Wstępna analiza projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016

Analizując  projekt Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016  i patrząc na jego główny cel:

Cel główny
Cel główny

oraz wymienione w powyższej tabeli cele szczegółowe, a także czytając zdanie na stronie 5-tej tego projektu: „Krajowy Program jest opracowywany na cztery kolejne lata. Tym samym zadania w nim wskazane nie wyczerpują katalogu wszystkich ważkich zagadnień związanych z problematyką ochrony zabytków w Polsce.” mamy wrażenie, że wyznaczone cele są zbiorem działań w dużej mierze jedynie biurokratycznych, dających zajęcie „papierkowe” na kolejne lata wielu urzędnikom i instytucjom, natomiast w nikłym zakresie odnoszącymi się bezpośrednio do praktycznych i codziennych działań przy konkretnych obiektach zabytkowych wymagających czy to szybkich prac choćby na początek zabezpieczających, czy to do zmiany ich statusu – w tym własnościowego – aby skuteczna pomoc była w ogóle możliwa. Chciałoby się systematycznie wysyłać wszystkich urzędników i instytucje odpowiedzialne za stan ochrony zabytków w Polsce do zagrożonych obiektów do nie stosowanych już obecnie „prac społecznych”, aby na własne oczy i własnym fizycznym wysiłkiem przy choćby porządkowaniu terenu wokół tych obiektów zdali sobie sprawę z tego czym się zajmują i jakie rzeczywiste zagrożenia i problemy powinni rozwiązywać. Wykazane w projekcie programu dane liczbowe w zakresie weryfikacji zabytków wpisanych do rejestru zabytków (tabela 10), szczególnie tych zagrożonych, ale też po prostu takich, które utraciły wartość zabytkową i już nie istniejących wskazują w sposób bardzo przejrzysty, że dotychczasowa praca służb odpowiedzialnych za ochronę zabytków pozostawia wiele do życzenia i wymaga pilnych systemowych zmian.

Nie negujemy konieczności wykonania zadań określonych w projekcie tego programu, jednak naszym zdaniem są to zadania bardziej drugoplanowe i możliwe do realizacji po zrealizowaniu zadań ważniejszych i pilniejszych czasowo. Wymieniony w 1-szym celu szczegółowym 6-ty kierunek działania „Opracowanie kompleksowego raportu o stanie zachowania zabytków” jest zapewne potrzebny, ale podobnych raportów można w sieci znaleźć wiele, jednym z ostatnich jest ten dostępny na stronach Kongresu Kultury Polskiej, w zakładce „Raporty o stanie kultury” – link do dokumentu.

Innym zapewne znanym w zespole tworzącym projekt programu dokumentem jest praca zbiorowa pod redakcją Bogusława Szmygina „SYSTEM OCHRONY ZABYTKÓW W POLSCE ZABYTKÓW W POLSCE – ANALIZA, DIAGNOZA, PROPOZYCJE” – dostępna tu: http://bc.pollub.pl/Content/691/zabytki.pdf .

Ale czytając projekt programu widzimy ile konkretnych propozycji zamieszczonych w powstałych na przestrzeni choćby ostatnich kliku lat raportach i publikacjach czeka ciągle na uwzględnienie w planach MKiDN. Czy jako społeczeństwo możemy dalej ignorować brak reakcji MKiDN i swoistą obojętność na potrzeby społeczeństwa zgłaszane w jego imieniu przez autorytety świata nauki?

Ścinawka Górna'2005
Ścinawka Górna’2005

Ale do rzeczy. Porównując ostatni wymieniony powyżej dokument z projektem programu to stwierdzamy, że w obecnym programie jakby:

(1) zapomniano o konieczności wprowadzenia choćby korekt, nie mówiąc o głębszych zmianach systemowych, w obowiązującym wadliwym prawie, dlatego o te zagadnienia proponujemy uzupełnić obecny program. Dokładniej jest to opisane w materiale „KIERUNKI ZMIAN W POLSKIM SYSTEMIE OCHRONY ZABYTKÓW” choćby tylko w podsumowaniu autora (Piotr Dobosz) można znaleźć pomysł wart gruntownego przemyślenia: „W moim przekonaniu, dla zrealizowania zmian polskiego prawa ochrony zabytków należy rozważyć powołanie działającej ad hoc pod auspicjami Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego mobilnego i interdyscyplinarnego Ministerialno-Społecznego Zespołu do Sprawy Reformy Prawa ochrony Zabytków, kierowanego przez Wiceministra, złożonego z urzędników i najwybitniejszych specjalistów różnych dziedzin ochrony zabytków. Zespół ten powinien opracować założenia takich zmian, które po przeprowadzeniu konsultacji społecznych powinny stać się podstawą dla opracowania aktów prawnych reformujących ochronę zabytków w Polsce.”. Konieczne jest więc w skrócie powołanie zespołu do spraw reformy prawa w zakresie ochrony zabytków.

Kolejnym zagadnieniem chyba obecnie najpilniejszym w realizacji jest:

(2) „brak kompleksowych planów, określenia priorytetów fizycznego ratowania i bieżącej konserwacji realnych zabytków”.

Jak napisała w wydarzeniu na Facebooku Pani Dorota Jones-Olszanka:

1. Cele powinny odwzorowywać pilność zagadnień, a wiec powinny także zostać wyodrębnione strategie czy działania pilnie potrzebne. Działania powinny być pogrupowane jako bardzo pilne, oraz osiągalne w średniej i dłuższej perspektywie czasowej. Przykład: należy uporządkować rejestr zabytków, ale zanim doczekamy sie uporządkowania wszystkiego, w perspektywie natychmiastowej powinien zostać stworzony krajowy Rejestr Zabytków Zagrożonych i strategia (lub strategie) ich ratowania.

2. Cała filozofia ochrony dziedzictwa musi zostać unowocześniona. Zamiast „ochrona zabytków” program powinien użyć terminów „zrównoważone zarządzanie dziedzictwem kulturowym”. Brakuje też sformułowania zasad nowoczesnego zarządzania takim dziedzictwem w realiach Polski. Definicja zabytku to za mało. Brak wyodrębnienia uczestników procesu zarządzania: Państwo, samorząd terytorialny, właściciele zabytków, społeczeństwo. Jeśli program na serio chce włączyć społeczeństwo w ten proces, trzeba zacząć od sformułowania zasady, ze te grupy są uprawnionymi podmiotami, z których każda ma określone prawa i obowiązki, które się nawzajem komplementują i uzupełniają, i to razem stanowi system nowoczesnego zrównoważonego zarządzania zasobami dziedzictwa kulturowego w ramach zarządzania zasobami państwa.

3. W programie słusznie kładzie sie nacisk na partycypacje, edukacje, informacje. Jednakże polityka informacyjna nie może sie skupiać tylko na internecie. Tam, gdzie zabytki najbardziej niszczeją, a więc na prowincji na ziemiach odzyskanych, na zdegradowanych obszarach poprzemysłowych, dostępność społeczną do internetu jest najmniejsza. Tam trzeba edukować i informować w sposób innowacyjny i interaktywny, w terenie, z wykorzystaniem lokalnych, naturalnych centrów aktywności społecznej (szkoła, boisko, miejsce pracy itp.). Jeszcze jedno: nacisk powinno sie przenieść z informacji na komunikację. Zagadnieniu komunikacji społecznej, w poprzek struktur, międzyresortowej i międzypodmiotowej, powinno zostać poświecone więcej miejsca. W Polsce ten obszar jest właściwie w powijakach, a żadnej partycypacji i aktywizacji nie uzyska się bez określenia zasad komunikacji społecznej.

4. Dobrze byłoby określić dla każdego z konkretnych działań zarys projektu pilotażowego, który mógłby posłużyć do testowania nowatorskich rozwiązań w terenie lub w strukturach. Program mówi wprawdzie w kilku miejscach o dokumentowaniu dobrych praktyk i wdrażaniu rozwiązań modelowych, jednakże przydałyby sie bardziej konkretne propozycje. Program jest na tyle wielowątkowy i wielozadaniowy, ze może się okazać za trudny do wdrożenia bez mechanizmów testujących.

5. Przyjecie zasady równoprawności: to bardzo ważne, żeby w podziale środków przestać faworyzować konkretne miejsca z powodów historycznych czy jakichkolwiek innych. Raczej, trzeba opracować kryteria równoprawności i wyrównywania szans, tam, gdzie dziedzictwo ich dotychczas nie dostało i jest w związku z tym najbardziej zagrożone. Każda społeczność ma bowiem prawo być traktowana na równi z inną i to wynika wprost z konstytucji RP.

A więc streszczając powyższe i ujmując w pewne konieczne do uzupełnienia projektu programu punkty należy do programu dodać lub w nim zmienić:

(2) kompleksowe plany i określenie priorytetów fizycznego ratowania zabytków, a także nadanie statusu pilności wybranym działaniom,

(3) stworzenie krajowego Rejestru Zabytków Zagrożonych i strategii ich ratowania,

(4) filozofia ochrony dziedzictwa musi zostać unowocześniona – zacznijmy myśleć i używać określenia „zrównoważone zarządzanie dziedzictwem kulturowym” zamiast „ochrona zabytków”,

(5) strategię informacyjną dla grup społecznych o niskiej dostępności do Internetu,

(6) propozycje pilotażowego projektu dla każdego celu szczegółowego,

(7) przyjęcie zasady równoprawności dziedzictwa w dostępie do ochrony i funduszy.

(8) określenie zasad komunikacji pomiędzy podmiotami.

To o czym pisze się często i co jest zdawałoby się oczywistością to:

(9) wyeksponowanie korzyści ekonomicznych dbałości o zabytki.

Zarówno w pracy „SYSTEM OCHRONY ZABYTKÓW W POLSCE ZABYTKÓW W POLSCE – ANALIZA, DIAGNOZA, PROPOZYCJE” jak i w innych dokumentach dostępnych w Internecie np. w materiałach NID (choć ostatnio pierwotny link już nie działa:  – czyżby NID wstydził swojego opracowania, dla użytkowników Facebboka dokument ten jest dostępny tu) ”System ochrony zabytków w wybranych krajach europejskich”, a także w publikacji p. Doroty Jones-Olszanka „OCHRONA ZABYTKÓW W ANGLII – CZEGO MOŻEMY NAUCZYĆ SIĘ OD ANGLIKÓW?” dostępnej w naszym blogowym wpisie:  Inni robią to skutecznie od dawna – czy w Polsce też jest to możliwe?  wskazuje się na skutecznie działające systemy ochrony zabytków w innych krajach europejskich. Do projektu programu MKiDN powinna więc trafić w trybie pilnym także:

(10) analiza możliwości wykorzystania gotowych rozwiązań w zakresie ochrony zabytków funkcjonujących w krajach europejskich.

(11) Pewnym pomysłem, choć wzbudzającym głosy krytyki, jest też w odniesieniu do powyższego punktu (10) stworzenie wyposażonego w osobowość prawną Narodowego Funduszu Zabytków, choć aby go nie mylić z Narodowym Funduszem Zdrowia jego nazwę należałoby uzupełnić lub zmienić np. na Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków, lub w związku z naszą propozycją z pkt. (4) na Narodowy Fundusz Zarządzania Dziedzictwem Kulturowym, z którego finansowane byłyby działania wobec zabytków będących pomnikami historii lub pomnikami historii wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ale także fundusz ten powinien mieć dużo szersze możliwości niż opisywane w dokumencie http://bc.pollub.pl/Content/691/zabytki.pdf – fundusz ten mógłby być wspaniałym organem dla skutecznego ratowania szczególnie zagrożonych zabytków w całej Polsce, a na dawnych „ziemiach odzyskanych” w szczególności.

Jako ilustrację do tego wpisu przypomnimy dzisiaj kilka poruszających filmów:







O zabytkach pisaliśmy też tu:

– Czy zabytki w Polsce przetrwają kolejny sezon?
– Zabytkowe życzenia na każde święta i na co dzień
– Facebook czy Google+ to za mało!
– Krzyżtopór – trwała ruina czy trwały brak koncepcji?
– Czy to już tylko stracone nadzieje dla zamku/pałacu w Pilicy?
– Zamkowe przebudzenie prywatnych inwestorów i nie tylko
– Kolejny mocny film „Zaginiona Hiroszima”
– Ratowanie zabytków – teoria i praktyka, a może referendum?
– Nowe zamki – stare i nowe problemy
– Polska Dolina Loary – start i zamierzenia
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Konające zabytki – aby nie przegapić ważnych wpisów z Facebooka
– Czy zabytki w Polsce oprócz ludzi z pasją mogą liczyć na bardziej konkretny plan ratunkowy i rzeczywiste wsparcie państwa?
– Zapaść moralna i fizyczna zabytków w Polsce
– Czy to tylko szum informacyjny? Nowe podejście do zabytków w Polsce
– 11.11 – Turystyczna duma i niedosyt
– Apel o sprawiedliwy podział funduszy na ochronę zabytków w Polsce i dalej idące propozycje
– List otwarty do WKZ – chcielibyśmy zapytać o merytoryczne przyczyny, które stwarzają Państwu najwięcej problemów w codziennej pracy przy ochronie zabytków
– Krótka odpowiedź Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach
– Czas się wziąć do roboty skoro koniec świata nie nastąpił !
– Ratownicy zabytków listy piszą, a DWKZ… udaje, że odpowiada
– Aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii
– Piękne, ciekawe, tajemnicze miejsca w Polsce albo puste krajobrazy pozbawione śladów historycznych budowli
– „Nie zabytek jest ważny ale jego doskonałe odzwierciedlenie na papierze”
– Dotacje dla aktywnych i zaradnych, a dla reszty zabytków nawet brak koncepcji
– Niby wszyscy o tym wiedzą jak jest źle, ale brak jest konsekwentnej myśli jak realizować ochronę zabytków
– Dolny Śląsk – „zabytkowa” katastrofa
– Klub Oficerski w Twierdzy Modlin – powstrzymać dzieło zniszczenia
– Sławików – wrzód na sumieniu… czy tylko konserwatorów z urzędu?
– Policzony czas zabytków w Polsce
– Nieruchomości zabytkowe z Dolnego Śląska na sprzedaż w roku 2013
– Poświąteczne zabytkowe otrzeźwienie – czyli plamy zapomnienia
– Alergia na zabytki – jak leczyć?
– 32 lata bez zmian – zabytki niszczeją nadal
– Uczmy się szybko od innych jak ratować zabytki – nie wymyślajmy na nowo przysłowiowego koła
– Inni robią to skutecznie od dawna – czy w Polsce też jest to możliwe?
– Najwyższy czas na rachunek sumienia – 70 lat grzechu pioniera Ziem Odzyskanych
– Linków kilka o zaniedbaniach w ochronie zabytków
– Zabytki w Polsce – czy i kiedy damy im prawdziwą szansę?
– Wydarzenie – Analiza projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016

Wydarzenie – Analiza projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016

Kilka dni temu na stronie ukazało się ogłoszenie tej treści:
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego uprzejmie zaprasza do udziału w konsultacjach społecznych projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016.

Termin składania uwag mija dnia 23 października 2013 r.

To nasza stara grafika, ale ciągle aktualna
To nasza stara grafika, ale ciągle aktualna

Doceniając wagę Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami zachęcamy do udziału w stworzonym przez nas wydarzeniu na Facebooku:
Analiza projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016.

Jeśli ktoś z Państwa chciałby podzielić się swoimi przemyśleniami na powyższy temat to zachęcamy do dyskusji w tym wydarzeniu.

W projekcie tym znalazło się co najmniej kilka ciekawych informacji np.:

Cel główny
Cel główny

Czy też zestawienie zabytków nieruchomych – co prawda z 2004 roku:

zestawienie zabytków nieruchomych
zestawienie zabytków nieruchomych

ale uzupełniony o:

Weryfikacja stanu zabytków
Weryfikacja stanu zabytków

Jest też budżet w 2 odsłonach:

budżet - 1
budżet – 1

i 2-ga:

budżet szczegółowy
budżet szczegółowy

Warto też zapoznać się z analizą SWOT:

analiza SWOT
analiza SWOT

Cenna jest też obserwacja postaw naszego społeczeństwa w odniesieniu do zabytków:

obserwacja postaw naszego społeczeństwa w odniesieniu do zabytków
obserwacja postaw naszego społeczeństwa w odniesieniu do zabytków

Jednak naszym zdaniem kluczowa będzie dla nas wszystkich kochających zabytki odpowiedź na pytanie czy ta struktura:

schemat działania
schemat działania

jest jeszcze w stanie efektywnie zajmować się zabytkami?

Zapewne do tej struktury trudno się będzie przedrzeć pomysłom opisywanym choćby na naszym blogu np. w tym wpisie: Inni robią to skutecznie od dawna – czy w Polsce też jest to możliwe?

Wszyscy Fani zabytków woleliby aby obiekty zabytkowe były zadbane i aby z ogromną przyjemnością można było w ich bliskości spędzać czas. Aby to było jednak możliwe należy wydobyć z siebie nieco aktywności i choćby zaopiniować projekt Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016 – tutaj jest nasza wstępna analiza: Wstępna analiza projektu Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami 2013–2016, który to projekt powinien zabytkami zająć się pełniej i w pilniejszym trybie. Swoimi opiniami można podzielić się w wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/533455343392471

O zabytkach pisaliśmy też tu:

– Czy zabytki w Polsce przetrwają kolejny sezon?
– Zabytkowe życzenia na każde święta i na co dzień
– Facebook czy Google+ to za mało!
– Krzyżtopór – trwała ruina czy trwały brak koncepcji?
– Czy to już tylko stracone nadzieje dla zamku/pałacu w Pilicy?
– Zamkowe przebudzenie prywatnych inwestorów i nie tylko
– Kolejny mocny film „Zaginiona Hiroszima”
– Ratowanie zabytków – teoria i praktyka, a może referendum?
– Nowe zamki – stare i nowe problemy
– Polska Dolina Loary – start i zamierzenia
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Konające zabytki – aby nie przegapić ważnych wpisów z Facebooka
– Czy zabytki w Polsce oprócz ludzi z pasją mogą liczyć na bardziej konkretny plan ratunkowy i rzeczywiste wsparcie państwa?
– Zapaść moralna i fizyczna zabytków w Polsce
– Czy to tylko szum informacyjny? Nowe podejście do zabytków w Polsce
– 11.11 – Turystyczna duma i niedosyt
– Apel o sprawiedliwy podział funduszy na ochronę zabytków w Polsce i dalej idące propozycje
– List otwarty do WKZ – chcielibyśmy zapytać o merytoryczne przyczyny, które stwarzają Państwu najwięcej problemów w codziennej pracy przy ochronie zabytków
– Krótka odpowiedź Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach
– Czas się wziąć do roboty skoro koniec świata nie nastąpił !
– Ratownicy zabytków listy piszą, a DWKZ… udaje, że odpowiada
– Aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii
– Piękne, ciekawe, tajemnicze miejsca w Polsce albo puste krajobrazy pozbawione śladów historycznych budowli
– „Nie zabytek jest ważny ale jego doskonałe odzwierciedlenie na papierze”
– Dotacje dla aktywnych i zaradnych, a dla reszty zabytków nawet brak koncepcji
– Niby wszyscy o tym wiedzą jak jest źle, ale brak jest konsekwentnej myśli jak realizować ochronę zabytków
– Dolny Śląsk – „zabytkowa” katastrofa
– Klub Oficerski w Twierdzy Modlin – powstrzymać dzieło zniszczenia
– Sławików – wrzód na sumieniu… czy tylko konserwatorów z urzędu?
– Policzony czas zabytków w Polsce
– Nieruchomości zabytkowe z Dolnego Śląska na sprzedaż w roku 2013
– Poświąteczne zabytkowe otrzeźwienie – czyli plamy zapomnienia
– Alergia na zabytki – jak leczyć?
– 32 lata bez zmian – zabytki niszczeją nadal
– Uczmy się szybko od innych jak ratować zabytki – nie wymyślajmy na nowo przysłowiowego koła
– Inni robią to skutecznie od dawna – czy w Polsce też jest to możliwe?
– Najwyższy czas na rachunek sumienia – 70 lat grzechu pioniera Ziem Odzyskanych
– Linków kilka o zaniedbaniach w ochronie zabytków
– Zabytki w Polsce – czy i kiedy damy im prawdziwą szansę?

Zamek w Malborku – w poszukiwaniu pominiętych i nowych atrakcji

O zamku w Malborku i kilku okolicznych atrakcjach pisaliśmy już kiedyś tutaj . Tym razem pokażemy te elementy, które przy kolejnej naszej wizycie w tym miejscu wydały nam się ciekawe lub po prostu pominięte przy poprzednich odwiedzinach.

Aby zobaczyć co zamek ma do zaoferowania turystom trzeba na to zarezerwować około trzech godzin, ale to jest takie konieczne minimum. W tym czasie, najlepiej korzystając z pomocy przewodników (reklamują się, że są do wzięcia w cenie biletów), można obejrzeć większość wnętrz zamkowych.

Malbork'2013
Malbork’2013

Ale jeśli planujecie odwiedzić Malbork, to należy pamiętać, szczególnie gdy się chce zrobić fajne zdjęcia z zewnątrz, aby wykorzystać aktualną pogodę do tego celu, gdyż przez kilka godzin może się ona zmienić na tyle, że zwiedzanie możemy skończyć w deszczu i wtedy na zdjęcia plenerowe zapewne zabraknie nam ochoty. My widząc po przyjeździe na miejsce, że pogoda jest wymarzona do zdjęć plenerowych naszą wizytę rozpoczęliśmy od krótkiego spaceru nad Nogatem, zza którego widoki na zamek są najpiękniejsze. Choć ze względu na rozpoczętą budowę (odbudowę) Szkoły Łacińskiej widok na zamek zza Nogatu uległ (mamy nadzieję, że jedynie przejściowo) pewnym zmianom i osoby przyzwyczajone do widoku zamku wtopionego w zieleń  mogą odczuwać spory dyskomfort. Poniżej zdjęcie obejmujące także ten nowy element w panoramie zamkowej.

Malbork'2013
Malbork’2013

Mamy nadzieję, że po zakończeniu budowy elementy wykończeniowe zewnętrznej elewacji oraz dachu nowego budynku będą harmonijnie współgrać z główną atrakcją Malborka i nie skończy się na wykreśleniu tego miasta z listy UNESCO.

Po wejściu na teren zamku turystów może zaskoczyć wystawa prac Zbigniewa Frączkiewicza  „Żelazna armia”.

wystawa prac Zbigniewa Frączkiewicza  "Żelazna armia"
wystawa prac Zbigniewa Frączkiewicza „Żelazna armia”

Jak napisano na stronie „Współczesne rzeźby w plenerach Zamku Malbork” rzeźb różnych artystów znajdziemy na zamku dużo więcej w ramach wystawy „Dialog miejsca”. I pomysł na takie wystawy bardzo nam się podoba, bo zamkowe mury, dziedzińce, a nawet liny rozwieszone nad publicznością to świetne miejsce na prezentację rzeźbiarskiej twórczości. Może niektórych razić wykorzystanie przestrzeni jakby nie było wewnątrz jednego z najsłynniejszych zabytków w Polsce, ale naszym zdaniem wystawa rzeźb współczesnych jest doskonałym uzupełnieniem historycznej oferty zamku. Widać to dobitnie po reakcjach turystów.

Poniżej jedna z rzeźb wojowników balansujących na linach, której autorem jest Jerzy Kędziora, którego prace można zobaczyć w wielu miastach w Polsce i za granicą.

rzeźba wojownika balansującego na linie
rzeźba wojownika balansującego na linie

Poniżej zdjęcie z tarasu południowego, gdzie też można obejrzeć kilka rzeźb współczesnych.

Taras południowy
Taras południowy

Wędrując po zamku często napotykamy różne drobne elementy rzeźbiarskie wmurowane na stałe w mury – tzw. maszkarony. Można ich nawet nie zauważyć, a są ciekawym uzupełnieniem gotyckich budowli.

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Poniżej – o ile ktoś się trochę wysili – zobaczyć można żabę (tu siedzącą tyłem) na szczycie dachu – w środku zdjęcia.

Malbork'2013
Malbork’2013

Innym ciekawym elementem spotykanym w Malborku są maswerki  – poniżej kilka przykładów:

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Liczne przykłady malborskich maswerków wraz z metodą ich wykonania i wzorami matematycznymi można znaleźć w tej ciekawej publikacji. Warto też zajrzeć na tę stronę poświęconą geometrii maswerków gotyckich, gdzie pokazano liczne przykłady tych pięknych elementów dekoracyjnych, w tym kilka z Malborka.

Oddzielnie płatną atrakcją jest wejście na 66 metrową wieżę, z której roztacza się imponujący widok na całą okolicę, a i elementy całej warowni widać z niej o wiele lepiej. Poniżej kilka ujęć z tego miejsca.

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Po zejściu z wieży warto zajrzeć do Kościoła Zamkowego, który w 1945 roku doznał poważnych uszkodzeń i do dzisiaj jest poddawany pracom konserwacyjnym.

Malbork'2013
Malbork’2013

Ja wyglądał kiedyś możemy zobaczyć na udostępnianym przez malborskie muzeum zdjęciu z 1892 roku:

Malbork'1892
Malbork’1892

Pod kościołem zamkowym znajduje się kaplica grzebalna św. Anny, a wejścia do niej zdobią piękne portale.

kaplica grzebalna św. Anny
kaplica grzebalna św. Anny
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Zgodnie tabliczką informacyjną: „Kaplica św. Anny – miejsce pochówku jedenastu wielkich mistrzów Zakonu krzyżackiego. Z jedenastu płyt nagrobnych znajdujących się tu w średniowieczu, zachowały się tylko trzy: na środku Dietricha von Altenburga (zm.1341), po prawej Heinricha Dusemera (zm.1352) i po lewej Heinricha von Plauena (zm. 1429)”.

Warto odwiedzić umieszczony na tarasie zachodnim młyn.

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Tzw. komnatki dostojników to również miejsce działające na wyobraźnię, pokazujące w jakich warunkach żyli i pracowali członkowie dzisiaj byśmy powiedzieli rządu państwa pruskiego.

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Podobnym miejscem jest zamkowa kuchnia.

Malbork'2013
Malbork’2013

Warto też obejrzeć wystawę „Wystawa Święci Orędownicy”, prezentującą zbiory Muzeum Zamkowego w Malborku w zakresie rzeźby gotyckiej. Poniżej kilka eksponatów z tej wystawy.

Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013
Malbork'2013
Malbork’2013

Pomimo spędzenia w zamku kilku godzin i przejścia po wydawałoby się bardzo wielu pomieszczeniach, to czytając informacje o wystawach i wnętrzach na stronie wiemy, że do Malborka przyjedziemy ponownie aby odnaleźć i zobaczyć jeszcze ciągle przez nas nie odkryte różne ciekawe miejsca. Do czego także wszystkich czytających ten wpis zachęcamy. Szkoda, że do Zamku w Malborku nie ma biletów wielodniowych, tak aby przyjeżdżając tu na kilka dni móc spokojnie i nawet wielokrotnie przemierzyć wszystkie dostępne dla zwiedzających atrakcje.

Zapraszamy na film z Malborka:

Zamek i katedra w Kwidzynie – piękno i historia

Zamek w Kwidzynie i sąsiadująca z nim bezpośrednio katedra to zachowane do dzisiaj budynki dawnej siedziby kapituły pomezańskiej.

Kwidzyn'2010
Kwidzyn’2010

Choć kiedyś, nawet przez kilka stuleci w Kwidzynie istniały dwa zamki. Pierwszym z nich była strażnica krzyżacka, która nie zachowała się do naszych czasów, a znajdowała się w pobliżu dzisiejszej Nowej Wsi Kwidzyńskiej. Powstała po roku 1233. Jednak wkrótce w roku 1242 zamek ten został zniszczony podczas oblężenia przez Prusów. W okresie 1242-1250 w tym samym miejscu wybudowano nowy zamek, będący siedzibą biskupa. Przetrwał kolejne ataki Prusów (1263, 1277), ale w 1520 roku uległ zniszczeniu w wyniku oblężenia przez oddziały polskie.

Kwidzyn'2002
Kwidzyn’2002

Drugi zamek, zachowany częściowo do czasów obecnych, powstawał etapami od końca XIII wieku, a w latach 1340-1350 czworoboczne założenie zamkowe z wewnętrznym dziedzińcem oraz wieżami narożnymi zostało ukończone. W drugiej połowie XIV wieku powstał jeszcze łącznik między kościołem i zamkiem, a także krużganki, wieża studzienna i gdanisko  – jak napisano w Wikipedii: „największa na terenie państwa krzyżackiego wieża sanitarno-obronna – usytuowana w odległości 55 metrów od zachodniego skrzydła zamku na najniższych terasach doliny wiślanej”.

Kwidzyn'2010
Kwidzyn’2010

I ten zamek był kilkakrotnie oblegany i niszczony: w 1410 roku przez wracającego spod Malborka Władysława Jagiełło, w 1460 przez polskiego burgrabię Andrzeja Puszkarza, w 1478 podczas wojny księżej, w 1520 podczas ostatniej wojny polsko-krzyżackiej.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Po tych ostatnich zniszczeniach z 1520 roku budulec z pierwszego zamku stopniowo był wykorzystywany na odbudowę drugiego zamku kapitulnego.

Kwidzyn'2010
Kwidzyn’2010

Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku zamek został siedzibą sądów, a w gdanisku utworzono więzienie. W roku 1798 nastąpiły prace rozbiórkowe – rozebrano skrzydło południowe i częściowo wschodnie, wnętrza oddano na potrzeby urzędów i szkoły. Dewastacja obiektu została powstrzymana na polecenie Fryderyka Wilhelma IV  – zlecił on prace odtworzeniowe, które doprowadziły w roku 1874 do nadania budowli obecnego kształtu.

Kwidzyn'2002
Kwidzyn’2002

Więcej o historii zamku można przeczytać na stronach:
Muzeum w Kwidzynie,
Zamki Polskie,
oraz oczywiście w Wikipedii.

Zapraszamy na nasz krótki film pokazujący zamek:

Losy katedry były ściśle powiązane z losami zamku. Jak napisano w Wikipedii: „Obecny kościół św. Jana Ewangelisty był budowany od ok. 1325 jako katedra diecezji pomezańskiej i miejski kościół farny. Budowę ukończono w II poł. XIV w. Katedra od początku stanowiła jeden kompleks budynków w połączeniu z warownym zamkiem kapituły pomezańskiej.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Kościół był wielokrotnie rozbudowywany np. po przejściu Prus Książęcych na protestantyzm w latach 1525-1526 „Wnętrze otynkowano, a prezbiterium i korpus przedzielono ścianą fachwerkową, wyznaczając w ten sposób miejsca modlitwy dla gminy niemieckiej (korpus), polskiej (prezbiterium) i okresowo czeskiej (zachodnia część korpusu).

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

A w 1705 roku od północy dobudowana została kaplica grobowa Ottona Fryderyka von Groeben, w której rzeźby nagrobka przedstawiają tego pruskiego żołnierza i podróżnika oraz trzy jego żony, z którymi kolejno miał osiemnaścioro dzieci. Kaplica ta była wyposażana przez jego ostatnią żonę do roku 1728.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Rzadko spotykane gdzie indziej są dwa bogato zdobione ewangelickie konfesjonały wykonane w 1716 roku przez Józefa Antoniego Krausego (Kruse).

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013
Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

W roku 1807 kościół pełnił funkcje magazynu żywności i hali ćwiczeń, przez co został zdewastowany. Potem w latach 1816-1817 przeprowadzono pierwsze prace naprawcze.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Ale dopiero w latach 1862-1864 nastąpiły gruntowne prace remontowe, w wyniku których przywrócony został wygląd katedry z okresu średniowiecza.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Jak napisano w Wikipedii: „W katedrze pochowano m.in. biskupów pomezańskich, wielkich mistrzów krzyżackich Wernera von Orseln (1330), Ludolfa Königa (1348) i Heinricha von Plauena, bł. Dorotę z Mątowów (1394), jej spowiednika i wybitnego teologa Jana z Kwidzyna oraz Ottona Friedricha von Groeben, pierwszego pruskiego eksploratora Afryki. Odnowioną kryptę wielkich mistrzów udostępniono dla zwiedzających 31 lipca 2010 r. Odkryte w trakcie badań archeologicznych komory grobowe nie zostały ponownie pokryte kamienną posadzką, lecz taflami hartowanego szkła, pod którymi w miejscach pochówku wielkich mistrzów umieszczono w trumnach manekiny ubrane w szaty i płaszcze, tuż obok których znajdują się relikwiarze ze szczątkami każdego z nich oraz zbiorowa skrzynka z prochami 4 lub 5 biskupów pomezańskich.

Kwidzyn'2013
Kwidzyn’2013

Z katedrą w Kwidzynie związana jest też historia Doroty z Mątowów – poniżej zdjęcie z katedry z opisem tej historii:

Dorota z Mątowów
Dorota z Mątowów

Dorota zmarła jako pustelnica (rekluza), zamurowana w małej celi przylegającej do prezbiterium kościoła w Kwidzynie, której jedno okno wychodziło do kościoła, drugie na zewnątrz.” – poniżej zdjęcie tej celi.

Cela Doroty z Mątowów
Cela Doroty z Mątowów

Zachęcamy do obejrzenia dwóch odcinków filmu:

Na tropach Tajemnic cz.1 Zagadka katedry w Kwidzynie

Na tropach Tajemnic cz.2 Wielcy mistrzowie z Kwidzyna

oraz do lektury strony: Tajemnica krypt.

O historii katedry można przeczytać też na stronie Parafii.

Zapraszamy także na nasz film o katedrze w Kwidzynie:

W Kwidzynie byliśmy już kilkakrotnie – zdjęcia z tego miejsca można zobaczyć na naszych stronach:
Kwidzyn’2002
Kwidzyn’2010
Niedługo będą też dostępne fotografie z roku 2013.

Będąc w pobliskich okolicach należy koniecznie odwiedzić i dokładnie zwiedzić zamek oraz katedrę, korzystając szczególnie w katedrze z nieocenionej pomocy przewodnika, który pokaże (i interesująco opowie historię) – jeśli tylko ma się trochę czasu – wszystkie ciekawe miejsca tej budowli.

Zabytki w Polsce – czy i kiedy damy im prawdziwą szansę?

W Internecie można znaleźć zapowiedź, że powstał plan ochrony zabytków do roku 2016 – tak oznajmia Generalny Konserwator Zabytków Piotr Żuchowski sejmowej komisji kultury. Szukamy tego dokumentu gdziekolwiek, szczególnie na stronach MKiDN, ale niestety wyniki wyszukiwania nie dają żadnego odnośnika.

Z tego co powiedziano w sejmie wynika np. że: „nawet specjaliści od zagadnień ochrony zabytków, nie wiedzą dokładnie ile ich w Polsce jest i w jakim są stanie. Od 2009 roku prowadzony jest program weryfikacji Rejestru Zabytków, pod koniec marca 2013 zweryfikowanych było 51 tys. 817, czyli ponad 80 proc. wszystkich. Okazało się, że 2 597 obiektów należy skreślić z rejestru, ponieważ już nie istnieją, 547 na skutek niszczenia utraciło wartość zabytkową, a 2 257 z nich uznano za skrajnie zagrożone. Wprowadzenie tych danych do Rejestru Zabytków to jedno z zadań na lata 2013-16 Krajowego Programu Ochrony Zabytków i Opieki nad Zabytkami. Planowana jest też dalsza weryfikacja rejestru, a także opracowanie raportu o stanie zachowania zabytków. Zostanie też opracowany i wprowadzony internetowy, powszechnie dostępny system informacji o zabytkach, który, zdaniem autorów programu, pozwoli na lepszy przepływ informacji pomiędzy organami ochrony zabytków a lokalnymi społecznościami.

Czy takie oficjalne przyznanie się do wieloletniego braku nadzoru nad licznymi zabytkami może świadczyć pozytywnie o jakości pracy powołanych do tego urzędów czy instytucji?

Nie dziwią więc informacje o kolejnych zagrożonych zabytkach np. „Upiór Kotliny Kłodzkiej”  czy „Na ratunek stajni w majątku Katarzyny i Marcina P.”.

Ratno Dolne'2007
Ratno Dolne’2007

Czy w takiej sytuacji może dziwić fakt, że lokalne społeczności walczą o zabytki? O akcji „Nie do zobaczenia, do wyburzenia” napisała telewizja – czytamy tam m.in.: „Marszałek reklamuje Dolny Śląsk hasłem: „nie do opowiedzenia, do zobaczenia”, a oni grą słów walczą o… remont. – Nie do zobaczenia, do wyburzenia – mówią mieszkańcy regionu i pokazują zdjęcia mających kilkaset lat zabytków, które popadają w ruinę.” Album tej akcji można zobaczyć na Facebooku  – poniżej tylko jedna grafika z tego albumu.

Nie do zobaczenia, do wyburzenia
Nie do zobaczenia, do wyburzenia.

W zeszłym roku pisano o tym także np. tu. Szerzej napisano o tym na tej stronie, gdzie można m.in. przeczytać: „Z ponad ośmiuset zabytkowych pałaców i zamków Dolnego Śląska niewiele jest remontowanych. Większość popada w ruinę. „Giną budowle bezcenne!” – tych alarmów nikt jednak nie słyszy. Tu podjęto próbę szerszej analizy tego smutnego zjawiska: „Losy dolnośląskich rezydencji są smutne, w czasach PRL-u większość z nich służyła PGR-om, ale najczęściej stała zapomniana. Po 1989 r. ta sytuacja miała się zmienić – ówczesna minister kultury i sztuki Izabella Cywińska dostrzegała problem i chciała mu zaradzić. Wtedy jedyną nadzieją wydawała się sprzedaż pałaców prywatnym inwestorom. Nikomu nie przyszło do głowy, że pozostawienie tak naprawdę problemu samemu sobie, bez planu konserwatorskiego, nad którym czuwałoby państwo, doprowadzi do grabieży aż na taką skalę. Zaskakująca była kompletna obojętność wobec niszczenia rezydencji, sprawcy kradzieży działali dalej zupełnie bezkarnie. Kiedy ministrem został Bogdan Zdrojewski wydawało się, że to wreszcie człowiek, któremu nieobojętna jest sytuacja zabytków na Dolnym Śląsku. Pochodzi przecież z Kłodzka, związany był z Wrocławiem. Dzisiaj nikt już nie ukrywa rozczarowania. Minister oskarżany jest o to, że lansuje się, pokazując się na tle sztandarowych zabytków Polski, przez te wszystkie lata zapominając zupełnie o tych, które giną. Z miliarda złotych przeznaczonych w tym roku na inwestycje znów inwestowano w konserwację przysłowiowego „Wawelu, Zamku Królewskiego i Wilanowa”. Reszta, ukryta w chaszczach, gdzieś na rubieżach, rozpada się.

W Internecie znaleźliśmy też ciekawą akcję społeczną „Piotrkowska 58” – na stronie tej  akcji napisano: „Miała być kamienica jak nowa, jest wstydliwa dziura. Taką piękną, jaka była przed ponad wiekiem mieliśmy ją zobaczyć jeszcze w tym roku. Niestety, odbudowa XIX-wiecznej kamienicy nawet się nie zaczęła, a przy głównej ulicy straszy dziura w zabudowie. Do 2007 roku kamienica przy ul. Piotrkowskiej 58 była własnością miasta. Już kilka lat wcześniej zainteresował się nią Łódzki Zakład Energetyczny, który ma swoją siedzibę w oficynie pod tym adresem. Strony dogadały się, że firma zapłaci za budynek mieszkaniami, do których przeprowadzą się lokatorzy z komunalnej nieruchomości.
Zakład dostał zgodę na rozebranie starego budynku i zobowiązał się – m.in. na plakatach, które sam wystawił na 
ul. Piotrkowskiej – że do końca 2010 roku zobaczymy nowy w stanie surowym, a wykończony zastanie jeszcze przed upływem 2011. Niestety, zamiast kamienicy i postępów prac na budowie, przy ul. Piotrkowskiej 58 widać straszną dziurę.

Jest co prawda jakaś iskierka nadziei… Na stronie napisano też o stanie prawnym tego miejsca: „W 2010 roku firma PGE Dystrybucja wyburzyła stojący w tym miejscu budynek. Wojewódzki konserwator zabytków zgodził się na rozbiórkę, bo inwestor deklarował, że kamienicę odbuduje zgodnie z oryginalnym projektem.
Budynek miał powstać do początku 2012 roku. Ale nie został odbudowany. Wtedy konserwator zabytków zawiadomił prokuraturę. Jego zdaniem PGE złamała prawo, bo w dokumentach zezwalających na rozbiórkę był zapis, który nakładał na firmę obowiązek zrekonstruowania kamienicy. Jednak w maju 2013 roku minister kultury i dziedzictwa narodowego uchylił decyzję konserwatora zabytków, który nakazał odbudowę budynku. A prokuratura umorzyła postępowanie.

Czy dziwi nas jeszcze postawa zwykłych ludzi upominających się o zabytki? 

Czy zapowiedź tytułowego planu to realna szansa aby zaniedbywane od dziesiątek lat zabytki w wielu regionach Polski mogły choćby przetrwać do takich czasów, gdy wreszcie zrozumiemy ich wartość historyczną i możliwość odegrania istotnej roli gospodarczej we wzrastającym ruchu turystycznym? Czy damy im prawdziwą, a nie jedynie deklaratywną szansę na powrót do świetności i praktycznej użyteczności dla społeczeństwa?

Wilanów'2012
Wilanów’2012

Czy plan oprócz deklarowanych nowych papierowych pomysłów na np. Listę Skarbów Dziedzictwa wniesie istotne i praktyczne rozwiązania w zakresie szybkiej i skutecznej akcji (ale nie jednorazowej tylko ciągłej) ratowania tego, co jest już bardzo mocno zagrożone, ale jeszcze ma szansę na ratunek?

Czekamy na publikację zapowiadanego dokumentu, aby przyjrzeć się dokładniej zamierzeniom w tym zakresie.

Cały czas pozostaje aktualne pytanie:

Inni robią to skutecznie od dawna – czy w Polsce też jest to możliwe?

Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Przemierzając Mazury zaglądaliśmy w różne ciekawe i piękne miejsca. Jednym z takich miejsc jest półwysep Lemany na Jeziorze Kownatki.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Jak napisano na stronie: „Lemany to historyczna nazwa półwyspu, na którym położony był Majątek. Przed pierwsza wojną światową istniały tu siedliska rybackie. Potem przez dziesięciolecia teren porósł lasem jednak o istnieniu osady świadczy dobrze zachowana piwnica mazurska oraz ślady dawnego sadu. Elementy te wkomponowano w plan nowopowstałego Majątku, który przypomina dawną osadę.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

W 2003 roku powstał tu ośrodek wypoczynkowy, który po zmianie właściciela w 2011 roku zmienił także nazwę na „Mazurskie Marzenie”. Na kilkudziesięciu hektarach przygotowano dla turystów kilka różnych budynków noclegowych tworzących mini osadę.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Nie zapomniano o elementach rekreacyjnych udostępniając gościom m.in. korty tenisowe czy też profesjonalne urządzenia siłowni zewnętrznych, które coraz częściej można spotkać w niektórych ośrodkach wypoczynkowych, co sprzyja aktywności ruchowej na świeżym powietrzu.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Atrakcji typowych dla wypoczynku nad jeziorem można poszukać na tej stronie. Jednak największą atrakcją tego miejsca jest jego położenie – jezioro z czystą wodą wśród pól i lasów (pierwsza klasa czystości, 217 ha, maksymalna głębokość 31m) i widoczne gołym okiem liczne ryby – sieja, okoń, szczupak, leszcz, miętus czy gruba troć. Wędkarze mają tu więc bardzo dobre warunki na realizację swoich pasji. Blisko stąd do zabytków Nidzicy czy pól Grunwaldu, a dla lubiących skanseny – Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny w Olsztynku.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Zadbany teren, mikroklimat, cisza, piękne widoki na jezioro i otaczające je pola to oczywiście sprzyjające warunki na praktycznie całoroczny wypoczynek. Powstało miejsce, które swoim klimatem mazurskich domów w kratę przypomina stare osady – jest tu karczma, kuźnia, dwór, spichlerz, rybaczówki i folwark.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Warto odwiedzić to miejsce choćby na chwilę aby w pięknych okolicznościach przyrody wyciszyć się, poczuć naturę, podziwiać widok na jezioro i jego pofałdowane brzegi, a jeśli ktoś ma więcej czasu to powinien zostać tu na dłużej, wykorzystując walory i zasoby tego miejsca aby po prostu odpocząć.

Januszkowo – Mazurskie Marzenie
Januszkowo – Mazurskie Marzenie

Podobnych miejsc jest zapewne na Mazurach więcej. Jeśli słyszeliście o takich to dajcie nam znać – być może uda nam się je kiedyś odwiedzić, a potem pokazać na naszych stronach.

Zapraszamy także na nasz film:

Czy nowy most ułatwi opanowanie Gniewu ?

W trakcie jednej z ostatnich wycieczek urlopowych skorzystaliśmy z nowego mostu na Wiśle w Kwidzynie aby opanować Gniew choćby na kilka godzin letniego popołudnia. Hasło „Opanuj Gniew” znajdujące się zarówno na stronie urzędu miasta i gminy jak też na oddzielnym portalu, a także nawet na znakach dojazdowych do tej miejscowości to świetna zachęta do odwiedzin. Z jednej strony nieco prowokuje do skojarzenia z reakcją emocjonalną, a z drugiej do faktycznego opanowania tej reakcji w konfrontacji z pięknem miasteczka czy wręcz do zawładnięcia Gniewem własnymi zmysłami postrzegania historii i uroków tego miejsca choćby na krótki czas.

Gniew'2013
Gniew’2013

O samym zamku w Gniewie możecie przeczytać w innym wpisie. Dzisiaj dla lubiących historię jedynie zdjęcie tablicy informacyjnej z ciekawym jej streszczeniem:

Zamek Gniew - historia
Zamek Gniew – historia

Więcej można znaleźć na przykład na stronie Zamku, gdzie też przeczytamy, o najnowszych losach tego zabytkowego obiektu tzn. od pożaru w roku 1921:

Pożar zamku
Pożar zamku

aż po działania i zmiany właścicielskie z ostatnich lat: „W okresie listopad 1992 – marzec 1993 trwało odgruzowywanie zasypanych po pożarze i pracach budowlanych z lat 1968-75 piwnic i parteru skrzydeł wschodniego, północnego i zachodniego. Praca ta wykonywana była w większości ręcznie przez zatrudnione w dużej ilości na robotach publicznych panie. Nie nadający się do dalszego użycia gruz ceglany w ilości 4000 ton posłużył do utwardzenia 4 kilometrów gminnych dróg.
W latach następnych wykonano stropy w skrzydłach zachodnim i wschodnim, dokonano adaptacji wnętrz. Skrzydło wschodnie zaadoptowano na Dormitorium, mające charakter schroniska młodzieżowego. W skrzydle zachodnim znajdują się sale wystawowe oddziału Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, oraz sala konferencyjna. W 1997 roku kaplicy znajdującej się w skrzydle południowym przywrócono charakter sakralny.
Organizowane tu od 1992 roku spektakle i inscenizacje historyczne oraz turnieje rycerskie sprawiły, że Zamek Gniewski uznawany jest za jeden z głównych ośrodków upowszechniania historii w Polsce.
Od 2010 roku Zamek dostał się pod władanie grupy Polmlek i z dnia na dzień staje się atrakcyjniejszy.

Gniew'2013
Gniew’2013

Bardzo ciekawie o Gniewie napisano na podstronie  poświęconej turystyce:
Czas w zachwycie przystanął…
Gniew to jedno z najpiękniejszych nadwiślańskich miasteczek. Niewiele znajduje się w Polsce takich miejsc, w których mogłoby się zdawać, że czas się zatrzymał. Przechodząc się po tym mieście, pełnym wąskich i krętych uliczek, tajemniczych zakamarków, okien i drzwi, nie wiadomo dokąd prowadzących, nie sposób nie zachwycić się, nie zadumać nad wielowiekową historią tego miejsca, nie poczuć średniowiecznej atmosfery grodu o nieco złowrogo brzmiącej nazwie. Małe miasteczka takie jak Gniew mają swój urok, niepowtarzalny ulotny klimat, który trudniej poczuć w dużych miastach, choćby stokroć bardziej naszpikowanych zabytkami. Gniew, choć położony przy jednej z głównych tras, od lat pozostaje na uboczu wielkiego przemysłu. Wychylając się za róg, możesz więc mieć pewność, że nie zaskoczy Cię tu nagle widok wielkiej fabryki, zupełnie niewkomponowanej w resztę krajobrazu. Również ludzie tu mieszkający są jakby nie do końca współcześni, rozkochani w dawnych dziejach lub otaczającej ich naturze, bardziej związani ze swoim miastem, niż z wielkimi sprawami tego świata. Historia i przyroda nieustannie kształtują to miejsce i wyznaczają dalszy kierunek rozwoju.

Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013

To co nas teraz zaciekawiło to prace remontowe przy zabytku i pewne przekształcenia w samym zamku.

Gniew'2013
Gniew’2013

Jak napisano na stronie: „TARCZA UNII EUROPEJSKIEJ NAD ZAMKIEM GNIEW…i to dosłownie, bowiem nad otwartą przez siedem wieków przestrzenią dziedzińca Zamku Gniew, niczym sieć utkaną przez gigantyczne pająki, pojawiła sie niebywałej urody konstrukcja ze stali i szkła, która trwale i skutecznie osłoniła Gości gniewskiej warowni przed deszczem, śniegiem i wiatrem. Zawdzięczamy to nowe dzieło wsparciu Unii Europejskiej. Projekt pod nazwą „Adaptacja dziedzińca zamkowego Zamku w Gniewie na całoroczną przestrzeń teatralno-koncertową” dofinansowany jest z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego. Powstało zatem niezwykłe pomieszczenie o powierzchni ponad 450m, otoczone poddanymi profesjonalnym działaniom konserwatorskim gotyckimi ścianami dziedzińca, na których niczym w starożytnej księdze odczytać można dzieje Zamku Gniew, jego przebudowy, destrukcje, zmiany sposobu komunikacji, jaki pozostałości kataklizmów i wojen. Z powierzchni dziedzińca zniknęła kamienna cembrowina studni i stare wysłużone „kociełby”, na których niejedna niewiasta pozostawiła obcasy, a co gorsza części uzębienia. Koniec z tym!
Od tej pory sunąć będziecie po granitowej, wzorzystej posadzce, a do studni zajrzycie przez solidną pancerną szybę, mogącą unieść ciężar husarskiego rumaka.
Na nas ten pomysł otwarcia sali dziedzińcowej przykrytej dachem ze stali i szkła wywarł pozytywne wrażenie. Nie odnieśliśmy wrażenia jakiegoś dużego dysonansu pomiędzy wielowiekową historią i współczesnością, wręcz przeciwnie – wydaje się, że ta konstrukcja jest naturalnym dopełnieniem dziedzińca.

Gniew'2013
Gniew’2013

Szklane schody też sprawiają wrażenie jedynie koniecznej, delikatnej ingerencji w układ architektoniczny. Jako ciekawostkę, której niestety nie można fotografować, należy dodać obraz „Bitwa pod Grunwaldem” o rozmiarach 3,5 x 12 m autorstwa Stefana Garbatowskiego w sali specjalnie poświęconej tej sławnej bitwie. Odmiennie od obrazu Jana Matejki Stefan Garbatowski ukazuje początki bitwy.
Aby szerzej opanować Gniew odbyliśmy spacer z zamku w stronę kościoła św. Mikołaja, wybudowanego w połowie XIV wieku.

Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja

A potem po uliczkach i rynku.

Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013
Gniew'2013
Gniew’2013

Widać, że wykonano już bardzo dużo dla poprawienia estetyki miasta, stworzenia dodatkowych lub uwypuklenia istniejących atrakcji. Warto jednak dzieło to kontynuować, bo wiele obiektów, nawet najbliższych zamkowi wymaga pilnych prac remontowych.

Gniew'2013
Gniew’2013

Pomimo nie najlepszej pogody podczas naszego spaceru po Gniewie bardzo mile nas zaskoczyły zmiany jakie mogliśmy tu dostrzec od naszej ostatniej wizyty w tym mieście w 2006 roku. Widać, że nowy właściciel zamku wykonuje starannie prace rewaloryzacyjne, a samo miasto chcąc oprócz zamku przyciągnąć turystów innymi atrakcjami też aktywnie organizuje wiele imprez – warto śledzić np. stronę aktualności , gdzie publikowane są liczne informacje na ten temat.
Z profilu facebookowego Opanuj Gniew – Zamek Gniew pożyczyliśmy zapowiedź kolejnej imprezy „Vivat Vasa!!! Bitwa pod Gniewem 21-22 września 2013”:

Vivat Vasa!!! Bitwa pod Gniewem 21-22 września 2013
Vivat Vasa!!! Bitwa pod Gniewem 21-22 września 2013

Patrząc na to co w Gniewie jest robione, na dbałość o substancję zabytkową, na prężnie organizowane liczne imprezy kulturalne stwierdzamy, że należy docenić i polecić takie formy działania licznym w naszym kraju miejscowościom posiadającym zabytkowe obiekty, nawet niekoniecznie dorównujące tym w Gniewie. Gniew też jeszcze ma dużo do zrobienia, aby dać się opanować turystom w jeszcze większym wymiarze niż dotychczas. Nowe miejsca noclegowe to jedna z tych oczywistości, która już jest zrealizowana. Łatwiej więc będzie zatrzymać tu turystów nie tylko na weekendy – w okolicy jest wiele ciekawych miejsc, a nawet do tych nieco dalszych i bardziej znanych jak np. Malbork łatwiej będzie planować wycieczki właśnie z Gniewu. Tytułowy most to także element sprzyjający miastu – łatwiej i szybciej będzie tu można dojechać z drugiego brzegu Wisły nie nadkładając zbytnio drogi, a widoczny w malowniczej perspektywie Kwidzyn może być wspaniałym uzupełnieniem wizyt w Gniewie.

Gniew'2013
Gniew’2013

Zapraszamy także na nasz film z Gniewu: