Aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii.

Czytając podsumowanie audycji radiowej dwójki tutaj: Schizofrenia wydaje się, że doszliśmy do granic absurdu. W zasadzie można zadać nawet dalej idące pytanie: po co marnować i pieniądze podatników, i zaangażowanie wielu ludzi zatrudnionych w „państwowych służbach”, skoro jest jak wszyscy wiedzą i widzą… Czy to aby nie syzyfowe prace, jałowy bieg medialny, czy inne tego rodzaju pozorne działania? Telewizja już pokazywała zabytki w rozsypce, teraz radio wrzuciło w eter trochę tekstów dość przypadkowych i opisujących trzeszczącą mocno rzeczywistość. Pewnie brakuje już bardziej chwytliwych tematów, to na zabytki ponarzekamy, ludzie przytakną, bo tu także finansowa kołdra jest bardzo krótka. Mamy odfajkowany na antenie kolejny temat, kolejne 1,5 godziny do opłacenia przez podatników… i co? I nic. Jak staliśmy tak stoimy w miejscu, a zabytki jak marniały tak marnieją.
Wszyscy (z mediów) zadowoleni, bo przecież podyskutowano w wielce zasłużonym gronie, nagłośniono jakby nie było wrażliwy temat…

Kunów'2006
Kunów’2006

Czy i kiedy sytuacja ta ma szansę na zmiany? Piszemy o tym, bo przekazując swój 1% podatku na zabytki czy też w ogóle płacąc podatki chcielibyśmy mieć pewność, a nawet gwarancje, że te pieniądze będą właściwie skierowane i wydane. Że ludzie odpowiedzialni za pewne dziedziny będą robić to do czego zostali powołani. Mijają kolejne lata (czy nawet dziesiątki), a w sumie niewiele się zmienia.

Jest jeszcze jakaś nadzieja w funduszach unijnych, ale te należy umieć i chcieć wykorzystać. Czy znajdą się jacyś pasjonaci, odporni na biurokrację, którzy będą po postu chcieli coś zrobić? Wierzymy – pisząc te słowa – że będzie ich wielu.

Pokazując na naszych stronach piękne miejsca w Polsce liczymy na zachęcenie kolejnych ludzi do dbałości o takie miejsca, na przekonanie ich, że historyczne dziedzictwo na terenie Polski, obojętnie jakiego pochodzenia, jest po prostu samo w sobie ważne dla nas wszystkich. Musimy je chronić i zachować dla przyszłych pokoleń, tak aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii.

Płakowice'2011
Płakowice’2011

Obojętnie przez kogo wybudowane i w jakich czasach zabytki mogą służyć społeczeństwu obecnie i w przyszłości, tylko aby tak było to trzeba móc dać im choćby szansę na to, jeśli nie teraz – gdy mamy kryzys i brak środków, to za lat kilka czy kilkanaście, kiedy okoliczności będą bardziej zabytkom przyjazne. A ta szansa, jak ten złoty róg, omija nas powoli rozsypując się na naszych oczach. Garstka pasjonatów stara się ocalić niektóre obiekty, ale ogromna ich większość nie będzie chyba miała już nawet na to szansy, bo nikt o to nie zadba.

O zabytkach pisaliśmy też w innych wpisach:

– Czy zabytki w Polsce przetrwają kolejny sezon?
– Zabytkowe życzenia na każde święta i na co dzień
– Facebook czy Google+ to za mało!
– Krzyżtopór – trwała ruina czy trwały brak koncepcji?
– Czy to już tylko stracone nadzieje dla zamku/pałacu w Pilicy?
– Zamkowe przebudzenie prywatnych inwestorów i nie tylko
– Kolejny mocny film „Zaginiona Hiroszima”
– Ratowanie zabytków – teoria i praktyka, a może referendum?
– Nowe zamki – stare i nowe problemy
– Polska Dolina Loary – start i zamierzenia
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Konające zabytki – aby nie przegapić ważnych wpisów z Facebooka
– Czy zabytki w Polsce oprócz ludzi z pasją mogą liczyć na bardziej konkretny plan ratunkowy i rzeczywiste wsparcie państwa?
– Zapaść moralna i fizyczna zabytków w Polsce
– Czy to tylko szum informacyjny? Nowe podejście do zabytków w Polsce
– 11.11 – Turystyczna duma i niedosyt
– Apel o sprawiedliwy podział funduszy na ochronę zabytków w Polsce i dalej idące propozycje
– List otwarty do WKZ – chcielibyśmy zapytać o merytoryczne przyczyny, które stwarzają Państwu najwięcej problemów w codziennej pracy przy ochronie zabytków
– Krótka odpowiedź Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach
– Czas się wziąć do roboty skoro koniec świata nie nastąpił !
– Ratownicy zabytków listy piszą, a DWKZ… udaje, że odpowiada

Ratownicy zabytków listy piszą, a DWKZ… udaje, że odpowiada

Nasza znakomita Koleżanka – Renata Domagała – z grupy Ratujemy polskie zabytki napisała nie tak dawno pismo w sprawie dolnośląskich zabytków – poniżej tekst (cytujemy za zgodą Autorki):

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu

Wniosek

W latach powojennych bezpowrotnie unicestwiono połowę z 1500 zabytkowych obiektów rezydencjonalnych na Dolnym Śląsku, w tym wiele o bezcennej wartości historycznej i kulturowej. To ogromny, niepowetowany uszczerbek w dziedzictwie narodowym, które na Dolnym Śląsku wciąż reprezentuje największa liczba zamków, pałaców i dworów. Biorąc pod uwagę fakt, że proces dewastacji nie został powstrzymany, mam powody przypuszczać, że los swoich nieistniejących poprzedników podzieli ponad 200 obiektów tego rodzaju, w tym między innymi:
a/ pałac w Goszczu,
b/ pałac w Brzezince,
c/ dwór w Dziewinie,
d/ pałac w Siedlcach,
e/ pałac w Parchowie,
f/ pałac w Zaborowie,
g/ pałac w Mańczycach.

Na podstawie art. 221 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 223 k.p.a. zwracam się więc o udzielenie odpowiedzi na pytanie dotyczące powyższych obiektów:

jak Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu realizuje dyspozycje z art. 38 ust. 1 w związku z art. 4 i art. 5 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz.1568 z późn. zm.), tj. w jaki sposób prowadzi kontrolę przestrzegania i stosowania prawa przez organy administracji publicznej odnośnie do ww. zabytków (art. 4), a także w jaki sposób prowadzi kontrolę przestrzegania prawa przez właścicieli ww. zabytków (art. 5).

Mańczyce'2005
Mańczyce’2005

Pani Renata otrzymała odpowiedź dostępną tu: Zbrodnicza niemoc – zacytujemy ją w całości, bo to znamienne dla podejścia do problemu zabytków, chyba nie tylko na Dolnym Śląsku:
W odpowiedzi na Pani pismo w sprawie złego stanu zachowania obiektów pałacowych w województwie dolnośląskim, proszę przyjąć następującą informację.
Wiele obiektów pałacowych na Śląsku, wśród nich niektóre z wymienionych w Pani piśmie uległo zniszczeniu zaraz po II wojnie światowej w wyniku różnych działań o charakterze szabrowniczym i zbrodniczym, jak np. podpalenie w 1947 r. pałacu w Goszczu.
Informacje o powojennych losach tych pałaców można znaleźć w internecie. Ich udziałem była słabość ekonomiczno-społeczna systemu socjalistycznego, który przez całe lata nie przewidywał możliwości angażowania środków państwowych w odbudowę „poniemieckich” pałaców.
Dzisiejszy stan niektórych obiektów pałacowych jest wynikiem również „złych sprzedaży”, pałace często zmieniały właścicieli, którzy nie tylko nie radzili sobie z odbudową, ale nawet zabezpieczeniem.
Spośród wymienionych w piśmie obiektów trzy są własnością prywatną, pozostałe należą do Agencji Nieruchomości Rolnych lub do właściwej Gminy.
Służba konserwatorska we wrześniu 2012 r. przeprowadziła kontrolę pałacu w Parchowie, wydając ANR zalecenia pokontrolne, w maju 2012 r. również skontrolowała należący do ANR pałac w Siedlcach, wydając zalecenia pokontrolne związane z zabezpieczeniem murów przed dalszą degradacją. Odnośnie pałacu w Dziewinie ostatnią kontrolę przeprowadziliśmy w 2004 r., obecnie obiekt należy do prywatnej osoby (od 2008 r.)”.

Zbulwersowani takim stanowiskiem służb powołanych do ochrony zabytków w pełni podzielamy zdanie autora wpisu „Zbrodnicza niemoc” – „Winni zostali zidentyfikowani, przyczyny ustalone, prosimy przyjąć następujące informacje i nie przeszkadzać w dalszej pracy…”.

Zapewne równie oburzona była Pani Renata, kiedy otrzymała to pismo i kiedy już opadło wzburzenie – choć tego nie jesteśmy do końca pewni, bo na taką reakcję urzędu powołanego do pewnej misji, a nie opędzającego się jedynie od zbyt dociekliwych petentów, trudno się szybko opanować – napisała może długą, ale bardzo merytoryczną i uzasadnioną odpowiedź i wniosek o kolejne wyjaśnienia – treść pisma poniżej (za zgodą Autorki):

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu

Wniosek

Nawiązując do pisma z dnia 04.01.2013 r., będącego odpowiedzią na wniosek dotyczący pałaców w Goszczu, Brzezince, Dziewinie, Siedlcach, Parchowie, Zaborowie i w Mańczycach, strona pragnie wnieść następujące uwagi:

w piśmie Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu zawarł informacje dotyczące przyczyn złego stanu wielu zabytków na Dolnym Śląsku, w tym ww. obiektów, strona jednak nie pytała o to w swoim wniosku (informacje te rzeczywiście są powszechnie znane). Pytanie dotyczyło działań Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu, podejmowanych w stosunku do ww. zabytków.

Mimo wszystko strona pragnie ustosunkować się do twierdzeń zawartych w ww. piśmie, mających usprawiedliwić brak działań lub nieliczne działania Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu:

w piśmie tym stwierdzono m.in., że obecny stan wielu zabytków na Dolnym Śląsku to wynik podpaleń i/lub działalności szabrowniczej dokonanych w latach powojennych, jak również słabości ekonomiczno-społecznej systemu socjalistycznego, który przez całe lata nie przewidywał możliwości angażowania środków państwowych w odbudowę „poniemieckich” pałaców. Jest to oczywiście prawda, niemniej system socjalistyczny został obalony prawie 24 lata temu. Od prawie 9 lat Polska jest członkiem Unii Europejskiej i ma dostęp do środków unijnych, przeznaczonych m. in. na remont zabytków.
Do kwestii angażowania środków publicznych w restaurację „poniemieckich” pałaców strona wróci jeszcze w dalszej części pisma.

Odnośnie do twierdzenia, że niektóre spośród ww. obiektów mają prywatnych właścicieli – nie zwalnia to DWKZ z przeprowadzania kontroli przestrzegania przez nich prawa (DWKZ nie przeprowadził nawet kontroli tych wszystkich obiektów, które są własnością ANR lub Gmin).

W związku z powyższym strona wnosi o udzielenie odpowiedzi na pytania:

1/ Ilu urzędników zatrudnia Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu?

2/ Ilu z nich ma upoważnienia do przeprowadzania kontroli zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.)?

3/ Dlaczego w ciągu ostatnich dziesięciu lat przeprowadzono tylko 3 kontrole, jeśli chodzi o ww. zabytki (2004 r. – pałac w Dziewinie, 2012 r. – pałace w Parchowie i Siedlcach)?

4/ Jaka była treść zaleceń pokontrolnych wydanych właścicielowi pałacu w Dziewinie? Czy właściciel zastosował się do tych zaleceń? Jeśli nie – jakie zastosowano wobec niego sankcje?

5/ Jaka była treść zaleceń pokontrolnych wydanych Oddziałom Agencji Nieruchomości Rolnych, której własnością są pałace w Parchowie i Siedlcach? Czy dyrektorzy i pracownicy tych oddziałów zastosowali się do nich? Jeśli nie -– jakie zastosowano wobec nich sankcje?

6/ Jaką odpowiedzialność ponieśli dyrektorzy i pracownicy innych jednostek organizacyjnych (w tym innych Oddziałów Agencji Nieruchomości Rolnych) będących właścicielami lub posiadaczami zabytkowych rezydencji, którzy dopuścili do ich degradacji – art. 40 ust. 3, art. 110 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami?

7/ Jaką odpowiedzialność poniosły osoby fizyczne będące właścicielami lub posiadaczami zabytkowych obiektów, dopuszczające do ich degradacji – art. 110 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami?

8/ Czy DWKZ stosuje przepisy dotyczące wykonania zastępczego – art. 49 ust. 3, 4, 6 i 7 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami?

Odnośnie do kwestii angażowania środków publicznych w ochronę zabytków, strona wie o następujących możliwościach finansowania prac remontowych ze środków publicznych:
A/ środki unijne:
• Program Infrastruktura i Środowisko, Działanie: Ochrona i zachowanie dziedzictwa kulturowego o znaczeniu ponadregionalnym;

• Program Rozwój Obszarów Wiejskich, Działanie: Odnowa i rozwój wsi;

B/ inne środki:
dotacje udzielane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; dotacje udzielane przez wojewódzkiego konserwatora, ze środków będących w dyspozycji wojewody (art. 74 i nast. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami); dotacje udzielane przez organy stanowiące gmin, powiatów, województwa (art. 81 i nast. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami), środki finansowe przyznawane przez ministra właściwego do spraw nauki (art. 83 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami). Jednostki samorządu terytorialnego mają ponadto możliwość ubiegania się o dotacje z budżetu państwa na zadania objęte mecenatem państwa w dziedzinie kultury w zakresie zachowania, waloryzacji i ochrony dziedzictwa kulturowego (rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 20.06.2012 r. w sprawie zakresu zadań objętych mecenatem państwa w dziedzinie kultury, na które jednostki samorządu terytorialnego mogą otrzymywać dotacje, oraz sposobu i trybu przyznawania tych dotacji, Dz.U. Nr 737). Jednostki samorządu terytorialnego mogą też tworzyć fundusze celowe, na których byłyby gromadzone środki na ochronę zabytków.

Oczywiście, żeby otrzymać dotacje, osoby uprawnione muszą wystąpić z wnioskiem. Jeśli jednak tego nie czynią, w żaden inny sposób nie próbują też pozyskiwać środków na ratowanie zabytków, dopuszczając do ich degradacji, odpowiednie służby powinny reagować na taki stan rzeczy.

Strona podczas dyskusji internetowych często spotykała się z argumentem, że Skarb Państwa jest biedny i nie stać go na finansowanie ochrony zabytków w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne. Jednakże – wracając do ww. pałaców – zlikwidowanie roślin porastających zabytkowe mury, uprzątnięcie otoczenia zabytkowych obiektów, a także wykonanie przynajmniej niezbędnych prac zabezpieczających, raczej nie wiąże się z wielkimi kosztami. Jeśli właściciel/posiadacz nie chce tych prac wykonać, powinny być one wykonane na podstawie art. 49 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami na koszt Skarbu Państwa. Dla Skarbu Państwa wykonanie podstawowych prac, o których mowa wyżej, chyba nie wiąże się z wielkimi kosztami, tym bardziej, że należność powinna być zabezpieczona hipoteką przymusową.

Trzeba w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć, że trudna sytuacja ekonomiczna w kraju czy w poszczególnych gminach, powiatach, województwach nie może być usprawiedliwieniem braku działań odpowiednich służb w zakresie ratowania zabytków. Szereg organów w kraju powołanych jest bowiem właśnie po to, by te dobra chronić, działając przy tym SPRAWNIE I RZETELNIE (Preambuła Konstytucji RP), niezależnie od sytuacji ekonomicznej.

Art. 4 pkt. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami stanowi bowiem: „Ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie”.

Użyte w tym przepisie wyrażenie „podejmowanie działań” wskazuje na proces ciągły, nieustanny, nieprzerwany, nie daje organom możliwości poprzestania na jednej czy dwóch próbach pozyskania środków finansowych, gdyż wtedy ustawodawca użyłby określenia: „Ochrona zabytków polega, w szczególności, na podjęciu przez organy administracji publicznej działań (…)”.

Na marginesie: jeśli odpowiednie służby, w tym Wojewódzki Konserwator Zabytków, nie są w stanie zapewnić zabytkom należytej ochrony w czasie pokoju (co prawda w czasach kryzysu, ale jednak w czasach bez wojen), to jak wywiążą się ze swoich obowiązków w trakcie konfliktów zbrojnych (Konwencja o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego podpisana w Hadze dnia 14 maja 1954 r., Drugi Protokół do Konwencji o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego sporządzony w Hadze dnia 28 marca 1999 r.)?

W związku z tym następne pytanie brzmi:

9/ Jaka kwota ze środków publicznych została zaangażowana w odbudowę ww. „poniemieckich” pałaców po upadku komunizmu, tj. po 1989 roku, w formie:

a/ dotacji, o których mowa wyżej

lub

b/ środków przeznaczonych na wykonania zastępcze, na zasadach określonych w art. 49 ust. 3, 4, 6 i 7 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami?

Wnoszę o udzielenie szczegółowych, wyczerpujących odpowiedzi na WSZYSTKIE wyżej zadane pytania. Wnoszę o terminowe udzielenie odpowiedzi (art. 223 § 2 k.p.a.).”

My skromnie przyłączamy się do pytań Pani Renaty, licząc na w końcu rzeczową i konstruktywną odpowiedź urzędników zajmujących się naszym wspólnym dziedzictwem historycznym. Do nadzorujących pracę tych służb zwracamy się z gorącą prośbą, albo raczej z formalnym wnioskiem o dogłębną kontrolę prac DWKZ. „Efekty” prac tego urzędu, albo raczej ich brak, widać gołym okiem na Dolnym Śląsku. Tę chorą sytuację zabytków w tym regionie należy jak najszybciej przerwać.

Pojawiła się ostatnio pewna „forma” próby ratowania zabytków, ale w pierwszej fazie raczej pomysł na szybkie wystawienie ich na sprzedaż poprzez „oswobodzenie” z zajmujących w nich mieszkania lokatorów – prosimy przeczytać ten artykuł: „Agencja wybuduje mieszkania, żeby sprzedać swoje pałace”. Dobrze, że po wielu latach marazmu i w tym zakresie ktoś wreszcie pomyślał i próbuje coś z tym problemem zrobić. Na efekty jednak musimy nieco poczekać, bo choć pomysł wydaje się dobry, to i tak wiele zabytków objętych nim może nie doczekać na nowych inwestorów.

O zabytkach pisaliśmy też w innych wpisach:

– Czy zabytki w Polsce przetrwają kolejny sezon?
– Zabytkowe życzenia na każde święta i na co dzień
– Facebook czy Google+ to za mało!
– Krzyżtopór – trwała ruina czy trwały brak koncepcji?
– Czy to już tylko stracone nadzieje dla zamku/pałacu w Pilicy?
– Zamkowe przebudzenie prywatnych inwestorów i nie tylko
– Kolejny mocny film „Zaginiona Hiroszima”
– Ratowanie zabytków – teoria i praktyka, a może referendum?
– Nowe zamki – stare i nowe problemy
– Polska Dolina Loary – start i zamierzenia
– DOLNY ŚLĄSK TO WIĘCEJ NIŻ WROCŁAW
– Konające zabytki – aby nie przegapić ważnych wpisów z Facebooka
– Czy zabytki w Polsce oprócz ludzi z pasją mogą liczyć na bardziej konkretny plan ratunkowy i rzeczywiste wsparcie państwa?
– Zapaść moralna i fizyczna zabytków w Polsce
– Czy to tylko szum informacyjny? Nowe podejście do zabytków w Polsce
– 11.11 – Turystyczna duma i niedosyt
– Apel o sprawiedliwy podział funduszy na ochronę zabytków w Polsce i dalej idące propozycje
– List otwarty do WKZ – chcielibyśmy zapytać o merytoryczne przyczyny, które stwarzają Państwu najwięcej problemów w codziennej pracy przy ochronie zabytków
– Krótka odpowiedź Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach
– Czas się wziąć do roboty skoro koniec świata nie nastąpił !
– Aby nie tylko dziury w ziemi świadczyły o naszej historii.

Wilanów nocą – Festiwal Światła

Obiekty zabytkowe szczególnie pięknie wyglądają odpowiednio podświetlone. Dzisiaj prezentujemy Wilanów w nocnych klimatach styczniowego Festiwalu Światła, który niestety trwa tylko 2 dni – 5 i 6 stycznia.

Wilanów'2013
Wilanów’2013

Zarówno pałac, jak i niespodzianki świetlne dla oglądających w każdym wieku to znakomity pomysł aby w krótkie zimowe dni stworzyć ciepły wizualnie klimat.

Wilanów'2013
Wilanów’2013

Z myślą o najmłodszych udostępniono Labirynt Światła.

Wilanów'2013
Wilanów’2013

Różne geometryczne formy zachęcają zarówno do wędrówki labiryntem jak i do zabawy wśród wielu jego zakątków.

Wilanów'2013
Wilanów’2013

Pomysł udostępnienia po prostu światła w długie zimowe wieczory ściągnął już pierwszego dnia wielu zaciekawionych.

Wilanów'2013
Wilanów’2013

Ogromną atrakcją jest też mapping historyczny na pałacowej fasadzie, która zmienia się nie do poznania.

Wilanów'2013
Wilanów’2013
Wilanów'2013
Wilanów’2013

Jednak aby dostrzec wszystkie niuanse tego bardzo ciekawego pokazu należy być tu osobiście – my staraliśmy się to uchwycić na naszym filmie, ale wszystkich efektów zarówno wizualnych jak i dźwiękowych nie udało się pokazać.

Warto popatrzeć też na pięknie oświetlone inne obiekty w Wilanowie. Na przykład Mauzoleum Potockich na zdjęciu poniżej.

Wilanów'2013
Wilanów’2013
Wilanów'2013
Wilanów’2013

Zupełnie odmieniony jest też Kościół św. Anny.

Kościół św. Anny w Wilanowie'2013
Kościół św. Anny w Wilanowie’2013

I jeszcze jedno zdjęcie z innej strony.

Kościół św. Anny w Wilanowie'2013
Kościół św. Anny w Wilanowie’2013

Na koniec jeszcze kilka nocnych ujęć wilanowskiego pałacu.

Wilanów'2013
Wilanów’2013
Wilanów'2013
Wilanów’2013
Wilanów'2013
Wilanów’2013

Jeśli chcecie zobaczyć jeszcze wiele innych atrakcji, to koniecznie trzeba dzisiaj po godzinie 17-tej odwiedzić Wilanów. Szkoda, że Festiwal Światła trwa tylko dwa dni, ale wydarzenia wyjątkowe trwają na ogół krótko, więc trzeba się sprężyć aby je zobaczyć.

Wilanów'2013
Wilanów’2013
Wilanów'2013
Wilanów’2013

Jeśli wizyta w dniu dzisiejszym będzie niemożliwa, to do Wilanowa warto zajrzeć o każdej porze roku. Przypominamy nasze filmy z ubiegłych lat: