18 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków

Na całym świecie 18-go kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków. Jak pewnie wielu czytelników tego blogu już się zorientowało zabytki to także nasza pasja, hobby, albo jak kto woli konik. Dlatego w przeddzień święta zabytków, a w tym roku także z okazji zbliżających się za chwilę Świąt Wielkanocnych postanowiliśmy kilka zdjęć zabytków przedstawić w pewnym świątecznym nastroju i wyglądzie pisankowym.

Krempna
Krempna

Rola zabytków we współczesnym społeczeństwie polskim ciągle jest naszym zdaniem mało doceniana. Wyszukując w internecie hasło „rola zabytków” można natknąć się m.in. na takie interesujące materiały jak:
DZIEDZICTWO KULTUROWE ELEMENTEM OŻYWIENIA RUCHU TURYSTYCZNEGO NA WSI„, gdzie napisano np.: „Dziedzictwo kulturowe jest narodowym dobrem i stanowić winno istotny fragment działalności społeczeństwa obywatelskiego. Jako dzieło człowieka ma charakter uniwersalny lub lokalny. W jednym i drugim przypadku jest predysponowane do odegrania zasadniczej roli w polityce regionalnej państwa oraz działalności samorządowych regionów i subregionów.  Muszą one uznać potrzebę ochrony historycznych wartości regionów oraz pielęgnowanie tradycji lokalnych za podstawowy warunek tożsamości społecznej. Dziedzictwo bowiem tworzy i rozwija poczucie narodowej tożsamości i bezpośredniego związku człowieka z krajem, regionem, miejscowością.

Wojkowa
Wojkowa

W innym miejscu – „Rola zabytków” napisano tak: „Zabytki odgrywają bardzo ważną rolę w Polskim Państwie. Dla narodu są dziedzictwem kultury naszych przodków. Wyobraźmy sobie co by było, gdyby żaden z zabytków nie istniał. Nie moglibyśmy dotknąć i zobaczyć tego, co nasi przodkowie zbudowali i wytworzyli. Dla każdego patrioty historia państwa odgrywa niezwykle istotną rolę. Zabytki są jej nieodłączną częścią. Dodatkowo zabytki nie jako wizualizują nam dawne dzieje. Możemy oglądać na własne oczy jak ludzie budowali nasze państwo, Polskę w której dzisiaj żyjemy. Polska należy do krajów o bardzo bogatej gamie zabytków. Możemy się pochwalić naprawdę wieloma i absolutnie nie mamy się czego wstydzić, zarówno pod względem jakości jak i ilości„.

Bartne
Bartne

Nie byliśmy na tym wykładzie „Rola fotografii w sprawowaniu ochrony zabytków„, ale ten aspekt w prezentowaniu zabytków, pokazywaniu ich aktualnego stanu, alarmowania odpowiedzialnych za ich stan instytucji mogliście na naszych stronach zobaczyć wielokrotnie.

Gdańsk Główne Miasto
Gdańsk Główne Miasto

Cieszymy się nawet z takich inicjatyw – „Polecamy: konserwator zabytków w roli poety„, kiedy kierownik pilskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu wystąpi w roli poety, który pisze liryki o Pile, bo każda forma promowania zabytków i ich problemów jest potrzebna.

Czorsztyn
Czorsztyn

Warto wiedzieć więcej o zabytkach i sposobach ich ochrony. Na stronie „W sukurs zabytkom” podano wiele ciekawych i przydatnych informacji na ten temat. Np.: „Dość często młodzi ludzie zainteresowani zabytkami zadają pytanie: Po co właściwie istnieje społeczna opieka nad zabytkami, skoro powołane są specjalistyczne służby państwowe i samorządowe i co właściwie będzie należało do moich obowiązków jako społecznego opiekuna zabytków? … Istota społecznej opieki nad zabytkami polega na uzupełnianiu działalności specjalistycznych służb na rzecz zabytków, ale również tymi działaniami, które nie należą do bezpośrednich obowiązków tych służb.
Służby państwowe i gminne są z reguły zbyt mało liczne, by móc dopilnować i uchronić znaczną liczbę obiektów zabytkowych na swoim terenie. Nikt nie jest w stanie równie dokładnie i często przyjrzeć się kondycji konkretnego obiektu zabytkowego, jak jego społeczny opiekun. Tylko on, często bywając w obiekcie, jest w stanie na bieżąco ocenić jego zagrożenia (stan rynien i rur spustowych, stan dachu, okien, tynków itp.), a także np. właściwość jego użytkowania (dokonywane niewłaściwe przeróbki i przebudowy czy inne zniszczenia spowodowane przez człowieka).

Przemęt
Przemęt

Warto wiedzieć co to jest nadzór konserwatorski i czemu on służy: „Gdzie wymagany jest nadzór konserwatorski? Nadzoru konserwatorskiego wymagają wszystkie obiekty wpisane do rejestru zabytków, a także takie, które znajdują się w obszarze objętym takim wpisem (jak na przykład całe fragmenty miast, takich jak Sopot, czy Toruń) mimo iż same w spisie nie figurują. Objęcie wpisem do rejestru zabytków  danego obszaru miasta ma na celu ochronę konkretnego założenia urbanistycznego, jako układu budynków i ulic oraz otaczającej ich zieleni, a w szczególności ich wzajemnego usytuowania i  cech stylistycznych. Wszelkie prace budowlane i remontowe (na przykład wszelkie ingerencje w wygląd budynku takie jak wymiana okien, zastosowanie ocieplenia, wymiana pokrycia dachowego, czy nawet zawieszenie szyldu na elewacji) prowadzone na takim obszarze muszą być prowadzone za zgodą organu konserwatorskiego. „

Kozłówka
Kozłówka

Wszystkim czytającym niniejszy wpis życzymy spędzenia pięknych chwil podczas świąt w pięknych polskich zabytkach, a zabytkom nie tylko od święta życzymy zarówno troski o ich los ze strony nas wszystkich jak i pozytywnego oddziaływania na najmłodsze pokolenia, które poznając ich historię pozna losy także własnej rodziny, własnego miasta czy wsi, a wiedząc jaką rolę zabytki pełniły i mogą pełnić w społeczeństwie będą lepiej niż obecnie doceniać ich wartość.

Najnowszy zamek – emocje i perspektywy

Budowla w Łapalicach powstała w wyniku realizacji marzeń jednego z biznesmenów budzi ciągle spore emocje.

My odwiedziliśmy to miejsce w 2010 roku – zdjęcie poniżej:

Łapalice'2010
Łapalice’2010

Bardzo obszerny artykuł o tym obiekcie można (i polecamy do lektury) znaleźć tutaj: „Łapalice – najnowszy zamek w Europie„. Najnowsza historia tego obiektu to zakaz kontynuowania budowy opisany tutaj: „Zamek w Łapalicach pod Kartuzami. Obiekt nie zostanie dokończony?„, gdzie też zaprezentowano zdjęcia z lotu ptaka tego miejsca.

„Zamek” ma już swoją stronę na Facebooku:   „Zamek w Łapalicach”  i ponad 3000 Fanów – poniżej zrzut ekranowy z tej strony:

Zamek w Łapalicach - strona na Facebooku
Zamek w Łapalicach – strona na Facebooku

W grupie „Ratujemy polskie zabytki = Ratujemy zabytki w Polsce” po opublikowaniu linków do powyższych wpisów w wątku „Czy w Polsce mozna wybudowac zamek? Ten w Łapalicach pod Kartuzami prawdopodobnie nie zostanie dokończony.” rozpoczęła się ciekawa dyskusja, której lekturę polecamy. My ten wątek przegapiliśmy pewnie dlatego, że opublikowano go 1 kwietnia… Ale ze względu na ciekawe wypowiedzi postanowiliśmy także na naszym blogu do tego tematu powrócić.

Łapalice'2010
Łapalice’2010

Nasze skromne zdanie na ten temat poniżej:

Z bardzo rozbieżnych opinii i emocji jaką wywołują Łapalice (a raczej obiekt na ich terenie) widać, że bardzo wiele jeszcze czasu upłynie zanim Fani zabytków (a zapewne nie tylko oni) osiągną jakiś pełniejszy kompromis na drodze do wypracowania jakiegoś w marę ogólnie akceptowalnego przez wszystkich sposobu myślenia o problemach ochrony zabytków w naszym kraju – ale to może zbyt daleko posunięta teza przy okazji dyskusji o jednak pewnej wyjątkowej sytuacji. „Zamek” w Łapalicach zabytkiem nie jest, co nie znaczy, że za jakieś kilkadziesiąt lat ktoś tego obiektu jednak nie uzna formalnie za godny tego miana. Patrząc na to jak mimo formalnych zakazów i nakazów (włącznie z zamknięciem budowy) obiekt sobie spokojnie nabiera „historycznych” wartości w odniesieniu do obowiązującego prawa i jego wyroków można mieć chyba już bardzo uzasadnione obawy albo przeczucie, że jeśli stanie się własnością wpływowych firm czy osób prywatnych to spokojnie może uzyskać przychylne rozwiązania korzystne dla jego przyszłości, nawet w zbliżonej do obecnej formie. Pokazywane w dyskusji przykłady „inwestycji” w „wybrane” (przez kogoś wybranego przez nas i za naszym przyzwoleniem) obiekty, zamiast w oczekujące tysiącami na ratunek zabytki rozsiane po całym naszym kraju potwierdzają zapewne jakąś regułę – jak zbudujemy/uratujemy (czytaj: my decydenci w tym zakresie) jedną dużą „rzecz” to będzie to bardziej widoczne i koniunkturalnie opłacalne niż jeśli zajmiemy się wieloma obiektami rozproszonymi, mniej medialnymi, choć w wielu wypadkach pewnie cenniejszymi.
Łapalice mogą być potraktowane jako swego rodzaju „klątwa faraona” dla jednak ogromnych marzycieli (patrząc na skalę tej inwestycji i zamiary pomysłodawcy), którzy nie licząc się praktycznie z niczym chcieli spełnić swój sen, zamiast wziąć się do ratowania jakiegoś konkretnego obiektu zabytkowego.

Łapalice'2010
Łapalice’2010

Nie można odbierać ludziom prawa do marzeń, ale niekoniecznie należy pozwalać im je urzeczywistniać. I z jednej strony rozumiemy doskonale tych, którym jednak ta koncepcja się podoba, bo kto by nie chciał mieć własnego zamku w tak w sumie pięknym miejscu, a z drugiej istnieją (chyba) jednak pewne granice – choćby prawne – gdy marzenia o własnym zamku powinno się skierować na co najmniej poprawne formalnie tory i kierunki działania.
Na koniec to co jednak Łapalice już wytworzyły w naszej świadomości – jest obiekt, cóż że formalnie do rozbiórki (a może jednak nie, gdy ktoś dopełni formalności i otrzyma stosowne pozwolenia), do którego chętnie zaglądają turyści, a okolica ma swój dodatkowy punkt na mapie lokalnych atrakcji. Nawet Mapy Google odnajdują hasło „Zamek Łapalice” w takim właśnie brzmieniu:

Nawet jak zostanie zburzony to już prawie legenda o jego budowniczym pozostanie… czy tego chcemy czy nie. I co z tym można zrobić aby w sposób zgodny z prawem i wytworzoną „legendą” obiekt ten mógł dalej funkcjonować? No chyba, że definitywnie „dynamit” zrobi szybko swoje.

 

Jak zadbać o co dwusetny budynek w Polsce będący zabytkiem?

W tym wpisie nie podamy prostej recepty czy odpowiedzi na tytułowe pytanie. To tak dla jasności. Bo sprawa ochrony zabytków jest już sama w sobie pewnym koncepcyjnym zabytkiem, szczególnie w naszym kraju.

Zamek w Międzyrzeczu
Zamek w Międzyrzeczu

Zacytujemy w tym miejscu fragment wpisu „Bajkowy konkurs” aby przybliżyć ludziom na co dzień nie interesującym się zabytkami tę tematykę: „O ochronie zabytków pisano już z początkiem XX wieku. Były wcześniej głosy poruszające temat pozostawiania starych budowli potomnym lecz wspominały o tym pojedyncze osoby a ich słowa odbijały się o mur niezrozumienia w ówczesnych władzach jak i społeczeństwie. Bo po co jest komuś pokazywać stare kamienie czy cegły, ułożone jedna na drugiej i jeszcze to remontować kiedy prościej jest to zburzyć i na tym miejscu postawić nowe, praktyczne i potrzebne obecnej społeczności. O starociach zainteresowani mogą sobie poszukać informacji we własnym zakresie.
Ten tok myślenia pomimo upływu ponad stu lat chyba pozostał do dnia dzisiejszego i nic nie wskazuje na to aby coś mogło ulec zmianie. Owszem , więcej ludzi widzi problem niszczejących zabytków lecz jest to ciągle chyba zbyt mało. Tym bardziej, że tego problemu nie dostrzegają nasze władze, te lokalne jak i państwowe. Tak jak sto lat temu temat był poruszany w książce czy gazecie tak obecnie słychać o nim w różnych mediach lecz na tym się kończy. Ktoś przeczyta i zapomni. Czasem przy zwiedzaniu zaniedbanej budowli ponarzekamy na jej stan a na drugi dzień wracamy do swoich obowiązków zawodowych i domowych i o wczorajszej wycieczce i oburzeniu zapominamy.

Bratoszewice
Bratoszewice

Dodajmy do tego problem skali. W artykule „W Polsce jedna nieruchomość mieszkalna na 200 jest zabytkiem” podano ciekawe zestawienia statystyczne. Na przykład: „Najwięcej zabytków rejestrowych o charakterze stricte mieszkalnym znajduje się na terenie województwa dolnośląskiego (2165), lubuskiego (1950) oraz warmińsko-mazurskiego (1921). Najmniej znajduje się ich w świętokrzyskim (203)  i zachodniopomorskim (356).

Gdyby odnieść liczbę zabytkowych budynków mieszkalnych do całego zasobu mieszkaniowego w danym województwie, to okazałoby się, że największe nagromadzenie zabytków jest w województwie lubuskim (1,4% wszystkich budynków mieszkalnych) oraz na Warmii i Mazurach (1,1%). Gdyby do liczby zabytków stricte mieszkalnych dodać jeszcze pałace, dworki, zamki i zabudowania folwarczne, to okazałoby się, że w województwie lubuskim średnio prawie co 50. budynek mieszkalny znajduje się w rejestrze zabytków. Szczególnie duże ich natężenie jest w południowej części województwa co jest dowodem na historycznie duży wpływ Dolnego Śląska na ten region. Nieco niższy odsetek (1,7%) takich nieruchomości odnotowano w warmińsko-mazurskim, na terenie którym znaleźć można wiele zabudowań z czasów krzyżackich i Prus Książęcych.”

Autorzy w powyższym spisie podają też pewne uwarunkowania związane z inwestycjami w zabytki: „Warto zauważyć, że z doświadczeń doradców Lions House wynika, że wpisanie budynku do rejestru zabytków może mieć negatywny wpływ na jego wartość – szczególnie jeśli budynek wymaga remontu. Głównie wynika to z wyższych kosztów prac renowacyjnych. Na przykład trywialna wymiana okien może kosztować o połowę więcej, gdy zamiast plastikowych okien zespolonych konserwator nakaże zastosowanie drewnianych skrzynkowych dostarczanych na zamówienie. Co więcej, wpisanie nieruchomości do rejestru, może skutkować wydłużeniem procesu inwestycyjnego – wszystkie prace należy konsultować z konserwatorem, co może długo trwać podnoszący tym samym koszty.

Luberadz
Luberadz

Są też i pewne plusy: „Zupełnie inaczej sytuacja może wyglądać w przypadku zabytkowych budynków, które poddane zostały gruntownej renowacji. W ich przypadku wpisanie do rejestru zabytków daje większą nadzieję na to, że aktualny wygląd zostanie zachowany. – po więcej informacji odsyłamy do cytowanego materiału.

To są te materialne uwarunkowania ochrony zabytków. Są też te wynikające z wychowania w domu i szkole, o których pisze Cichomir na swoim blogu: „Inaczej rzecz przedstawia się u dzieci. W ich pamięci obraz pozostaje trochę dłużej, czasem zadają pytania, które zbywamy byle jaką odpowiedzią i dla nas jest po sprawie. Jaki więc ma brać przykład młody człowiek jeżeli widzi jak mało znaczący dla dorosłych jest to problem. Niszczenie, rozbijanie czy malowanie sprayem na zabytkowych budowlach dla niego nie jest niczym złym. Przecież nikomu nie jest to potrzebne a zwrócenie uwagi na jego zachowanie przyjmuje z wielkim zdumieniem i zdziwieniem.
W jednym z wcześniejszych postów proponowałem aby wprowadzić do szkoły np. w ramach lekcji historii temat związany z zabytkami, ich ochroną, uzasadnieniem ich potrzeby istnienia itp.

Osowiec
Osowiec

Dobrze, że o zabytkach mówi i pisze się coraz częściej, organizuje się różne konferencje naukowe – choćby: „Prawne formy ochrony zabytków i opieki nad zabytkami” – cytat: „Ochrona dóbr kultury jest zagadnieniem, o którym usłyszeć można coraz częściej. Na przestrzeni ostatnich lat zaobserwować można znaczący wzrost świadomości społecznej w kontekście ochrony i opieki nad zabytkami. Jest to dostrzegalne na różnorodnych płaszczyznach – prawnej, administracyjnej, biznesowej i kulturalnej. Faktem jednak jest, że w Polsce tematyka ta dopiero jest kształtowana.

Bardzo ciekawie o rekonstrukcji zabytków mówi Pani Profesor Małgorzata Omilanowska na Inauguracji VIII edycji Akademii Dziedzictwa:

Duże nadzieje pokładaliśmy w Krajowym Programie Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami na lata 2014–2017 (przedtem 2013-2016), którego projekt po uzgodnieniach międzyresortowych ujrzał w końcu światło dzienne  w postaci projektu uchwały Rady Ministrów – plik do pobrania jest tu. Ciekawe są uwagi do tego projektu dostępne tu. Na przykład dla uwagi „brak miernika dla celu głównego Programu oraz brak określenia wartości mierników cząstkowych w podziale na poszczególne lata realizacji Programu” wprowadzono:

„Zgodnie z sugestią wnioskodawcy mierniki cząstkowe zostały zaprezentowane w rozdziale na poszczególne lata realizacji KP.
Opracowano i wprowadzono do projektu KP miernik celu głównego – Indeks Społecznej Aktywności Kulturalnej, rozumiany jako zależności czterech elementów składowych:

– Liczba podmiotów z danego obszaru administracyjnego uczestniczących bezpośrednio w odtwarzaniu i eksploatacji zabytków kultury z wyłączeniem obiektów sakralnych (przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe, instytucje edukacyjne [szkoły], instytucje kultury [teatry, filharmonie, muzea, itp.]);

– Liczba efektów w postaci wystaw, plenerów, koncertów, przedstawień, pokazów, konferencji itp., wynikających z działań na rzecz ochrony dziedzictwa;

– Liczba beneficjentów takich działań wyrażona jako % ogólnej liczby mieszkańców (w tym przyjezdni i turyści);

– Udział wydatków budżetu jednostek samorządu terytorialnego na ochronę dziedzictwa narodowego w wydatkach ogółem (z wyłączeniem wydatków na biblioteki).”

Jastrowiec
Jastrowiec

Dobrze, że „Do projektu KP wprowadzona została analiza terytorializacji działań w ramach projektu o następującej treści:

Krajowy program ochrony zabytków i opieki nad zabytkami ma kształtować politykę władz państwowych w sferze władczej – realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków ochrony dziedzictwa, a także stymulować wsparcie działań właścicieli i dysponentów obszarów i obiektów zabytkowych w ich działaniach opieki nad dziedzictwem.

Zróżnicowane nasycenie obszaru kraju obszarami i obiektami zabytkowymi wynika z wielowiekowych uwarunkowań historycznych jest efektem aktywności społecznej w wielu sferach – ekonomicznej, kulturowej, religijnej itp.

Stąd też działania założone do realizacji w projekcie Krajowego Programu obejmą terytorium całego kraju ze nasileniem zróżnicowanym w zależności od nasycenia regionów obszarami i obiektami zabytkowymi, w pełni przy tym respektując opisane wyżej uwarunkowania historyczne.

To jest jednak tylko pewien dokument, a jak wiadomo papier czy plik komputerowy przyjmie wszystko co wymyśli i zapisze człowiek.  Problem jak zawsze tkwi w realizacji tych zapisów. I jeśli będą one tak samo szybko realizowane jak szybko został wymyślony i doprowadzony do jakby już ostatniego etapu ten projekt programu – a trwało to prawie pół roku – to niestety należy mieć spore obawy.
Przypominamy nasze wpisy związane z tym projektem:

WSTĘPNA ANALIZA PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI 2013–2016

WYDARZENIE – ANALIZA PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI 2013–2016

PROPOZYCJE ZMIAN DO PROJEKTU KRAJOWEGO PROGRAMU OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI NA LATA 2013-2016

W kontraście do takich programów i urzędowych formalizmów warto popatrzeć na poniższy film: