Szczekociny'2009

Wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty – Pałac Wojnowice i Folwark Karczemka

Dzisiaj zakończyły się dwie kolejne odsłony naszego konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce„.

W wydarzeniach na Facebooku obiekty mogły prezentować swoje zdjęcia i działania jakie podejmują na co dzień.

Za naszą drobną namową Pałac Wojnowice, w którym przez moment byliśmy w 2007 roku (nasze zdjęcia z tej wizyty są dostępne tutaj), postanowił dla głosujących w wydarzeniu udostępnić gratis możliwość zwiedzania wraz z osobą towarzyszącą działającego w jego murach Muzeum Horroru w drugą rocznicę powstania tego muzeum – to znaczy w niedzielę 21 września 2014 roku.  Poniżej zrzut ekranu ze strony muzeum:

Muzeum_Horroru_Palac_Wojnowice
Muzeum Horroru Pałac Wojnowice

Pałac Wojnowice ma w swoich murach jeszcze drugie muzeum – Muzeum Dawnej Wsi, więc jak już się przestraszycie w Muzeum Horroru to w drugim muzeum jak napisano na jego stronie: „Nie tylko dzieci, ale i młodzież, a także wiele osób w starszym wieku, nie potrafią już nazwać ani określić przeznaczenia wielu wystawionych przedmiotów, co tylko podkreśla słuszność pomysłu utrwalenia ich dla potomności. Naprawdę warto to wszystko zobaczyć.” będziecie mogli przypomnieć sobie jak wyglądały i do czego służyły różne przedmioty tam zgromadzone. Ponownie cytat ze strony tego muzeum: „Wśród najciekawszych eksponatów: 200-letnia stupa do tłuczenia grochu, drewniane brony, żarna, różnego rodzaju urządzenia do wyrabiania masła, sera, elementy uprzęży dla koni i krów, koszyki do chleba, formy do masła, różnego typu stare żelazka, pralka „prawie automatyczna”, maglownice, butelki z raciborskich browarów i wiele, wiele innych. Nie zabrakło też zabytkowej, domowej „wygódki”, szkolnych tabliczek, pamiątek ślubu, komunii, czy z I Wojny Światowej.

Pałac Wojnowice koło Raciborza uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 166 głosów:

Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza - http://www.palacwojnowice.pl/
Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza – http://www.palacwojnowice.pl/

Folwark Karczemka to drugi obiekt, któremu dzisiaj społeczność Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce przyznała rekordową w dziejach naszych konkursów ilość głosów w wydarzeniu na Facebooku.  Folwark Karczemka uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 301 głosów:

Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/
Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/

W przypadku tego obiektu polecamy album na Facebooku – Folwark Wczoraj i Dziś, w którym na pięciu porównawczych fotografiach pokazano stan tego miejsca jeszcze parę lat temu i obecnie. Poniżej jedno z takich zdjęć.

Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś
Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś

Następne trzy obiekty oczekują jeszcze na Twój głos w naszym konkursie:

– na Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie głosujemy w tym wydarzeniu:;

– na Pałac Pozorty głosujemy w tym wydarzeniu;

– na Pałac Ossolińskich w Sterdyni głosujemy w tym wydarzeniu.

Przejdź do powyższych wydarzeń, poznaj obiekty biorące udział w konkursie i jeśli uznasz to za stosowne – zagłosuj na któryś z nich lub po kolei na wszystkie.  Pamiętajmy, że aby obiekt uzyskał certyfikat uznania musi zdobyć przynajmniej 100 głosów.

Poniżej aktualne wyniki głosowań:

Głosowanie 13-09-2014
Głosowanie 13-09-2014

Dziękujemy kolejnym obiektom za zgłoszenia do naszego konkursu na certyfikat uznania. Cieszymy się bardzo, że zgłaszane są obiekty, o których mało się słyszy, a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy. Wydaje nam się, że dzięki temu takie miejsca będą mogły „szerzej” zaistnieć w świadomości turystów. Z kolei te bardziej znane mogą się przypomnieć z najciekawszych stron. I jedne i drugie zachęcamy do większej aktywności na naszej stronie, do udostępniania swoich zasobów fotograficznych czy filmowych.

Jeszcze raz przypomnimy grafikę z zasadami konkursu:

Jak zgłosić obiekt do konkursu
Jak zgłosić obiekt do konkursu

aby wszyscy, którzy chcieliby w nim wziąć udział wiedzieli jak to zrobić.

Zapytacie może skąd się wziął tytuł tego wpisu? Czytając artykuł „Rewitalizować czy burzyć? Zabytki to dziedzictwo kulturowe„, a szczególnie takie jego fragmenty: „Według eksperta wiele nieruchomości kupowanych jest za bezcen, a później inwestorzy zastanawiają się jak szybko można się na nich wzbogacić. Niestety nie każdego inwestora interesuje historyczny charakter nieruchomości, siła tradycji czy unikatowa architektura. – Założenie, że zabytek to kłopot, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć by bez przeszkód zagospodarować oczyszczoną działkę jest błędem – mówi Błeszyński.” albo „Zdaniem Błeszyńskiego, rabunkowa gospodarka zabytkami doprowadziła do tego, że więcej ich znika z powierzchni właśnie teraz w czasie pokoju niż podczas wojny. Wiele nieruchomości świadczących o naszej historii, dziedzictwie narodowym zostało zburzonych.„, odnosimy wrażenie, że właściciele obiektów biorących udział w naszym konkursie właśnie wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty udowadniają, że zabytki stały się dla nich na pewno czymś więcej niż tylko przedsięwzięciem biznesowym przynoszącym jedynie dochody. To jest już nie tylko biznes, ale jakby pewien styl życia i działania wynikający z wewnętrznych potrzeb z jednej strony ocalenia zabytku, a z drugiej osiągnięcia pewnej niemierzalnej ludzkiej satysfakcji z celowości podejmowanych wysiłków i długotrwałych wyrzeczeń, aby pozostawić po sobie coś więcej niż bogate konto w banku.

Warto przeczytać głosy w dyskusji pod odnośnikiem do powyższego artykułu w grupie Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce o powodach obecnej sytuacji w dziedzinie ochrony zabytków w Polsce i szerzej o naszym stosunku do otaczającego nas najbliższego otoczenia, do tego jak podchodzimy do budowy naszych domów, itp..

Niezależnie (a może właśnie zależnie) od wymowy wszystkich wątków występujących w powyższej dyskusji, często dość gorzkiej do przełknięcia przez nas samych i nasze elity, sytuacja naszego krajobrazu i zachodzące w nim zmiany na gorsze są na tyle niepokojące, że zapewne nawet debata  „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego” organizowana przez Polski Komitet do spraw UNESCO we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zamkiem Królewskim w Warszawie – Muzeum oraz Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej i Towarzystwem Opieki nad Zabytkami w dniu 29 września 2014 roku w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie nie będzie mogła szybko tych negatywnych procesów powstrzymać. A ich odwrócenie i przywrócenie jakiejś równowagi pomiędzy potrzebami mniejszych i większych przedsięwzięć biznesowych niestety najczęściej degradujących przestrzeń a zwykłą ludzką, społeczną potrzebą obcowania z niezaburzonym krajobrazem może być i zapewne będzie bardzo trudne. Ale im szybciej podjęte zostaną wysiłki tym większe szanse na zapobieżenie większym stratom w tym zakresie.

Warszawa - Zamek Królewski
Warszawa – Zamek Królewski

Odpowiedź na pytanie o pewien „statystyczny” stosunek Polaków do swojego najbliższego otoczenia, do krajobrazu jaki został ukształtowany przez wieki naszych burzliwych dziejów – czy mieszkańcom Polski w ogóle zależy na zabytkach, na pięknie krajobrazu w ich bliższym i dalszym otoczeniu, na zwykłym porządku wokół własnych domów czy gospodarstw, wokół siedzib firm mniejszych i większych, na zachowaniu nawet ustawowo chronionych obszarów parków krajobrazowych i narodowych? – jest tu kluczem do zarówno debaty wspomnianej powyżej, ale też punktem wyjścia do propozycji ewentualnych zmian ustawowych czy mentalnościowych. Jeśli nikomu oprócz garstki ludzi zaangażowanych w ochronę powyższych wartości na tym nie zależy, a większość wręcz uznaje działania takich grup za przeszkodę w swoich codziennych interesach, to trudno mieć jakieś większe nadzieje na zmiany. Czy jak przez ostanie kilkadziesiąt lat nadal pozostaniemy krajem wyizolowanych „wysp”, będących wyjątkami od ogólnej szarości i zaniedbania, gdzie tylko dzięki aktywności i oddaniu indywidualnych osób można będzie jeszcze zobaczyć oryginalne obiekty zabytkowe i nie skażony wirusem „szyldozy” krajobraz?

Słuszne są tezy do debaty „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego”: „Krajobraz kulturowo-przyrodniczy stanowi dziedzictwo, w którym aspekty materialne i niematerialne oraz przyrodnicze splatają się ze sobą w sposób nierozerwalny, wywierając wpływ na życie każdego z nas i na warunki życia przyszłych pokoleń. Wartości związane z krajobrazem kulturowo-przyrodniczym mają ścisły związek z rozwojem gospodarczym regionu i jakością życia mieszkańców. Potrzeba zrównoważonego kształtowania otoczenia jest niezwykle złożonym wyzwaniem, wymagającym pilnego poszukiwania konkretnych rozwiązań.

oraz

Wszystkie konwencje UNESCO w dziedzinie kultury przyjmują jako założenie, że społeczeństwo ma zasadniczą rolę do odegrania w ochronie i zarządzaniu dziedzictwem poprzez wpływ, jaki na najbliższe otoczenie mogą mieć mieszkańcy, organizacje pozarządowe czy młodzież. Dziedzictwo jako wspólne dobro i czynnik prorozwojowy ma służyć współczesnym i przyszłym pokoleniom. Dobitnie mówi o tym Zalecenie UNESCO w sprawie historycznego krajobrazu miejskiego (2011). W debacie zostaną przywołane również konwencje europejskie, Europejska Konwencja Krajobrazowa i jeszcze nie ratyfikowana Konwencja z Faro z 2005 roku, poświęcona w całości znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla społeczeństwa.

W debacie pragniemy zwrócić uwagę na potrzebę dbałości o otoczenie, postrzegane jako całość kulturowo-przyrodnicza, konieczność przeciwdziałania chaosowi w otaczającej nas przestrzeni i możliwości podejmowania działań sprzyjających zrównoważonemu kształtowaniu środowiska, w którym żyjemy, w tym na sposoby udziału społeczeństwa w decyzjach dotyczących najbliższego otoczenia i przestrzeni publicznej o wartości ponadlokalnej. Kwestie te są tym bardziej istotne, że tak rozumiany krajobraz kulturowo-przyrodniczy warunkuje rozwój społeczny i gospodarczy.

Mamy nadzieję, że ta debata nie będzie jedynie kolejnym szybko przemijającym wydarzeniem, jak np.  miliardy wpisów na Facebooku czy innych temu podobnych serwisów społecznościowych. Że zostanie zauważona zarówno przez społeczeństwo szerzej i mocniej dzięki udziałowi mediów, ale też, że wynikiem tej debaty będą konkretne propozycje wdrożeniowe w zakresie zmian prawnych czy choćby w podejściu licznej grupy urzędników odpowiedzialnych za te zagadnienia.

Szczekociny'2009
Szczekociny’2009

Oby zegar na pałacu w Szczekocinach mógł ruszyć ponownie tak szybko, jak prace będące wynikiem powyższej debaty i oczekiwań wielu zatroskanych o los naszego kraju i jego krajobrazu.

Warto zapoznać się z artykułem „OCHRONA KRAJOBRAZU KULTUROWEGO” z roku 2006 autorstwa profesora Bonawentury Macieja Pawlickiego, w którym napisał on m.in. „Zasadnicze pytania dotyczą sposobu i zakresu zachowania ciągłości tradycji i tożsamości kultury. Pytania te są wciąż problemem otwartym. Szczególną wagę mają wówczas, gdy dotyczą obszarów pogranicza wielkich centrów kulturowych, obszarów narażonych najbardziej na różnego typu przekształcenia, metamorfozy i wiążące się z tym zubożenie wartości. Postęp cywilizacyjny nie zawsze pozostaje w zgodzie z postulatami kultury. Więź z korzeniami narodowego dziedzictwa, dbałość o zachowanie śladów przeszłości, pomników historii, muzyki, literatury, rodzimych obyczajów, kultury duchowej i materialnej regionu, a także wszelkich przejawów sztuki są skazane na niepamięć szczególnie wówczas, gdy występują ustawiczne zmiany w sposobach administrowania i zarządzania dobrami kultury i natury, w wyniku przesuwania granic administracyjnych w regionie lub między państwami. Pociąga to za sobą zrywanie dotychczasowych więzi kulturowych, przemieszczanie centrów oddziaływania, gospodarowania i dysponowania krajobrazem kulturowym. Wpływa negatywnie na kształtujące się w ciągu wieków, utarte zwyczajowo schematy i sposoby pobudzania lokalnych społeczności do uczestnictwa w życiu kulturalnym i w tworzeniu zrębów odrębnej kultury. Obserwuje się zanik aktywnego uczestnictwa kolejnych pokoleń w kreacji tożsamości kulturowej, utratę dbałości o ciągłość tradycji w podtrzymywaniu rodzimej odrębności. Takie procesy występują na obrzeżach wielkich aglomeracji miejskich, w obrębie dawnych dzielnic podmiejskich, będących do niedawna esencją lokalnego patriotyzmu, ośrodkami współtworzącymi kulturę i swoistą obyczajowość regionu.„.

Przeczytaj także inne wpisy:

Nowe zamki - stare i nowe problemy
Zapraszając na blogu http://zamkinanowodotcom.wordpress.com na szlak nowych zamków w Polsc...
Polska Dolina Loary - start i zamierzenia
Polska Dolina Loary (https://www.facebook.com/PolskaDolinaLoary) to „inicjatywa”, która po...
Piękne polskie parki i pałace – Ostromecko
Kiedy ponad 9 lat temu byliśmy w Ostromecku (http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2003-12...
Piękne polskie parki i pałace – Turzno
Kilka dni temu pisaliśmy o pięknie odrestaurowanym zespole pałacowo-parkowym w Ostromecku,...
Aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii.
Czytając podsumowanie audycji radiowej dwójki tutaj: Schizofrenia wydaje się, że doszliśmy...
Nowe polskie zabytki na Liście UNESCO
Każdy powód jest dobry aby wybrać się na kolejną wycieczkę po Polsce i zobaczyć jej piękne...
Pomiędzy pięknem a niedokończonym remontem – Krosno koło Ornety
Krosno koło Ornety to wspaniałe miejsce, porównywane przez nas do karpackich cerkiewek czy...
Pałac Gorzanów - planowanie przyszłości
Pięć miesięcy temu pytaliśmy w naszym wpisie „Gorzanów – czy uda się powrót do świetności?...
Najpiękniejsze miejsca w Polsce, choć niekoniecznie znane
Przeglądaliśmy już wiele rankingów najpiękniejszych miejsc w Polsce i za każdym razem czeg...
Uratowany zabytek - Tomaszowice
O takich obiektach pisalibyśmy najchętniej. Chociaż po wielu latach prac i wysiłku włożone...
Kamieniec Ząbkowicki - przerwany zastój
Kiedy ostatnio byliśmy w Kamieńcu Ząbkowickim w 2002 roku obraz tego zabytku z zewnątrz je...
Uratowana perła regionu - Pałac Cieleśnica
Kiedy w 2002 roku byliśmy w Cieleśnicy, patrząc na opuszczony obiekt mieliśmy nadzieję, że...

Dodaj komentarz