O ratowaniu zabytków z perspektywy samorządu – czyli jak jest chęć to da się zrobić wiele

Dzisiejszy krótki wpis to jedynie zachęta do obejrzenia i posłuchania Pana Marka Klary Wójta Miejsca Piastowego. Część tytułu: „O ratowaniu zabytków z perspektywy samorządu” zaczerpnęliśmy z poniższego filmu:


I jedno z naszych zdjęć z Miejsca Piastowego:

Miejsce Piastowe'2004

Miejsce Piastowe’2004

Ten film plus to co zrobiono w tym regionie jest najlepszą zachętą aby tam wkrótce powrócić i zobaczyć to na własne oczy.

Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa

Czytając na przykład artykuł „Unijna perspektywa dla Dolnego Śląska” na stronach Urzędu Marszałkowskiego wydaje się, że mamy tu w planach same pomyślne wiadomości i mnóstwo środków na najbliższe lata. Jednak czytając i oceniając niedawno program w zakresie opieki nad zabytkami na najbliższe lata we wpisach:
POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE
– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA !
wydaje nam się, że nadzieja jaką wzbudza unijna perspektywa może być łatwo zaprzepaszczona, jeśli tworzone programy realizacyjne będą tak niskiej jakości, jak przygotowany i przekazany do konsultacji społecznych projekt „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018” dostępny także na stronie Urzędu Marszałkowskiego.

Są oczywiście na Dolnym Śląsku miejsca piękne i zadbane – tworzona z pomocą Fanów zabytków ze stron:
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce na Facebooku
oraz
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce G+ na Google Plus
mapa obiektów uratowanych:

pokazuje wiele miejsc na Dolnym Śląsku przywróconych do świetności i funkcji społecznie użytecznych. Jednak liczba miejsc wymagających pilnego ratunku, nie mówiąc już o tych praktycznie bezpowrotnie utraconych, powinna już dawno zwrócić uwagę zarówno włodarzy tego regionu (a zapewne i władz centralnych), jak i jego elit zarządzających jego teraźniejszością i kreujących przyszłość.

Dlatego ewidentne braki w tym programie (opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018)  smucą Fanów Dolnego Śląska, jego historii i pięknych, choć bardzo często opuszczonych i zaniedbanych obiektów zabytkowych.

Chcielibyśmy aby Dolny Śląsk nie był znowu „kopnięty i porzucony” jak jeden z obiektów przedstawionych w albumie dolnośląskiego pisarza Hannibala Smoke’a – poniżej kilka zdjęć z albumu: „KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów

KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów
KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów

Autor napisał tak o tym miejscu:
Styczniowe oferty sprzedaży z Wojcieszowa na Dolnym Śląsku. Nowiutki elektryczny wózek widłowy, nieużywane futro z norek, maszyny, niewielkie nieruchomości. Na pierwszy rzut oka nic dziwnego, gdyby nie pewien zdumiewający ,,lokal”. Rok budowy… 1549, powierzchnia… ponad 3200 m kwadr., 30 pomieszczeń, na dokładkę duży park…

Ktokolwiek go widział, rozpozna na zdjęciu imponującą sylwetkę dawnego pałacu Bergmannów. Dlaczego udaje lokal w zaporowej cenie 3,2 mln zł? Kto szuka poważnego inwestora wśród amatorów futer i wózków widłowych? Co robi tak pokaźna, zabytkowa rezydencja na gratka.pl?

Najwyraźniej dogorywa prestiżowo, bo w sensie technicznym wyrok już wykonano…

W XVI wieku renesansowy dwór obronny zanadto dzisiejszego pałacu nie przypominał. Dopiero u schyłku XIX stulecia za sprawą rodziny Bergmannów dokonano radykalnej przebudowy, zachowując m.in. wspaniały renesansowy portal z kartuszami herbowymi. Do ostatecznego kształtu rezydencji przyczynił się pożar z 1930 roku. Ceną pospiesznej odbudowy było istotne uproszczenie bryły pałacu. Zwłaszcza bez strzelistej wieży ubyło mu nieco wdzięku i majestatu.

Pałac ocalał w czasie II wojny światowej. Później należał do Uniwersytetu Łódzkiego i tamtejszego oddziału Polskiej Akademii Nauk, PGR-u i szeregu instytucji związanych z hodowlą zarodową. Choć często przechodził z rąk do rąk, w latach 70. i 80. minionego wieku był remontowany. Nieszczęściem okazała się dopiero wolna Polska i prywatyzacja. W następstwie długów zaciągniętych przez pierwszego właściciela rezydencja została przejęta przez komornika. Tym niemniej w latach 90. pałac uchodził za w pełni wyposażony, nawet w stanie opuszczenia w 2008 roku Romuald M. Łuczyński określał jego stan jako ,,dobry”.

KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów
KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów

W 2012 roku kolejny nabywca w porozumieniu z konserwatorem zabytków przystąpił do renowacji. Miał być remontowany dach, skuwano tynki, usuwano stare okna, by zastąpić je nowymi. Kiedy prac zaniechano, efekt okazał się odwrotny do zamierzonego. Oskubany, wypatroszony pałac gnije i straszy baterią pustych oczodołów. Niepilnowany, z otwartymi drzwiami i zniszczonym ogrodzeniem sprawia wrażenie monumentalnej zabawki, którą kopnięto w krzaki, kiedy się znudziła. Prawo własności zostało przeniesione z firmy do firmy, co unieważniło poprzedni nakaz remontowy konserwatora. Zanim wydano kolejne zalecenia, pałac znalazł się w kuriozalnej ofercie sprzedaży na gratka.pl.

Wobec braku reakcji na zalecenia konserwator zawiadomił prokuraturę w Złotoryi, powołując się na art. 108 ustawy o ochronie zabytków. Za zniszczenie lub uszkodzenie zabytku grozi kara ograniczenia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Tymczasem ginie największy pałac w Wojcieszowie, niemal 5 wieków historii. Na opuszczonym dziedzińcu pasą się kozy…

KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów
KOPNIĘTY, PORZUCONY… Wojcieszów. Pałac Bergmannów

W kolejnym albumie zatytułowanym: „MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem”  Hannibal Smoke pokazał m.in. takie poruszające fotografie:

MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem
MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem

Autor tak napisał o tym miejscu:
Przygniecione sławą olbrzymiego pałacu, ocienione konturem kościoła śś. Piotra i Pawła, mniej ważne niż najstarszy w południowo-zachodniej Polsce nagrobek rycerza Lossowa. Anonimowe, zamknięte na kłódkę jak komórka z węglem. Wystarczy jednak zbliżyć się do kościoła… i już nie sposób go pominąć.

MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem
MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem

Pokaźne mauzoleum Sigmundta von Zieglera w tym rozmiarze nie ma w regionie barokowego odpowiednika. Przykuwa uwagę owalnymi otworami okien, demonicznymi rzeźbami skrzydlatych trupich czaszek, kunsztownym portalem, osobliwie wyciętymi drzwiami. Kaplicę grobową związaną z pałacem i fundacją dla dobrze urodzonych panien zaprojektował wybitny saksoński architekt Johann Friedrich Karcher. Nie dożył końca budowy w 1733 roku. Tymczasem jego dzieło cechuje godna podziwu żywotność. W minionych latach mauzoleum padło ofiarą złodziei, wandali, nawet powodzi. Pęka, próchnieje, sypie się i czeka na godziwe traktowanie co najmniej od 7 dekad…

MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem
MAUZOLEUM. Radomierzyce pod Zgorzelcem

Zobacz film UPIORNY DOLNY ŚLĄSK
https://www.youtube.com/watch?v=5En2mxWHOqI „.

Cytowany film poniżej:

Kolejny album nosi tytuł: „WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina” – kilka zdjęć poniżej:

WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina
WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina

Autor w komentarzu do albumu napisał tak:
Największy renesansowy dwór w Polsce, unikalny zabytek klasy europejskiej zamienia się w kupę gruzu i nikogo to nie obchodzi.

Na XIX-wiecznej litografii to budowla monumentalna, baśniowa. W aktualnej, internetowej ofercie sprzedaży to wciąż ,,piękny duży pałac”, choć w ,,złym stanie technicznym”, który po remoncie i adaptacji można przeznaczyć na ,,hotel, SPA lub dom spokojnej starości”. Sęk w tym, że obiekt pokazany na zdjęciach w tej postaci już nie istnieje, a zły stan techniczny to nie przeciekający dach, lecz brak dachu, stropów i wspaniałych niegdyś renesansowych szczytów. Innymi słowy katastrofa o krok od całkowitego unicestwienia.

WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina
WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina

Dwór w Dziewinie koło Lubina został zbudowany w 1566 roku, a więc w czasach, kiedy Dolny Śląsk był częścią Monarchii Habsburgów. Współtwórcami imponującej budowli należącej do Fryderyka von Kanitza byli włoscy architekci. Zdaniem dra Jakuba Jagiełły, eksperta w dziedzinie regionalnej kultury materialnej, świadczy o tym m.in. ozdobny gzyms podobny do tych, jakie widać w Rzymie i Florencji. Jednak architektoniczną perłą na skalę europejską czyni Dziewin przede wszystkim „niesamowita autentyczność budowli”. W opinii Jagiełły poza małą późniejszą przebudową wszystko – łącznie z belkami i dachówkami – powstało i funkcjonowało we dworze od XVI wieku, a więc ponad 400 lat!

WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina
WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina

W czasie wojny, po ucieczce ostatniego właściciela w 1944 roku, znaczna część wyposażenia dworu padła łupem Armii Czerwonej i rodzimych szabrowników. Jednak obiekt pozostał nietknięty. Podupadał z roku na rok w zarządzie PGR-u w Ścinawie. Wykorzystywany na biura, mieszkania i magazyny już w latach 60. minionego wieku przestał być potrzebny i na dobre został opuszczony. Sztafetę kompletnej bezczynności kontynuowały agencje rządowe AWR SP i ANR, od 2008 roku prywatny właściciel z Warszawy, który tak jak poprzednicy, usiłuje pozbyć się majątku.

Jeszcze w latach 90. dwór trzymał się dzielnie, jednak XXI wiek to niekończąca się seria katastrof, które powaliły dach i stropy, z 11 renesansowych szczytów nie zostało prawie nic. Na tragiczny stan obór i stajni, przecież także zabytkowych, pies z kulawą nogą nie spojrzy. Zresztą wkrótce i tak nie będzie na co patrzeć, bo Dziewin szybko dogorywa…

WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina
WIELKI WSTYD. Dziewin koło Lubina

Wprost trudno uwierzyć, że bezcenny renesansowy dwór nie był remontowany przez 70 lat, a organy państwa nie potrafiły podjąć w tym czasie ani jednej skutecznej interwencji. Choć klasa zabytku jest powszechnie znana, nie słychać by o dwór publicznie upominali się politycy czy samorządowcy. Dziewin leży na obszarze jednego z najbogatszych subregionów w Polsce, 23 kilometry od Lubina. Żadną miarą to nie koniec świata, ale cywilizowane państwo tu nie dociera, jakby ktoś wyłączył prąd…

Zobacz film UPIORNY DOLNY ŚLĄSK
https://www.youtube.com/watch?v=5En2mxWHOqI „.

I ostatni album w dzisiejszym wpisie to: „SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni” – poniżej kilka fotografii z tego albumu:

SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni
SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni

Autor tak napisał o tym albumie i miejscu:
„Joanna i Piotr poszukiwali ustronnego zacisza, gdzie mogliby hodować psy. Znaleźli je na obrzeżach starej wsi nad Nysą Łużycką. Postanowili kupić grunt i stary dom, ale w pakiecie czaiła się niespodzianka…

Z Posady niedaleko do Zgorzelca i Bogatyni, jednak najbliższym miastem tuż za rzeką jest niemieckie Ostritz ze wspaniałym opactwem St. Marienthal. Klasztor widać z niektórych okien po polskiej stronie. Natomiast niektórzy Niemcy mają widok na… szokujący nabytek Joanny i Piotra. Przyciąga ich jak magnes. Przyjeżdżają na rowerach, żeby popatrzeć z bliska.

SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni
SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni

Upiorny strzęp na wzgórzu był niegdyś szkołą ewangelicką. Neogotycki budyneczek przez pół wieku czarował wdziękiem miniatury, strzelistą drewnianą wieżyczką, kunsztem maswerkowych okien i witraży. Dzwon przywoływał dzieciaki do klas i domu modlitwy jeszcze w maju 1945 roku. Potem zamilkł na zawsze. Zapewne w Posadzie zrobiło się ciszej, kiedy został sprzedany na złom. I mniej kolorowo, kiedy wybito witraże.

Przez długie lata uważano, że szkoła jest niczyja, traktowano jak magazyn darmowych cegieł i drewna. Zanim się dowiedział, że obiekt do niego należy, współuczestnikiem rabunku był nawet pierwszy właściciel. Tymczasem pozbawiona belek stropowych, rozkołysana budowla stała się łatwym łupem deszczu i wichur, które 10 lat temu powaliły znaczną część dachu.

SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni
SZKOŁA HORRORU. Posada koło Bogatyni

Jednak tragiczna budowla wciąż trwa, choć w ciągu minionych 70 lat na Dolnym Śląsku znikły z powierzchni ziemi setki większych i solidniejszych zabytków. Budzi podziw dla niezwykłego domku z kart, który dziwnym zrządzeniem losu nie chce się poddać. Jak wyrzut sumienia, które nadal wymaga naprawy.

Joanna i Piotr jak dotąd bez powodzenia próbują sprzedać zabytek. Zasadniczym kryterium nie są pieniądze, lecz pewność jego przetrwania…

Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY
http://virtualo.pl/muzeum_prawdy/i142772/?f=title_eq%3AMuzeum+Prawdy&q=muzeum+prawdy„.

Zachęcamy także do przeczytania naszego ubiegłorocznego wpisu:
CZY LICZNE ZABYTKOWE OBIEKTY DOLNEGO ŚLĄSKA MOGĄ BYĆ JUŻ JEDYNIE NATCHNIENIEM DLA PISARZY?„.

Zachęcamy więc wszystkich sympatyków, mieszkańców i urzędników tworzących plany i programy dla przyszłości Dolnego Śląska do wykorzystania pomysłów zawartych w naszych wpisach:
POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE
– WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA (autorka propozycji zawartych w tym wpisie: Dorota Jones-Olszanka).
Ale przede wszystkim do myślenia o tym regionie jako o miejscu, które powinno być jeszcze bardziej przyjazne i atrakcyjne zarówno dla tutejszych mieszkańców, jak i stwarzające konkretne perspektywy rozwoju przy wykorzystaniu walorów turystycznych, w tym dziedzictwa kulturowego, poprzez przyciągnięcie turystów i inwestorów tworzących miejsca pracy i aktywnie włączających się do procesu ratowania substancji zabytkowej.

Zgodnie z informacjami ze strony uwagi do projektu „Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018” można przesyłać na adres mailowy:
programopieki.konsultacje@dolnyslask.pl do dnia 31.01.2015.

Aktualizacja 25.01.2015 – warto przeczytać artykuł „Nie ma za co utrzymać wyremontowanego Pawilonu Czterech Kopuł„, aby zobaczyć co i jak na Dolnym Śląsku planowano… Nie dziwi więc nas propozycja wrocławskiego TUMW wysłana w ramach konsultacji:
wyłączenie Wrocławia z konkursu dotacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego; jesteśmy przekonani, że stolica Dolnego Śląska jest miastem na tyle dostatnim, iż z ochroną dziedzictwa poradzi sobie samo„.

Więcej programu w programie dla Dolnego Śląska !

Ponad dwa tygodnie temu we wpisie „POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI – 2 – WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE” wskazywaliśmy na słabość i istotne braki w projekcie Programu Opieki nad Zabytkami Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018. Dzisiaj w tej samej sprawie publikujemy uwagi i propozycje Pani Doroty Jones-Olszanka. Poniżej wersja tekstowa tego dokumentu.

Konsultujemy Program Opieki nad Zabytkami

Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018

 Opracowanie: Dorota Jones-Olszanka 

Styczeń 2015

Fragment budynku folwarcznego w Radomierzycach
Fragment budynku folwarcznego w Radomierzycach

Co jest, a czego brakuje w programie, aby mógł stać się skutecznym narzędziem planowania regionalnej polityki zarządzania dziedzictwem kulturowym?

Poniżej zamieszczam szereg moich uwag i propozycji dotyczących wybranych (zgodnie z moimi kompetencjami) punktów programu, które mogą pomóc w planowaniu konkretnych strategii i działań.

I. UWAGI OGÓLNE

Sytuacja dziedzictwa materialnego na Dolnym Śląsku jest bezprecedensowa: nigdzie indziej w Polsce nie ma takiego zagęszczenia i takiej różnorodności obiektów zabytkowych, a jednocześnie tak dużej liczby zabytków zdewastowanych, tego widocznego gołym okiem stanu opuszczenia i zniszczenia całych obszarów zabudowy historycznej. Sytuacja ta stwarza zarówno poważne wyzwania, jak i  wyjątkowe szanse.  

Planowanie ochrony zabytków musi mieć charakter kompleksowy – nie tylko reaktywny (reagujemy na niekorzystne zjawiska, np. zły stan techniczny zabytków, przestępczość), lecz także proaktywny (inicjujemy procesy, które zaowocują zwiększoną rolą społeczeństwa w zarządzaniu dziedzictwem, co wpłynie na poprawę stanu technicznego i bezpieczeństwa zabytków).

Cytując analogiczny dokument dla woj. małopolskiego: Konieczne jest …. podejmowanie przedsięwzięć, których głównym celem będzie nie tylko kompleksowa ochrona i zachowanie zasobów dziedzictwa kulturowego, ale również generowanie impulsów do dalszego ich rozwoju. Tak rozumiane działania powinny stanowić podstawę nowoczesnego modelu zarządzania kulturą.”

″Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 2015-2018 (POZWD)″ w takim kształcie, w jakim jest on obecnie, wymaga jeszcze wiele pracy – można go więc na tym etapie uznać za ″zarys programu″ lub ″program ramowy″ (więcej w punkcie 3).

  1. Zasoby dziedzictwa kulturowego województwa dolnośląskiego


    Skądinąd wiadomo, że w regionie znajduje się duża liczba obiektów i zespołów architektonicznych zasługujących na ochronę poprzez wpis do rejestru zabytków nieruchomych. Ocena tych zasobów jest niezbędna, aby móc zaplanować strategie ich ochrony. W dokumencie brak jednak informacji na temat obiektów niewpisanych do rejestru, oraz informacji, czy takie wykazy są sporządzane. Nie znalazł się tam też wykaz zabytków zagrożonych zniszczeniem, który mógłby stanowić podstawę lepszej koordynacji działań ratunkowych
    .

    W dokumencie znalazła się trafna, choć pobieżna, charakterystyka problemów dotyczących ochrony zabytków. Charakterystyka ta nie znalazła jednak odzwierciedlenia w celach i priorytetach POZWD. Przykład: „Brakuje nadto koncepcji rewitalizacji dziedzictwa przemysłowego i technicznego regionu”. W programie nie określono jednak, jakie działania zostaną podjęte, aby rozwiązać ten faktyczny problem.

  2. Ocena i analiza stanu dziedzictwa kulturowego i dotychczasowych działań

    W POZWD znajdujemy obszerne sprawozdania z dotychczasowych dokonań w obszarze opieki nad dziedzictwem Dolnego Śląska, m. in. o przyznanych środkach czy ilości parków i szlaków kulturowych. Jakkolwiek są to pożyteczne informacje, zajmują one wiele stron, podczas, gdy ocena i analiza zostały potraktowane zbyt skrótowo, w zasadzie tylko w tabeli SWOT, w której trafnie zaznaczono problematykę, lecz bez dostatecznego rozwinięcia punktów. Pod analizą powinien znaleźć się podrozdział obejmujący wnioski wysnute z analizy SWOT w celu planowania działań POZWD.

    Na tle Polski i Europy dziedzictwo kulturowe Dolnego Śląska charakteryzuje się zaawansowaną degradacją. Tym bardziej więc zastanawia brak w dokumencie pogłębionej diagnozy stanu zasobów tego dziedzictwa. Analiza tego złożonego zjawiska oraz rzetelna ocena dotychczasowych dokonań i zaniechań powinny stanowić punkt wyjścia do planowania  strategii zarządzania dziedzictwem regionu.

  3. Cele, priorytety i kierunki działań – czyli ile programu w programie?

    W stosunku do rozbudowanych części informacyjno-sprawozdawczych dokumentu, właściwy program został potraktowany bardzo ogólnie (poświęcono mu tylko cztery strony!). Ma on raczej charakter ramowy i deklaratywny, niż strategiczny i operacyjny. Brak w nim dostatecznych informacji o planowanych działaniach. Przykładem może być punkt 3, Kierunek działania 1.1: „przeciwdziałanie wyburzaniu zabytków ze względu na ich zły stan techniczny” –  brak tam chociażby pobieżnych informacji, na czym takie przeciwdziałanie miałoby polegać. Brak danych o konkretnych działaniach, metodach i ramach czasowych ich realizacji, odpowiedzialnych za nie podmiotach, itp.. Oznacza to, że na obecnym etapie program jest jedynie punktem wyjścia do dalszego planowania, a nie konkretnym narzędziem planowania. Powstaje także pytanie, czy i na jakim etapie POZWD zostanie uzupełniony i czy będzie możliwy społeczny wkład w jego ostateczny kształt, co powinno nastąpić zgodnie z deklarowanymi w dokumencie zasadami otwartości i partnerstwa.

    POZWD skupia się na dwóch celach kierunkowych: ochronie zabytków i zwiększeniu opieki społecznej nad nimi. Słusznie wyodrębniono te dwa kierunki planowania. Brakuje jednak trzeciego celu kierunkowego, zorientowanego na ekonomiczny wymiar zarządzania dziedzictwem. Cel taki wyznaczałby strategie (sprzężone z wojewódzkimi programami prorozwojowymi), stymulujące rozwój w oparciu o rewitalizację i wykorzystanie dziedzictwa kulturowego.

    Warto byłoby także wyartykułować ogólną misję POZWD, w której określono by nadrzędny cel regionalnej polityki zarządzania dziedzictwem kulturowym, obejmujący przedsięwzięcia o charakterze reaktywnym (doraźne ratowanie i zabezpieczanie zabytków, bezpośrednie działania ochronne) i proaktywnym (bardziej długofalowe strategie zmieniające stosunek społeczny do dziedzictwa, ponieważ zmiana taka jest warunkiem przetrwania dziedzictwa).

  4. Koordynacja i organizacja w procesie realizacji programu

    Ogrom zadań, jakie czeka realizatorów przedsięwzięć POZWD, wymagać będzie bardzo dobrej organizacji i efektywnego wykorzystania zasobów (profesjonalnych i społecznych). Aby móc skutecznie realizować program, trzeba – już na etapie planowania –  budować partnerstwa, wspierać wzrost kompetencji kadr i wymianę wiedzy oraz stymulować współpracę środowisk związanych z ochroną zabytków. Ponadto, ponieważ obszary działań i odpowiedzialności zazębiają się i wzajemnie przenikają, konieczne jest określenie metod ich koordynacji. Pamiętajmy także o tym, że Dolny Śląsk jest terytorialnie stosunkowo duży i – jakkolwiek niezbędne będzie stworzenie centralnej struktury integrującej i koordynującej wdrażanie programu  – nadmierna centralizacja zasobów i kadr profesjonalnych jest niepożądana. Należy zapewnić dostępność tych zasobów i kadr także z dala od większych ośrodków, gdzie często znajdują się najbardziej zdegradowane obszary zabudowy.  

II. UWAGI SZCZEGÓŁOWE

  1. Ratowanie zabytków najbardziej zagrożonych

    Ze względu na szybko postępującą degradację dużej części zasobów zabytkowej architektury, przedsięwzięcia o charakterze interwencyjno-ratunkowym są potrzebne natychmiast. Zaleca się na początek stworzyć niewielki ″zespół kryzysowy″, który sporządziłby ″listę zabytków zagrożonych″ (na wzór angielskiej listy ″Heritage at Risk Register″), a następnie wyznaczył, wraz z samorządami i innymi partnerami społecznymi, najpilniejsze zadania mające ratować i zabezpieczyć zabytki umieszczone na liście.

  2. Ochrona obiektów zabytkowych przed pożarem, zniszczeniem i kradzieżą

    Obserwujemy ostatnio nasilenie się na Dolnym Śląsku zjawiska przestępczości przeciwko dziedzictwu, w tym nielegalnych wyburzeń obiektów zabytkowych, celowej ich dewastacji oraz kradzieży cennych elementów architektonicznych i wystroju. Konieczne jest zatem podjęcie zdecydowanych kroków zmierzających do zapobiegania tego rodzaju przestępstwom i zapewnienia skutecznej egzekucji prawa, na wzór praktyki w innych krajach, w których przestępstwa te (Heritage Crime) traktuje się dużo bardziej surowo.

    Należy wprowadzić czytelne procedury zintegrowanego reagowania dla służb konserwatorskich i porządkowych. Zaleca się ponadto zaplanować ″pakiet″ powiązanych ze sobą działań o charakterze profilaktycznym i edukacyjnym. Konieczna jest np. edukacja pracowników wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego.

    Musimy także domagać się, aby przypadki przestępstw przeciwko dziedzictwu były nagłaśniane i publicznie potępiane. Konieczne jest bowiem nadanie im odpowiedniej rangi, bowiem w oczach wymiaru sprawiedliwości i społeczeństwa postrzegane są one ciągle jako „czyny o niskiej szkodliwości społecznej”. W sukurs mogą tu przyjść media (społeczne kampanie prasowe, albo np. felieton, w którym konserwator omawia wyzwania w zakresie ochrony zabytków, zachęcając czytelników do zgłaszania przypadków niszczenia zabytków). Warto stworzyć czytelny i skuteczny mechanizm w tym zakresie np. wojewódzki formularz kontaktowy w Internecie połączony z dyżurnym telefonem interwencyjnym oraz publikowaną regularnie listą zgłaszanych spraw.

    Obiekty opustoszałe (np. pałace, folwarki, fabryki) narażone są często na regularne, celowe dewastowanie. To niechlubne zjawisko jest niestety nagminne na obszarach położonych z dala od centrów regionu. Często dotyczy ono zabytków o dużej wartości artystycznej i historycznej. Trzeba więc pilnie wypracować konkretne sposoby skutecznego zabezpieczenia takich zabytków przed wandalami i złodziejami, niezależnie od ich stanu własności. Tu możliwe byłoby skorzystanie z pomocy lokalnych władz i społeczności skupionych wokół szkoły czy parafii przy odpowiednim np. sprzętowym ich wsparciu w postaci instalacji monitorujących czy alarmowych. W pewnej dłuższej perspektywie i przy wsparciu programów unijnych należałoby też opracować, np. we współpracy z operatorami sieci komórkowych czy energetycznych, wojewódzki system nadzoru nad zabytkami, który mógłby być połączony z systemami policyjnymi czy Centrum Zarządzania Kryzysowego.

  3. Dokumentowanie i badanie dziedzictwa kulturowego

    Konieczne jest uzupełnianie i uaktualnianie na bieżąco rejestru zabytków nieruchomych, a także dążenie do objęcia wpisem większej liczby zabytków, również w kategoriach dotychczas niezbyt cenionych (zwłaszcza zabytki wielkoobszarowe, takie jak np. zabudowa poprzemysłowa, zespoły rezydencjonalno-parkowe, folwarczne, ruralistyczne, sepulkralne, a także zabudowa nowsza).

    Aby zapewnić lepszą opiekę nad zabytkami na poziomie samorządowym, władze wojewódzkie muszą podjąć kroki mobilizujące samorządy do tworzenia gminnej ewidencji zabytków (GEZ). Narzędzie to jest bowiem niedostatecznie wykorzystywane przez dolnośląskie samorządy. Wykaz GEZ dla całego województwa powinien być aktualizowany na bieżąco i udostępniany na stronach UM.

    W programie należy też umieścić zadanie dotyczące sporządzenia listy zabytków o wybitnym znaczeniu (ponadregionalnym lub ponadnarodowym) w celu ustanowienia ich Pomnikami Historii. Na liście powinny znaleźć się takie obiekty architektoniczne, jak Opactwo w Lubiążu, Zamek Książ czy Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim, a także krajobrazy kulturowe (np. układy ruralistyczne wsi łańcuchowych Pogórza Izerskiego) czy zabytki techniki (np. zespoły infrastruktury kolejowej z XIX w., czy zabytki hydrotechniki z początku XX w. na Kwisie i Bobrze).

  4. Promocja dobrych praktyk w zakresie ochrony i rewitalizacji dziedzictwa kulturowego

    Nie wystarczy promowanie dobrych praktyk poprzez obieg informacji. Trzeba skupić się także na wdrażaniu rozwiązań modelowych dla konkretnych strategii ochrony zabytków.

    Warto tu rozważyć stworzenie niewielkiego zespołu koncepcyjnego typu „think tank”, który wspierałby merytorycznie projekty pilotażowe. Należałoby doń angażować osoby reprezentujące różne perspektywy i dziedziny wiedzy, uwalniając także potencjał tkwiący w zasobach uczelni (np. doktoranci, magistranci, koła naukowe), wolontariat i miłośników zabytków skupionych wokół stowarzyszeń i mediów społecznościowych. W ten sposób, korzystając z krzyżowania się różnych pomysłów i idei, taki „think tank” mógłby projektować i testować rozwiązania modelowe, które następnie można by wdrażać na większą skalę. 

  5. Wsparcie specjalistycznego kształcenia w zakresie opieki i ochrony zabytków

    Skuteczne zarządzanie dziedzictwem kulturowym wymaga ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji kadr odpowiedzialnych za ochronę zabytków. Należy w oparciu o aktualny stan wiedzy krajowej i międzynarodowej zaplanować szkolenia w zakresie ochrony i odnowy środowiska historycznego, konserwacji itp.. Należy też zadbać o szkolenia w zakresie umiejętności organizacyjnych i metodologii planowania strategicznego. Uniwersytet Wrocławski oferuje studia podyplomowe w dziedzinie zarządzania dziedzictwem materialnym, jednakże na rok 2014-2015 studia te zawieszono. Być może takie studia powinny być oferowane w innych miastach regionu, aby dokształcać m. in. lokalne kadry samorządowe. 
  6. Ochrona Krajobrazu Kulturowego

    Zaleca się wyodrębnienie w programie osobnego kierunku działań mających zatrzymać degradację i utratę integralności krajobrazu kulturowego, jego cech historycznych, estetycznych i przyrodniczych (także zieleni zabytkowej). 

    Jest to uzasadnione z jednej strony wysokimi walorami estetycznymi i przyrodniczymi krajobrazu dolnośląskiego, a także bogactwem architektonicznym wsi dolnośląskiej, z drugiej zaś strony – niedostatkiem działań w kierunku zachowania harmonijnego charakteru tego krajobrazu. Należy o wiele bardziej uwypuklić ten aspekt ochrony dziedzictwa, zwłaszcza w kontekście strategii promocji Dolnego Śląska jako atrakcji turystycznej oraz pod kątem polityki zarządzania krajobrazem, jaka jest właśnie planowana na szczeblu centralnym. 

    W pakiecie takim powinny się znaleźć działania mobilizujące samorządy i inne podmioty do tworzenia gminnych stref ochrony konserwatorskiej, parków kulturowych, ekomuzeów itp. poprzez propagowanie tych form ochrony, udostępnianie informacji i wsparcia merytorycznego. 

    Warto byłoby także rozważyć wdrożenie na wybranych obszarach konkretnych małych projektów pilotażowych. We współpracy z partnerami obszaru transgranicznego, można na przykład opracować projekt modelowy rewitalizacji zabudowy wiejskiej. Pilotaże takie można następnie wykorzystać do tworzenia zrębów kompleksowej strategii ochrony krajobrazu ruralistycznego.

    Zaleca się ponadto podjęcie działań stymulujących tworzenie przez samorządy lokalne miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i wyznaczanie w tych planach stref ochrony konserwatorskiej z uwzględnieniem lokalnych potrzeb w zakresie ochrony poszczególnych obiektów i zespołów zabytkowych, np. dworsko-wiejskich i urbanistycznych. Władze wojewódzkie powinny czuwać nad tym, aby planowanie przestrzenne w regionie dążyło do równowagi pomiędzy ochroną krajobrazu kulturowego a polityką rozwoju regionalnego. 

  7. Nowoczesne zagospodarowanie obiektów zabytkowych  – wypracowanie przyjaznych mechanizmów konkursowych, promujących rozwiązania sprzyjające ochronie zabytku i nadaniu mu funkcji związanej z potrzebami społeczności lokalnych. 

    Jakkolwiek przedsięwzięcia w tym zakresie są bardzo potrzebne, punkt ten nie został rozwinięty. Proponuję zatem na początek konkretne działania w celu ułatwienia podmiotom z mniejszym (niż duże instytucje) zapleczem merytorycznym dostęp do informacji w toku starania się o dofinansowanie. 

    Jak wynika ze statystyk zamieszczonych w POZWD, proces finansowania ochrony zabytków de facto faworyzuje duże, dobrze zorganizowane podmioty. Na przykład, w 2014 roku 75% beneficjentów dotacji wojewódzkich stanowiły placówki Kościoła Katolickiego, a tylko 25% beneficjentów stanowili posiadacze obiektów w pozostałych kategoriach. Dzieje się tak pomimo, iż województwo ma największą w kraju ilość zabytków np. w kategorii architektury rezydencjonalnej. 

    Jakkolwiek cieszy dbałość o czynne obiekty sakralne, to zgodnie z zasadami zrównoważonego zarządzania dziedzictwem kulturowym i dostępności dóbr kultury, należy zatroszczyć się, aby rozdział tych skromnych środków lepiej odzwierciedlał kategorie, geografię i stan zasobów dziedzictwa w regionie. 

    Należy w tym celu dotrzeć z informacją i pomocą do innych grup potencjalnych beneficjentów. Warto na przykład rozważyć: stworzenie kilku punktów informacyjno-doradczych „w terenie”, gdzie doradcy udzielali by informacji na temat źródeł finansowania, a także służyli by pomocą w skompletowaniu wniosku. W takich punktach można by dwa razy w roku organizować warsztaty pisania wniosków. Należy zadbać też o przyjazną procedurę rozpatrywania wniosków, w tym możliwość wniesienia poprawek lub dołączenia brakującej dokumentacji już po złożeniu wniosku.

  8.  Intensyfikacja działań edukacyjnych 

    W pluralistycznym społeczeństwie, model zarządzania dziedzictwem musi odzwierciedlać różnorodność form interakcji z tym dziedzictwem ze strony rozmaitych podmiotów (właścicieli, zarządców, badaczy, miłośników, użytkowników, klientów, turystów, inwestorów itp.). Ta „mozaika” interesów przekłada się na zapotrzebowanie na różne rodzaje i poziomy wiedzy. Strategia edukacyjna musi być szeroko zakrojona i skierowana do wielu różnych uczestników, którzy np. decydują o charakterze rewitalizacji i kierunku wykorzystania zabytku. 

    Wiedza ta jest zwłaszcza potrzebna we wsiach, gdzie bardzo przyspieszyły procesy modernizacyjne, najczęściej zachodzące chaotycznie i psujące bezpowrotnie tradycyjną zabudowę i harmonijny charakter wsi. 

    Warto więc zainwestować w inicjatywy edukacyjne skierowane zwłaszcza do samorządów i właścicieli obiektów. Obejmowałyby one: opracowanie we współpracy z architektami i historykami sztuki szkoleń z zakresu opieki nad obiektami zabytkowymi, opracowanie serii przystępnych w formie mini-poradników na temat standardów i metod rewitalizacji i konserwacji (np. kolorystyki, używania odpowiednich materiałów i tradycyjnych technologii). 

    Ponadto należy lepiej wykorzystać potencjał nowych mediów do popularyzacji dziedzictwa, stymulowania zaangażowania społecznego i budowania partnerstw strategicznych w ochronie zabytków; np. serwisy społecznościowe, w których działają grupy miłośników zabytków.

  9. Utworzenie komitetu ds. realizacji programu przy Zarządzie Województwa Dolnośląskiego 

    Komitet taki, o zasięgu regionalnym, miałby rolę koordynującą i doradczą, i wyznaczałby ogólny kierunek wdrażania programu. Byłby on pomocny w budowaniu poziomych więzi pomiędzy różnymi ″uczestnikami procesu opieki nad dziedzictwem″. Aby nie mnożyć bytów, warto rozważyć, czy można do tej roli zaadaptować np. Wojewódzką Radę Ochrony Zabytków. Wzorem do wykorzystania może tu być krakowski SKOZK. 

    Sprostanie ogromnym wyzwaniom, jakie czekają na realizatorów programu, wymaga wiedzy, zaangażowania i kreatywności. Dlatego komitet powinien być zespołem interdyscyplinarnym, skupiającym nie tylko ekspertów (praktyków i naukowców), ale także m. in. samorządowców i aktywistów. W ramach komitetu mogłyby działać na przykład dwie, trzy grupy robocze zajmujące się wytypowanymi priorytetami (np. proponowany tu „zespół kryzysowy” ds. ratowania zabytków zagrożonych, czy „think tank” do wdrażania pilotaży), które realizowałyby konkretne przedsięwzięcia. Niezmiernie ważne jest, aby do planowania i realizacji programu włączyć praktyków i lokalnych społeczników, którzy znają problematykę niejako „od dołu”.

  10. Aktywizacja społeczności i podmiotów lokalnych 

    Postuluje się, aby wszelkim działaniom podejmowanym przez podmioty wdrażające POZWD przyświecała zasada partycypacji społecznej i aby zostało to należycie podkreślone w dokumencie.

    Jak słusznie bowiem zauważono we wstępie do POZWD,  Dolny Śląsk – ze względów historycznych – boryka się, zwłaszcza na terenach wiejskich, z bardzo niskim kapitałem społecznym i obojętnym lub wręcz wrogim nastawieniem do spuścizny poprzednich pokoleń. Problem braku identyfikacji z zastanym dziedzictwem historycznym to jeden z głównych składników syndromu dewastacji zabytków w regionie. 

    Praktyka z wielu krajów pokazuje, że włączanie środowisk lokalnych w prace nad realizacją programów rewitalizacyjnych przyspiesza tę identyfikację, pomagając mieszkańcom emocjonalnie angażować się w sprawy dotyczące „ich” zabytków, a także  ich najbliższego otoczenia. Wyzwalając energię i motywację, wspólne działania mogą owocować dalszymi, a ich znaczenie pedagogiczne dla lokalnych wspólnot jest nierzadko ogromne. Doświadczenie uczy bowiem, iż nawyki i świadomość najpełniej i najtrwalej zmieniają się w toku wspólnej pracy, która stymuluje zarówno samorozwój jednostek, jak i konstruktywne interakcje pomiędzy nimi. Jeśli ta praca dotyczy ulepszania wspólnej przestrzeni, przestrzeń ta jest oswajana i mieszkańcy zaczynają się o nią autentycznie troszczyć. 

  11. Wspieranie organizacji pozarządowych i liderów lokalnych w zakresie ochrony i promocji dziedzictwa kulturowego – ożywienie funkcji społecznego opiekuna zabytków

    Jest to ważny punkt, lecz wymagający rozwinięcia. Potrzebne jest popularyzowanie funkcji SOZ wśród studentów i emerytów (czas wolny), a także wśród mieszkańców małych miejscowości posiadających na swoim terenie zabytki zagrożone zniszczeniem. 

    Warto rozważyć także: wsparcie dla starostw w organizowaniu szkoleń dla (potencjalnych i funkcjonujących) społecznych opiekunów zabytków; umożliwienie opiekunom udziału w sympozjach i konferencjach.

III. UWAGI KOŃCOWE

  1. Wskaźniki realizacji celów programuOprócz wskaźników ilościowych (liczby, wartość pieniężna, procenty), warto także użyć wskaźników jakościowych, które – wraz z ilościowymi, a więc „twardymi” danymi – pomagają mierzyć sukces działań mających wywołać pozytywne zmiany np. w zaangażowaniu społecznym, w poziomie wiedzy, czyli tam, gdzie mierzenie efektywności za pomocą liczb jest niewystarczające. Dane jakościowe, „miękkie”, można zobiektywizować za pomocą takich narzędzi, jak informacja zwrotna i ankiety. Przykładowo, mierząc efektywność szkoleń dla nauczycieli, mierzymy nie tylko liczbę szkoleń czy liczbę uczestniczących w nich nauczycieli, lecz także stopień wiedzy i satysfakcji uzyskany przez uczestników w trakcie szkolenia (ankieta satysfakcji). 
  2.  Źródła finansowania opieki nad zabytkami

    W POZWD omówiono różne formy finansowania opieki nad zabytkami. Brak jednak prognozy finansowej dla samego programu, co wynika zapewne ze zbyt ogólnego jego charakteru, uniemożliwiającego planowanie wydatków na poziomie konkretnych działań. 

    Realizacja celów POZWD wymaga określonych, często długofalowych, nakładów. W efektywnym ich wykorzystaniu pomoże dobre planowanie i dobra organizacja pracy. Dodatkowe oszczędności można wygenerować opierając się na współfinansowaniu projektów, wykorzystując partnerstwa strategiczne i zasoby drzemiące w trzecim sektorze i wolontariacie. 

    Dobre strategie mogą przynieść tzw. ″efekt kuli śnieżnej″, wyzwalając potencjał społeczny i skutkując następnymi działaniami, które z kolei napędzą poparcie dla tych działań. Mądra polityka rewitalizacyjna generuje zainteresowanie zabytkami, przyciągając inwestorów i mecenasów. Przynosi ona wymierne korzyści w postaci oszczędności (np. poprzez ograniczenie strat wynikających z dewastacji dziedzictwa, do których to strat zalicza się także utracony potencjał inwestycyjno-rozwojowy) i dochodów (na skutek zwiększonej atrakcyjności regionu dla inwestorów, turystów i samych mieszkańców). 

    Zatem, podsumowując, skuteczny program opieki nad zabytkami to po prostu dobra inwestycja w rozwój regionu. Warto tu korzystać z doświadczenia krajów mających dłuższy, niż my, staż w zarządzaniu dziedzictwem w warunkach demokracji i kapitalizmu.

Dorota Jones-Olszanka
Zabytkoznawstwo i Konserwatorstwo (UMK, Toru
ń)
Grad. Dip. Community Development (RMIT, Melbourne)
Konsultant ds. zarządzania dziedzictwem, propagatorka zabytków
https://www.facebook.com/pages/Historic-Manors-of-Lower-Silesia/465793723453424

Mauzoleum Wollerów w Leśnej, fragment sklepienia
Mauzoleum Wollerów w Leśnej, fragment sklepienia

Jeśli przedstawione tu uwagi i propozycje uważasz za słuszne, to możesz się na nich oprzeć. Zapraszamy do wklejania tych fragmentów, które chciałbyś włączyć do własnych propozycji w ramach konsultacji społecznych Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego. Zgodnie z informacjami ze strony uwagi można przesyłać na adres mailowy:
programopieki.konsultacje@dolnyslask.pl do dnia 31.01.2015.

Dolny Śląsk czeka od dawna na dobry program i konsekwentne działania, więc Twoja aktywność może wpłynąć na jego pomyślną przyszłość.

Jeśli będzie to bardziej wygodne udostępniamy powyższe uwagi i propozycje Pani Doroty Jones-Olszanka także w formacie pdf: Konsultujemy Program Opieki nad Zabytkami Województwa Dolnośląskiego na lata 2015-2018

Przeczytaj kolejny wpis: „DOLNEGO ŚLĄSKA PERSPEKTYWA W ZAKRESIE OCHRONY DZIEDZICTWA„.

Mapa Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce

Od dawna nosiliśmy się z zamiarem aby dla uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce zamieszczanych na społecznościowej stronie:
https://www.facebook.com/UratowaneObiektyZabytkowe
wykonać mapkę z ich umiejscowieniem geograficznym.

Zebraliśmy współrzędne obiektów z bardzo przydatnej strony:
http://mapa.szukacz.pl, z której od dawna korzystamy do tych celów. Uporządkowaliśmy i zweryfikowaliśmy linki do zgłoszonych obiektów i poniżej możecie już Państwo oglądać wyniki tej pracy:

Ponieważ obrazek na blogu jest z konieczności niezbyt duży, więc zachęcamy do korzystania z mapy zamieszczonej tutaj:
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce – mapa. Mapa ma dwie warstwy – pierwsza to warstwa dla obiektów, które uzyskały certyfikaty uznania, oraz druga ze wszystkimi dotychczas zgłoszonymi obiektami. Zrzut ekranowy mapy poniżej:

Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce - mapa
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce – mapa

Dostępny też jest album ze zlokalizowanymi certyfikatami dla obiektów, które otrzymały już certyfikaty uznania w konkursie:
Konkurs – Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce – link do albumu w postaci mapy jest tutaj:
Mapa obiektów z przyznanymi certyfikatami.

Zachęcamy do zgłaszania kolejnych uratowanych obiektów, a te z kolei zachęcamy do udziału w konkursie na certyfikat uznania społeczności, która na ten moment liczy już 3490 osób. Uzupełnieniem tej społeczności jest też grupa na Google Plus:
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce G+, gdzie do tej pory jest 41 osób.
Przy tej okazji zachęcamy też Fanów obiektów zabytkowych w Polsce posiadających konta w Google Plus do przyłączenia się do grupy: Zabytki w Polsce G+ (aktualnie należą do niej 1324 osoby) i prezentacji obiektów zabytkowych, które odwiedzili Państwo osobiście i wykonaliście ich fotografie.

Aktualizacja 10.02.2017: Na dzień dzisiejszy społeczność: https://www.facebook.com/UratowaneObiektyZabytkowe liczy już 5526 osób, a jej odpowiednik na Google+ –  Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce G+ – 164 osoby. Natomiast do grupy Zabytki w Polsce G+ należy aktualnie 5285 osób.  Nasza mapa obiektów uratowanych pokazuje na dzisiaj 449 obiektów.

Popatrzmy na zabytki w swoich regionach i programy opieki nad nimi – 2 – województwo dolnośląskie

Niedawno został opublikowany program dla województwa dolnośląskiego – dolnośląskie na lata 2015-2018 – który do 31.01.2015 jest w trakcie konsultacji społecznych i można do niego zgłaszać uwagi, do czego zachęcamy.
Wystarczy rzut oka na spis treści, gdzie od strony 32 do 96 opisywane są zasoby w tym regionie, a od strony 97 do 119 dokonywana jest ocena stanu dziedzictwa i dotychczasowych działań samorządu w zakresie opieki nad zabytkami, aby stwierdzić, że części te w stosunku do właściwego programu opieki nad zabytkami na lata 2015-2018, który został zdefiniowany na stronach 120-129 analiza SWOT i 130-174 (z czego na stronach 149-174 opisane zostały źródła finansowania) stanowią ilościowo większość.
Patrząc zaś na sposób prezentacji i formatowania tego dokumentu wydaje się, że został on stworzony w celu osiągnięcia większej ilości stron niż faktycznie zawarte w nim treści powinny wypełnić. No cóż taka została przyjęta metoda tworzenia tego dokumentu, przez co nie jest on przejrzysty. Około 30 wierszy na stronę to jak na dokument elektroniczny wartość niska w porównaniu do około 50 wierszy dla programu województwa małopolskiego czy innych województw. Ale to kwestia oczywiście indywidualnego odbioru i preferencji przy czytaniu dokumentów papierowych czy elektronicznych, jednak takie a nie inne formatowanie powoduje, że przy czytaniu przynajmniej my czujemy się mniej komfortowo i bardziej rozprasza nas przerzucanie kolejnych stron. Tak w ogóle to dokument ten wygląda jak stary maszynopis a nie dokument elektroniczny z początku XXI wieku. Mały przykład poniżej:

Tabela 3 - zabytki nieruchome
Tabela 3 – zabytki nieruchome

Ciekawa w sensie treści grafika niestety jest mało czytelna:

Rys. 1 - wsie z układem ruralistycznym
Rys. 1 – wsie z układem ruralistycznym

Kolejna rycina także jest słabej jakości:

Ryc. 2 cmentarze wyznaniowe i komunalne
Ryc. 2 cmentarze wyznaniowe i komunalne

I niestety podobnie kolejne grafiki. Może tylko ktoś w słabej jakości zapisał tego pdf’a z programem, bo to jest jeszcze wersja do ewentualnych zmian?

Ciekawe zestawienie zawiera tabela 7 – Podpisane umowy o dofinansowanie w podziale na typy beneficjentów w latach 2011–2014:

Tabela 7 - Podpisane umowy o dofinansowanie w podziale na typy beneficjentów
Tabela 7 – Podpisane umowy o dofinansowanie w podziale na typy beneficjentów

oraz tabela 8 – Dotacje, wnioski, które spełniły wymogi formalne oraz złożone wnioski w latach 2011–2014:

Tabela 8 - Dotacje, wnioski, które spełniły wymogi formalne
Tabela 8 – Dotacje, wnioski, które spełniły wymogi formalne

I ważna ocena: „Z przeprowadzonych przez Centrum Monitoringu Społecznego i Kultury Obywatelskiej we Wrocławiu badań wśród właścicieli i zarządców zabytków wynika, że choć środki przyznawane przez Województwo Dolnośląskie na prace konserwatorskie i zabezpieczenie zabytków są ocenione jako niewielkie i niewystarczające, szczególnie biorąc pod uwagę liczbę i stan zabytków w województwie , to przyznawane wsparcie pełni istotną funkcję w montażach finansowych sporządzanych przy ubieganiu się o inne środki publiczne.
Pozyskane z budżetu Województwa Dolnośląskiego pełnią też funkcję motywacyjną, wzmacniając skłonność do podejmowania kolejnych działań z zakresu pozyskiwania funduszy. Funkcja edukacyjna pozyskiwania wsparcia w ramach naboru wniosków o dotację polega na nauce przez beneficjentów reguł wypełniania wniosków o dofinansowanie, konstruowania budżetów, kompletowania wymaganych dokumentów. Ta wiedza jest później wykorzystywana przy pozyskiwaniu funduszy z innych źródeł (zbliżone wnioski obowiązującą na przykład w konkursie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego). Ponadto pozytywne oceny wsparcia przekładają się na relatywnie wysoki wskaźnik zainteresowania wykorzystaniem środków w kolejnych latach przez tych samych właścicieli zabytków. Jednocześnie część ekspertów i beneficjentów podaje w wątpliwość efektywność przyznawania niskich kwot dofinansowania, które zapewniają znikomą część całego budżetu. Wśród postulatów pod adresem samorządu Województwa Dolnośląskiego beneficjenci dofinansowania wymieniali często:
– stworzenie punktu konsultacyjnego dla osób i instytucji – właścicieli i zarządców zabytków, w celu informowania o źródłach finansowania, zasadach, przepisach prawnych,

– umożliwienie wcześniejszego złożenia wniosku i naniesienia ewentualnych poprawek,
– utworzenie i aktualizację bazy wykonawców prac renowacyjnych i budowlanych przy zabytkach, a także projektantów i architektów,
– animowanie samorządów lokalnych (tworzenie szkoleń, spotkań informacyjnych, stworzenie platformy wymiany doświadczeń).

Na Dolnym Śląsku cel strategiczny programu to „Zwiększenie roli dziedzictwa kulturowego w rozwoju społecznym i ekonomicznym Dolnego Śląska.

Cel strategiczny Programu wdrażany jest przez dwa cele kierunkowe:

  1. Zabezpieczenie i zagospodarowanie potencjału kulturowego regionu
  2. Zaangażowanie społeczne w zakresie ochrony i promocji dziedzictwa

I dodatkowo jako priorytety:

1. Ochrona i rewitalizacja zabytków.
2. Zwiększenie potencjału ekonomicznego regionu w oparciu o dziedzictwo kulturowe.
3.Pogłębianie poczucia odpowiedzialności za wielokulturowe dziedzictwo regionu.
4.Aktywizacja społeczności i podmiotów lokalnych.

Co jest niewątpliwie słuszne – tyle, że to są zadania  znane i postulowane od wielu dziesięcioleci. Może w tym programie będą jakoś wzmocnione i dookreślone, aby działo się to szybciej i sprawniej?

Płonina'2011
Płonina’2011

Poszczególne cele i priorytety zostały w programie opisane dość krótko i ogólnie – 2-3 punkty, czasem 4 – być może zagadnienia te są na tyle oczywiste, że więcej pisać nie ma co, albo autorom nic więcej w tej skomplikowanej materii nie przychodziło do głowy, bo ich zapał do pisania tego programu wyczerpał się na setce stron opisu wstępnego… Czasem jest tych punktów nawet 5 (w dwóch przypadkach), ale to jakby wyjątek od reguły 2-3, 4 zdań rozwijających. W zasadzie cały program zawiera się na stronach 135-139, bo potem mamy już elementy wdrażania i monitoringu, a także wskaźników realizacji oraz źródła finansowania.

Trudno nam taki program ocenić pozytywnie. Praktycznie żadnych bardziej dokładnych planów i zamierzeń w odniesieniu do konkretnych obiektów czy miejsc. Porównajmy to z programem dla Małopolski, a w zasadzie czy to się da porównać?

Słowem pełne rozczarowanie. Dolny Śląsk zasługuje na dużo więcej niż jakaś kompilacja programu krajowego zaopatrzona może i rozbudowanym ale jedynie wstępem. Już nawet nie skorzystano z tego co napisano przy ocenie realizacji programu na lata wcześniejsze – tam wymieniano dokładnie co i w jaki sposób było robione, a pisano o:

  1. Dofinansowaniu prac konserwatorskich i zabezpieczeniu zabytków,
  2. Wspieraniu rozwoju bazy i sieci muzealnej w regionie, przede wszystkim w zakresie powstania magazynów muzealnych, w tym archeologicznych, 
  3. Prowadzeniu działań szkoleniowych i promocyjnych,
  4. Parkach kulturowych,
  5. Tematycznych szlakach turystycznych,
  6. Pomnikach historii,
  7. Parkach krajobrazowych – ochronie dziedzictwa przyszłości.

Każde z powyższych zadań wykonywane do tej pory zostało dość dobrze opisane, więc dlaczego w opisie zadań na nowy okres choćby częściowo się do tego nie odwołano?

Oczywiście program nie może być zbyt szczegółowy, ale ma on być też zapewne dokumentem, na który spojrzą na niższych szczeblach samorządowych – w powiatach czy gminach – przy tworzeniu swoich programów lokalnych. Pewnie będą się mocno zastanawiać co autorzy w wielu wypadkach mieli dokładnie na myśli pisząc o kierunkach działania.

Płakowice'2011
Płakowice’2011

Na stronie 140 przy opisie systemu wdrażania, monitorowania i ewaluacji napisano: „Program opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego na lata 20152018 stanowi dokument wyznaczający główne cele, kierunki działań i wynikające z nich zadania ujmowane w perspektywie długofalowej, których efektem powinno być wystąpienie pożądanych zmian w zakresie opieki nad zabytkami i ochronie dziedzictwa kulturowego. By dokument ten rzeczywiście spełniał swe funkcje, konieczne jest nie tylko monitorowanie i ewaluacja działań wynikających z jego zapisów, lecz również weryfikacja pierwotnych założeń zgodnie z wnioskami i rekomendacjami, będącymi pokłosiem procesu monitowania i ewaluacji. Wydaje się przy tym, iż podstawowym założeniem przygotowania, a w dalszej kolejności aktualizacji dokumentu programowego, powinna być jego adekwatność do rzeczywistych potrzeb osób, grup i zbiorowości, których dotyczy.”

Oczywiście zgoda – dokument powinien określić główne cele i kierunki działań i to w nim można znaleźć, ale już trudno nam doszukać się wynikających z nich zadań, tych dotyczących wskazanych z nazwy zabytków czy miejsc. W programie dla województwa małopolskiego wprowadzono cały rozdział „VII. Zadania programowe” (strony 125-127), w którym w odniesieniu do założeń programu „wyznaczono konkretne zadania programowe o randze ponadlokalnej – wynikające z przyjętych priorytetów i kierunków działań – określone w oparciu o wnioski wyciągnięte z przeprowadzonej analizy SWOT ochrony dziedzictwa kulturowego w województwie małopolskim, wytyczne dokumentów planistycznych i rekomendacje służb ochrony zabytków, w szczególności dotyczące:

 – zabytków zagrożonych, wymagających prac ratunkowych,

 –  zabytków o znaczeniu regionalnym, posiadających duże znaczenie artystyczne i  historyczne, będących wybitnymi przykładami sztuki, architektury lub zachowanego w niezmienionym kształcie krajobrazu kulturowego,

 – obszarów zaproponowanych do objęcia ochroną prawną w postaci parków kulturowych, uznania za pomniki historii oraz wpisania do rejestru zabytków,

 –  zasobów dóbr kultury współczesnej zidentyfikowanych w województwie małopolskim.

A w kolejnym rozdziale Małopolska zaplanowała też (na stronach 128 – 143):

VIII. Działania wspierające ochronę regionalnego dziedzictwa kulturowego

  • Obiekty, które zasługują na wpisanie na Listę UNESCO i uznanie za pomniki historii
  • Propozycje obiektów do objęcia podstawową formą ochrony – wpisaniem do rejestru zabytków
  • Planowane rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe i zespoły przyrodniczo-krajobrazowe
  • Obiekty z obszaru województwa małopolskiego typowane do Czerwonej Księgi Krajobrazu Polski
  • Proponowane parki kulturowe
  • Planowane szlaki kulturowe i turystyczne

Czy na Dolnym Śląsku żaden z powyższych elementów nie jest planowany bardziej konkretnie niż tylko w hasłowych sformułowaniach? Nie ma planu na wpisanie kolejnych obiektów na Listę UNESCO, czy zabytków które należy wpisać do rejestru zabytków? Nie mówiąc już o pozostałych punktach. Tak w ogóle to dobrze, że program taki jest budowany dla Dolnego Śląska, ale odnosimy wrażenie, że jest robiony „bo taki jest formalny obowiązek ustawowy”, a nie z osobistej chęci poprawienia losu obiektów zabytkowych w tym województwie zarówno przez samorządowców jak i zatrudnione do opracowania tego programu osoby. Jeśli takiego zaangażowania nie widać choćby przy tak w sumie prostej pracy jak wytwarzanie dokumentów mających kształtować przyszłość obiektów zabytkowych czy ogólniej dziedzictwa kulturowego, to co tu mówić i pisać o faktycznych działaniach… Przykład idzie z góry, a ten program nie tworzy nawet chęci zainteresowania się tematyką opieki nad zabytkami na Dolnym Śląsku. Wydaje się nam więc, że program ten powinien zostać rozbudowany o wymienione powyżej sugestie, o wskazanie dla wielu obiektów i miejsc konkretnego planu działania. Zmiany wymaga także postać tego raportu – teraz to jest taki jakby wstępny roboczy szkic, niestety mało przejrzysty i wymagający zwykłego dobrego sformatowania zarówno tekstów, jak i tabelek czy wstawienia dobrej jakości grafik. Dziwi nas, że tak niedokończone dzieło w ogóle pojawiło się jako produkt do konsultacji społecznych, bo już sama forma stwarza duże wątpliwości co do jakości także treści w nim zawartych..

Zachęcamy więc szczególnie mieszkańców Dolnego Śląska do zapoznania się z tym programem i zgłoszenia uwag na stronie: Konsultacje społeczne Programu opieki nad zabytkami województwa dolnośląskiego. Bądźcie aktywni w kreowaniu przyszłości swojego regionu także w zakresie dziedzictwa kulturowego, wymagajcie od samorządów odpowiedniej jakości tworzonych dokumentów i pilnujcie skutecznej realizacji uchwalanych programów.

Przeczytaj koniecznie także wpis: WIĘCEJ PROGRAMU W PROGRAMIE DLA DOLNEGO ŚLĄSKA ! – w którym Pani Dorota Jones-Olszanka przedstawiła swoje uwagi i propozycje.

Przeczytaj kolejny wpis: „DOLNEGO ŚLĄSKA PERSPEKTYWA W ZAKRESIE OCHRONY DZIEDZICTWA„.

Zachęcamy także do lektury wpisu: Czy liczne zabytkowe obiekty Dolnego Śląska mogą być już jedynie natchnieniem dla pisarzy?

Bolków, Czocha, Grodziec
Bolków, Czocha, Grodziec

Zachęcamy też do lektury poprzedniego wpisu: POPATRZMY NA ZABYTKI W SWOICH REGIONACH I PROGRAMY OPIEKI NAD NIMI.

O zabytkach na Dolnym Śląsku pisaliśmy też w innych wpisach:
– Dolny Śląsk – „zabytkowa” katastrofa
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Zaginiona cywilizacja – proroctwo czy rzeczywistość?
– LIST OTWARTY DO PREZYDENTA RP BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO W SPRAWIE RATOWANIA DZIEDZICTWA DOLNEGO ŚLĄSKA
– Odpowiedź z Kancelarii Prezydenta RP na list otwarty w sprawie ratowania dziedzictwa Dolnego Śląska
– Najwyższy czas na rachunek sumienia – 70 lat grzechu pioniera Ziem Odzyskanych

Popatrzmy na zabytki w swoich regionach i programy opieki nad nimi

Przeglądaliśmy w ostatnich dniach wiele programów opieki nad zabytkami – linki do programów poszczególnych województw poniżej:

– dolnośląskie na lata 2015-2018 –  w trakcie konsultacji społecznych do 21.01.2015

– kujawsko-pomorskie na lata 2013-2016

lubelskie na lata 2011-2014

lubuskie na lata 2013-2016

łódzkie na lata 2012-2015

małopolskie na lata 2014-2017

– mazowieckie na lata 2012-2015 w trzech plikach:
programczęść analityczna i konsultacje społeczne

opolskie na lata 2007-2010  – niestety nowszego nie udało nam się znaleźć na stronie http://opolskie.pl/

podkarpackie na lata 2014-2017

podlaskie – tu znaleźliśmy jedynie PROGRAM ROZWOJU KULTURY WOJEWÓDZTWA PODLASKIEGO do roku 2020 –  gdzie – OCHRONA ZABYTKÓW I DZIEDZICTWA KULTUROWEGO zajęła aż jedną stronę…

pomorskie na lata 2011-2014

śląskie   na lata 2014-2017

– świętokrzyskie na lata 2013-2016

warmińsko-mazurskie na lata 2012-2015

wielkopolskie na lata 2013-2016

zachodniopomorskie na lata 2013-2017

To co jest ich cechą wspólną, choć nie we wszystkich przypadkach, to ciekawy materiał poznawczy zarówno dla turystów odwiedzających poszczególne regiony jak i dla mieszkańców na co dzień mających styczność z opisywanymi w tych programach obiektami zabytkowymi i ich problemami.

Z programami tymi powinni koniecznie zapoznać się także wszyscy właściciele i administratorzy obiektów zabytkowych bo znajdą tutaj odniesienia do wielu możliwości finansowania prac przy zabytkach.

Bardzo ciekawe, choć w bardzo wielu przypadkach pokazujące mizerię naszego „systemu” opieki nad zabytkami (choć nie wiemy czy to słowo jest dobre, bo takiego kompletnego i spójnego systemu ochrony zabytków z dużymi nadziejami ciągle wyczekujemy) jest pokazanie wyników analiz SWOT: strengths – mocnych stron, weaknesses – słabych stron, opportunities – szans i threats – zagrożeń.

Co do jakości tych programów to zachęcamy wszystkich do ich samodzielnej oceny i porównań, gdyż naszym zdaniem warto ocenić je zarówno co do wartości poznawczych każdego regionu – tu należy napisać, że większość z tych programów zawiera bardzo obszerne materiały na ten temat typu wykazy obiektów zabytkowych, statystyki liczbowe z rejestrów zabytków, a nawet aktualność programów opieki nad zabytkami w powiatach i gminach z czym jest już dużo gorzej, bo wiele powiatów czy gmin w ogóle takich programów nie posiada. W programach tych można znaleźć bardzo interesujące zestawienia i porównania w odniesieniu do innych regionów.

Zapisy programów odwołują się też do międzynarodowych dokumentów programowych np.:

– Karta Ateńska z 1931 roku
– Karta Wenecka z 1964 roku
– Konwencja w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego Paryż’1972
– Konwencja UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego – Paryż’2003
– Konwencja UNESCO w sprawie ochrony i promowania różnorodności form wyrazu Kulturowego – Paryż’2005
– Konwencja o ochronie dziedzictwa architektonicznego Europy – Grenada’1985
– Europejska Konwencja o ochronie dziedzictwa archeologicznego (poprawiona) – La Valetta’1992
– Europejska Konwencja Krajobrazowa- Florencja’2000.

Więc dla zainteresowanych są to też bardzo pomocne informacje i odnośniki.

Jednym z ważniejszych elementów tych programów jest diagnoza/ocena aktualnego stanu dziedzictwa kulturowego i podejmowanych do tej pory działań. Te elementy zwykli mieszkańcy czy turyści mogą bardzo dobrze sami ocenić widząc co jest robione, a czego ciągle brakuje, choć warto przejrzeć te opisy bo przecież nie każdy może wiedzieć co się dzieje w całym regionie. Jeśli nawet w jednym miejscu widać pozytywne efekty działania, to nie znaczy to że tak jest wszędzie i na odwrót – to że akurat w naszej miejscowości jest „słabo” z zabytkami, nie oznacza, że gdzie indziej też jest podobnie. Są zarówno osiągnięcia, które należy pochwalić, ale też programy te dość dobrze odwzorowują aktualny stan i potrzeby pilnej poprawy stanu zabytków.

Ale przejdźmy do konkretów. Będąc w roku 2014 dwukrotnie w województwie małopolskim z dużą ciekawością przeczytaliśmy program dla tego regionu –  małopolskie na lata 2014-2017. Zarówno jego forma jak zawartość sprawiają bardzo dobre wrażenie. Mały przykład dla obiektów wpisanych na listę UNESCO i pomników historii:

Miejscowości, w których znajdują się zabytki wpisane na Listę UNESCO oraz uznane za pomniki historii
Miejscowości, w których znajdują się zabytki wpisane na Listę UNESCO oraz uznane za pomniki historii

Mamy tu też tabelaryczne przejrzyste zestawienie obiektów o znaczeniu regionalnym (176 pozycji) – poniżej ich mapa:

Miejscowości i obszary, w których znajdują się obiekty o znaczeniu regionalnym
Miejscowości i obszary, w których znajdują się obiekty o znaczeniu regionalnym

Z danych odnoszących się do całego kraju ciekawe zestawienie – Krajowa ewidencja zabytków – zabytki nieruchome – dane Narodowego Instytutu Dziedzictwa:

Krajowa ewidencja zabytków – zabytki nieruchome – dane Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Krajowa ewidencja zabytków – zabytki nieruchome – dane Narodowego Instytutu Dziedzictwa

Wśród wielu ciekawych zestawień można znaleźć też zestawienie „Szlaki kulturowe, turystyczne i trasy tematyczne w Małopolsce”:

Szlaki kulturowe, turystyczne i trasy tematyczne w Małopolsce
Szlaki kulturowe, turystyczne i trasy tematyczne w Małopolsce

Warto zacytować z tego programu istotny fragment: „W ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zapisano, iż ewidencja zabytków jest podstawą do sporządzenia programów opieki nad zabytkami przez województwa, powiaty oraz gminy. Z terenu Małopolski tylko 102 gminy (z 182 tego typu jednostek samorządu terytorialnego w regionie) prowadzą gminne ewidencje zabytków, natomiast aktualne, gminne programy opieki nad zabytkami posiada tylko 30 gmin w regionie (16,48% wszystkich samorządów gminnych). Stosukowo niewielki odsetek gmin w województwie wywiązuje się z ustawowego nakazu. Na szczeblu powiatowym w regionie obowiązują tylko 3 powiatowe programy opieki nad zabytkami (spośród 22 powiatów w regionie), co stanowi 13,64% tego typu dokumentów, które powinny zostać opracowane i przyjęte przez Rady Powiatów.
Od czasu nastania obowiązku ustawowego – 2003 roku – do końca 2013 roku na obszarze województwa małopolskiego sporządzono i uchwalono łącznie 49 programów opieki nad zabytkami (42 programy gminne, 5 powiatowych oraz 2 wojewódzkie). Spośród tej liczby aktualnie obowiązują: wojewódzki program opieki nad zabytkami, 3 powiatowe programy opieki nad zabytkami oraz 30 gminnych programów opieki nad zabytkami. W latach 2010-2013 nastąpił znaczny wzrost aktywności gmin w zakresie wprowadzania wewnętrznych regulacji dotyczących ochrony lokalnego dziedzictwa – przyjętych zostało w okresie czterech lat ponad 68% ogólnej liczby (47) powstałych programów opieki nad zabytkami w regionie, tj. 4 powiatowe programy oraz 28 programów gminnych.

Program opisuje obiekty zabytkowe szczególnie zagrożone, które powinny zostać objęte pracami ratunkowymi/interwencyjnymi – jest ich na liście 30 zebranych w tabeli nr 37 – „z pośród wskazanych powyżej 30 obiektów, połowa – 15 – nie jest w żaden sposób zabezpieczona i niszczeje.”

 To co jednak budzi optymizm to wydatki gmin na ochronę zabytków – „Właściwie sprawowanej ochronie nad zabytkami w regionie sprzyja dobra kondycja finansowa jednostek samorządu terytorialnego, które mogą – zgodnie z zapisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – udzielać właścicielom i opiekunom prawnym zabytków wsparcia finansowego (w formie dotacji), przeznaczanego na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane obiektów wpisanych do rejestru zabytków, oraz same utrzymywać w dobrym stanie technicznym posiadane, zabytkowe własności, głównie nieruchomości.”. Poniżej ciekawe zestawienie tych wydatków w odniesieniu także do innych województw:

Wydatki gmin wraz z miastami na prawach powiatu w rozdziale 92120 – Ochrona zabytków i opieka nad zabytkami, w latach 2010-2012 – w podziale na województwa (w zł)
Wydatki gmin wraz z miastami na prawach powiatu w rozdziale 92120 –
Ochrona zabytków i opieka nad zabytkami, w latach 2010-2012 – w podziale na województwa (w zł)

 I trochę szczegółów z zakresu wydatków w opisie: „W latach 2010-2012 w Małopolsce najwyższe środki finansowe zostały przeznaczone na ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami w gminach położonych na obszarach powiatów: miasto Kraków (w sumie w okresie trzech lat 68 343 849,10 zł), dąbrowskiego (8 406 291,96 zł), krakowskiego (6 038 854,31 zł), brzeskiego (5 607 485,86 zł), miasto Tarnów (5 842 505,30 zł) oraz olkuskiego (3 287 391,76 zł). Najmniejsze kwoty w tym okresie wydatkowały gminy z powiatów: miasto Nowy Sącz (50 919,74 zł), proszowickiego (61 575,00 zł), oświęcimskiego (148 215,05 zł), chrzanowskiego (207 792,24 zł) oraz nowotarskiego (279 683,93 zł).
Należy zwrócić uwagę na przeważającą, nad innymi gminami w regionie, wysokość środków finansowych Gminy Miejskiej Kraków w 2010 roku, która na opiekę nad zabytkami zagwarantowała w budżecie ponad 47 mln zł, w tym ponad 44 mln na wydatki inwestycyjne i 1,5 mln zł na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych prowadzonych przy obiektach zabytkowych. W kolejnym, 2011 roku Gmina Miejska Kraków przeznaczyła na opiekę nad zabytkami dużo niższą kwotę – ponad 18 mln zł, w tym 15 mln zł na inwestycje i 2,5 mln zł na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych zabytków. W 2012 roku Gmina Miejska Kraków z rozdziału 92129 wydatkowała tylko (porównując do wydatków z wcześniejszych lat) prawie 3 mln zł.

Co także ważne – „Samorząd Województwa Małopolskiego od początku istnienia, od 1999 roku, udziela dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane prowadzone przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków usytuowanych na obszarze województwa. Wysokość środków przeznaczanych na ten cel systematycznie wzrastała do 2009 roku, osiągając w tym jednym roku wartość prawie 11 mln zł (ogólnie w latach 1999-2008 – ponad 18 mln zł), w latach 2010-2013 łącznie przekroczyła wartość 15,5 mln zł.

Jednak aby zejść trochę na ziemię należy też spojrzeć na zestawienie zgłaszanych potrzeb – „Statystyka konkursu Ochrona zabytków Małopolski w latach 2010-2013”:

Statystyka konkursu Ochrona zabytków Małopolski w latach 2010-2013
Statystyka konkursu Ochrona zabytków Małopolski w latach 2010-2013

Bardzo interesujące jest też zestawienie „Dotacje udzielane z budżetów samorządów województw dla właścicieli zabytków na realizację zadań w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego w latach 2008-2013”:

Dotacje udzielane z budżetów samorządów województw
Dotacje udzielane z budżetów samorządów województw

W przypadku Małopolski, a szczególnie Krakowa mamy jeszcze ustawową dotację dla Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa – „Stolica Małopolski, jako jedyne miasto w kraju, uhonorowana jest jeszcze specjalnym finansowym wsparciem przeznaczanym bezpośrednio z budżetu Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na ochronę dziedzictwa. W latach 2010-2013 wysokość środków, jakie państwo, za pośrednictwem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa (powołanego w drodze ustawy w 1985 roku), przeznaczało na odnowę zabytków Krakowa, utrzymywała się na poziomie około 41,8 mln zł rocznie (w 2010 roku – 42 469 694 zł, w 2011 roku – 42 507 372 zł, w 2012 roku – 42 331 924 zł, w 2013 roku – 39 857 548 zł). W okresie ostatnich lat fundusze przeznaczone na odnowę zabytków Krakowa stanowiły około 1/4 ogółu wydatków Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i stanowiły znaczące wsparcie regionalnego systemu finansowania prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych małopolskich zabytków. Poza remontami znanych krakowskich obiektów (m.in. budowli Wzgórza Wawelskiego, Archikatedry na Wawelu, Sukiennic, Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego), dzięki środkom z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa wykonano także wiele remontów zabytkowych krakowskich kamienic.

Z wniosków z analizy SWOT zacytujemy jedynie mały ale interesujący fragment: „Wspomnienia wymaga również bogaty zasób dobrze zachowanych i udokumentowanych zabytków ruchomych w obiektach sakralnych, muzeach (w tym wysokiej klasy) i zbiorach prywatnych oraz wciąż żywe i odtwarzane dziedzictwo niematerialne. Niestety dziedzictwo to jest zagrożone ze względu na promowanie standardowych, bądź nieadekwatnych wzorców grożących wyparciem lokalnych odrębności kulturowych. Zidentyfikowano także niewystarczającą ofertę uczelni wyższych w zakresie kształcenia kadr w dziedzinie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego oraz kształcenie głównie w nurcie teoretycznym, ale też niewystarczającą liczebnie kadrę instruktorów do prowadzenia grup artystycznych oraz brak systemowego kształcenia liderów tzw. Małych Ojczyzn. W tej sytuacji pożądane wydaje się podjęcie kroków zmierzających do archiwizacji i cyfryzacji kultury niematerialnej. Można mieć nadzieję, że dowartościowanie dziedzictwa niematerialnego w niniejszym dokumencie (jako aspektu definicyjnego jednego z obszarów analizy) przyczyni się do poprawy tej sytuacji.

I to co jest bardzo ważne w każdym innym regionie: „Ponadto nadal potrzebne wydaje się poszukiwanie nowych funkcji zabytków – choć sytuacja w tym zakresie nieco się poprawiła, wciąż obserwuje się niewiele realizacji włączania dziedzictwa w obieg gospodarczy przy zachowaniu wartości zabytku. Wynika to z nierozstrzygniętych kwestii własnościowych i niskiego poziomu zainteresowania inwestorów zabytkowymi obiektami, powodowanego m.in. wysokością nakładów koniecznych do poniesienia przy tego typu inwestycji, ograniczeniem swobody dysponowania własnością prywatną i skomplikowanymi procedurami administracyjnymi wnoszącymi ryzyko znacznego wydłużenia procesu inwestycyjnego.”  oraz „Z analizy wynika również, że kluczowym zagadnieniem dla opieki nad zabytkami jest edukacja, mająca na celu pozytywne oddziaływanie na świadomość społeczną. Postuluje się sformułowanie powszechnych programów edukacji regionalnej dla szkół, upowszechnianie wiedzy na temat wartości zabytkowej obiektów oraz przyczyn objęcia obiektów zabytkowych ochroną. Warto inwestować również w podniesienie poziomu nauczania na temat zarządzania obiektami zabytkowymi (ważne również w programach seminariów duchownych) oraz wprowadzenie powszechnej edukacji estetycznej.

Od strony 108 programu opisana jest „Misja Wojewódzkiego programu opieki nad zabytkami w Małopolsce na lata 2014-2017” czyli „PRZESZŁOŚĆ PRZYSZŁOŚCI – ambitne i wieloaspektowe wskazywanie wartości krajobrazu kulturowego, a także zintegrowanie działań na rzecz wzmocnienia systemu ochrony i opieki nad regionalnym dziedzictwem oraz świadomego wykorzystywania jego zasobów dla rozwoju regionu i poprawy jakości życia mieszkańców”.  Zachęcamy do szczegółowego zapoznania się szczególnie z tym fragmentem programu, bo zawiera on konkretne propozycje opisane w sposób zrozumiały dla każdego np.: „Stworzenie ponadlokalnej struktury koordynującej współpracę i zarządzanie w obszarze dziedzictwa kulturowego – Podejmowanie działań na rzecz utworzenia ponadlokalnej struktury – o zasięgu i oddziaływaniu regionalnym – koordynującej współpracę i zarządzanie w obszarze dziedzictwa kulturowego. Tworzenie sieci instytucji badających i dokumentujących dziedzictwo kulturowe regionu, budowanie partnerstw osób i podmiotów, wspieranie integracji, wymiany wiedzy i aktywnej współpracy środowisk związanych z dziedzictwem kulturowym. Udoskonalanie struktur organizacyjnych instytucji opieki nad zabytkami oraz wypracowanie standardów współpracy międzyinstytucjonalnej. Stworzenie możliwości podnoszenia kompetencji kadry zarządzającej zasobami dziedzictwa kulturowego oraz przygotowania specjalistów odpowiedzialnych za rozwój instytucji, placówek i podmiotów działających w obszarze kultury.” czy też, co obecnie bardzo istotne: „Wypracowanie mechanizmów włączających dziedzictwo kulturowe w obieg gospodarczy – Określenie i wdrożenie zespołu metod zarządzania dziedzictwem kulturowym stymulujących wymianę dóbr kultury oraz wspierających przedsięwzięcia wykorzystujące ekonomiczny potencjał krajobrazu kulturowego. Poszukiwanie nowych sposobów włączania dziedzictwa w obieg gospodarczy, stymulowanie rozwoju doradztwa w zakresie pomocy dla inwestorów obiektów zabytkowych oraz tworzenie korzystnych dla nich warunków adaptacji zabytków na cele biznesowe, przy zachowaniu wysokiego standardu konserwacji obiektów. Wypracowanie rozwiązań ekonomiczno-prawnych dla ochrony dziedzictwa kulturowego. Podniesienie poziomu oraz zwiększenie zasięgu działalności podmiotów zajmujących się obsługą informacyjną i doradczą inwestorów krajowych i zagranicznych.”.

Program wskazuje konkretne „Działania wspierające ochronę regionalnego dziedzictwa kulturowego” w tym na „wpisanie na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO”, a także propozycje obiektów do uznania za pomniki historii – „czyli za zabytki nieruchome o szczególnym znaczeniu dla kultury regionu i kraju, utrwalone w świadomości społecznej i stanowiące źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń” oraz „wpisanie do rejestru zabytków332 dodatkowych obiektów.

Dodajmy do tego plany utworzenia nowych 5 rezerwatów przyrody, 4 parków krajobrazowych i 11 zespołów przyrodniczo-krajobrazowych:

 plany utworzenia
plany utworzenia

oraz  obiekty z obszaru województwa małopolskiego typowane do Czerwonej Księgi Krajobrazu Polski:

obiekty typowane do Czerwonej Księgi Krajobrazu Polski
obiekty typowane do Czerwonej Księgi Krajobrazu Polski

a także „miejscowości, w których proponuje się utworzenie parków kulturowych”:

miejscowości, w których proponuje się utworzenie parków kulturowych
miejscowości, w których proponuje się utworzenie parków kulturowych

Plany obejmują także szlaki kulturowe i turystyczne, trasy rowerowe, biegowe i narciarskie.

Od strony 144 podano źródła finansowania wszystkich powyższych przedsięwzięć. Warto zacytować końcowe podsumowanie: „Według założeń, prognozowane finansowanie zadań z zakresu ochrony zabytków i opieki nad zabytkami w regionie w latach 2014-2017 ze środków i źródeł krajowych – budżetu państwa przeznaczanego dla Małopolski oraz budżetów regionalnych jednostek samorządu terytorialnego – będzie wynosiło około 387 523 130 złotych, mediana roczna – 96 880 782 złotych. Trudniej jest określić i prognozować środki z Funduszy Strukturalnych Unii Europejskiej i Programów wspólnotowych, które zostaną pozyskane dla Małopolski w nowym okresie programowania, w latach 2014-2020. Nie dla wszystkich programów przyjęte zostały plany finansowe, część budżetów określona została dla grupy 15 regionów w kraju (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, Program Operacyjny Polska Cyfrowa) lub dla całej Unii Europejskiej (Kreatywna Europa). Z tymi zastrzeżeniami, ogólne wydatki na realizację zadań wspierających ochronę przestrzeni kulturowej w latach 2014-2020 szacowane są na co najmniej 3 042,3 mln euro, czyli 12 625,75 mln zł, w tym sam budżet Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 – w Priorytetach Inwestycyjnych 6.3 Ochrona, promowanie i rozwój dziedzictwa kulturowego i naturalnego oraz 2.3 Wzmacnianie zastosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych dla e-administracji, e-learningu, e-integracji, e-kultury i e-zdrowia – będzie wynosić 185 mln euro (767,75 mln złotych). To plany indykatywne, dotyczące prognoz kształtowania się wydatków na dziedzictwo kulturowe, wskazujące orientacyjnie możliwy poziom finansowania, nie obwarowane jednak rygorem wykonalności.” Poniżej grafika w zakresie prognozy finansowania:

Prognozowane finansowanie zadań
Prognozowane finansowanie zadań

I na koniec zacytujemy bardzo istotny fragment z zakończenia: „Sposobem na skuteczne sprawowanie ochrony i opieki nad zabytkami w regionie jest podjęcie działań na rzecz interpretacji dziedzictwa – pobudzania zaangażowania i odczuwania, które umożliwia rozwijanie relacji względem siebie, do drugiego i do świata, przynosi nowe, istotne i potrzebne do rozwoju osobistego i społecznego, a przy tym sprawia, że dziedzictwo staje się potrzebne i pożądane. Deklaracje zapisane w dokumencie opracowanym przez samorząd województwa bez działania, współdziałania i zaangażowania każdego z nas pozostaną słowami na papierze. Budujmy zatem relacje, interpretujmy dziedzictwo, odczuwajmy!”.

Czytając tak sformułowany i bardzo czytelnie przedstawiony program, a przy tym oglądając na własne oczy to co już w Małopolsce zostało zrobione, choćby w takich drobiazgach zdawałoby się jak tablice informacyjne przy każdym zabytku architektury drewnianej wskazujące także kolejne zabytki w pobliżu, odczuwamy ogromny szacunek dla kompleksowego myślenia o dziedzictwie w tym regionie. Ten program to prawie jak dobry turystyczny przewodnik, który należy mieć zawsze pod ręką podczas turystycznych wypraw, choć oczywiście nie takie jest jego zadanie. Autorom tego bardzo ciekawego dokumentu udało się umiejętnie połączyć zarówno walory opisowe chętnie czytane przez zwykłych turystów z konkretnymi planami działania na przyszłość, tak aby można było z zainteresowaniem przeczytać zarówno o miejscach jak i o liczbach czy dalszych zamierzeniach w dziele tworzenia krainy bardziej dostępnej i  jeszcze bardziej atrakcyjnej.

Kraków - Wawel
Kraków – Wawel