaga pilnych działań konserwatorskich i mamy nadzieję, że między innymi pomysł opisany tutaj: „Poznaj koncepcję rewitalizacji kamienic i plomby w Rynku” szybko dojdzie do realizacji.

W pokazywanym pałacu myśliwskim w Zwierzyńcu pod Otmuchowem nowy właściciel uratował zabytek, ale jego praca styka się z problemami „zapachowymi” pobliskiego przedsiębiorcy rozsiewającego po okolicy odór ze swojej chlewni… Cóż, można powiedzieć, że okolice zabytków nie zawsze pachną i trzeba być przygotowanym na podobne okoliczności. Jednak w tym przypadku ten kontrast piękna i smrodu bywa chwilami porażający. Z takiej sytuacji władze i odpowiednie urzędy powinny wyciągnąć szybko odpowiednie wnioski, bo atrakcyjność Otmuchowa i okolic to nie tylko troska o zabytki, ale także o zdrowie ludzi mieszkających w bliższej i dalszej okolicy czy też przybywających tu tylko turystycznie.

Kiedy my wędrowaliśmy po województwie opolskim i dolnośląskim Hannibal Smoke opublikował na Facebooku  wpis „Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu„, w którym pokazał tylko 10 przykładów zabytków, które już raczej szans na „przeżycie” czy odbudowę nie mają:

Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu
Dolny Śląsk. 10 powodów do wstydu

Poniżej zacytujemy treść tego wpisu:

Wysmakowane filmowe reklamówki powściągliwie zachęcają, by jedynie ,,dotknąć” dolnośląskich tajemnic. Jakby zbytnia ciekawość była źle widziana, mogła podkopać wizerunek czarującej sielanki…

Jeden z najpiękniejszych regionów Polski słusznie promuje się z pomocą tego, co tu najlepsze: wspaniałej przyrody i bogactwa kultury materialnej. Nikogo nie dziwi obsadzanie w rolach głównych zamków i pałaców, skoro obiektów rezydencjonalnych województwo dolnośląskie ma najwięcej. Samych zamków jest tu 99, podczas gdy w kolejnym śląskim zaledwie 36. Monumentalny Książ czy baśniowo położona Czocha to regionalne ikony oblegane przez turystów i ekipy filmowe. Rośnie popularność Doliny Pałaców i Ogrodów, w której błyszczą odrestaurowane rezydencje Wojanowa, Karpnik, Łomnicy, Staniszowa czy Jeleniej Góry. A co z resztą? Dlaczego region nie przechwala się innymi ,,dolinami pałaców i ogrodów”? Przecież istnieją niemal w każdym powiecie z zabytkami niekiedy cenniejszymi od tych renomowanych…

Wedle służb konserwatorskich na 770 zabytkowych rezydencji karygodnie zaniedbywanych jest około 600. Choć z roku na rok coraz więcej podnosi się z upadku, co druga to kopnięta w krzaki ruina zdana na łaskę sił natury. Tragiczną miarą postępu są coraz rzadsze przypadki fizycznego unicestwienia, które kiedyś były na porządku dziennym.

W 1945 roku na Dolnym Śląsku znajdowało się ponad 1500 rezydencji. Połowa została zrównana z ziemią i choć chcielibyśmy, żeby było inaczej, w niewielkim stopniu to zasługa działań wojennych i wandalizmu Armii Czerwonej. Komunistycznym patentem była rozprawa ze wszystkim co niemieckie i burżuazyjne, państwowy szaber dzieł sztuki, masowe rozbiórki na rzecz zrujnowanych miast centralnej Polski i ostentacyjna tolerancja dla pospolitego rabunku i dewastacji zabytków.

Z dzisiejszej perspektywy trudno obiektywnie osądzać tamtą rzeczywistość i ludzi ukształtowanych przez 6 lat wojny i okupacji, żyjących w opresyjnym systemie politycznym i w niepewnych powojennych granicach. Jednak dziś mamy inny system, inne pokolenie, ugruntowane granice, życzliwe stosunki z Niemcami, wreszcie unijne wsparcie dla ratowania europejskiej spuścizny kulturowej. I co? Czasem trudno oprzeć się wrażeniu, że… prawie nic się nie zmieniło. W niezliczonych przypadkach bezradne są służby konserwatorskie, bezczynne organy ścigania, bezkarni złodzieje i wandale, niewrażliwe lokalne wspólnoty i kompletnie apatyczne środowisko naukowe. Jakby fatalne, powojenne nawyki na dobre zakorzeniły się w państwie, które przestało funkcjonować.

Jak dawniej tłumaczymy się brakiem pieniędzy, choć tak niewiele trzeba, by ruinę odgruzować, usunąć śmieci i samosiejki, postawić płot, tablicę informacyjną i zabezpieczyć mury. Innymi słowy okazać szacunek historii, zapewnić zabytkowi tożsamość i przetrwanie.

To absolutne minimum, na które zasługują wszystkie zabytki, w tym bezcenne rezydencje przedstawione w tej publikacji. Miały szczęście, nie ucierpiały w czasie wojny. Zobacz, co z nich zrobiliśmy. A to tylko czubek góry lodowej…

Niektóre z tych miejsc także już kiedyś odwiedziliśmy – poniżej Piotrkowice:

Piotrkowice'2005
Piotrkowice’2005

Poniżej Ratno Dolne:

Ratno Dolne'2002
e wpisy Ratno Dolne’2002

Prosimy przeczytać także nasze wcześniejsze wpisy:
DOLNY ŚLĄSK – „ZABYTKOWA” KATASTROFA,

– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW,

– DOLNEGO ŚLĄSKA PERSPEKTYWA W ZAKRESIE OCHRONY DZIEDZICTWA,

– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !,

– POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE.

Przemierzając Polskę, szczególnie tylko te miejsca, które w ostatnich latach wypiękniały np. Wojanów w Dolinie Pałaców i Ogrodów i które są słusznym powodem do dumy pamiętajmy, że ogromna liczba zabytków ciągle czeka (czy doczeka?) na pomoc i uśmiech losu, a tysiące z nich już straciliśmy bezpowrotnie, także przy pośrednim naszym udziale – nie zauważaliśmy lub nie chcieliśmy zauważyć tego problemu, nie domagaliśmy się reakcji odpowiednich urzędów, nie rozliczaliśmy urzędników i właścicieli. Itp., itd. Obojętność zabija zabytki skutecznie, niestety od lat…

Patrykozy – wreszcie skuteczny ratunek dla pięknego zabytku

Patrykozy leżące niedaleko Sokołowa Podlaskiego zapewne byłyby kolejnym przykładem niemożności przy ratowaniu obiektu zabytkowego, gdyby nie Pan Maurycy Zając, którego mieliśmy okazję poznać najpierw poprzez kontakt telefoniczny i Facebooka, a niedługo potem osobiście. Na początku czerwca umówiliśmy się na wizytę w Patrykozach i w tym wpisie pokażemy zdjęcia i film jakie podczas pobytu wykonaliśmy w tym pięknym miejscu, zasługującym na ogromny szacunek za zakres i jakość wykonanych prac. Ale najpierw mapka obiektu aby łatwiej było go zlokalizować i zobaczyć jak prezentuje się z góry.

Opis historii tego obiektu znaleźć można m.in. w artykule „Patrykozy Pałac – Perła południowego Podlasia„, do lektury którego bardzo Państwa zachęcamy i stąd zaczerpniemy fragment o najnowszych losach tego miejsca: „Na początku XX w. Patrykozy należały do rodu Cichockich. Jednak w 1930 r. w wyniku bankructwa, dokonano parcelacji dóbr, ziemię rozprzedano, a pałac i zabudowania nabył ksiądz Solnicki.

Po drugiej wojnie św. w pałacu było prezydium, bowiem spadkobierca księdza 2/3 pałacu odsprzedał gminie, a 1/3 (za przysłowiową złotówkę) odkupił rolnik Ludwik Więsak. W międzyczasie w pałacu przez pewien czas mieszkali również Kosieradzcy, którzy potem przenieśli się na Rudę.

Kiedy U.G. przeniesiono do Bielan, Pałac systematycznie popadł w ruinę. Traciły się piękne, ozdobne piece, stolarka, a z czasem również podłogi. Najdłużej pozostała blacha na dachu, ale po jakimś czasie również i ona doczekała się nowego właściciela.

Aż pewnego pięknego zimowego dnia, dla pałacu nastąpił punkt zwrotny. Przyjechała delegacja złożona z urzędników WKISZ (Wojewódzki Wydział Kultury i Sztuki) w Siedlcach oraz wielu innych oficjeli z Lublina i Sokołowa Podlaskiego, a potem zapady decyzje o odbudowie ruiny.”

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

Ale nie był to jeszcze ten moment kiedy dla zabytku zaświeciło już na dobre słońce i los odmienił się na stałe. Odsyłamy w tym miejscu zainteresowanych do wyżej cytowanego artykułu, bo w międzyczasie kolejni najemcy doprowadzili obiekt do katastrofy budowlanej.  Polecamy także lekturę artykułu „Pałac w Patrykozach ’80„, a w nim liczne zdjęcia pałacu w ruinie. Kilka dodatkowych zdjęć z roku 1982 w kolejnym artykule – „Pałac w Patrykozach„. Warto też przeczytać interesujący artykuł „Pałac w Patrykozach„, w którym opisano niektóre z legend dotyczących tego miejsca, więc na wszelki wypadek, ku przestrodze,  także tutaj zacytujemy jedną z nich: „W bezksiężycową noc, gdy rozlegnie się upiorne wycie, lepiej być jak najdalej dworu generała Szydłowskiego w Patrykozach – przestrzega legenda. Jeszcze gorzej spotkać na swej drodze postać przyodzianą w łachmany, a nie daj Boże dać się jej dotknąć. To duch mądrej zielarki, którą stary dziedzic kazał wtrącić do lochu i głodem zamorzyć. Po co ważyła się klątwę na jego głowę spuszczać! Gdy ją spotkasz i gdy cię kościstymi palcami za połę uchwyci wiedz, że nim miesiąc upłynie życie stracisz. „.

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

Zachęcamy także do lektury bardzo ciekawego artykułu z roku 2012 „Patrykozy – nowy blask, dawna świetność„, w którym bardzo szczegółowo opisano moment przejęcia pałacu przez obecnego właściciela i rozpoczęcie prac – tutaj zacytujemy jeden fragment:  „Był rok 2004, „Gazeta Wyborcza” donosiła w tonie alarmującym, iż ginie „perła Podlasia”. Nieważne już, że miano perły Podlasia od dawien dawna przysługiwało pałacowi Kuczyńskich w Korczewie („GW” jednak ochrzciła nim i Tykocin), ważne, iż artykuł trafił w ręce pana Maurycego Zająca.
„- Zdecydowałem się iść na ratunek temu miejscu, – wspomina dziś właściciel – aczkolwiek nie ukrywam, że w owym czasie szukałem czegoś w podobnym stylu. Skontaktowałem się z wójtem i konserwatorem zabytków w Siedlcach. Pytałem jak można temu miejscu pomóc”. Sytuacja była trudna, gdyż była to własność prywatna, a do tego skrzywdzona podziałem wynikającym z – bądźmy delikatni – nonszalancji urzędników. Niemniej Restaurator w ciągu dwóch tygodni od pierwszego kontaktu z panem Maurycym zdecydował się odsprzedać majętność.

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

Z ostatnich artykułów warto też zajrzeć do opisu „Villa in Patrykozy- The Pearl of Podlasie County / Willa w Patrykozach – Perła Podlasia„, w którym zamieszczono kilka interesujących historycznych fotografii.

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

O tym jak na warunki polskie prawie cudownym przeobrażeniu i podjętych pracach przeczytamy na stronie pałacu: „Podczas remontu trwającego ponad 6 lat (2004-2010) odtworzono szczegółowy układ pałacu i przywrócono jego historyczny wygląd. Zniszczone sztukaterie ścienne i sufitowe, maswerki, piece kaflowe i kominki, parkiety taflowe i marmurowe podłogi powróciły odnowione na swoje miejsce oddając dawną atmosferę pałacu. Aktualnie pałac ma charakter użytkowo-muzealny. Można w nim podziwiać oryginalne sprzęty pałacowe, obrazy , barokowe rzeźby, figury z brązu, meble z epoki Biedermeiera , które wtapiają się w mury tego niezwykłego obiektu. Dbałość o detal w przywracaniu świetności pałacu zachwyca każdego zwiedzającego. Wokół pałacu roztacza się romantyczny park w stylu angielskim oraz stawy wraz z traktem pałacowym i dwoma mostami.

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

Jak następowało „Odtworzenie zabytkowych parkietów taflowych z epoki” w Pałacu w Patrykozach napisano na tej stronie. Do niektórych prac szukano specjalistów po całej Polsce.

Patrykozy'2015
Patrykozy’2015

Bardzo cieszy nas także podejście obecnego właściciela, który po długim i kosztownym remoncie nie zamknął obiektu tylko dla siebie, ale umożliwia obejrzenie go i cytując ofertę ze strony daje także możliwość zorganizowania tu różnego rodzaju spotkań czy uroczystości okolicznościowych:

„Pałac w Patrykozach oferuje:

  • kameralne spotkania biznesowe, konferencje i szkolenia dla maksymalnie 40 osób
  • zapewniamy doskonale przygotowaną salę do prowadzenia szkoleń i konferencji, wyposażoną w nowoczesny i profesjonalny sprzęt audiowizualny (bezprzewodowy Internet, projektor, ekran, Flip-chart, tablica sucho ścieralna, sprzęt audio-video itp.)
  • zapewniamy podczas pobytu urozmaicone wyżywienie w zależności od zamówienia
  • uroczyste przyjęcia w pałacowej jadalni maksymalnie dla 20-stu osób
  • noclegi w 3 sypialniach, maksymalnie dla 6 osób, urządzonych w stylu gotyckim, każda z bajkowymi łazienkami
  • ślub cywilny w pałacowej baszcie udzielany przez Wójta Gminy Bielany
  • sesje zdjęciowe we wnętrzach pałacowych i w parku
  • zwiedzanie pałacu i parku.”

Skorzystaliśmy więc i my z tej ostatniej możliwości, a w tym miejscu pragniemy serdecznie podziękować Gospodarzowi za poświęcony nam czas, przemiłą rozmowę i oprowadzenie po obiekcie.

Za pięknem otoczenia pałacu idzie jeszcze piękniejsze jego wnętrze – na zdjęciach poniżej:

Patrząc na to wszystko co zostało w Patrykozach zrobione dzięki Panu Maurycemu Zającowi chciałoby się życzyć wszystkim czekającym na ratunek zabytkom w Polsce  podobnych pasjonatów, którzy mają odpowiednie możliwości finansowe i chcieliby pozostawić po sobie równie imponujący przekaz dla potomnych.

Zapraszamy także do obejrzenia naszego filmu:

Piękny uratowany obiekt zabytkowy – kompleks w Trojanowie

Opis tego obiektu zaczniemy od pokazania mapy:

na której dobrze widać malownicze położenie wśród stawów i pól.

Kompleks pałacowo-parkowy w Trojanowie noszący nazwę Talaria Ladies SPA nie tak szybko stał się takim miejscem jakie zobaczyliśmy 6 czerwca 2015 roku na własne oczy.

Kiedy tam byliśmy w roku 2004 wyglądało to mało zachęcająco:

Trojanów'2004Trojanów’2004 Trojanów'2004Trojanów’2004

Więcej historycznych zdjęć można znaleźć także na tej stronie.

Na stronie można przeczytać m.in.: „Przez wiele minionych lat zespół dworsko-pałacowy wraz z parkiem popadały w ruinę z powodu braku środków na jego renowację, zamiast służyć lokalnej społeczności jako okaz XIX-wiecznej architektury niszczał i był narażony na notoryczną dewastację.
Stan zachowania budynku w momencie jego nabycia przez obecnych właścicieli był fatalny.
Większość zabytkowych detali została zniszczona lub rozkradziona. Od 2005 roku na terenie pałacu jak również parku trwają prace, jednak ich tempo jak i zakres jest ograniczony dostępnością środków finansowych. Od 2008 r. zabytek jest dzierżawiony przez spółkę Trojanów, której priorytetem jest działanie na rzecz oddania obiektu do użytku.

Efekty prac, choć jeszcze nie zakończonych w pełni, już teraz wzbudzają ogromny szacunek i podziw.

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Pełen plan tego założenia widoczny jest na planszy przy wjeździe na teren obiektu:

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Piękne położenie wśród stawów widać już przed mostem:

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Krótką historię Trojanowa można znaleźć np. na tej stronie:
Trojanów- Miejscowość znana od XVI wieku. Na przełomie XVIII i XIX w. właścicielami majątku byli Mędrzedccy, dla nich założono park. W 1868r. gdy dobra należały do rodziny Ordęgów, wzniesiono dwór, zapewne wg proj. arch. Bolesława Podczaszyńskiego. Zasadniczo założenie parkowe opiera się na układzie swobodnym, choć występują też w jego kompozycji elementy geometryczne, którymi są przede wszystkim aleje. Przy części rezydencjonalnej funkcjonuje część gospodarcza z takimi obiektami, jak: rządówka, obora-stajnia, obora-chlewnia, magazyn zbożowy.

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Obiekt ma jakby dwa oblicza: pięknie zagospodarowane od frontu, tu zadbany ogród, mosty, staw przed samym budynkiem oraz naturalnie przechodzące w pewną dzikość zarośli bagiennych i stawów z drugiej strony.

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Nam zarówno jedno jak i drugie oblicze bardzo się podobało, może nawet bardziej urzeka ta dzikość roślinności i krajobraz rozległych stawów.

Przeznaczenie obiektu na cele wypoczynkowo-rekreacyjne jest w tym przypadku najlepszym możliwym rozwiązaniem, a oryginalność położenia i jego zróżnicowanie stwarzają niepowtarzalne środowisko dla udanego wypoczynku.

Dzięki uprzejmości gospodarzy udało nam się zajrzeć prawie we wszystkie możliwe miejsca – wnętrza są wygodnie urządzone, tak aby wypoczynek dawał pełne zadowolenie, a dodatkowe „uprzyjemniacze” pobytu w postaci gabinetów SPA czy basenu to teraz już pewien standard w takich obiektach, choć oryginalność rozwiązań architektonicznych daje poczucie pewnej wyjątkowości.

Poniżej jeszcze kilka wybranych zdjęć tego pięknego miejsca.

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Warto zacytować filozofię gospodarzy ze strony:  „Talaria Ladies SPA to kraina wypoczynku i przyjemności, źródło zdrowia, kondycji i urody, oaza spokoju i aktywności, inspiracji i edukacji – wyjątkowe miejsce dla kobiety!

Ciągły pośpiech, życie w stałym stresie, pod presją wykonywanych obowiązków i uciekającego czasu, konieczność dokonania wyboru pomiędzy życiem prywatnym, a chęcią rozwoju i zarobkowania, zmuszają nas wszystkich, a zwłaszcza kobiety, do poszukiwania równowagi w życiu.

Wychodząc tym wyzwaniom naprzeciw stworzyliśmy niepowtarzalne miejsce, w którym podążając za mottem Coco Chanel – Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć, oferujemy naszym Gościom coś więcej niż tylko SPA.

LEPSZE SAMOPOCZUCIE GOŚCI I MOTYWOWANIE DO ZDROWYCH NAWYKÓW W STYLU ŻYCIA TO JEDEN Z NASZYCH GŁÓWNYCH CELÓW.

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Nam zarówno ta filozofia jak i stworzone warunki w tym pięknym miejscu sprawiły ogromnie miłą niespodziankę podczas spaceru po całym obiekcie.

Już dzisiaj wiemy, że będziemy chętnie tu zaglądać o różnych porach roku, aby zobaczyć jak zmienia się roślinność czy po prostu nastrój miejsca nawet o różnych porach dnia. Krótki spacer 6 czerwca 2015 to stanowczo za mało aby nasycić zmysły wszystkimi widokami!

Trojanów'2015
Trojanów’2015

Zapraszamy także do obejrzenia naszego filmu:

W lutym’2015 Talaria Ladies SPA uzyskała certyfikat uznania w konkursie Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce:

Dwudziesty szósty certyfikat - Talaria Ladies SPA - http://www.talaria.pl
Dwudziesty szósty certyfikat – Talaria Ladies SPA – http://www.talaria.pl