Piękne polskie parki i pałace – Sterdyń

Pod koniec sierpnia udało nam się skoordynować z administracją pałacu naszą wizytę w Sterdyni. Co ważne pogoda na początku nieco szara zrobiła nam przyjemną niespodziankę bo już w trakcie zwiedzania i fotografowania wnętrz słońce dodało na dłużej kolorów całemu obiektowi.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Obiekt nie jest jeszcze systematycznie udostępniany dla potencjalnych turystów, dlatego naszą wizytę w nim uzgadnialiśmy dość długo. Jednak ze strony powstającego tutaj Muzeum Ziem Nadbużańskich otrzymaliśmy zapewnienie takiej treści:

Sterdyń - zapewnienie o przyszłym udostępnianiu obiektu
Sterdyń – zapewnienie o przyszłym udostępnianiu obiektu

Jesteśmy zaszczyceni możliwością przedstawienia Państwu naszego Pałacu w Sterdyni. Za namową Pana Marka Wojciechowskiego oraz społeczności „Uratowane Obiekty Zabytkowe w Polsce” postanowiliśmy rozpocząć organizacje dni otwartych Pałacu. Oczywiście do czasu otwarcia wystawy stałej Muzeum Ziem Nadbużańskich kiedy to Pałac zostanie udostępniony na stałe jak każde regionalne muzeum. Uczestnictwo w konkursie przyśpieszyło decyzje o udostępnieniu naszego Muzeum. Jak wspólnie uzgodniliśmy, informacje o dniach otwartych podawane będą zarówno na naszej stronie Facebooka oraz na stronie Uratowanych Obiektów Zabytkowych. Będzie zatem można zaplanować wizytę w Pałacu a także odpoczynek na łonie natury – Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Zachęcamy do głosowania na Pałac Ossolińskich w Sterdyni.” Wydarzenie, w którym można głosować na ten obiekt dostępne jest tutaj do 4.10.2014 do godziny 18:00.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Dokładną historię tego miejsca można znaleźć tutaj lub na tej stronie. Przytoczymy stamtąd jedynie mały fragment: „W roku 1673 Zbigniew Ossoliński, następny właściciel majątku, podarował go synowi Jerzemu, chorążemu nurskiemu. Rządy Jerzego trwały 15 lat i stanowiły okres stabilizacji w Sterdyni. Wówczas to pałac został gruntownie przebudowany w stylu barokowym. Ostatni z Ossolińskich, Stanisław, ukończył budowę kościoła, doprowadził do przebudowy pałacu w duchu klasycystycznym oraz przyczynił się do nowego ukształtowania przestrzennego rezydencji sterdyńskiej.
W roku 1809 jego córka Emilia poślubiła Józefa Wawrzyńca Krasińskiego herbu Ślepowron. Do osób bywających w domu Krasińskich należał Jakub Kubicki, znany wówczas i ceniony architekt. Jemu to właśnie Stanisław Ossoliński zlecił przebudowę sterdyńskiego pałacu. Kubicki, uczeń słynnego Dominika Merliniego, twórcy Łazienek Królewskich w Warszawie, zastosował w projekcie rozwiązania swego mistrza.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni - spichlerz
Pałac Ossolińskich w Sterdyni – spichlerz

Ciekawe wydarzenia historyczne prezentuje także poniższa fotografia:

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Na cytowanej stronie z historią pałacu znajdziemy także taki fragment: „Pałac Ossolińskich położony jest w starorzeczu Bugu. Odrestaurowane budynki, przyległy do nich park w stylu angielskim oraz stawy rybne budzą zachwyt przybyłych tu gości. Dopełnieniem są wnętrza z zachowanym klimatem przeszłości. Z wielkim pietyzmem odtworzone zostały osiemnastowieczne polichromie w salach reprezentacyjnych. Odwiedzający pałac mogą podziwiać sale seminaryjne i bankietowe, salon klubowy oraz restaurację, w której zachowano stare dębowe kredensy.

Ilustracją do powyższego tekstu są nasze zdjęcia poniżej:

Pałac Ossolińskich w Sterdyni  Pałac Ossolińskich w Sterdyni  Pałac Ossolińskich w Sterdyni
 Pałac Ossolińskich w Sterdyni  Pałac Ossolińskich w Sterdyni  Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Ciekawostką jest: „W latach powojennych w pałacu mieściło się gimnazjum, następnie – Ośrodek Zdrowia, a w jednym z obecnych apartamentów usytuowano Izbę Porodową. Dlatego też wielu mieszkańców Sterdyni, jako miejsce swego urodzenia podaje właśnie pałac.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni - spichlerz
Pałac Ossolińskich w Sterdyni – spichlerz

Na wszystkich odwiedzających pałac największe wrażenie zrobi zapewne „Belweder wieńczący dach. Poniżej, we wnętrzu Pałacu, na wprost wejścia znajduje się wielka, paradna klatka schodowa z umiejscowionym wysoko w dachu świetlikiem i dwubiegunowymi, szerokimi schodami wiodącymi do reprezentacyjnych sal pierwszego piętra.”. Jedno zdjęcie klatki schodowej pokazaliśmy już powyżej, a kolejne poniżej:

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Otoczenie pałacu to park w stylu angielskim oraz stawy rybne.

 Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

W parku dostrzegliśmy też jadalne grzyby.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Poniżej widok z okien pałacu.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Mamy nadzieję, że już niedługo ten obiekt będzie łatwiej i częściej dostępny dla turystów, bo jest on perłą tego regionu i warto tu zajrzeć nie tylko dla jego historii, ale choćby dla piękna z jakim możemy się tutaj bezpośrednio zetknąć.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Zapraszamy także na nasz film z tego miejsca:

Aktualizacja 4.10.2014 – miło nam poinformować, że Pałac Ossolińskich w Sterdyni zdobył certyfikat uznania w konkursie Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce:

Dziewiętnasty certyfikat - Pałac Ossolińskich w Sterdyni -http://www.palacossolinskich.pl
Dziewiętnasty certyfikat – Pałac Ossolińskich w Sterdyni -http://www.palacossolinskich.pl

Osiemnasty obiekt zdobył certyfikat uznania społeczności Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce

W zakończonych wczoraj (27.09.2014) dwóch wydarzeniach konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce” tylko jednemu obiektowi udało się zdobyć wystarczające minimum równe 100 głosów, aby otrzymać certyfikat uznania społeczności Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce. Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie uzyskał 112 głosów i otrzymał poniższy certyfikat:

Osiemnasty certyfikat dla Pałacu Warmątowice Sienkiewiczowskie http://www.palac-warmatowice.pl/
Osiemnasty certyfikat dla Pałacu Warmątowice Sienkiewiczowskie http://www.palac-warmatowice.pl

Pałac Pozorty uzyskał 58 głosów i zgodnie z zasadami konkursu może wystartować w nim ponownie za 3 miesiące.

Poniżej na zbiorczej grafice wszystkie dotychczasowe certyfikaty:

18 certyfikatów w konkursie: Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce
18 certyfikatów w konkursie: Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce.

Przypominamy obiekty, które w naszym konkursie „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce” zdobyły certyfikaty uznania:

1. Pałac i Folwark Galiny – http://www.palac-galiny.pl/

2. Pałac Wąsowo – http://www.wasowo.pl/

3. Dwór Kaliszki – http://www.dworkaliszki.pl/

4. Agropark „Dworek pod Lipą” –http://www.agropark.com.pl/

5. Pałac Wojanów – http://palac-wojanow.pl/

6. Pałac Podonowskich w Bugaju – http://www.palacbugaj.pl/

7. Zamek Kliczków – http://kliczkow.com.pl/

8. Folwark OLANDIA w Prusimiu – http://www.olandia.pl/

9. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Nowej Wsi – http://kosciolnowawies.bloog.pl/

10. Zamek Bobolice – http://www.zamekbobolice.pl/

11. Fort Gerharda – Muzeum Obrony Wybrzeża –http://fort-gerharda.pl/

12. Dwór Kombornia – http://www.dworkombornia.pl/

13. Hotel St. Bruno w Giżycku – http://www.hotelstbruno.pl/

14. Pałacyk Kosińskich w Połażejewie –http://palacyk.archiwum-info.pl/

15. Pałac Ziemiełowice – http://www.palacziemielowice.pl/

16. Pałac w Wojnowicach – http://www.palacwojnowice.pl/

17. Folwark Karczemka – http://www.karczemka.pl/

18. Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie – http://www.palac-warmatowice.pl/

Aktualnie trwa jeszcze do 4.10.2014 głosowanie na Pałac Ossolińskich w Sterdyni w wydarzeniu:

Głosujemy na certyfikat Uznania dla Pałacu Ossolińskich w Sterdyni

Poniżej zestawienie wyników głosowań z dotychczasowych konkursów (zakończonych przydzieleniem certyfikatu) oraz trwającym aktualnie konkursem:

Wyniki głosowań na dzień 28.09.2014
Wyniki głosowań na dzień 28.09.2014

Dziękujemy bardzo kolejnym obiektom za zgłoszenia do naszego konkursu na certyfikat uznania. Cieszymy się bardzo, że zgłaszane są obiekty, o których mało się słyszy, a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy 🙂  Wydaje nam się, że dzięki temu takie miejsca będą mogły „szerzej” zaistnieć w świadomości turystów. Z kolei te bardziej znane mogą się przypomnieć z najciekawszych stron. Wszystkie uratowane zabytki zachęcamy do większej aktywności na naszej stronie Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce, do udostępniania swoich zasobów fotograficznych czy filmowych.

Fanów obiektów zabytkowych zachęcamy do poznawania historii takich miejsc, do odwiedzania ich przy okazji urlopów czy wycieczek weekendowych, a także do wspierania ich swoimi głosami w konkursach na Certyfikat uznania. Za dotychczasowe zaangażowanie serdecznie dziękujemy.

Ginące zabytki to ginąca przeszłość i historia nas samych

Dzisiaj znowu napiszemy trochę o zabytkach, a bardziej o ludziach, którzy będąc wrażliwi na los takich obiektów, starają się pokazywać jak w ich najbliższej okolicy wygląda sprawa ochrony zabytków.

Krużlowa Wyżna'2014
Krużlowa Wyżna’2014

Wpisując w facebookową wyszukiwarkę słowo zabytki (lub nawet jego fragment) znaleźliśmy dzisiaj wiele grup czy stron zajmujących się zabytkami. Praktycznie w każdym regionie Polski można znaleźć liczne przykłady opuszczonych/porzuconych, zaniedbanych i zapomnianych obiektów zabytkowych.

Poniżej kilka przykładów z Facebooka:

– Czerwona lista zabytków Zachodniego Pomorza

– Zapomniane zabytki Mazowsza

– Zapomniane zabytki Wielkopolski

– Zapomniane zabytki Podkarpacia

– Zagrożone zabytki Kujawsko – Pomorskiego

– Na ratunek zabytkom Podlasia

– Ratujemy Zabrzańskie Zabytki

– Ratujmy Wrocławskie Zabytki

– Ratujmy zabytki kolejnictwa

– Zagrożone zabytki Warszawy i okolic

– Czerwona lista zabytków Dolnego Śląska

– Opuszczone zabytki Małopolski

– Odchodzące zabytki Lubelszczyzny

– Zagrożone zabytki Lubuskiego

– Pomorze – opuszczone zabytki

– Zagrożone zabytki Olsztyna

– Zagrożone zabytki łódzkiego

– ratujemy polskie zabytki 

– KOCHAMY POLSKIE ZABYTKI

– Zabytki w Polsce

To tylko niektóre strony i grupy na Facebooku, a jest ich tam o wiele więcej, więc każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego aby z tematyką zabytków zetknąć się bliżej i poznać zarówno historię obiektów zabytkowych jak też aktualny ich stan, często niestety zły.

Dodamy do tego naszą stronę:
Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce

Uratowane Obiekty Zabytkowe w Polsce
Uratowane Obiekty Zabytkowe w Polsce

gdzie staramy się pokazywać i promować obiekty uratowane od zapomnienia i ruiny.
Użytkowników Google+ zapraszamy także do 2 grup w tym serwisie:

Zabytki w Polsce

oraz

Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce G+.

Widać z powyższych jedynie krótkich poszukiwań w jednym tylko serwisie społecznościowym, że stron, grup i osób zainteresowanych tematyką ochrony zabytków i samymi zabytkami jest w naszym kraju dość dożo. Coraz więcej osób dostrzega rozmiar zaniedbań i zniszczeń jakich byliśmy świadkami na przestrzeni ostatnich wielu dziesięcioleci od czasu zakończenia II wojny światowej. Coraz więcej osób działa także czynnie na rzecz ratowania tego co jeszcze można i trzeba uratować.

Czytając ministerialne aktualności „Omilanowska: Polacy wnoszą nową jakość do światowej architektury„, gdzie napisano m.in. „Wnosimy nową jakość do światowej architektury. To, co zbudowaliśmy w ostatnich latach to obiekty z pierwszej ligi – uważa minister kultury prof. Małgorzata Omilanowska. Jej zdaniem większość najlepszych architektonicznie budynków powstała w Polsce w sferze kultury.” cieszymy się, że powstają nowe, piękne budynki muzeów, filharmonii, teatrów czy uczelni artystycznych. Jednak działania w zakresie rzeczywistej ochrony obiektów zabytkowych oceniamy ciągle jako niewystarczające i mało skoordynowane. Mamy nadzieję, że poniedziałkowa Debata „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego” przybliży nas wszystkich do bardziej globalnych i skoordynowanych działań zgodnie z jednym z założeń: „Wszystkie konwencje UNESCO w dziedzinie kultury przyjmują jako założenie, że społeczeństwo ma zasadniczą rolę do odegrania w ochronie i zarządzaniu dziedzictwem poprzez wpływ, jaki na najbliższe otoczenie mogą mieć mieszkańcy, organizacje pozarządowe czy młodzież.  Dziedzictwo jako wspólne dobro i czynnik prorozwojowy ma służyć współczesnym i przyszłym pokoleniom.

Liw'2014
Liw’2014

Na zdjęciach w tym wpisie celowo nie pokazujemy ruin obiektów zabytkowych – takie bardzo liczne zdjęcia znajdziecie na wielu wymienionych powyżej stronach, a także w licznych naszych wpisach –  kliknijcie w ten link :

 http://blog.tripsoverpoland.pl/category/zabytki-2/

a zobaczycie listę naszych wpisów na temat zabytków w Polsce.

Nowa domena tripsoverpoland.pl dla naszych stron i blogu

Dzień 17.09.2014 będzie dla nas szczególny ze względu na wygaśnięcie naszej starej domeny tripsoverpoland.eu i brak możliwości kontaktu z naszym dotychczasowym sponsorem, który od 2010 roku zapewniał nam hosting i domenę. Wysłaliśmy mailowo podziękowanie i pytanie co dalej? – jednak żadnej odpowiedzi od kilku dni nie otrzymaliśmy.
Nie wiedząc co się stało i jak długo potrwa niedostępność naszych stron postanowiliśmy przenieść nasze dotychczasowe strony do nowej domeny tripsoverpoland.pl.

http://tripsoverpoland.pl
http://tripsoverpoland.pl

W tej chwili całkowicie dostępny jest już nasz blog – blog.tripsoverpoland.pl:

http://blog.tripsoverpoland.pl
http://blog.tripsoverpoland.pl

Choć jeśli znajdziecie Państwo w nim jakieś błędy – szczególnie związane z linkami lub brakiem fotografii lub innych plików – to bardzo prosimy o zgłaszanie nam ich przez formularz kontaktowy z naszej głównej strony:

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=mw-kontakt.php

z podaniem adresu (linka) do wpisu i podaniem krótkiego opisu błędu.

Natomiast dalej trwa żmudne wgrywanie wielu GB zdjęć na naszą główną stronę: tripsoverpoland.pl, więc w tym przypadku prosimy o wyrozumiałość – wszystkie zdjęcia powinny tu powrócić w ciągu najbliższych kliku dni.

Zachęcamy więc do korzystania z naszych stron w nowej domenie tripsoverpoland.pl i przepraszamy wszystkich za ich niedostępność w ostatnich kilku dniach pod starym adresem..

Sucha Szlachecka
Sucha Szlachecka

Wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty – Pałac Wojnowice i Folwark Karczemka

Dzisiaj zakończyły się dwie kolejne odsłony naszego konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce„.

W wydarzeniach na Facebooku obiekty mogły prezentować swoje zdjęcia i działania jakie podejmują na co dzień.

Za naszą drobną namową Pałac Wojnowice, w którym przez moment byliśmy w 2007 roku (nasze zdjęcia z tej wizyty są dostępne tutaj), postanowił dla głosujących w wydarzeniu udostępnić gratis możliwość zwiedzania wraz z osobą towarzyszącą działającego w jego murach Muzeum Horroru w drugą rocznicę powstania tego muzeum – to znaczy w niedzielę 21 września 2014 roku.  Poniżej zrzut ekranu ze strony muzeum:

Muzeum_Horroru_Palac_Wojnowice
Muzeum Horroru Pałac Wojnowice

Pałac Wojnowice ma w swoich murach jeszcze drugie muzeum – Muzeum Dawnej Wsi, więc jak już się przestraszycie w Muzeum Horroru to w drugim muzeum jak napisano na jego stronie: „Nie tylko dzieci, ale i młodzież, a także wiele osób w starszym wieku, nie potrafią już nazwać ani określić przeznaczenia wielu wystawionych przedmiotów, co tylko podkreśla słuszność pomysłu utrwalenia ich dla potomności. Naprawdę warto to wszystko zobaczyć.” będziecie mogli przypomnieć sobie jak wyglądały i do czego służyły różne przedmioty tam zgromadzone. Ponownie cytat ze strony tego muzeum: „Wśród najciekawszych eksponatów: 200-letnia stupa do tłuczenia grochu, drewniane brony, żarna, różnego rodzaju urządzenia do wyrabiania masła, sera, elementy uprzęży dla koni i krów, koszyki do chleba, formy do masła, różnego typu stare żelazka, pralka „prawie automatyczna”, maglownice, butelki z raciborskich browarów i wiele, wiele innych. Nie zabrakło też zabytkowej, domowej „wygódki”, szkolnych tabliczek, pamiątek ślubu, komunii, czy z I Wojny Światowej.

Pałac Wojnowice koło Raciborza uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 166 głosów:

Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza - http://www.palacwojnowice.pl/
Szesnasty certyfikat dla Pałacu w Wojnowicach koło Raciborza – http://www.palacwojnowice.pl/

Folwark Karczemka to drugi obiekt, któremu dzisiaj społeczność Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce przyznała rekordową w dziejach naszych konkursów ilość głosów w wydarzeniu na Facebooku.  Folwark Karczemka uzyskał certyfikat uznania w naszym konkursie uzyskując 301 głosów:

Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/
Siedemnasty certyfikat dla Folwarku Karczemka http://www.karczemka.pl/

W przypadku tego obiektu polecamy album na Facebooku – Folwark Wczoraj i Dziś, w którym na pięciu porównawczych fotografiach pokazano stan tego miejsca jeszcze parę lat temu i obecnie. Poniżej jedno z takich zdjęć.

Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś
Folwark Karczemka Wczoraj i Dziś

Następne trzy obiekty oczekują jeszcze na Twój głos w naszym konkursie:

– na Pałac Warmątowice Sienkiewiczowskie głosujemy w tym wydarzeniu:;

– na Pałac Pozorty głosujemy w tym wydarzeniu;

– na Pałac Ossolińskich w Sterdyni głosujemy w tym wydarzeniu.

Przejdź do powyższych wydarzeń, poznaj obiekty biorące udział w konkursie i jeśli uznasz to za stosowne – zagłosuj na któryś z nich lub po kolei na wszystkie.  Pamiętajmy, że aby obiekt uzyskał certyfikat uznania musi zdobyć przynajmniej 100 głosów.

Poniżej aktualne wyniki głosowań:

Głosowanie 13-09-2014
Głosowanie 13-09-2014

Dziękujemy kolejnym obiektom za zgłoszenia do naszego konkursu na certyfikat uznania. Cieszymy się bardzo, że zgłaszane są obiekty, o których mało się słyszy, a my ich jeszcze nie odwiedziliśmy. Wydaje nam się, że dzięki temu takie miejsca będą mogły „szerzej” zaistnieć w świadomości turystów. Z kolei te bardziej znane mogą się przypomnieć z najciekawszych stron. I jedne i drugie zachęcamy do większej aktywności na naszej stronie, do udostępniania swoich zasobów fotograficznych czy filmowych.

Jeszcze raz przypomnimy grafikę z zasadami konkursu:

Jak zgłosić obiekt do konkursu
Jak zgłosić obiekt do konkursu

aby wszyscy, którzy chcieliby w nim wziąć udział wiedzieli jak to zrobić.

Zapytacie może skąd się wziął tytuł tego wpisu? Czytając artykuł „Rewitalizować czy burzyć? Zabytki to dziedzictwo kulturowe„, a szczególnie takie jego fragmenty: „Według eksperta wiele nieruchomości kupowanych jest za bezcen, a później inwestorzy zastanawiają się jak szybko można się na nich wzbogacić. Niestety nie każdego inwestora interesuje historyczny charakter nieruchomości, siła tradycji czy unikatowa architektura. – Założenie, że zabytek to kłopot, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć by bez przeszkód zagospodarować oczyszczoną działkę jest błędem – mówi Błeszyński.” albo „Zdaniem Błeszyńskiego, rabunkowa gospodarka zabytkami doprowadziła do tego, że więcej ich znika z powierzchni właśnie teraz w czasie pokoju niż podczas wojny. Wiele nieruchomości świadczących o naszej historii, dziedzictwie narodowym zostało zburzonych.„, odnosimy wrażenie, że właściciele obiektów biorących udział w naszym konkursie właśnie wbrew trendom, kolorem uderzając w powszechną szarość, aktywnością zdobywając uznanie i certyfikaty udowadniają, że zabytki stały się dla nich na pewno czymś więcej niż tylko przedsięwzięciem biznesowym przynoszącym jedynie dochody. To jest już nie tylko biznes, ale jakby pewien styl życia i działania wynikający z wewnętrznych potrzeb z jednej strony ocalenia zabytku, a z drugiej osiągnięcia pewnej niemierzalnej ludzkiej satysfakcji z celowości podejmowanych wysiłków i długotrwałych wyrzeczeń, aby pozostawić po sobie coś więcej niż bogate konto w banku.

Warto przeczytać głosy w dyskusji pod odnośnikiem do powyższego artykułu w grupie Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce o powodach obecnej sytuacji w dziedzinie ochrony zabytków w Polsce i szerzej o naszym stosunku do otaczającego nas najbliższego otoczenia, do tego jak podchodzimy do budowy naszych domów, itp..

Niezależnie (a może właśnie zależnie) od wymowy wszystkich wątków występujących w powyższej dyskusji, często dość gorzkiej do przełknięcia przez nas samych i nasze elity, sytuacja naszego krajobrazu i zachodzące w nim zmiany na gorsze są na tyle niepokojące, że zapewne nawet debata  „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego” organizowana przez Polski Komitet do spraw UNESCO we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Zamkiem Królewskim w Warszawie – Muzeum oraz Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej i Towarzystwem Opieki nad Zabytkami w dniu 29 września 2014 roku w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie nie będzie mogła szybko tych negatywnych procesów powstrzymać. A ich odwrócenie i przywrócenie jakiejś równowagi pomiędzy potrzebami mniejszych i większych przedsięwzięć biznesowych niestety najczęściej degradujących przestrzeń a zwykłą ludzką, społeczną potrzebą obcowania z niezaburzonym krajobrazem może być i zapewne będzie bardzo trudne. Ale im szybciej podjęte zostaną wysiłki tym większe szanse na zapobieżenie większym stratom w tym zakresie.

Warszawa - Zamek Królewski
Warszawa – Zamek Królewski

Odpowiedź na pytanie o pewien „statystyczny” stosunek Polaków do swojego najbliższego otoczenia, do krajobrazu jaki został ukształtowany przez wieki naszych burzliwych dziejów – czy mieszkańcom Polski w ogóle zależy na zabytkach, na pięknie krajobrazu w ich bliższym i dalszym otoczeniu, na zwykłym porządku wokół własnych domów czy gospodarstw, wokół siedzib firm mniejszych i większych, na zachowaniu nawet ustawowo chronionych obszarów parków krajobrazowych i narodowych? – jest tu kluczem do zarówno debaty wspomnianej powyżej, ale też punktem wyjścia do propozycji ewentualnych zmian ustawowych czy mentalnościowych. Jeśli nikomu oprócz garstki ludzi zaangażowanych w ochronę powyższych wartości na tym nie zależy, a większość wręcz uznaje działania takich grup za przeszkodę w swoich codziennych interesach, to trudno mieć jakieś większe nadzieje na zmiany. Czy jak przez ostanie kilkadziesiąt lat nadal pozostaniemy krajem wyizolowanych „wysp”, będących wyjątkami od ogólnej szarości i zaniedbania, gdzie tylko dzięki aktywności i oddaniu indywidualnych osób można będzie jeszcze zobaczyć oryginalne obiekty zabytkowe i nie skażony wirusem „szyldozy” krajobraz?

Słuszne są tezy do debaty „Społeczny wymiar krajobrazu kulturowo-przyrodniczego”: „Krajobraz kulturowo-przyrodniczy stanowi dziedzictwo, w którym aspekty materialne i niematerialne oraz przyrodnicze splatają się ze sobą w sposób nierozerwalny, wywierając wpływ na życie każdego z nas i na warunki życia przyszłych pokoleń. Wartości związane z krajobrazem kulturowo-przyrodniczym mają ścisły związek z rozwojem gospodarczym regionu i jakością życia mieszkańców. Potrzeba zrównoważonego kształtowania otoczenia jest niezwykle złożonym wyzwaniem, wymagającym pilnego poszukiwania konkretnych rozwiązań.

oraz

Wszystkie konwencje UNESCO w dziedzinie kultury przyjmują jako założenie, że społeczeństwo ma zasadniczą rolę do odegrania w ochronie i zarządzaniu dziedzictwem poprzez wpływ, jaki na najbliższe otoczenie mogą mieć mieszkańcy, organizacje pozarządowe czy młodzież. Dziedzictwo jako wspólne dobro i czynnik prorozwojowy ma służyć współczesnym i przyszłym pokoleniom. Dobitnie mówi o tym Zalecenie UNESCO w sprawie historycznego krajobrazu miejskiego (2011). W debacie zostaną przywołane również konwencje europejskie, Europejska Konwencja Krajobrazowa i jeszcze nie ratyfikowana Konwencja z Faro z 2005 roku, poświęcona w całości znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla społeczeństwa.

W debacie pragniemy zwrócić uwagę na potrzebę dbałości o otoczenie, postrzegane jako całość kulturowo-przyrodnicza, konieczność przeciwdziałania chaosowi w otaczającej nas przestrzeni i możliwości podejmowania działań sprzyjających zrównoważonemu kształtowaniu środowiska, w którym żyjemy, w tym na sposoby udziału społeczeństwa w decyzjach dotyczących najbliższego otoczenia i przestrzeni publicznej o wartości ponadlokalnej. Kwestie te są tym bardziej istotne, że tak rozumiany krajobraz kulturowo-przyrodniczy warunkuje rozwój społeczny i gospodarczy.

Mamy nadzieję, że ta debata nie będzie jedynie kolejnym szybko przemijającym wydarzeniem, jak np.  miliardy wpisów na Facebooku czy innych temu podobnych serwisów społecznościowych. Że zostanie zauważona zarówno przez społeczeństwo szerzej i mocniej dzięki udziałowi mediów, ale też, że wynikiem tej debaty będą konkretne propozycje wdrożeniowe w zakresie zmian prawnych czy choćby w podejściu licznej grupy urzędników odpowiedzialnych za te zagadnienia.

Szczekociny'2009
Szczekociny’2009

Oby zegar na pałacu w Szczekocinach mógł ruszyć ponownie tak szybko, jak prace będące wynikiem powyższej debaty i oczekiwań wielu zatroskanych o los naszego kraju i jego krajobrazu.

Warto zapoznać się z artykułem „OCHRONA KRAJOBRAZU KULTUROWEGO” z roku 2006 autorstwa profesora Bonawentury Macieja Pawlickiego, w którym napisał on m.in. „Zasadnicze pytania dotyczą sposobu i zakresu zachowania ciągłości tradycji i tożsamości kultury. Pytania te są wciąż problemem otwartym. Szczególną wagę mają wówczas, gdy dotyczą obszarów pogranicza wielkich centrów kulturowych, obszarów narażonych najbardziej na różnego typu przekształcenia, metamorfozy i wiążące się z tym zubożenie wartości. Postęp cywilizacyjny nie zawsze pozostaje w zgodzie z postulatami kultury. Więź z korzeniami narodowego dziedzictwa, dbałość o zachowanie śladów przeszłości, pomników historii, muzyki, literatury, rodzimych obyczajów, kultury duchowej i materialnej regionu, a także wszelkich przejawów sztuki są skazane na niepamięć szczególnie wówczas, gdy występują ustawiczne zmiany w sposobach administrowania i zarządzania dobrami kultury i natury, w wyniku przesuwania granic administracyjnych w regionie lub między państwami. Pociąga to za sobą zrywanie dotychczasowych więzi kulturowych, przemieszczanie centrów oddziaływania, gospodarowania i dysponowania krajobrazem kulturowym. Wpływa negatywnie na kształtujące się w ciągu wieków, utarte zwyczajowo schematy i sposoby pobudzania lokalnych społeczności do uczestnictwa w życiu kulturalnym i w tworzeniu zrębów odrębnej kultury. Obserwuje się zanik aktywnego uczestnictwa kolejnych pokoleń w kreacji tożsamości kulturowej, utratę dbałości o ciągłość tradycji w podtrzymywaniu rodzimej odrębności. Takie procesy występują na obrzeżach wielkich aglomeracji miejskich, w obrębie dawnych dzielnic podmiejskich, będących do niedawna esencją lokalnego patriotyzmu, ośrodkami współtworzącymi kulturę i swoistą obyczajowość regionu.„.

Czy liczne zabytkowe obiekty Dolnego Śląska mogą być już jedynie natchnieniem dla pisarzy?

Ten wpis będzie pewnym wyborem zdjęć i ich opisów znanego pisarza dolnośląskiego Hannibala Smoke’a.  Przemierzając Dolny Śląsk Hannibal Smoke nie tylko szuka natchnienia i wizualizacji dla swoich utworów, ale podobnie jak i my, a także wielu ludzi wrażliwych na los obiektów zabytkowych w tym regionie, po prostu dokumentuje to co widzi jego oko i obiektyw aparatu fotograficznego.

Zaczniemy mocno od upiorów…
Poniższe zdjęcie przedstawia Żarską Wieś i znajdujący się tam pałac, a raczej to co z niego aktualnie pozostało.

UPIÓR. Żarska Wieś - autor: Hannibal Smoke
UPIÓR. Żarska Wieś – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Wiele jest ruin na Dolnym Śląsku, jednak trudno o równie przerażającą. Pałac w Żarskiej Wsi pod Zgorzelcem ma coś z widmowego statku, który dawno temu utknął na mieliźnie. Splądrowany i porzucony w trzewiach wciąż sypie się i skrzypi, gotów w każdej chwili złożyć się jak domek z kart i z łoskotem osunąć w głębinę.
Barokowa rezydencja została zbudowana w 1740 roku, bez szkód przetrwała ostatnią wojnę. Jej obecny, tragiczny stan jest ciężkim oskarżeniem wszystkich późniejszych form własności. Skutecznym mordercą okazał się PGR, który zdewastował i opuścił konający pałac w latach 80. Dobiła go bezczynność zarządu gminnego i prywatnego, wreszcie niszcząca siła motłochu, którego natura przez siedem dekad nie zmieniła się ani na jotę…
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Żarskiej Wsi.

UPIÓR. Żarska Wieś - autor: Hannibal Smoke
UPIÓR. Żarska Wieś – autor: Hannibal Smoke

Kolejnym miejscem pokazywanym przez Hannibala będzie Tomaszów Bolesławiecki.

CHLEW. Tomaszów Bolesławiecki - autor: Hannibal Smoke
CHLEW. Tomaszów Bolesławiecki – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Powojenna propaganda nawoływała do brutalnej rozprawy ze wszystkim, co na Dolnym Śląsku burżuazyjne i niemieckie, zwłaszcza pruskie. W tych okolicznościach pałac w Tomaszowie z I poł. XIX wieku należało uznać za modelowy cel systemu. Jednak nie zadziałał stereotyp pijanego podpalacza w radzieckim mundurze. Nie znalazła potwierdzenia zawziętość komuny ani przygnębiająca siermięga pegieeru. Żadnej demolki, rozbiórki. Niemal przez 40 lat pałac był niezwykłym wiejskim biurowcem z niesamowitą, nakrytą kopułą klatką schodową. W latach 70. zabytek doczekał się gruntownego remontu. Dekadę później miał już nowy dach i elewację. I właśnie wtedy upadła komuna, potem pegieer.
W Tomaszowie znów wszystko poszło nie tak. Odzyskana wolność zamiast szansy na epokowy skok cywilizacyjny przyniosła zastój i niepewność. Nadzieja związana z prywatyzacją majątku okazała się pełzającym plutonem egzekucyjnym. Pałac porzucony przez właściciela na pastwę wszelkiej maści szumowin jest już tylko strzępem ogołoconym z wszystkiego, co można sprzedać na złom lub wrzucić do pieca. Właśnie tam, przy całkowitej bierności państwa polskiego, kończy europejskie dziedzictwo…
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Tomaszowa Bolesławieckiego.

CHLEW. Tomaszów Bolesławiecki - autor: Hannibal Smoke
CHLEW. Tomaszów Bolesławiecki – autor: Hannibal Smoke

Kolejnym miejscem pokazywanym przez Hannibala będzie Bełcz Wielki.

RZEŹ. Bełcz Wielki - autor: Hannibal Smoke
RZEŹ. Bełcz Wielki – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Piękny, neobarokowy pałac na północnych krańcach Dolnego Śląska. Olbrzym nietknięty w czasie wojny, remontowany w latach 80. i 90. Użytkowany jeszcze w 1997 roku nagle stał się tragiczną meliną, celem zaciekłego rabunku i przerażającej dewastacji. 
Jakimś cudem ocalał dach, poza tym już nic. Z pałacowej wieży znikła miedziana blacha, przepadła wspaniała rzeźbiona boazeria, wycięto kaloryfery, wszystkie instalacje są w strzępach. Każdy może tu wejść i zabrać, co chce… 
Pałac w Bełczu Wielkim to jedna z najbardziej ,,polskich” rezydencji w regionie. Od zakończenia budowy był zaledwie 35 lat pod administracją niemiecką. Po II wojnie światowej został przeznaczony na szkołę rolniczą, później na różnego typu ośrodki wychowawcze, z których ostatni wyniósł się do Rawicza. Zwiastunem katastrofy była oferta fundacji dotycząca utworzenia w pałacu domu opieki społecznej. Władze gminy w Niechlowie dały się nabrać i przekazały pałac w formie darowizny. Niebawem został sprzedany, co uruchomiło łańcuch transakcji, na końcu których nie ma już nikogo, kto o pałac w Bełczu chciałby się upomnieć… 
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Bełcza Wielkiego.

RZEŹ. Bełcz Wielki - autor: Hannibal Smoke
RZEŹ. Bełcz Wielki – autor: Hannibal Smoke

Kolejnym miejscem pokazywanym przez Hannibala będzie Szalejów Dolny.

MARTWA CISZA. Szalejów Dolny - autor: Hannibal Smoke
MARTWA CISZA. Szalejów Dolny – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Właścicielka zza oceanu zapewne już zapomniała o pałacu na drugim końcu świata, który dawniej prężył wyniosłą fasadę ponad swoim odbiciem w stawie. Imponująca fasada pozostała, odbicie znikło w powodzi dzikiej roślinności. Opuszczony i niedostępny pałac w Szalejowie Dolnym jest labiryntem pustych korytarzy. Skorupą w znacznej mierze wykastrowaną z dawnej świetności. Zapomnianym echem arystokratycznej wielkości von Münchhausenów, którzy w XIX wieku nadali rezydencji neogotycki wystrój.  Jaskółką nadziei jest tylko rodowe mauzoleum odrestaurowane 10 lat temu…
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Szalejowa Dolnego.

MARTWA CISZA. Szalejów Dolny - autor: Hannibal Smoke
MARTWA CISZA. Szalejów Dolny – autor: Hannibal Smoke

Kolejnym miejscem pokazywanym przez Hannibala będzie Goszcz.

ZBRODNIA. Goszcz - autor: Hannibal Smoke
ZBRODNIA. Goszcz – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Niegdyś wspaniały pałac w Goszczu pod Twardogórą stawiany był w jednym rzędzie z architektonicznymi znakomitościami Drezna i Poczdamu. Dziś to zapewne najpiękniejsza ruina na Dolnym Śląsku. A jednak do dawnej rezydencji Reichenbachów nie ma kierunkowskazów, nie dostrzegają jej wydawnictwa albumowe. Rokokowa perła powinna być przedmiotem zatroskania i dumy, jednym z regionalnych symboli kultury materialnej. Zamiast tego jest oszpeconym betonowym płotem muzeum barbarzyństwa i obciachu.

Pałac wzniesiony w 1755 roku olśniewał fantastycznym wystrojem i wyposażeniem do 1947 roku. Nietknięty w czasie ostatniej wojny spłonął zapewne wskutek podpalenia przez zacierających ślady szabrowników. Dzieła zniszczenia dokonali dziurawiący ściany poszukiwacze skarbów, bandyci plądrujący rodowe mauzoleum, wreszcie… służby konserwatorskie. Za ich zgodą w latach 60. zburzono oranżerię, pawilon i inne budowle parkowe. 

W minionym roku dostrzeżono ogromną wartość historyczną i artystyczną zespołu pałacowego w Goszczu, czego materialnym wyrazem jest remont jednej z oficyn wykonany przez gminę w Twardogórze. Bezcenna ruina pałacu na odgruzowanie i nadejście cywilizacji czeka już 67 lat…
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Goszcza.

ZBRODNIA. Goszcz - autor: Hannibal Smoke
ZBRODNIA. Goszcz – autor: Hannibal Smoke

Kolejnym miejscem pokazywanym przez Hannibala będą Piotrkowice.

WIELKI KUNSZT. Piotrkowice - autor: Hannibal Smoke
WIELKI KUNSZT. Piotrkowice – autor: Hannibal Smoke

I opis ze strony autora: „Pasuje tu jak statek kosmiczny, który wylądował pod niewłaściwym adresem i utknął na dobre w samym środku ogromnego trawnika. W okolicy nie ma tak wysokich rezydencji. Nie ma też szczególnego zapału do ozdabiania elewacji. Pałac w Piotrkowicach pod Trzebnicą jest absolutnym unikatem. Choć z daleka zniechęca pospolitą bryłą, przy bliższej znajomości wprost oszałamia XVII-wieczną dekoracją w stylu toskańskiego baroku. Włoski mistrz Giovanni Simonetti z gęstwiny niepowtarzalnych motywów roślinnych, zagadkowych twarzy i obfitych biustów wyczarował symfonię, której próżno szukać w Polsce i Europie Środkowej. Niestety, w Piotrkowicach także nikt jej nie szuka. To jedna z wielu zapomnianych pereł architektury Dolnego Śląska.
Pałac nieuszkodzony w czasie wojny, wykorzystywany przez PGR na mieszkania, szkołę i biura, już w latach 80. został opuszczony. U schyłku XX wieku w tragicznym stanie była nie tylko rezydencja, także browar, folwark, park i mauzoleum tutejszego rodu Danckelmannów. Po prywatyzacji w pałacu zabezpieczono dach i okna, ale majątek znów wystawiono na sprzedaż. Piotrkowice od siedmiu dekad nie mogą doczekać się gospodarza. Nadal są tylko kunsztownym bunkrem z renesansowymi sklepieniami i genialną barokową sztukaterią….
Znajdź ten klimat w MUZEUM PRAWDY.

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie z Piotrkowic.

WIELKI KUNSZT. Piotrkowice - autor: Hannibal Smoke
WIELKI KUNSZT. Piotrkowice – autor: Hannibal Smoke

Oczywiście Hannibal Smoke, podobnie jak my, pokazuje i opisuje wiele innych obiektów z Dolnego Śląska będących w lepszym stanie.
Jednak ogrom strat poniesionych w tym regionie już po II wojnie światowej i w ostatnich 25 latach (popatrz na album Hannibala „Dolny Śląsk: Pałace, których już nie zobaczysz„) skłania do bardzo smutnych wniosków. Nie byliśmy i nadal nie jesteśmy jako społeczeństwo, w tym odpowiedzialne z urzędu konkretne osoby lub „ciała decyzyjne”, gotowi koncepcyjnie i operacyjnie do zaopiekowania się w sposób wystarczający wielowiekowym dziedzictwem jakie znalazło się w naszym posiadaniu w wyniku historycznych rozstrzygnięć. Marnujemy w sposób karygodny zasoby, o których wiele krajów mogłoby jedynie marzyć.
Jest pewna nadzieja w osobach prywatnych czy firmach, które ratują pojedyncze obiekty – napisano o tym w artykule „Pałac z przeceny„. Jednak skala zjawiska występującego na Dolnym Śląsku, a w mniejszym stopniu także w innych regionach tak zwanych „ziem odzyskanych”, przekracza możliwości indywidualnych inwestorów. Potrzebny jest pilnie sprawny podmiot, wyposażony w odpowiednie narzędzia finansowe i moc decyzyjną, który powstrzyma dalszy upadek dziedzictwa ziem odzyskanych. Kraków ma swój SKOZK z ustawowym budżetem. Podobne rozwiązanie jest pilnie potrzebne w o wiele większej skali dla regionów powyżej wspomnianych. Fundusze unijne przyznane Polsce na najbliższe lata umiejętnie zarządzane i wykorzystywane mogłyby się stać dla ginących skarbów architektury ratunkiem długo wyczekiwanym. Czy jednak na oczekiwaniach, jak zwykle dotąd, się nie skończy?