Krajobraz dobrem wspólnym – tylko czy dobrze zarządzanym?

Znaleźliśmy w Internecie informację o fotograficznym konkursie „Krajobraz dobry i zły” i wstawiliśmy tam kilka naszych zdjęć pokazujących dobre i złe krajobrazy związane z zabytkami w dobrym i bardzo złym stanie.

W tym wpisie przypomnimy też kilka już na pewno znanych naszych zdjęć. Poniżej Dwór Cieszkowskich w Suchej.

Dwór Cieszkowskich w Suchej
Dwór Cieszkowskich w Suchej

Dwór znajduje się w Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego i jest znakomitym przykładem harmonijnego połączenia architektury i krajobrazu wiejskiego.
W linkach do wspomnianego konkursu znajduje się odnośnik do wystawy Krajobraz to dobro publiczne”, gdzie znajduje się kilka istotnych zdań np.: „Krajobraz to własność wspólna, należy dbać o to, by architektura tworzyła razem z nim harmonię.„. Napisano tam także o prezydenckim projekcie nowelizacji niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu – projekt skierowano do sejmu 28 czerwca 2013, a na stronie we wpisie z  dnia 17 czerwca 2014 czytamy, że „21 maja 2013 r. odbyła się debata publiczna z udziałem Pana Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego rozpoczynająca konsultacje społeczne projektu nowelizacji niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu.”.  Formalnie przebieg procesu legislacyjnego na dzień dzisiejszy opisuje strona sejmu – aktualnie jest po pierwszym czytaniu w dniu 25 lipca 2013, po czym skierowano go do Komisji Infrastruktury, Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, z zaleceniem zasięgnięcia opinii Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.  3 marca 2014 wpłynęło stanowisko rządu. A w opinii prawnej czytamy m.in.: 
Przepisy wprowadzające odrębny tryb dla uchwalania lub zmiany uregulowań dotyczących części zagadnień, które mogą być objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w sposób zaproponowany w art. 7 pkt 3 Projektu, w jego obecnym kształcie, mogą być uznane za niezgodne z Konstytucją RP.” Więc wydaje się, że los tego projektu jest dość niepewny.

Żelazowa Wola'2013
Żelazowa Wola’2013

A szkoda, bo uporządkowanie krajobrazu, a w zasadzie może w największym stopniu i najpilniej potrzebne nie dopuszczanie do jego dalszej szybkiej degradacji jest zadaniem, które powinno mieć jeden z najwyższych priorytetów.

Jak na pewno zauważyliście czytając choćby niektóre wpisy na naszym blogu czy Facebooku najbardziej lubimy pokazywać i opisywać miejsca piękne i zadbane, w których chętnie spędzilibyśmy choćby dłuższą chwilę, a najlepiej dłuższy urlop. Jednak choć takich miejsc bardzo powoli przybywa, szczególnie gdy mamy na myśli obiekty zabytkowe umiejscowione w także zabytkowych założeniach parkowych czy ogrodowych, to mamy świadomość i zapewne wszyscy to widzimy po drodze do takich pięknych miejsc, że mijane krajobrazy są z ogromnym przyśpieszeniem poddawane jakiejś strasznej sile niszczenia, która zmienia nasze otoczenie w definiowaną w innych artykułach „szyldozę”, albo bardziej dosadnie „wysypisko śmieciowych pomysłów” – nie mylić z rzeczywistymi wysypiskami śmieci, choć i te dość często w tym naszym krajobrazie odnajdziemy w zupełnie nieoczekiwanych miejscach.

Brzesko-Okocim'2014
Brzesko-Okocim’2014

Miejsca o krajobrazie nieskażonym obecnym pędem do wszechobecnej reklamy, zachowujące pewną czystość środowiskową są już niestety tylko pewnym wyjątkiem od postrzeganego powszechnie bałaganu.

Nie dziwimy się zatem, że wystawa Krajobraz to dobro publiczne” pokazywała także krajobraz, który nie jest zaśmiecony, miejsca w których każdy z nas chętnie przebywa – zrewitalizowane wyspy odrzańskie we Wrocławiu, Wyspę Młyńską w Bydgoszczy, Muzeum Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli, Centrum Nauki Kopernik, odbudowę Starego Miasta w Elblągu i zmodernizowane Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Bo o wiele łatwiej pokazać w sumie nieliczne przykłady pozytywne, niż wszechobecne negatywne.

Cerkiew pod wezwaniem Opieki Matki Bożej w Hańczowej
Cerkiew pod wezwaniem Opieki Matki Bożej w Hańczowej

Będąc nie tak dawno w okolicach Krynicy-Zdrój odwiedziliśmy wiele miejsc na Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce, które są wspaniale przygotowane do obsługi ruchu turystycznego – w wielu obiektach czeka na nas kilka dni w tygodniu miejscowy opiekun-przewodnik. Dzięki temu możemy te piękne i ciekawe obiekty zobaczyć nie tylko z zewnątrz, ale także posłuchać o ich historii i wejść do wnętrz.

Cerkiew pod wezwaniem Opieki Matki Bożej w Hańczowej
Cerkiew pod wezwaniem Opieki Matki Bożej w Hańczowej

Najbliższe otoczenie tych miejsc zostało uporządkowane i często ten ład krajobrazowy promieniuje także na prawie całe miejscowości. To sprzyja rozwojowi turystyki, ale także miejscowym mieszkańcom daje powód do dumy gdy są chwaleni przez turystów z wielkich aglomeracji i słyszą w ich wypowiedziach pewną nutę nawet zazdrości, że można mieszkać normalnie w takich miejscach i mieć codziennie tak piękne widoki za oknem w najbliższym sąsiedztwie. Wielu ludzi z tych aglomeracji ucieka szukając spokojnych i czystych krajobrazowo miejsc.

Pałac Ossolińskich w Sterdyni
Pałac Ossolińskich w Sterdyni

Na stronie czytamy: „Przy wszystkich zapóźnieniach Polski i wszystkich kompleksach, frustracjach, które przeżywamy jako społeczeństwo, zawsze panowało przekonanie, że krajobraz, natura, przyroda polska nas pozytywnie wyróżnia – powiedział we wtorek prezydent podczas debaty poświęconej krajobrazowi. – Jednak przy całym rozwoju gospodarczym Polski nie zawsze potrafiliśmy wystarczająco chronić tę wartość ogólnonarodową, jaką jest krajobraz – dodał.

Czy w obecnych, mocno skomercjalizowanych, czasach uda nam się jako społeczeństwu wystarczająco zadbać o nasz wspólny krajobraz? Chcielibyśmy wierzyć, że społeczeństwo polskie szybko zacznie się domagać odpowiednich zmian w zarządzaniu tym naszym wspólnym dobrem. Na razie jednak mamy świadomość, że do zrobienia jest w tym zakresie bardzo dużo i należy to zrobić bardzo szybko.

Krynica-Zdrój – takie nasze, takie piękne, znane, chciane i kochane

Pożyczyliśmy tytuł tego wpisu częściowo z komentarza pod filmem z tej miejscowości zamieszczonym na naszej stronie na Facebooku, ponieważ bardzo dobrze oddaje on postrzeganie tego miejsca przez bardzo wielu powracających tu często kuracjuszy i turystów.

Poniżej kilka ujęć z Krynicy-Zdroju z czerwca tego roku.

W mieście można znaleźć bardzo wiele ciekawych miejsc, starej drewnianej zabudowy czy budynków uzdrowiskowych już bardziej dostojnych i znanych np. z relacji telewizyjnych. My tym razem zapraszamy na spacer po górskich obrzeżach, z których widoki zachwyciły nas bardziej niż najczęściej odwiedzany park uzdrowiskowy.

Krynica-Zdrój
Krynica-Zdrój

A warto przejść się po okolicznych wzgórzach, aby popatrzeć na to piękne miasto z zupełnie innej perspektywy. Stąd widać lepiej górski charakter okolic i łatwiej wtedy skojarzyć dlaczego ta Krynica nazywana też jest po prostu Krynicą Górską.

Krynica-Zdrój
Krynica-Zdrój

Nam to wędrowanie po okolicznych wzgórzach w słoneczny dzień sprawiło ogromną przyjemność, bo praktycznie na każdym kroku patrząc na miasto z góry można było zobaczyć interesujący widok.

Krynica-Zdrój
Krynica-Zdrój

Wtopione w górski krajobraz malowniczo wyglądają budynki uzdrowiskowe.

Krynica-Zdrój
Krynica-Zdrój

Pomimo swoich problemów związanych z brakiem miejsc parkingowych szczególnie odczuwalnych podczas dłuższych weekendów czy okresów wakacyjnych Krynica-Zdrój przyciąga tu tłumy, bo miejsce to ma swoją bogatą historię i typowo górską różnorodność krajobrazów.

Krynica-Zdrój
Krynica-Zdrój

Te walory połączone z licznymi w pobliżu zabytkami budownictwa drewnianego sprawiają, że o każdej porze roku można tu spotkać wielu fanów Krynicy i zwolenników czynnego wypoczynku wędrujących po i poza wyznaczonymi szlakami.

Zapraszamy do obejrzenia naszego filmu:

Zabytki – Czy w kraju gdzie jest niezgoda i zamieszanie to jest sprawa niecierpiąca zwłoki?

W licznej facebookowej grupie Poland po udostępnieniu przez nas wpisu Fundacji Pałac Gorzanów informującego o postępach prac  zabezpieczająco-budowlanych przy ratowaniu tego pięknego obiektu zabytkowego opatrzonego naszym dopiskiem „Doceńmy te wysiłki i pomóżmy ratować ten zabytek” ktoś zadał pytanie jak w tytule tego wpisu.

Gorzanów'2014
Gorzanów’2014

Pytanie jak pytanie, ale jednak coś w tym pytaniu jest takiego co każe chyba nie tylko nam zastanowić się nad w ten sposób postrzeganą sytuacją w naszym kraju, szczególnie w odniesieniu do działań skierowanych na ratowanie obiektów zabytkowych.

Kilka dni temu opublikowano artykuł „Zabytkowy pałac w Bełczu Wielkim popada w ruinę, a radni gminy czekają na wybory” – warto przeczytać ten artykuł, gdzie na końcu napisano: „Nie wierzę jednak, że w tym okresie wyborczym ktoś ten temat ugryzie. Radni powiedzieli wyraźnie, że w ostatnim miesiącu urzędowania nie podejmą istotnych decyzji na konto innej rady, która zostanie przecież niedługo wybrana – tłumaczy wójt.

Czyli wszystko blokują wybory… Czy radni gminy Niechlów naprawdę nie spojrzeli na sprawę z innej, nieco bardziej oczywistej perspektywy? Gdyby dołożyli wszelkich starań, aby cenny zabytek wrócił do gminnych nieruchomości i stał się nie tylko wizytówką okolicy, ale miejscem pracy dla mieszkańców, wyniki wyborów mogłyby się okazać dla nich bardzo zadowalające. Na tyle, by kontynuować z dobrym skutkiem projekt pod hasłem „pałac w Bełczu Wielkim”. Czy to niewystarczająca mobilizacja? O zwykłej trosce o piękny zabytek na terenie własnej gminy już nie wspominam…

A tymczasem bohater całej sprawy z roku na rok ulega coraz większej dewastacji, a jego przyszłość rysuje się w czarnych barwach…

Czytając powyższy artykuł można zadać to samo tytułowe pytanie z naszego wpisu przykładając uzasadnienie do każdej możliwej wymówki i zaniechania w myśleniu o ochronie zabytków. Łatwiej jest nie robić nic, bo akurat zaraz są wybory, bo trzeba by dołożyć trochę własnej inicjatywy i wytworzyć jakieś niezbędne dokumenty, itd. itp..  Słowem „nie da się i już”. I tak tkwimy w tym niedasizmie od pokoleń, a zabytki nikną za oknami obrad samorządów czy innych instytucji powołanych do ich ochrony.

Nasza odpowiedź na tak postawione pytanie w powyższej grupie była taka: „Nie uogólniajmy zbytnio. To co widać w mediach to nie jest kompletny i rzeczywisty obraz naszego kraju – tam pokazuje się celowo skrajności dla lepszej oglądalności. Lokalne społeczności często potrafią działać zgodnie. A ochrona dziedzictwa narodowego, w tym także zabytków to dziedzina zaniedbana przez dziesiątki lat i nie stać nas na tracenie kolejnych cennych obiektów z jakiejkolwiek wymówki.  My staramy się przekazywać tego rodzaju informacje aby pokazać ogrom prac i trudu jaki należy włożyć aby ratować zabytki w Polsce. Na szczęście i wbrew Pani opinii jest coraz więcej ludzi doceniających rolę dziedzictwa narodowego choćby jako element lokalnej infrastruktury turystycznej, przynoszącej dochody lokalnym społecznościom i dającym tam na miejscu nowe miejsca pracy. Zachęcamy do lektury wątków na stronie: Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce  – gdzie pokazujemy coraz liczniejsze uratowane obiekty zabytkowe w Polsce, a także do lektury wątków w grupie: Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce, gdzie podawanych jest wiele skrajnych przykładów, zarówno tych złych, ale też coraz liczniejszych tych dobrych.”

W artykule „Kupię pałac, będę kustoszem” napisano m.in. : „Ratowanie pałacu jest naszym obowiązkiem. Jesteśmy to winni pamięci kanclerza Andrzeja Zamoyskiego, dzięki któremu Bieżuń jest dziś tym, czym jest„. Poniżej nasze zdjęcie z Bieżunia z 2000 roku.

Bieżuń'2000
Bieżuń’2000

Udostępniając ten wpis na naszej facebookowej stronie opatrzyliśmy go komentarzem: „Czyżby przełom w myśleniu o zabytkach na swoim terenie?„. Zapewne wszyscy kochający zabytki w Polsce mamy nadzieję na taki szybki przełom w myśleniu o naszym wspólnym historycznym dziedzictwie. Takich pozytywnych przykładów choćby z doniesień prasowych w ostatnich dniach jest już sporo np.:  „Szkoła w pałacu” czy  „Jak ruiny w złoto zamienić„.

Na stronie Uratowane obiekty zabytkowe w Polsce  dwa kolejne obiekty przystąpiły do konkursu „Doceniony przez społeczność Uratowanych obiektów zabytkowych w Polsce„:
– Pałac w Wojnowicach koło Raciborza – głosujemy tutaj,
– Folwark Karczemka – głosujemy tutaj .
Aktualizacja 17.08.2014 – mamy kolejne zgłoszenie do konkursu:
– Pałac w Warmątowicach Sienkiewiczowskich – głosujemy tutaj .
Aktualizacja 19.08.2014 – mamy kolejne zgłoszenie do konkursu:
– Pałac Pozorty – głosujemy tutaj .

Zachęcamy wszystkich ratujących obiekty zabytkowe w Polsce do udziału w naszym konkursie – to jest dobre miejsce aby pokazać swoją żmudną pracę i wieloletnie zaangażowanie w przywracanie zabytkom ich dawnego blasku i tworzenie w nich miejsc przyjaznych turystom. Społeczność Uratowanych Obiektów Zabytkowych w Polsce – aktualnie to już 2485 osób – bardzo docenia wszelkie wysiłki na rzecz przywracania obiektów zabytkowych do normalnego codziennego życia. W konkursach na certyfikat uznania tej społeczności bierze udział coraz więcej osób.

Aktualne wyniki ostatnich głosowań przedstawia poniższa grafika:

Aktualne wyniki ostatnich głosowań
Aktualne wyniki ostatnich głosowań

Jezioro i las, ogród i pałac, pola i łąki – czyli Pozorty na każdą porę roku

Są takie miejsca z pozoru wyglądające dość pospolicie. Jednak wystarczy czujne spojrzenie, a znajdziemy w nich to czego szczególnie w okresie wakacyjnym poszukujemy.

Pozorty to niewielka miejscowość w gminie Zalewo położona nad jeziorem o tej samej nazwie. Warto jadąc od Małdyt nadłożyć minimalnie drogi i dojechać do wsi od strony miejscowości Barty.

Pozorty
Pozorty

Aleja dębowa wśród pól i łąk prowadzi nas dając oczom wspaniałe widoki na sielskie krajobrazy.

Pozorty
Pozorty

Te dla miejscowych mieszkańców zwykłe i codzienne widoki

Pozorty
Pozorty

turyście „z miasta” wydają się szczególnie piękne i nastrojowe.

Pozorty
Pozorty

A wszystko to w zasięgu kilkuminutowego spaceru od celu naszej wycieczki.

Dwór Pozorty
Dwór Pozorty

Nazywany pałacem dwór o charakterze willowym to leżący na skraju wsi kolejny zabytek uratowany przez prywatnych właścicieli, którzy zauroczeni tym miejscem podczas wycieczki w te rejony postanowili zająć się nim i doprowadzić go do stanu dawnej świetności.

Jak czytamy na stronie pałacu: „Od 1999 r. rezydencja należy do prywatnych właścicieli. Remont obiektu zakończony w 2003 r. przywrócił jego dawny rodzinny i przytulny charakter, od tego czasu pełni funkcję pensjonatu.” Będąc przez chwilę gośćmi właścicieli tego uroczego miejsca poprosiliśmy ich o pokazanie swoich materiałów archiwalnych z okresu remontu.

Pozorty w trakcie prac remontowych
Pozorty w trakcie prac remontowych

Salon pod bocznym balkonem z zarwanym stropem widać na powyższym zdjęciu. A poniżej to samo pomieszczenie obecnie.

Pozorty'2014
Pozorty’2014

Również ze strony pałacu krótka historia obiektu: „W 1845 r. majątek z dworem zakupiony został przez Carla Schaefera, które do chwili zajęcia przez Rosjan w 1945 r. należały do rodziny. Pierwszy obiekt mieszkalny spłonął w 1913r., nowy wybudowano w 1922 r. Z dawnego założenia zachował się dwór, duży park graniczący z jeziorem (z częściowo wyciętym starodrzewem) oraz pozostałości zabudowań gospodarczych. Przy drodze do majątku znajduje się dawny cmentarz rodziny Schaefer oraz pracowników majątku.

Poniżej kolejne archiwalne zdjęcie:

Pozorty'1999
Pozorty’1999

Podobny widok ale już obecnie (lipiec’2014):

Pozorty'2014
Pozorty’2014

W budynku starano się zachować to co było możliwe do zachowania np. elementy boazerii czy wykończonej w drewnie klatki schodowej.

Pozorty  w trakcie remontu
Pozorty w trakcie remontu
Pozorty'2014
Pozorty’2014

Pozorty'2014
Pozorty’2014

Uporządkowano też pieczołowicie otoczenie budynku tworząc zarówno dla mieszkańców jak i przebywających tu tylko czasowo turystów wspaniałe miejsce na wypoczynek.

Pozorty - widok na ogród i jezioro
Pozorty – widok na ogród i jezioro

Ciekawostką wartą przytoczenia jest połączenie jeziora z pobliskim (około kilometra) stawem rybnym za pomocą głębokiego rowu,

Pozorty
Pozorty

miejscami osiągającym kilka metrów głębokości – poniżej zdjęcie z widokiem na staw rybny w pobliżu Tarpna:

Pozorty - staw rybny w pobliżu Tarpna
Pozorty – staw rybny w pobliżu Tarpna

Staw rybny zasilany jest w wodę z jeziora Pozorty, więc mamy tu dodatkową atrakcję w postaci strumienia pośrodku ogrodu.

Jezioro Pozorty o powierzchni około 45 hektarów jest pięknie wkomponowanym w krajobraz zbiornikiem wodnym.

Jezioro Pozorty
Jezioro Pozorty

Spacerując po najbliższej okolicy nie dziwimy się właścicielom pałacu, że zakochali się w tym miejscu i postanowili związać się z nim na długie lata. My też jesteśmy pod ogromnym urokiem tego miejsca dodatkowo podkreślonym przez wspaniałą gościnność gospodarzy, którym tą drogą chcielibyśmy gorąco podziękować za okazaną troskę i przemiłe przyjęcie.

Pozorty
Pozorty

Zapraszamy na nasz krótki film: