Mirów

Najpiękniej położone polskie zamki (27) – Mirów

We wpisie pokazywaliśmy przywrócony do świetności, a praktycznie odbudowany w większej części  zamek Bobolice.

Szerzej o odbudowie Bobolic można przeczytać np. tu, gdzie autor pisze też o dużym zainteresowaniu rekonstrukcją wielu entuzjastów zabytków: „Rekonstrukcja Zamku Bobolice spotkała się z olbrzymim zainteresowaniem i aprobatą wielu entuzjastów zabytków nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Do Bobolic przyjechało już kilka grup zwolenników rekonstrukcji z różnych krajów, chcąc przekonać się naocznie o pieczołowitości w podejściu do odbudowy. Grupa samorządowców ze Słowacji, wraz z wojewodą i burmistrzem miasta Zborov, przyjechała do Bobolic, aby poprosić o radę przy rekonstrukcji ich zrujnowanego zamku Makovica. Dwóch właścicieli zrujnowanych zamków z Niemiec odwiedziło Zamek Bobolice, aby zasięgnąć rady polskich naukowców. Entuzjaści rekonstrukcji średniowiecznych zamków z Czech i Portugalii już dwukrotnie odwiedzili Bobolice, przygotowując się do ratowania swoich zabytków. Obecnie przedstawiciele rodziny Laseckich, bazując na bobolickich doświadczeniach, pomagają w rozwiązywaniu wielu zagadek rekonstrukcyjnych w Zamku Ulrichshusen w Meklemburgii.


W tym artykule napisano o motywacji właścicieli do odbudowy: „Ja już się nawet nie obrażam jak ktoś próbuje wytykać mi megalomanię. Proszę nazywać megalomanią brak zgody na to, aby przechodzić do porządku dziennego nad faktem, że zwiedzając w przeszłości ruiny Zamku Bobolice stąpałem po gruzach, wchodziłem w to i owo skwapliwe przykryte kawałkiem gazety i potykałem się o puste butelki po wódce. Miałem z patriotyczną dumą nazywać te ruiny dziedzictwem narodowym? Do dzisiaj się wstydzę pytań przyjaciół z zagranicy którym pokazywałem Jurę, region z którego pochodzę: „czy ta kupa kamieni to jest królewski zamek”? Zamiast być dumnym z przepięknej polskiej historii, musiałem się wstydzić „dziadostwa”. Czy inni mogą szczycić się swoimi pięknymi, żyjącymi zabytkami, a my mamy mieć tylko ruiny?”.

Mirów
Mirów

Napisano tam też o temacie tego naszego wpisu, czyli o zamku w Mirowie: „Cztery lata temu poprosiliśmy konserwatora zabytków o pozwolenie na udostępnienie Zamku Mirów turystom. Wiedzieliśmy, że nie mamy szans na jakąkolwiek rekonstrukcję, gdyż po doświadczeniach z Bobolic wiemy, że dzisiejsze prawo budowlane narzuca całe mnóstwo wymogów takich jak: wygodne schody, poręcze, barierki, obciążenia stropów, instalacje przeciwpożarowe, alarmowe i inne. Zapytaliśmy tylko co trzeba zrobić aby zamek mógł być udostępniony do zwiedzania. I proszę sobie wyobrazić, że od czterech lat konserwator poszukuje rozwiązań i nie wydaje decyzji. Teraz jednak sprawy przejęła szefowa wojewódzkiego urzędu konserwatorskiego w Katowicach. Mamy więc nadzieję, że sprawy potoczą się szybko.

Mirów
Mirów

My też mamy nadzieję, że w sprawie Mirowa decyzje zapadną szybciej niż w sprawie Bobolic, choć po lekturze artykułu – 15 lat wydaje się terminem optymistycznym. Końcowy cytat z tego artykułu: „Niestety, żeby podołać polskim wymogom trzeba wykazać się nie lada cierpliwością. Zamek w Bobolicach pomimo zapewnionego prywatnego źródła finansowania, na odbudowę musiał czekać niemal 15 lat. Państwo jak zwykle nie ma na nic pieniędzy, a tym bardziej na odbudowywanie zamków, więc historycy sztuki i konserwatorzy uknuli taki schemat, że niech tak zostanie, że to jest tak trendy – stwierdza prof. Zygmunt Woźniczka, historyk. Pytanie tylko, czy z punktu widzenia państwa bardziej trendy powinno być pozostawianie ich samym sobie, czy przywrócenie turystom.” – to zasadnicze pytanie dla obiektów tego typu. Czy „trwała/romantyczna ruina” będzie urzędniczą klątwą uniemożliwiającą wszelkie działania.

Mirów
Mirów

Czytając zaś wpis z 2009 roku – trudno nie odmówić słuszności stwierdzeniu: „Porównując ruiny innych zamków (Ostrężnik, Olsztyn, Morsko) czy choćby Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku trudno odmówić racji Laseckim, którzy żalą się, że dla polskich urzędników największą wartość zabytkową mają ruiny. Wszystkie wymienione miejsca mają wspólną cechę- niszczeją. W przypadku zamków to raczej nieuniknione choć nie jest wykluczone, że i tu też znaleźli by się chętni do odbudowy (zamki w Mirowie i Bobolicach nie są zbyt duże). Szkoda jednak że państwo- właściciel nie ma pomysłu na zagospodarowanie na przykład wspomnianego dworku Raczyńskich, który straszy pustymi oknami i odpadającą ze ścian farbą. Chyba dla tego budynku było by lepiej, żeby opiekę nad nim przejął prywatny właściciel, znany z imienia i nazwiska, który miał by na głowie dużo mniej zmartwień, niż reprezentujący państwo urzędnicy.

Mirów
Mirów

Historię zamku w Mirowie znajdziecie w Wikipedii oraz na zdjęciu poniżej (warto na nie kliknąć aby zobaczyć powiększenie).

Historia Zamków Mirów

Ruina została opuszczona w 1787 roku. Czy nasze pokolenie doczeka się konkretnego ratunku dla tego pięknego zamku? Czy też będziemy musieli czekać wiele lat na podjęcie konstruktywnych ustaleń? Czas mija… 15 lat pracy przy Bobolicach to dla jednego pokolenia właścicieli duży wysiłek i finansowy i organizacyjny, nie mówiąc o urzędniczych perypetiach. Czy starczy tego zapału dla zamku w Mirowie?
Jako turyści widzący ogrom prac wykonanych w Bobolicach i efekty jakie to przyniosło tamtemu miejscu bardzo byśmy chcieli aby także Mirów stał się miejscem równie pięknym i zadbanym. Ważne jest aby ten obiekt – niezależnie od tego czy zdecydowano by się na kompletną rekonstrukcję/odbudowę czy tylko na pewien zakres prac zabezpieczających – miał ustalony szybko bardzo precyzyjny plan działania. Widać, że ząb czasu nadgryza nadwątlone mury. Życzymy więc temu zabytkowi przychylności wszystkich stron, które będą miały decydować o jego przyszłym losie.

Nasze zdjęcia z Mirowa z 2000 roku można znaleźć na stronie:

http://tripsoverpoland.pl/index.php?s=2000-0.php .

Przeczytaj także inne wpisy:

Tajemnicze podziemia - Osówka, Rzeczka, Włodarz
Będąc w 2010 roku w okolicach Wałbrzycha natknęliśmy się na dzień z deszczową pogodą i wte...
Najpiękniej położone polskie zamki (30) – Szydłowiec
Położony na sztucznej wyspie, wśród dawnych rozlewisk rzeki Korzeniówki. Otoczony fosą. A ...
Najpiękniej położone polskie zamki (32) – Radzyń Chełmiński
W Radzyniu Chełmińskim byliśmy już kilkakrotnie, jednak uroda tego miejsca, a zamku w szcz...
Zabytki w bajkowym, przedświątecznym nastroju
W gorączce przedświątecznych przygotowań warto choć na chwilę zajrzeć wieczorem w takie mi...
Nowe miejsca, nowe fotografie i filmy - 2013-06
  Nadszedł czas kolejnej aktualizacji na naszej głównej stronie - http://trips...
Świetny pomysł Muszyny - ogród zmysłów
Turyści odwiedzający od kilku lat Muszynę zastanawiali się zapewne jaki ostateczny kształt...
Dolnego Śląska perspektywa w zakresie ochrony dziedzictwa
Czytając na przykład artykuł "Unijna perspektywa dla Dolnego Śląska" na stronach...
Skomplikowane obliczenia dla daty święta, zawiłe losy zabytków sakralnych, piękno drewnianej archite...
Wielkanoc zgodnie z opisem z Wikipedii nazywana jest bardzo różnie: "Wielkanoc, Nied...
Wypoczynek w pałacu na wodzie - Wielimowo Osada Danków
Jeśli chciałbyś odpocząć w pięknym miejscu lub urządzić swoje wesele, szkolenie lub każdą ...
Od zapomnienia do rozkwitu - pięknym zabytkom w Polsce na odsiecz z nadzieją na lepsze jutro
Tytuł dzisiejszego wpisu zapożyczyliśmy częściowo z filmu p.t. "Między zapomnieniem a...
Spacerem przez Grzędę Mirowsko-Bobolicką
Kilka dni temu postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mirów i Bobolice, a także przejść ścieżką...
Krótkie wycieczkowe podsumowanie roku 2016
Rok 2016 zamknęliśmy bilansem 2746 fotografii (dostępnych na stronach www) wykonanych w ok...

Dodaj komentarz